One Piece - Rozdział 912
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Sting

Wilk Morski

Wiek: 24
Licznik postów: 74
Miejscowość: Kraków

Sting, 23-07-2018, 22:38
@Mordoc ogólnie zgadzam się z twoją teorią, że Hawkins zdradzi Kaido i się dogada (teraz albo kiedy indziej) z SHP, tyle że w późniejszym czasie nie wypnie się na Słomka znowu na rzecz Kaido, bardziej obstawiałbym reaktywację Kidd&Appo&Hawkins i ponowne granie do własnej bramki. Uwierz mi, tak mówią karty. Big Grin 

Raz, że Hawkins i Appo nie mają powodu trzymać się kiecki Kaido w momencie, kiedy się zacznie prawdziwy sajgon i największa w ich karierze szansa na obalenie Yonkou, przez którego mieli kilo w gaciach i musieli odłożyć swoją dumę na bok i zdroworozsądkowo skapitulować. Takich rzeczy pirat nie wybacza. 

Dwa - jego sytuacja jest skrajnie różna od tej Lawa i Bege. Law już przed TS był kreowany na good guya z jakimiś bliżej nieokreślonymi planami wobec Luffiego w przyszłości, natomiast Bege jest pantoflem, odkąd zobaczyliśmy Chiffon na kartach mangi, to od razu stała się jasna jego przyszła współpraca z SHP i niemal do zera spadła szansa realnej zdrady w późniejszym czasie. Żonka kazała ryzykować życiem załogi i odciągnąć BM jak najdalej od Luffiego i spółki? Nie na sprawy!

A Hawkins? xD
Pawelssn

Szczur Okrętowy

Wiek: 27
Licznik postów: 41

Pawelssn, 23-07-2018, 23:10
Ja trochę zmienię temat. Jak myślicie, dlaczego te miecze są przeklęte i jak to się objawia? Mam nadzieję, że nie chodzi o to że na Zoro nie działa klątwa bo ma większą wolę życia czy coś takiego (chociaż to bardzo shonenowe rozwiązanie). Myślicie, że Oda rozwinie ten wątek czy całkowicie go pominie?
wuzzek

Wicekapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 267

wuzzek, 24-07-2018, 01:28
(23-07-2018, 23:10)Pawelssn napisał(a): Ja trochę zmienię temat. Jak myślicie, dlaczego te miecze są przeklęte i jak to się objawia? Mam nadzieję, że nie chodzi o to że na Zoro nie działa klątwa bo ma większą wolę życia czy coś takiego (chociaż to bardzo shonenowe rozwiązanie). Myślicie, że Oda rozwinie ten wątek czy całkowicie go pominie?
Jako, że Asura nie jest wytłumaczona, myślę, że TO jest klątwą Sandai Kitetsu, nad którą Zoro zapanował. Patrząc na to, że Zori śpi z mieczami i ten ziomek z Gorosei oraz Law często "przytulają Smile" miecz tak samo jak on, zawsze pojawiała mi się myśl o tym, że osoba może się komunikować z duszą miecza tak jak w Bleach'u (skoro statki mają własną duszę, to czemu miecz nie mógłby) i nad tą klątwą może zapanować. Na Whiskey Peak też było pokazane, jak Sandai Kitetsu "sam wyrwał się" z pochwy i rozciął gościa, praktycznie bez woli Zoro i ten wtedy powiedział coś w stylu "co za żądza krwi".

quidquid Latine dictum sit, altum videtur


[Obrazek: hqdefault.jpg]
Gogolius

Bosman

Licznik postów: 168

Gogolius, 24-07-2018, 15:35
PS. Schibukai taż nie wolno pisać bo w chwili obecnej nie jest ich 7?  <- możesz, ale już nie powinieneś napisać "ósmy shichibukai".

Cytat: Raz, że Hawkins i Appo nie mają powodu trzymać się kiecki Kaido w momencie, kiedy się zacznie prawdziwy sajgon i największa w ich karierze szansa na obalenie Yonkou, przez którego mieli kilo w gaciach i musieli odłożyć swoją dumę na bok i zdroworozsądkowo skapitulować. Takich rzeczy pirat nie wybacza. 

W Nowym Świecie albo walczysz przeciwko Yonkou albo trzymasz z nimi sztamę. Dlaczego nie wyjść z założenia "jesteśmy super, zróbmy drużynę i nakopmy imperatorowi, a jak przegramy to uznamy jego siłę bo w końcu musi być kimś, żeby nam nakopać" ?
Poza tym "takich rzeczy pirat nie wybacza" - ale przecież masa piratów podlega innym piratom. Mr. 1 odłożył swoją dumę na bok i zaczął pracować u Crocodile'a a potem dołączyć do Gumiaka zdradzając szefa bo "pirat takich rzeczy nie wybacza"? A załoga Shanska?

O Czarnobrodym nie wspominam.

Ogółem nie widzę problemu z tym, żeby relacje Kidd-Appo-Kaidou-Hawkins były bardziej skomplikowane, żeby panowie mieli różne podejście do obecnej sytuacji - ale bliżej mi do poglądu, że Kidd i Apoo będą robić wszystko by pokonać Luffy'ego co wydaje się bardziej logiczne bo lepiej stać po stronie nieśmiertelnego wieloletniego dominatora niż kolesia na swoim poziomie (jeden z supernovas).
Mordoc

Oficer dywizji Yonko

Licznik postów: 1,172

Mordoc, 24-07-2018, 16:41
(23-07-2018, 23:10)Pawelssn napisał(a): Ja trochę zmienię temat. Jak myślicie, dlaczego te miecze są przeklęte i jak to się objawia? Mam nadzieję, że nie chodzi o to że na Zoro nie działa klątwa bo ma większą wolę życia czy coś takiego (chociaż to bardzo shonenowe rozwiązanie). Myślicie, że Oda rozwinie ten wątek czy całkowicie go pominie?
Z tego, co kojarzę, klątwa działa tak, że przynosi posiadaczowi miecza pecha, nieszczęście, a w najgorszym wypadku śmierć. Jednakże
1. Miecz sam wybiera sobie właściciela
2. Zoro przeciwstawia klątwie swoje szczęście

Niewykluczone, że za tymi przeklętymi mieczami kryje się coś jeszcze.
(24-07-2018, 15:35)Gogolius napisał(a): Mr. 1 odłożył swoją dumę na bok i zaczął pracować u Crocodile'a a potem dołączyć do Gumiaka zdradzając szefa bo "pirat takich rzeczy nie wybacza"? A załoga Shanska?
Crocodile w tym samym czasie również współpracował z Luffym, bo mieli wspólny cel - ucieczkę z Impel Down. Gdzie tu niby zdrada ze strony Mr 1?
Poza tym współpraca Daz Bonezowi z Crociem pasowała od początku, więc nie widzę powodu, dla którego miałby go zdradzić. 
W przypadku Supernova jest odwrotnie, chcieli dominować, trafili na kogoś mocniejszego, który obił im facjaty, więc PRZYMUSOWO zostali podporządkowani woli Kaidou (albo BM w przypadku Bege), więc nic dziwnego, że spróbują zerwać się z łańcucha, gdy tylko nadarzy się okazja.
(24-07-2018, 15:35)Gogolius napisał(a): PS. Schibukai taż nie wolno pisać bo w chwili obecnej nie jest ich 7?  <- możesz, ale już nie powinieneś napisać "ósmy shichibukai".
A to niby dlaczego? A jak nazwać osobę, która objęła stanowisko Shichibukai jako 8 w historii?
@wuzzek
To samo tyczy się Yonko. Luffy został nazwany 5-tym Yonko, gdyż w chwili obecnej znajduje się (zdaniem Morgansa) na podobnym poziomie, co Imperatorzy, a niebawem jeden z nich może upaść, więc gumiak może zastąpić puste miejsce. 
Nazwanie kogoś 5-tym Czwórwładcą nie będzie błędem, gdyż nie jest to oficjalny tytuł, a umowny, prasowy.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

wuzzek

Wicekapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 267

wuzzek, 24-07-2018, 18:57
(24-07-2018, 16:41)Mordoc napisał(a): Luffy został nazwany 5-tym Yonko
Ponawiam prośbę o jakiś obrazek/ zdjęcie/ dowód, że było napisane "Piąty yonko", a nie "piąty imperator". Nigdy nie było 8 shichibukai i nie będzie, jeśli by było to po prostu nazywaliby się Hachibukai (https://www.youtube.com/watch?v=_co1UKIIV2Q) , dla mnie to tyle w temacie. Nawet jeśli teraz nie ma 7, rząd dąży/ dążył do wypełnienia luk. 
Ta sytuacja, o której mówię, jest z kolei totalnie czym innym, bo rzecz ma się do 5 miejsca na 4. To nie jest jakkolwiek logiczne, nawet jeśli to manga/ anime. W wersji JB i Manga Panda zostało to zaprezentowane jako "the fifth emperor of the sea has emerged" i  "the fifth emperor of the seas has appeared", czego wciąż nie da się przetłumaczyć na "piąty yonko". Pozdrawiam cieplutko, nie zapomnijcie o jakimś dowodzie na poprawność waszego tłumaczenia.

quidquid Latine dictum sit, altum videtur


[Obrazek: hqdefault.jpg]
Mordoc

Oficer dywizji Yonko

Licznik postów: 1,172

Mordoc, 25-07-2018, 02:57
(24-07-2018, 18:57)wuzzek napisał(a): Ta sytuacja, o której mówię, jest z kolei totalnie czym innym, bo rzecz ma się do 5 miejsca na 4. To nie jest jakkolwiek logiczne, nawet jeśli to manga/ anime.
Jeśli dobrze kojarzę, to Ludwik Dorn był nazywany trzecim bliźniakiem, to analogiczna sytuacja.
Generalnie przed dyskusją użyłem określenia "wyłaniający się Yonko", aczkolwiek chciałem udowodnić, że tego typu sformułowanie nie jest błędem w potocznym rozumieniu.

Jeśli chodzi o tytuł rozdziału 903, to udało mi się znaleźć, że brzmi "Go-banme no Kōtei", czyli nie ma w nim wzmianki o Yonko.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Gogolius

Bosman

Licznik postów: 168

Gogolius, 25-07-2018, 09:56
Cytat: Crocodile w tym samym czasie również współpracował z Luffym, bo mieli wspólny cel - ucieczkę z Impel Down. Gdzie tu niby zdrada ze strony Mr 1?
Chodziło mi o Alabastię, gdzie po walce z Zoro mógł zerwać się ze smyczy widząc, że Crocodile przegrywa z Luffym.

Poza tym niewiele wiemy o relacjach Kaidou z Kiddem - ten był widoczny chyba tylko jak został skopany/uwięziony, możliwe że jest tylko jeńcem a nie jawnym współpracownikiem jak Hawkins, który po prostu polega na kartach i tylko od tych kart zależą jego decyzje (jeśli był jakiś panel pokazujący bliższą współpracę Kidda z Kaidou to dajcie znać).
Odachi

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 518

Odachi, 25-07-2018, 10:25
(23-07-2018, 23:10)Pawelssn napisał(a): Jak myślicie, dlaczego te miecze są przeklęte i jak to się objawia?

Moim zdaniem to oczywiste nawiązanie do mieczy Muramasy. Ciekawy fragment można znaleźć na stronie:
http://www.zwinka.pl/944-Ostrza_szalonego_Muramasy

Spoiler

(...) Miecze wykonane przez Muramasę owiane są legendą i często nazywane są „krwiożerczymi ostrzami” - dodaje Paweł Czopiński. - Zapewne przyczyną tego jest wydany przez słynnego szoguna Tokuwawę Ieyasu dekret zabraniający używania broni wykonanej przez Muramasę. Szogun Ieyasu miał powody aby obawiać się ostrzy tego kowala. Zginęli od nich jego dziad, ojciec i syn. Sam szogun również odniósł od niego ranę, jednak nie była ona śmiertelna. (...)

Edit:
Dodam tylko, że mimo tego silnego skojarzenia z Muramasą, okazuje się, że jego mieczy nie zaliczono do Wazamono, ponieważ uznano za zbyt cenne, żeby w ogóle testować ich ostrość w tym czasie:
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Wazamono
CCORD

Gorosei

Wiek: 20
Licznik postów: 4,491
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 25-07-2018, 14:40
(25-07-2018, 02:57)Mordoc napisał(a): Jeśli dobrze kojarzę, to Ludwik Dorn był nazywany trzecim bliźniakiem, to analogiczna sytuacja.
Generalnie przed dyskusją użyłem określenia "wyłaniający się Yonko", aczkolwiek chciałem udowodnić, że tego typu sformułowanie nie jest błędem w potocznym rozumieniu.
Pierwszy raz słyszę, że słowo "bliźniaki" podkreśla tę liczbę "2" Tongue

Według mnie określenie piąty Yonko nie jest najgorsze. Przez to, że jak ktoś zauważył (sam chyba kiedyś coś o tym wspominałem, przy jednym z wcześniejszych rozdziałów) to słowo oznacza 4 imperatorów, ale... Luffy nie jest jednym z nich. Może być tak nieoficjalnie nazywany co najwyżej, dlatego ta niepoprawna nazwa świetnie pasuje do tego jaką pozycję zajmuje Luffy.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź