One Piece - Rozdział 916
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Dejo

Sogeking

Wiek: 24
Licznik postów: 1,571

Dejo, 26-08-2018, 12:23
W tym temacie dyskutujemy o najnowszym rozdziale One Piece. 
 

Wersja Polska:


Wersja Angielska:





Zabrania się rozpoczynania dyskusji przed ukazaniem się skanlacji bieżącego rozdziału.

Zabrania się dyskusji o spoilerach z najnowszego rozdziału One Piece. Uprasza się aby w tym celu korzystać z bliźniaczego tematu o spoilerach o nadchodzącym rozdziale.

Zabrania się pisania komentarzy typu:

"Dlaczego jeszcze nie ma rozdziału?"
"Kiedy pojawi się nowy rozdział?"
"Czy One Piece ma przerwę w tym tygodniu?"
"Dlaczego One Piece ma znowu przerwę?"
 
Aby uzyskać informacje na temat ewentualnych przerw w wydawaniu One Piece, zapraszamy do odwiedzenia tematu:
Przerwy w wydawaniu One Piece


Zabrania się używania jakichkolwiek grafik uchodzących za ciężkie spoilery, zdradzające kluczowe wydarzenia fabularne, miejsca, bądź wygląd nowych postaci w Awatarach i Sygnaturach, do czasu ukazania się owych wydarzeń, miejsc, bądź postaci w Anime. Dopuszcza się używania grafik ukazujących wizerunek postaci które pojawiły się w Anime, a zmianie uległ ich wizerunek. Uprasza się aby odczekać co najmniej 24 godziny przed użyciem grafiki z nowego rozdziału w Awatarze lub Sygnaturze, jako że nie wszyscy mają okazję przeczytać nowy rozdział zaraz po jego wyjściu.
 
[Obrazek: 3mnhqTh.png]
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 814

Mordoc, 31-08-2018, 11:21
Wersja od MS

Walka przeprowadzona szybko i sprawnie. Równie szybka reakcja Holdena na zdarzenia. 
Zanosi się, że do walki dołączy Hawkins, a także Law. Biorąc pod uwagę, że Hawkins jest jednym z 3 "headlinerów"(gwiazd?), to spodziewam się, że również ten trzeci - Speed, się pojawi. Co za tym idzie Luffy, Zoro i Law będą mieli swoich przeciwników, natomiast pani samuraj zapewne zajmie się nietoperzem.

Pewnie będzie inaczej, bo coś mi się wydaje, że Hawkins ma do odegrania większą rolę niż przegranie walki z Lawem. Chyba, że wygra i to Law będzie wyłączony z rozgrywki?
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

ARRRGH

Naczelnik Impel Down

Licznik postów: 1,017

ARRRGH, 31-08-2018, 11:37
(31-08-2018, 11:21)Mordoc napisał(a): Pewnie będzie inaczej, bo coś mi się wydaje, że Hawkins ma do odegrania większą rolę niż przegranie walki z Lawem. Chyba, że wygra i to Law będzie wyłączony z rozgrywki?

Pytanie czy w ogóle dojdzie do walki. Oda zawsze przedstawia sceny, które mają jakieś znaczenie i tutaj "choroba" Bepo skazuje Lawa na dokonanie wyboru - albo wbije w sam środek walki i będzie jak piszesz, albo zostanie by uzdrowić Bepo. W takiej sytuacji musiałoby się wydarzyć coś innego, czyli np. zwrócenie się Hawkinsa przeciwko Holdenowi i Speedowi.
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 814

Mordoc, 31-08-2018, 12:43
@ARRRGH 
Wydaje mi się, że to z Bepo, to po prostu gag, pokazujący, że z miśka niezły nieogar Big Grin

Hawkins sprawia wrażenie sumiennie wykonywać swoje rozkazy i lojalnie ostrzega sojuszników, by się nie zbliżali do Słomianego. To chyba nieco inna sytuacja niż z Bege, który bez wahania strzelił Pekomsowi w plecy, więc można było się spodziewać, że coś będzie na rzeczy. 

Generalnie mam nadzieję, że jednak Hawkins i Apoo będą wrogami Słomianych. 
Gdy ukazani zostali Supernova, a także z biegiem fabuły, nabierałem przekonania, że któregoś z nich Luffy musi pokonać po drodze, a póki co wydaje się to nie mieć sensu, gdyż ci, którzy coś znaczyli i mieli wyższą nagrodę, zostali wykluczeni (Law zawarł z nim sojusz, Kidd dostał łomot i jest uwięziony przez Kaido, podczas gdy Słomek zlał 2 Słodkich Dowódców w tym czasie). Można jedynie liczyć, że któryś z załogantów Luffy'ego sklepie w dość prestiżowej walce jakiegoś Supernovę. 

W sumie z najgorszej generacji, został jeszcze Teach, ale on to co innego.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Sting

Szczur Okrętowy

Wiek: 24
Licznik postów: 38
Miejscowość: Kraków

Sting, 31-08-2018, 15:28
Hawkins ma te swoje karty więc można się spodziewać po nim, że będzie podejmował w miarę ogarnięte decyzje. Nie powinien się rzucić na Luffiego i Zoro, już wcześniej przy samej wymianie ciosów stracił 3 na 10 kukiełek. Kiedy wkroczy Law to już w ogóle Hawkins będzie robił pod siebie, chyba że a) ma jakiś plan b) pojawi się ktoś naprawdę silny od Kaido. Teraz może co najwyżej pogadać z SH/stracić parę kukieł/pokazać jakąś epicką kartę która mu kupi trochę czasu, pewnie w tej kolejności. xD

Poza tym już sam duet Luffy&Zoro jest potężny. O ile przyjmiemy, że Queen i King nie chodzą po Wano razem jak tamci, to poza samym Kaido nie ma pewnie nikogo, kto mógłby im bez żadnych sztuczek sprostać. Jeśli dojdzie do nich Law, to już w ogóle będziemy mieć 3 najsilniejszych gości koalicji w jednym miejscu, trochę za mocno. Stawiam albo jakiegoś plot twista w najbliższych rozdziałach, albo rozdzielenie ekipy na słabsze teamy i ponowne zejście się przed finałem.

Myślałem też o tym co kiedyś pisał Oda a mianowicie, że nie można Luffiego puścić samopas bo on od razu robi zamęt i ściąga na siebie głównego bossa więc trzeba go zwykle 'unieruchomić' gdzieś (dlatego też na W7 skończył w... kominie xD, na Dressrosie w koloseum, na WCI ugrzęzł z Crackersem i w więzieniu Mont d'Ora, w ID leczył się z trucizny albo Alabastra miała ogromny rozmiar itd). Tutaj też go nie widzę jako ukrytego partyzanta, czekającego na posiłki czy też bardziej korzystny obrót spraw (wybuch powstania?). Marzy mi się, że Kaido zrobi powtórkę z sojuszu Kidda i sam (a być może z Queen i Kingiem, żeby pokazać przepaść nie do przeskoczenia?) wbije niespodziewanie, prawie zabije głównych bohaterów których Law uratuje w ostatniej chwili. Będziemy mieć wtedy dramę i napięcie bo będzie na Wano wielkie polowanie na Luffiego, Luffy&Zoro&Law będą wyłączni na dłuższy czas z gry więc nie będzie tak łatwo, dzięki czemu reszta postaci dostanie swój czas antenowy i się rozwinie. Lepsze to, niż zostawić Luffiego na jakimś zadupiu z randomami, najlepiej byłoby do dosłownie unieruchomić.
marmolada

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 29

marmolada, 31-08-2018, 16:52
Dobry rozdział i mimo że wiele się wydarzyło to akcja już poszła do przodu i w następnym rozdziale Holdem Hawkins i może Speed spotkają się z Luffyego Zoro i Lawem.
Choć póki co raczej Holdem nie wygląda na jakiegoś poważniejszego przeciwnika do tego mamy najmocniejsze trio w jednym miejscu. Pozostaje czekać na Kinga i spółkę.
Walka w stylu sumo też fajna tylko kiedy Luffyego wygrał z Ussopem w walce sumo? Bo albo to było offscrean albo nie pamiętam.
Generalnie Wano narazie bardzo fajnie prowadzone jest, tylko jeden duży minus to te przerwy, chyba już 3 czy 4 od początku arcu (fakt że raz było jakieś święto, teraz to nie wiem czemu, ale. Liczba przerw smuci) w takim tempie to Wano będzie trwało 5 lat >. <
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 814

Mordoc, 01-09-2018, 00:06
(31-08-2018, 16:52)marmolada napisał(a): tylko kiedy Luffyego wygrał z Ussopem w walce sumo? Bo albo to było offscrean albo nie pamiętam.
Było off panel, czyli po prostu teraz się dowiedzieliśmy, że takie coś sobie robili w wolnym czasie, aczkolwiek w kinówce lub nawet na jednej z okładek było coś takiego.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Szarim Musty

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 406

Szarim Musty, 01-09-2018, 11:15
Chyba ktoś tu zapomina o O-Kiku, która wygląda na niezłego troll koksa. Ścięła kok zawodnikowi sumo a potem wystraszona. Serio w czasie cięcia koka mogła i grubaska poskładać. Potem ojej co mam zrobić... i pocięła jakichś tam randomów. Więc Hawkins musi dołączyć by było 3v3... Jak Law dołączy to będzie 4v3.

Luffy i Zoro unieruchomieni? Ale po co przecież tu mogą sklepać te postaci co są, a w tym samym czasie reszta załogi pchnie fabułę dalej. Zresztą do wielkiej rebelii potrzeba tylko Marco i ekipy z Zou. Więc nawet w najbliższym rozdziale może rozpocząć się wojna. Trzeba też wspomnieć że w międzyczasie dołączy BM. Więc... nie ma czasu na unieruchomienie kilku najsilniejszych postaci ze strony Słomkowych.

PS. Ależ Wano zapowiada się fighterowo.
CCORD

Gorosei

Wiek: 20
Licznik postów: 4,262
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 03-09-2018, 12:38
Muszę się oduczyć czytania kilka dni po wypuszczeniu rozdziału ^^

No rozdział bardzo fajny, dużo się działo, dostaliśmy to na co czekaliśmy (no nie kłamcie, wszyscy czekaliście na walkę sumo :/ ja to wiem!) i zaczyna się robić zamieszanie. Naprawdę, piszę to drugi raz, ale strasznie mnie cieszy, że Zoro i Luffy są razem. W końcu SHP nie są sztucznie osłabiani! Gdyby tylko jeszcze byli tam Sanji i Jinbei, to już w ogóle mielibyśmy ciekawą ekipę. Pozostaje tylko liczyć, że tamci w tym czasie nie śpią i w końcu dostaną jakieś fajne walki. Na to samo liczę z Zoro, ale prawdę mówiąc, to tak jak już wspomniał Sting, jeśli sam Kaido tu nie przyjdzie, albo Queen i King razem, to ciężko będzie te dwójkę powstrzymać. Chyba, że King to już wyższy poziom, ale teoretycznie nie powinien być dużo mocniejszy od Katakuriego, co? Jeśli w ogóle.

Myślicie, że Weevil będzie miał jakiś udział w tym arcu? Ktoś wspominał o tym, że Luffy'ego trzeba zatrzymać. Długa i niepotrzebna walka z Weevilem byłaby idealna. Chociaż bardziej do roli pokonania Weevila widzę Marco, więc nie wiem czy Luffy by z nim walczył. Może tylko krótka wymiana, gdzie Marco przyszedłby go zmienić?
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Kaioken

Kapitan

Wiek: 27
Licznik postów: 280

Kaioken, 03-09-2018, 21:42
915
Chap mi się nie specjalnie podobał .. miałem mały hype na Holdem'a, a wygląda dość beznadziejnie xD Do tego niemal cały rozdział o Urashimie i na koniec dwustronna strona na przecięcie jego koku, m. Mało Luffytaro i Zorojuro. Ale no cóż zdarzają się takie rozdziały, a ten był głównie poświęcony temu jak wygląda życie na Wano. Mam nadzieję, że jednak Holdem ma w sobie choć trochę charyzmy pokroju Zoro lub Hawkins'a, m.

916
Ten chap znacznie bardziej mi się podobał. Fajne kadry, Bepo jaka sierota xD Luffy trochę za często wyskakuje z tym, że zostanie Król'em .. mógł to zostawić na Kaidou, m. Poza tym bardzo fajny kadr na pół strony jak Luffy zamierza to zakończyć, tak samo rozciągnięta ręka na całe miasto i plask sumo na całą stronę. Zaczyna się kolejna akcja, ogólnie mam wrażenie, że to jednak będą mini arci i Kaidou w końcowym etapie Wano, bo teraz cały czas mamy tylko Headliner'ów, m.
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 814

Mordoc, 04-09-2018, 05:54
Generalnie to, co Oda kombinuje w tym akcie jest intrygujące. Wiemy, że po walce z Katem, postacie poniżej poziomu Katastrof, nie są dla Luffy'ego wyzwaniem.  Tymczasem towarzyszy mu jeszcze Zoro, a dodatkowo rękę na pulsie trzyma Law. Czy Odzie chodziło o ten klimat z początku OP, gdy Luffy wchodził we wrogów jak w masło, a wszyscy wytrzeszczali oczy, będąc pod wrażeniem jego monstrualnej siły?

Jeśli chodzi o poziom siły, to na walkę z Kaido jest jeszcze za wcześnie, nawet walcząc kilku na jednego. Widzieliśmy tego zarys w starciu z Big Mom. Możliwe, że Luffy już jest najsilniejszy z całej ekipy (wliczając Marco, Psa i Kota), a jeśli nie, to nie sądzę, żeby różnice w ich poziomach były jakieś drastyczne. Tak, czy inaczej widząc zarys potęgi BM, nie wyobrażam sobie, żeby ta grupka była już teraz w stanie pokonać Kaidou (który raczej jest przynajmniej nieco silniejszy od Linlin), a do tego potrzebne są postacie, które zajmą się jego katastrofami i szogunem. 

Wano zapewne będzie taką dłuższą kampanią, trwającą przynajmniej miesiąc, w trakcie której powinny pojawić się silne postacie, na których bohaterowie przewidziani jako przeciwnicy dla Katastrof "nabiją expa" przed swoimi finałowymi walkami. Tylko pozostaje pytanie, co z Luffym? Pokonał dwóch Słodkich dowódców, więc po co miałby walczyć z Katastrofami? Katakuri i Cracker mieli mocne zbrojenie, więc raczej nie w celu podszkolenia zbrojenia. Potrzebny jest jakiś pośredni przeciwnik. Ktoś słabszy od Kaido, ale mocniejszy od Katastrof (może ten kapitan LOCKS się wmiesza?) albo jakiś dodatkowy trening lub buff pokroju Nightmare Luffy'ego (w końcu Moria nie lubi Kaido Big Grin).

Jeśli chodzi o Weevela @CCORD,  to ponoć ma on do odegrania wielką rolę, więc będąc tylko przeciwnikiem, nie sądzę, by spełnił to kryterium. On musi namieszać w świecie. To w końcu gość o sile młodego Białobrodego, dlatego możliwe, że niebawem będzie na poziomie zbliżonym do Yonko. Widzę go jako przeciwnika do walki solo, po grupowym pokonaniu Kaidou albo jako gościa, który dołączy do BB. Gdyby Teach miał w swojej załodze Weeviela i Kuzana, to byłbym podjarany Big Grin
Jednak ten drugi raczej ma inne powody, gdyż nie pasuje na czarny charakter. 
Chyba, że faktycznie Weeviel zabije Marco, a na ziemiach Kaidou wprowadzi jeszcze większy chaos. Zdziwiłbym się, gdyby Weeviel pomógł w obaleniu Kaidou, a po tym wszystkim wyzwał Luffy'ego na pojedynek 1 vs 1, ale jest taka opcja.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Dejo

Sogeking

Wiek: 24
Licznik postów: 1,571

Dejo, 04-09-2018, 15:27
Dobre rozdziały szykuje się powolne przejmowanie terenów, pewnie jak zwykle podwładni w trosce o własne dupy nie poinformują Kaido czy Orochiego co się dzieje w okolicy
 
[Obrazek: 3mnhqTh.png]
Szarim Musty

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 406

Szarim Musty, 04-09-2018, 20:32
(04-09-2018, 05:54)Mordoc napisał(a): To w końcu gość o sile młodego Białobrodego, dlatego możliwe, że niebawem będzie na poziomie zbliżonym do Yonko.

Za życia stary Białobrody był uznawany za najsilniejszego człowieka na świecie... Potężniejszego od Kaido, który obecnie jest uznawany za najsilniejszego. Dlatego moim zdaniem jeżeli Weevile jest na poziomie prime Białego to spokojnie powinien być co najmniej na poziomie Yonkou, a nawet wyżej. No chyba że "młody Białobrody" był dużo słabszy niż najsilniejsza jego wersja.
Bosmann

Wschodząca Gwiazda

Wiek: 24
Licznik postów: 534
Miejscowość: Wrocław

Bosmann, 04-09-2018, 23:29
(04-09-2018, 20:32)Szarim Musty napisał(a): Za życia stary Białobrody był uznawany za najsilniejszego człowieka na świecie... Potężniejszego od Kaido, który obecnie jest uznawany za najsilniejszego.
Z tego co pamiętam, WB był najsilniejszym człowiekiem, a Kaido jest najsilniejszą istotą. Jeśli tak, to jest silniejszy nawet od WB (chyba że za życia to on miał ten tytuł, ale raczej byśmy o tym wiedzieli).

Co do Weevile'a, to stawiam, że jest na poziomie młodego WB, gdy jeszcze nie przykoxił dobrze. Choć edytor Ody mówił, że zrobi coś epickiego, więc kto wie.
cobran

Nowicjusz

Wiek: 22
Licznik postów: 1
Miejscowość: Chojna

cobran, 05-09-2018, 23:53
Akcja na Wano mknie niczym błyskawica i przyśpiesza z każdym kolejnym rozdziałem. Jak dla mnie to świetnie, szkoda tylko że trzeba czekać jeszcze tydzień na kontynuację Sad bo zapowiada się na możliwość ciekawego pojedynku (Law vs. Hawkins, a przynajmniej tak myślę)
P.S. Tak mnie naszło że w sumie wydarzenia z Reverie toczą się równolegle z tymi z Wano. Nie mówię o tym że Wano zamknie się w 7 dniach, tylko o tym że zaczęło się kiedy bohaterowie trafili do kraju odizolowanego od reszty świata i kiedy już ów kraj otworzy się na zewnątrz to do bohaterów dotrą słuchy o potwornościach które się tam wydarzyły Rolleyes
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź