Ekranizacje starych mang.
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Seventy1

Wicekapitan

Licznik postów: 245

Seventy1, 10-01-2017, 14:50
Nie wiem jak wy, ale zauważyłem, że ostatnimi czasy wychodzi dużo anime na podstawie dość starych mang:
2011 - Hunter x Hunter - jest bardzo popularne i i bardzo dobrze oceniane.
2012 - JoJo's Bizarre Adventure - może nie jest tak popularne jak HxH, ale z pewnością jest bardzo lubiane.
2014 - Parasyte -the maxim- - również bardzo lubiane i całkiem popularne anime.

Takich anime jest całkiem sporo.
 
No, to co sądzicie o tym zjawisku? Moim zdaniem, to bardzo dobrze, że są tworzone takie anime, bo są pewnym powiewem świeżości w czasach, kiedy lwia część anime to ecchi lub szkolne romanse.
To >>>>>>>>>>>>>>>> wszystkie walki w historii Dragon Balla razem wzięte
[Obrazek: CJztxV.gif]

Spoiler

[Obrazek: 219644.jpg]

Veisenhart

Majtek

Licznik postów: 25

Veisenhart, 10-01-2017, 18:22
Ostatnimi czas.. 6 lat temu HxH to nie jest ostatnimi czasy. 
Z drugiej strony próba ekranizacji na nowo Berserka to jakiś dramat.
Mordoc

Imperator Podziemia

Licznik postów: 609

Mordoc, 10-01-2017, 18:46
Powtórzę to co napisałem w innym temacie, ale remake starszych serii niekoniecznie wychodzi na dobre.
W przypadku Hunter x Hunter oraz Full Metal Alchemist moim zdaniem jedynym plusem jest rozwinięcie fabuły. Dużym minusem jest zatracenie klimatu i dojrzałości. Duże kocie mordy ze znakami zapytania i wykrzyknikami, gdy bohater tłumaczy dość poważną kwestię, moim zdaniem zniechęcają do oglądania remake'ów.
pell

Kapitan

Licznik postów: 314

pell, 10-01-2017, 19:42
Oczywiście, że ekranizacje starych mang są fajne. Jest tak z dwóch powodów - zwykle są one już zakończone, więc nie zostaną urwane w połowie oraz biorą się za nie studia, które chcą zarobić na anime, a nie reklamie mangi itp. Przez to poziom takich anime jest dość wysoki. Widać to wyraźnie na tych znanych seriach, ale całkiem przyzwoicie wychodza też takie zapomniane historie jak Ushio To Tora.
janek z

Oficer dywizji Yonko

Wiek: 23
Licznik postów: 1,010
Miejscowość: Warszawa

janek z, 10-01-2017, 20:21
Szkoda tylko że np taki Kingdom dostał szlam zamiast ekranizacji. Gantz był fajnie zrobiony ale skonczyli prawie na początku. Soul Eater też wcześniej skończony i w dodatku z filerowym zakończeniem. Mam nadzieję że zrobią remake tychże anime.
[Obrazek: Kingdom-sig_zpsfa6d1b9a.png]
Dahaka

Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 3,739

Dahaka, 10-01-2017, 23:12
(10-01-2017, 18:46)Mordoc napisał(a): Powtórzę to co napisałem w innym temacie, ale remake starszych serii niekoniecznie wychodzi na dobre.
W przypadku Hunter x Hunter oraz Full Metal Alchemist moim zdaniem jedynym plusem jest rozwinięcie fabuły. Dużym minusem jest zatracenie klimatu i dojrzałości. Duże kocie mordy ze znakami zapytania i wykrzyknikami, gdy bohater tłumaczy dość poważną kwestię, moim zdaniem zniechęcają do oglądania remake'ów.
Jak nowe anime huntera mogło stracić na dojrzałości, jak ma taką samą fabułę?
Mordoc

Imperator Podziemia

Licznik postów: 609

Mordoc, 10-01-2017, 23:22
(10-01-2017, 23:12)Dahaka napisał(a): Jak nowe anime huntera mogło stracić na dojrzałości, jak ma taką samą fabułę?
Nie o fabułę chodzi, ale o klimat. W nowej wersji jest większa cukierkowość i głupkowate "gagi" Postacie też wyglądają bardziej cukierkowo. Pamiętam, że w starym Hunterze Gon miał zacięty, waleczny wyraz twarzy przypominający Goku, w nowym natomiast był cukierkową pi... popierdółką. Dość dawno to oglądałem, więc wszystkich cukierkowości, od których krwawiły oczy nie pamiętam, ale bez wątpienia nowy HxH jest o wiele mniej dojrzały lub ujmę to inaczej jest dla coraz bardziej durnego społeczeństwa.
Blek

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,586

Blek, 10-01-2017, 23:42
Stary Hunter miał strasznie wyblakłą paletę barw i przez to pewnie sprawiał wrażenie dojrzalszego. Było w nim kilka momentów, które podobały mi się bardziej niż w wersji z 2011 roku, ale ogólnie rzecz biorąc, Madhouse spisał się lepiej. 

Z moich ostatnich odkryć w tym temacie mógłbym wspomnieć o Ping Pong the Animation, które zekranizowało mangę sprzed bodajże 18 lat. Wyszło to naprawdę fantastycznie pod względem artystycznym, a fabuła po dziś dzień jest świeżym, niezbadanym przez sportówki terenem. Dojrzała historia o tym, że w sporcie liczy się przede wszystkim talent, a nie ciężka praca. 
Mordoc

Imperator Podziemia

Licznik postów: 609

Mordoc, 11-01-2017, 00:23
(10-01-2017, 23:42)Blek napisał(a): Stary Hunter miał strasznie wyblakłą paletę barw i przez to pewnie sprawiał wrażenie dojrzalszego.
Paleta barw raczej nadawała dziełu mrocznego klimatu. W kwestii dojrzałości chodzi mi o coś innego. No nic, będę musiał sobie kiedyś zrobić challange, by obejrzeć obie serie raz jeszcze i wynotować wszystko co mi się nie spodobało.

http://1.bp.blogspot.com/-6yT2x9Z3PRQ/UN...01+(1).png
https://i.ytimg.com/vi/3AqOHx2oaYA/hqdefault.jpg
Dahaka

Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 3,739

Dahaka, 11-01-2017, 01:01
(10-01-2017, 23:22)Mordoc napisał(a): jest dla coraz bardziej durnego społeczeństwa.

Wybacz, ale brzmisz jak edgy gimby, które myślą, że jak w bajce jest krew i ciemność to nagle staje się ona lepsza i intelektualnie bardziej wymagająca.
janek z

Oficer dywizji Yonko

Wiek: 23
Licznik postów: 1,010
Miejscowość: Warszawa

janek z, 11-01-2017, 06:02
A ja nie rozumiem tego ataku na Mordoca, gdyż gość ma trochę racji. Tu macie porównanie obu wersji:





Wersja 1999 zdecydowanie bardziej mroczniejsza.
[Obrazek: Kingdom-sig_zpsfa6d1b9a.png]
Mordoc

Imperator Podziemia

Licznik postów: 609

Mordoc, 11-01-2017, 11:13
(11-01-2017, 01:01)Dahaka napisał(a): Wybacz, ale brzmisz jak edgy gimby, które myślą, że jak w bajce jest krew i ciemność to nagle staje się ona lepsza i intelektualnie bardziej wymagająca.
Eh, tu nie chodzi o krew, tylko o zachowanie postaci i przesyt cukierkowości widoczny zarówno w ich zachowaniu jak i wyglądzie. Była w HxH pewna analogia co w Full Metal Alchemist. Główny bohater tłumaczy poważną kwestię, a postać, która go słucha (bodaj Rosa?) dostaje głupkowatej, ogromnej kociej mordy z wyrazem "WTF?!" a także całą masą wykrzykników i znaków zapytania wokół. To mam na myśli. Do poważnej sceny wcisneli durnowatość i modneg mema... Więcej przykładów nie pamiętam teraz, ale wiem, że jak oglądałem obie wersje to zauważyłem w rymake'ach intelektualny upadek.
A jak nadal nie wiecie o co mi chodzi, to zapewne kojarzycie z internetu lub mediów społecznościowych "szlachta nie pracuje" oraz ten filtr (czy co to tam jest), który dodaje psie uszy i pysk. Tego typu analogię zauważyłem w remake'ach, że dodali jakieś głupoty współcześnie modne wśród młodzieży.

Jeśli naprawdę chcece mnie przyrównać do pewnej grupy społecznej, to już bliżej mi do osób mówiących "kiedyś było lepiej".

P.S. Nie wybaczam
(11-01-2017, 06:02)janek z napisał(a): A ja nie rozumiem tego ataku na Mordoca, gdyż gość ma trochę racji.

Podejrzewam, że zabolało ich, że nieprzychylnie wypowiadam się na temat jednej z ich ulubionych serii i stąd taka reakcja, a nie inna.
kiki1993

Wiceadmirał

Wiek: 23
Licznik postów: 889
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 11-01-2017, 17:09
Mordoc, polecam najpierw zobaczyć do mangi jak to było. Arakawa wciskała memy w poważniejsze sceny nie raz. To tak samo jakbyć marudził, że w Hellsing Ultimate są sceny omake.
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
Dahaka

Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 3,739

Dahaka, 11-01-2017, 17:14
(11-01-2017, 11:13)Mordoc napisał(a): Eh, tu nie chodzi o krew, tylko o zachowanie postaci i przesyt cukierkowości widoczny zarówno w ich zachowaniu jak i wyglądzie. Była w HxH pewna analogia co w Full Metal Alchemist. Główny bohater tłumaczy poważną kwestię, a postać, która go słucha (bodaj Rosa?) dostaje głupkowatej, ogromnej kociej mordy z wyrazem "WTF?!" a także całą masą wykrzykników i znaków zapytania wokół. To mam na myśli. Do poważnej sceny wcisneli durnowatość i modneg mema... Więcej przykładów nie pamiętam teraz, ale wiem, że jak oglądałem obie wersje to zauważyłem w rymake'ach intelektualny upadek.
Wiem, że nie chodzi o krew. To była analogia.
Nadal nie widzę co cukierkowatość ma do intelektualnego poziomu anime. Jasne, prezentacja jest bardziej przyjzna dla szerszej grupy odbiorców(duh, to w końcu shonen), ale w żadnym stopniu nie odbiera ona wartości anime, a już na pewno nie czyni go mniej dojrzałym. Dojrzałość wynika stricte z fabuły i poruszanych w niej kwestii, a nie ze stężenia humorystycznych wstawek. Jeśli ich nie lubisz, to jest to twoja preferncja, a nie obiektywna wada.

Inna sprawa, że cukierkowatość nowego Huntera kończy się po pierwszym arcu na dobrą sprawę.

(11-01-2017, 11:13)Mordoc napisał(a): Podejrzewam, że zabolało ich, że nieprzychylnie wypowiadam się na temat jednej z ich ulubionych serii i stąd taka reakcja, a nie inna.
No tak, bo przecież niemożliwym jest, że ktoś może mieć po prostu odmienne zdanie. Nie bądź kliszą.
Asta

Imperator Podziemia

Licznik postów: 600

Asta, 11-01-2017, 18:27
Mi wersja z 1999 bardzo przypominała ekranizację Yu Yu Hakusho, co skutecznie odstraszyło mnie od tej wersji. Hxh to mimo wszystko shounen i nie musi być mroczny cały czas. W HxH chodzi przede wszystkim o przygodę, a to madhouse oddało znakomicie, zarówno jeśli chodzi o dobór aktorów głosowych, muzykę oraz animacje.

Jak dla kogoś animacja jest "zbyt cukierkowa" (głowny argument każdego zwolennika starszej serii) to niech sobie przepuści przez randomowy program i ogląda odcinki w czerni i bieli. Może nawet te kilkosekundowe heheszkowe wstawki w odpowiednich momentach będą wystarczająco przygnębiające, aby osiągnąć zadowalający dla fanów starszej serii poziom mroczności.
SZALOMKA
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź