Ilu najsilniejszych?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Jebedaiah

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 31

Jebedaiah, 14-05-2018, 23:54
Skończył się ten smutny arc więc powróciłem na forum  Smile Po przeczytaniu komentarzy pod ostatnim rozdziałem zauważyłem, że są osoby (tak Ty @CCORD  Tongue) które chciałyby żeby nowo poznani rewolucjoniści byli na poziomie "co najmniej" Katakuriego. Osobiście wolałbym żeby byli słabsi a sam Kat powinien zostać jako członek tej prawdziwej elity w OP jeśli chodzi o siłę, bo moim zdaniem jest tylko garstka osób od niego silniejszych. Pisząc garstka mam na myśli:

-byłych i obecnych admirałów marynarki, wliczając w to Garpa
-yonkou i być może kilka osób z ich załóg. Myślę, że max 2-3 osoby
-Prawdopodobie Dragon
-Prawdopodobie Mihawk
-Rayleigh?
-Enel?
-Magellan?
-Luffy??
-Edward Weevil???
-Pewnie o kimś zapomniałem

Napisałem to wszystko bo zastanawia mnie ile jeszcze potężnych postaci Oda zamierza umieścić przed końcem mangi. To, że yonkou i ich załogi są potężni wiedzieliśmy od dawna więc siła Katakuriego i BM nie są żadnym zaskoczeniem. Z drugiej strony tak po prostu z chaptera na chapter dostaliśmy Weevila, który jest silniejszy niż duża część załogi najsilniejszego Yonkou. Dowiedzieliśmy się, że Fujitora "z ulicy" został zwerbowany do marynarki od razu na pozycję Admirała oraz został na już zhintowany następny admirał i są oni w ścisłej topce. Po ostatnim chapterze wydawałoby się, że wszyscy najważniejsi/najsilniejsi bohaterowie zostali już pokazani albo chociaż wiemy, że ktoś taki może istnieć jak w przypadku załóg czworowładców i prawdopodobnie ktoś ze światowego rządu. I tu właśnie nasuwa się pytanie - ilu jeszcze tak potężnych osobników żyje w tym uniwersum a o których nie mamy pojęcia? Czy pokazanie teraz kogoś na poziomie dowódców yonkou a nie będącego powiązanym z żadną załogą albo organizacją będzie asspullem? Czy jakby istniał jakiś pirat wart np 1,5B tak jak Luffy obecnie to nie powinniśmy mieć o nim przynajmniej jakiejś wzmianki, nie mówiąc już o pokazaniu go? Osobiście mam nadzieję, że autor nie zaserwuje nam teraz wysypu postaci na poziomie "dowódców Yonkou+" bo to by było po prostu słabe i większość pokazanych do teraz postaci straciłaby na wartości. Chociaż coś czuje w kościach, że dowiemy się o kimś potężniejszym od Czwórwładców i to ta postać będzie Final Bossem. A Wy co o tym myślicie?
Pajmon

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 1,735

Pajmon, 15-05-2018, 03:40
Mnie się ino wydaje, że od Yonków to tylko Dragon może być silniejszy, choć i to jest niepewne. Ale cały czas od bardzo bardzo dawna liczę na takiego Łanpisowego Yode, kolesia który jest tak potężny, że ma wszystkich na pierda, ale ma to kompletnie gdzieś i siedzi sobie na swoim bagnie w lesie.
[Obrazek: giphy.webp]
Spoiler

[Obrazek: 9qKEXOG.jpg]

Mordoc

Supernova

Licznik postów: 799

Mordoc, 15-05-2018, 10:37
Trudno stwierdzić, ile będzie silniejszych postaci, natomiast warto zauważyć, jakie grupy społeczne wciąż nie zostały dostatecznie omówione.

- Łowcy głów - łapią wszelakich kryminalistów, więc pośrednio pracują dla rządu, co za tym idzie mogą walczyć, stawać się silniejsi, ale dopóki nie zaatakują cywili, to za ich głowę, nie zostanie wystawiony list gończy.
- Podziemie - dość tajemnicza grupa społeczna, wśród niej również, mogą się znaleźć silne postacie.
- Kraje niezrzeszone jak Zou, czy Wano. Pies i Kot w trybie Su Longa, mogliby być kłopotliwi nawet dla Kata. Co do Wano, to wciąż czekamy na to, co pokaże Shogun. Jest jeszcze Elbaf, a także mogą istnieć inne tego typu indywidualne wyspy, z silnymi postaciami.
-  Bandyci (górscy i nie tylko)  - być w może w końcu, dostaniemy jakichś silnych przedstawicieli tej społeczności. Polecam poczytać na temat kleftów i janczarów.

Możliwe, że wśród wymienionych grup, znajdzie się ktoś silny, a także może istnieć jakaś grupa, o której zapomniałem wspomnieć.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

CCORD

Gorosei

Wiek: 20
Licznik postów: 4,252
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 15-05-2018, 15:05
(14-05-2018, 23:54)Jebedaiah napisał(a): (tak Ty @CCORD  Tongue
No może się zagalopowałem troszkę, ale wszyscy wiecie o co mi chodzi - jeśli ci dowódcy okażą się być słabsi niż Luffy był na PH, to nawet ich najlepsze starania aby narobić szkód rządowi byłyby raczej mało istotne, bo wystarczyłby jeden kompetentny vice, albo inne Cipher Pol żeby takiego dowódcę wyśledzić i po prostu ubić. Chodziło mi o to żeby prezentowali coś sobą.

Również chciałbym aby Katakuri pozostał w czołówce, ale największy problem ludzi to "Luffy nie może jeszcze być w ścisłej czołówce", a możemy założyć, że po tej walce jest silniejszy od Katakuriego (nawet jeśli podczas niej nie był, na tym polegają jego walki). No i z tego co możemy wywnioskować, to jest niezła przepaść pomiędzy Katakurim, a mamuśką. Albo to normalne, że Yonko są aż tak silniejsi od swoich podwładnych, albo Katakuri nie jest tak silny jaki jest fajny. Wyklaruje się sytuacja przy Kaido, mam nadzieję.

Dla mnie początek tego co wymieniłeś - aktualni i byli admirałowie, yonko, Mihawk i Dragon to raczej coś gwarantowanego. Mimo, że nie znamy siły tego ostatniego, to tak jak pisałem, jakby był na poziomie Arlonga, to mógłby sobie nawet żyły wypruć i nic by nie zdziałał. No ale z drugiej strony, Buggy...

Bardziej zastanawiam się co dalej. Albo zaliczamy Katakuriego do czołówki, zaliczając przy tym Luffy'ego, albo podwyższamy poprzeczkę.
Weevil jest ciekawą niewiadomą, myślę, że też zaskoczy.

Nadal czekam na Lokiego. Jak nie będzie w czołówce żadnego giganta, to będzie trochę smutno.

Warto się również zastanowić nad Shichi takimi jak Boa, czy Dofla. Dobra, wiem, drugi przegrał z Luffym, ale liczę że to jeszcze nie koniec Jokera. A co do tej pierwszej, to nie sądzę żeby była silniejsza od Mihawka, ale z drugiej strony, przedstawiona była jako raczej silna postać, a jak dodajemy Enela i Magellana, to ją tym bardziej.

Ja jednak obstałbym przy czołówce złożonej z Yonko i Admirałów (w tym byłych). Tutaj może jeszcze takie niewiadome jak Mihawk, Dragon, czy Loki, co do którego mam spore nadzieje. Fajnie byłoby zobaczyć dodatkową postać, jak Pajmon mówi, chociaż może nie aż tak OP Big Grin
Potem dowódcy Yonko, najsilniejsi vice (o ile są jacyś silniejsi od Vergo, jak nie to ich wywalam do tyłu. Nie liczymy Garpa), odpowiednio silni Shichi i inne wybitne jednostki jak np. Rayleigh, czy teraz Luffy.
A potem nie ma co się rozdrabniać.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Ad3k

Wilk Morski

Licznik postów: 70

Ad3k, 15-05-2018, 16:44
Nie zapominajmy o gorosei: )
Gorosei, CP, admirał floty i admirałowie, yonko i ich dowódcy, piraci "nowicjusze" czyli np Luffy; Law, Weevil i pewnie będzie jeszcze pare silnych postaci, piraci weterani ala Rayleig, koksy podziemia (ala dofla, ale przecież dofla nie musiał być najsilniejszym przedstawicielem półświatku - np shogun? ;3), Shichibukai, Rewolucjoniści typu Dragon, Sabo i dowódcy, jacyś łowcy głów?, Jakiś samuraj?, poszukiwacze przygód niebędący piratami?, dowódcy rządowych kwater typu ImpelDown-Maggelan itp.

Jak widać cała masa postaci... Sporo jak na 40% do zakończenia fabuły, czyż nie? 
Wystarczy, że w nast arcu Luffy z pomocą Lawa rozwali Kaido, arc poboczny, później jakiegoś admirała, potyczka z Weevilem/bb, arc poboczny, jakieś wyspy ala elbaf, arc poboczny, arc z dragonem, retrosy, finall ground battle z światowym rządem, retrosy, arc poboczny, Raftel battle z weevilem/bb...

generalnie nawet jakby oda to chciał bardzo uprościć to jeszcze troche sobie poczytamy tą mangę i uważam, że nie ma co narzekać, że mało topowych "graczy" na scenie, bo to nie prawda i jest jeszcze sporo postaci do pokazania ;p

Inna kwestia, że fabuła jest toczona w nowym świecie - tu gdzie wszystko się skończy prawdopodobnie. Luffy siłą rzeczy jeśli nie chce być popychadłem musi stawać się silniejszy. A i nie zapominajmy, że załoga słomkowych to 10 osób, może i na wano polecą w niezłej ekipie, ale to nie znaczy, że później nie rozwiną się na tyle, żeby być wstanie wlecieć w 10 na coup de burst do mamuśki obić ją i odpłynąć w spokoju.. Tak to już musi być, tak jak Shiki, który w retrosach okrążył rogera, a roger z uśmiechem mu odmówił i jak mniemam wygrał, mimo, że nie miał floty tylko statek vs flota Smile
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź