Ekranizacje starych mang.
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
IsshoFujitora
Nagakabouros
IsshoFujitora, 01-11-2017, 18:27
A ja w ogóle nie spodziewałem się, że ktokolwiek woli remake HxH od pierwowzoru z 1999 :o 
Całe życie w błędzie. 
Co do mnie to chciałbym zobaczyć remake Akiry, Mononoke Hime. Oo tak.
Mordoc
Pan Ciemności
Mordoc, 01-11-2017, 21:35
(01-11-2017, 16:09)kiki1993 napisał(a): Mordoc, polecam najpierw zobaczyć do mangi jak to było.
Może zajrzę. Uważam jednak, że mam prawo porównywać anime z 1999 i 2011, a także wypowiadać się na ten temat w subiektywny sposób i to jako osoba, która nie zajrzała do mangi.
(01-11-2017, 16:14)Dahaka napisał(a): Nadal nie widzę co cukierkowatość ma do intelektualnego poziomu anime.
Eh ja swoje, Ty swoje, raczej się nie dogadamy. Podałem z jeden przykład, który zapadł mi w pamięci i to z FMA. Zaznaczałem, że nie pamiętam dokładnie co mi nie pasowało w nowym HxH (a także FMAB), gdyż obie serie oglądałem dawno. Pamiętam jedynie, że gdy obejrzałem odnowione wersje (mając wrażenia ze starszych) byłem zażenowany, bo poczułem się jakbym oglądał produkt dla upośledzonych intelektualnie dzieciaków(trochę wyolbrzymiłem, ale gdybym miał posłużyć się metaforą, to dla mnie HxH99 vs 11 to jak liceum vs gimnazjum, albo gimnazjum vs podstawówka). Tak jak na świecie widzę intelektualną tendencję spadkową, tak również odczułem to w tym anime. Samych przykładów nie pamiętam, ale odczucia owszem. Proponuję na tym etapie zakończyć dyskusję między nami, gdyż nie widzę dalszego sensu jej kontynuowania.
(01-11-2017, 16:14)Dahaka napisał(a): Dojrzałość wynika stricte z fabuły i poruszanych w niej kwestii, a nie ze stężenia humorystycznych wstawek.
Nie chodziło mi o dodatkowe humorystyczne wstawki, ale być może ich poziom? Sam do końca nie wiem, ale nie zgodzę się, że dojrzałość wynika z fabuły i poruszanych kwestii, bo cała oprawa i dodatkowe czynniki również mają wpływ na recepcję dzieła.
(01-11-2017, 16:14)Dahaka napisał(a):    Mordoc napisał(a):
    Podejrzewam, że zabolało ich, że nieprzychylnie wypowiadam się na temat jednej z ich ulubionych serii i stąd taka reakcja, a nie inna.

No tak, bo przecież niemożliwym jest, że ktoś może mieć po prostu odmienne zdanie. Nie bądź kliszą.
Znasz funkcję słowa "podejrzewam"?

Gdybym użył sformułowania "zakładam", albo "na pewno", wówczas Twoje oburzenie(?) byłoby na miejscu, ale ja sobie tylko luźno spekuluję, nie wykluczając żadnych możliwości.
Dahaka
OBJECTION!!!
Dahaka, 01-12-2017, 00:24
Kontynuować jej nie można, bo twoja argumentacja nie ma kompletnie sensu. Rzucasz przykładami i nie wyjaśniasz w jaki sposób potwierdzają twoją tezę. Mówisz o "intelektualnej tendencji spadkowej", którą widzisz w nowych wersjach anime FMA czy HxH. Ale co to znaczy? Jak ona sie objawia? Podajesz przykład cukierkowatości, powołując się na scenki komediowe. Ja nie widzę jak one umniejszają poziomowi intelektualnemu anime. 

Tego typu rozumowanie można równie dobrze pociągnąć w drugą stronę. Mogę powiedzieć, ż w wersji 99 przesadzili z mrocznością i z fajnej shonenowej przygody zrobił się tryhard seinen, którego nie da się oglądać przez wszechobecnego kija w tyłku w każdym aspekcie produkcji (żeby nie było, to nie jest moja opinia).
janek z
Dondochaka
janek z, 01-12-2017, 01:34
Ja osobiście rónież wolę nową wersję, ale rozumiem dlaczego niektórzy wolą starą . Sam jestem zwolennikiem mrocznych wersjii czegokolwiek i bardzo doceniam tamtą HxH z 1999.
Mordoc
Pan Ciemności
Mordoc, 01-12-2017, 10:15
(01-12-2017, 00:24)Dahaka napisał(a): Kontynuować jej nie można, bo twoja argumentacja nie ma kompletnie sensu.
Sęk w tym, że napisałem wyraźnie, chyba nawet kilkukrotnie, że nie pamiętam dokładnie poszczególnych przykładów, a jdynie wrażenia jakie pozostały po obejrzeniu obu serii. Dlatego postaraj się tym razem zapamiętać, że ja w tym temacie niczego nie argumentuje, ani nikogo nie przekonuję do swojego zdania, a jedynie pisze swoje wrażenia i mam subiektywne zdanie na konkretny temat. Tym razem mam nadzieję, że będzie już koniec wymiany zdań między nami, bo już niespecjalnie chce mi się pisać po kilka razy o tym samym. Bądź pozdrowiony.
Dahaka
OBJECTION!!!
Dahaka, 01-12-2017, 15:43
Ale co mnie to obchodzi, że nie pamiętasz? Postawiłeś jasną tezę "BEZ WĄTPIENIA nowy HxH jest o wiele mniej dojrzały lub ujmę to inaczej jest dla coraz bardziej durnego społeczeństwa." i nie potrafisz jej obronić, próbując wywinąć się subiektywizmem i ucieczką od dyskusji. Jeśli nie masz jak tego wybronić, bo "nie pamiętasz" to nie rzucaj tego typu stwierdzeń w eter. Fora służą do dyskusji, jak nie chciałeś się w nią dawać, to trzeba było mi nie odpisywać.
Mordoc
Pan Ciemności
Mordoc, 01-12-2017, 16:34
(01-12-2017, 15:43)Dahaka napisał(a): Postawiłeś jasną tezę "BEZ WĄTPIENIA nowy HxH jest o wiele mniej dojrzały lub ujmę to inaczej jest dla coraz bardziej durnego społeczeństwa."
Ty chyba lubisz wyrywać z kontekstu pojedyncze słowa, czy wyrażenia, następnie interpretować je na swoja modłę...

(01-12-2017, 15:43)Dahaka napisał(a): i nie potrafisz jej obronić, próbując wywinąć się subiektywizmem i ucieczką od dyskusji.
Częściowo podałem argumentację, którą z kolei odbłeś własnym subiektywizmem, a że więcej argumentów nie pamiętam, to już trudno. Jak bym wiedział, że uczepisz się jak rzep psiego ogona, to bym nic na ten temat nie pisał i zaoszczędził czas, gdyż obecnie marnuję go na bezsensownej dyskusji z Tobą. Bezsensownej, ponieważ na siłę próbujesz ją ciągnąć i to nie wiem w jakim celu. By poczuć się lepszym, czy co?
Dla mnie to logiczne, że skoro nie mam nic więcej do powiedzenia w dyskusji, to się więcej nie wypowiadam i stąd moje dążenie do zakończenia lub przynajmniej wstrzymania wymiany zdań na jakiś czas. Zwłaszcza, że teraz dyskusja już nie jest na właściwy temat, tylko schodzi na wzajemne czepialstwo i wytykanie sobie błędów.

(01-12-2017, 15:43)Dahaka napisał(a): Jeśli nie masz jak tego wybronić, bo "nie pamiętasz" to nie rzucaj tego typu stwierdzeń w eter.
Skwituję to tak:
(01-12-2017, 15:43)Dahaka napisał(a): Ale co mnie to obchodzi
Mam prawo napisać swoje odczucia co do konkretnego dzieła. Jeśli napiszę, że po obejrzeniu jakiegoś anime mam lepszy humor, albo wręcz przeciwnie jestem smutny, to musze to dokładnie uargumentować, bo Wielmożny Pan Dahaka sobie tak ubzdurał?
(01-12-2017, 15:43)Dahaka napisał(a): Fora służą do dyskusji,
Owszem jest to główne założenie, jednak istnieje także możliwość napisania własnych odczuć na konkretny temat i to bez przymusu argumentowania. Ponieważ odczucia nie są czymś, co się narzuca innym, są subiektywne. Jeśli napiszę, że moim zdaniem winogrona są smaczne, a z kolei rodzynki wręcz przeciwnie, to chyba nie będę musiał tego argumentować...

Tak jak pisałem wyżej, nic więcej na WŁAŚCIWY temat nie mam do napisania, dlatego uważam dyskusję za zakończoną. Jeśli koniecznie chcesz się dowartościować i by ostatnie słowa należały do Ciebie, to proszę bardzo. Możesz napisać nawet, że wygrałeś dyskusję, ja nie będę tego kwestionować.
Dahaka
OBJECTION!!!
Dahaka, 01-12-2017, 17:26
(01-12-2017, 16:34)Mordoc napisał(a): Jeśli koniecznie chcesz się dowartościować i by ostatnie słowa należały do Ciebie, to proszę bardzo.
Bardzo zabawne stwierdzienie od kogoś, kto właśnie wysmarował piętnaście linijek tekstu.
Najtańsza forma ucieczki od dyskusji, jaka istnieje. Ja ci nic nie powiem, ale jak ty mi coś powiesz, to jestes frustrat i głupek! Eh.
(01-12-2017, 16:34)Mordoc napisał(a): Mam prawo napisać swoje odczucia co do konkretnego dzieła. Jeśli napiszę, że po obejrzeniu jakiegoś anime mam lepszy humor, albo wręcz przeciwnie jestem smutny, to musze to dokładnie uargumentować, bo Wielmożny Pan Dahaka sobie tak ubzdurał?
(01-12-2017, 16:34)Mordoc napisał(a): Owszem jest to główne założenie, jednak istnieje także możliwość napisania własnych odczuć na konkretny temat i to bez przymusu argumentowania. Ponieważ odczucia nie są czymś, co się narzuca innym, są subiektywne. Jeśli napiszę, że moim zdaniem winogrona są smaczne, a z kolei rodzynki wręcz przeciwnie, to chyba nie będę musiał tego argumentować...
Jak się wdajesz w dyskusję, to wypadałoby.
(01-12-2017, 16:34)Mordoc napisał(a): Częściowo podałem argumentację, którą z kolei odbłeś własnym subiektywizmem, a że więcej argumentów nie pamiętam, to już trudno. Jak bym wiedział, że uczepisz się jak rzep psiego ogona, to bym nic na ten temat nie pisał i zaoszczędził czas, gdyż obecnie marnuję go na bezsensownej dyskusji z Tobą. Bezsensownej, ponieważ na siłę próbujesz ją ciągnąć i to nie wiem w jakim celu. By poczuć się lepszym, czy co?
Cały czas próbuję się od ciebie dowiedzieć, jak komediowe wstawki (bo te przytoczyłeś jako przykład) mają się do dojrzałości anime i jego intelektualnego poziomu. Ty, zamiast odpowiedzieć, uciekasz od rozmowy i próbujesz odwrócić kota ogonem durnymi tekstami o poczuciu się lepszym i dowartościowaniu. Typowa taktyka, jak się nie ma nic do powiedzenia.
(01-12-2017, 16:34)Mordoc napisał(a): Dla mnie to logiczne, że skoro nie mam nic więcej do powiedzenia w dyskusji, to się więcej nie wypowiadam i stąd moje dążenie do zakończenia lub przynajmniej wstrzymania wymiany zdań na jakiś czas. Zwłaszcza, że teraz dyskusja już nie jest na właściwy temat, tylko schodzi na wzajemne czepialstwo i wytykanie sobie błędów.
To czemu ciągle się wypowiadasz? Ja ją ciągne, bo chce się dowiedzieć pewnych rzeczy, a ty ciągniesz ją, bo...chcesz mieć ostatnio słowo? A to zabawne.

@Ratlee
No właśnie nie.
Zdanie, że mroczność = dojrzałość, cukierkowatość = brak dojrzałości jest szeroko definiowane jako zdanie edgy gimbów. Ja mówię, że jego prywatna opinia nadaje się do wora opiń edgy gimbów, a nie, że jest edgy gimbem i dlatego ma takie zdanie, co zasugerował w moim przypadku (boli go tyłek i dlatego ma takie zdanie).
Mordoc
Pan Ciemności
Mordoc, 01-12-2017, 17:59
(01-12-2017, 17:26)Dahaka napisał(a): Bardzo zabawne stwierdzienie od kogoś, kto właśnie wysmarował piętnaście linijek tekstu.
Jak już mam coś do powiedzenia, to staram się robić to rzeczowo. W przeciwnym wypadku wolę odejść od dyskusji. Cieszę się, że Cię różne rzeczy śmieszą, bo to znak że masz dobry humor Smile
(01-12-2017, 17:26)Dahaka napisał(a): Ja ci nic nie powiem, ale jak ty mi coś powiesz, to jestes frustrat i głupek! Eh.
Nie o to mi chodziło. Po prostu chciałem mieć już spokój na zasadzie wilk syty i owca cała.
(01-12-2017, 17:26)Dahaka napisał(a): Jak się wdajesz w dyskusję, to wypadałoby.
Nie wdałem się w dyskusję, tylko zostałem w nią wciągnięty.
Powtórzę się, ale trudno. Napisałem moje odczucia na konkretny temat, ponieważ wśród osób, które znam spoza internetu, nie ma takowych, które mają tego typu zainteresowania, a jednak wśród ludzkich potrzeb znajduje się także dzielenie się wrażeniami, emocjami, opinią. O ile często interesuje mnie zdanie innych na konkretny temat, o tyle nie zawsze mam ochotę na dyskusje, a zwłaszcza na spory, czy kłótnie.
(01-12-2017, 17:26)Dahaka napisał(a): Cały czas próbuję się od ciebie dowiedzieć, jak komediowe wstawki (bo te przytoczyłeś jako przykład) mają się do dojrzałości anime i jego intelektualnego poziomu.
Tylko, że Twoje dowiadywanie się jest bardzo, że tak to ujmę "ofensywne" i czuję się jakbyś spuścił na mnie psy.
(01-12-2017, 17:26)Dahaka napisał(a): To czemu ciągle się wypowiadasz? Ja ją ciągne, bo chce się dowiedzieć pewnych rzeczy, a ty ciągniesz ją, bo...chcesz mieć ostatnio słowo? A to zabawne.
Nie chcę mieć ostatniego słowa, ale piszesz takie rzeczy, które wręcz przymuszają mnie do odpowiedzi.
Na WŁAŚCIWY temat w chwili obecnej nie mam już nic do powiedzenia, więc nie licz, że z opróżnionego wiadra dasz radę się napić wody bez jej nalania.
Pragnę  Ci podziękować, ponieważ z tej z pozoru stratnej dyskusji jednak wyciągnąłem wnioski. Teraz za każdym razem, gdy będę oglądać anime, to będę też sporządzać na bieżąco notatki, które za kilka lat się mogą przydać.
Mint Julep
Donator
Mint Julep, 01-12-2017, 22:39
Ciekawymi przykładami, które jeszcze w temacie nie padły są Lupin III i Osomatsu-san
Lupin ma klimat tych starych anime, czy to w gagach, czy w postaciach, ale trzeba przyznać że odświeżono go nadzwyczaj ładnie, nadal ma ten klimat starych Bondów
Jeden ze starych openingów - https://www.youtube.com/watch?v=VibM9LRopnE
Opening nowy - https://www.youtube.com/watch?v=dvaosZlQqrY

Osomatsu san to chyba najlepiej pasujące anime do tematu - jedna z najstarszch serii japońskich (coś jak u nas bolek i lolek) została odświerzona, postacie uwspółcześnione, nadano im bardziej odrębne charaktery, ale kreskę zostawili bardzo podobną - taką kreskówkową, bez zbędnych maślanych oczu i biszowania. I trafił się hit- rekordowe wskaźniki sprzedaży DVD. A seria nie jest ani fanserwisowa, ani idolki, ani isekai, ani yaoi
Warto obejrzeć choćby pierwszy odcinek, jest fajną refleksją na temat dzisiejszych anime (bez uciekania się w krytykę). Dalej jest różnie, bo to zbiór typowo japońskich gagów, trochę hit and miss.
(01-10-2017, 22:42)Blek napisał(a): Z moich ostatnich odkryć w tym temacie mógłbym wspomnieć o Ping Pong the Animation, które zekranizowało mangę sprzed bodajże 18 lat. Wyszło to naprawdę fantastycznie pod względem artystycznym, a fabuła po dziś dzień jest świeżym, niezbadanym przez sportówki terenem. Dojrzała historia o tym, że w sporcie liczy się przede wszystkim talent, a nie ciężka praca. 
 
Trochę inaczej zinterpretowałam morał, ale fakt, świetna seria. Myślę że jednak dużą zasługę tutaj miał scenariusz Yuasy. Gość jest czarodziejem.
Nawet nie domyślałam sie, że źródło ma 18 tak swoją drogą.
(01-11-2017, 10:13)Mordoc napisał(a): P.S. Nie wybaczam
Lord Jesus is disappont
[Obrazek: Obi-Wan-Kenobi-Ewan-McGregor-Banner.jpg]

Guys, nie kłóćcie się. Obaj jesteście spostrzegawczy i wasze opinie są wartościowe, ale te osobiste pojazdy po dumie nie służą nikomu.
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź