One Piece - Rozdział 917
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 2 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Sting

Szczur Okrętowy

Wiek: 24
Licznik postów: 38
Miejscowość: Kraków

Sting, 15-09-2018, 00:52
No tak, zaraz pojawią się takie 'smaczki' jak chowający się i uciekający Usopp przez 10 chapterów, pierwsza od dawna, ciekawie zapowiadająca się walka Frankiego/Sanjego, która bezczelnie pójdzie offpanel, jakiś słaby motyw z lokalsami jak liliputy z Dressrosy, albo, jak już napisałem gdzieś wcześniej, Luffy który gdzieś utknie (dosłownie lub w przenośni) na pół arcu. Big Grin Ja już pana Odę poznałem, dlatego też się jaram póki można. Aczkolwiek tamte rzeczy, mimo że irytujące, są częścią OP. Jeśli minie okres wkurzania się, bo po 2-tygodniowym oczekiwaniu na chapter człowiek spodziewał się czegoś więcej, to to się całkiem dobrze wspomina. Przynajmniej ja tak mam. 

Rozdział dobry, bardzo się cieszę, że po WCI które pod tym względem miało nieskończony potencjał Oda ma jeszcze pełną głowę głupkowatych pomysłów! Po Zou myślałem że designy będą słabsze (jak te szczypce homara albo ręka owcy) i tylko co bardziej znaczące postacie dostaną bardziej wyróżniającą się prezencję. A tu takie niespodzianki, lew mnie kupił po pierwszym kadrze xD, końska Speed też spoko (może ma coś wspólnego z centaurami z PH?). Szkoda, że nie ma obstawiania tego arcu ( @chucky ? ), można by było zgadywać kolejne zwierzaki. I to nie jest tak, że im bardziej postać jest 'zezwierzęcona', tym smile lepiej działa? Czy może ci najsilniejsi mają rzeczywiście pełnowartościowy substytut owocu jak Lucci i mogą swobodnie przechodzić z jednej zmiany na drugą? 

No i Law & Hawkins. Zgodnie z shounenową 'logiką' Law po Dressrosie i tamtejszym oklepie powinien być już całkiem mocnym draniem (jak Doglamingo? może przesadziłem), wydaje mi się, że powinien mieć przewagę nad Hawkinsem. Z resztą po pierwszym użyciu room albo shambles Hawks powinien go zidentyfikować, więc albo dojdzie do naprawdę krótkiej konfrontacji, a potem, po usunięciu świadków, do rozmowy i być może negocjacji, albo Law będzie chciał jak najszybciej posłać Hawkinsa w diabły albo unieruchomienie bez ryzykowania bitwy, poprzez przeniesienie go gdzieś i powrót. Zobaczymy, liczę co najmniej na jakąś porządną demonstrację umiejętności.
CCORD

Gorosei

Wiek: 20
Licznik postów: 4,262
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 15-09-2018, 10:34
(15-09-2018, 00:52)Sting napisał(a): ciekawie zapowiadająca się walka Frankiego/Sanjego
Prawdę mówiąc na tym etapie już nawet off-panel walka Sanjiego by mi wystarczyła, o ile by ją wygrał i byłaby z kimś dość silnym Tongue

(15-09-2018, 00:52)Sting napisał(a): Luffy który gdzieś utknie
No jak mamy dostać drugie Enies Lobby jakościowo, to może posiedzieć między budynkami Wink

Jedyny sposób w jaki Hawkins może wg mnie stanowić poważne zagrożenie dla Lawa to:
1. Jeśli ma coś niespodziewanego, wiemy że jego owoc jest trochę "tricky", więc może wyciągnie jakiegoś asa z rękawa.
2. Jeśli Law, aby uniknąć rozpoznania, będzie chciał walczyć jako samuraj.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Partyjoke

Supernova

Licznik postów: 799

Partyjoke, 15-09-2018, 19:59
z tym stawianiem Luffy'ego ponad Jackiem to IMO spora przesada, Luffy jest obecnie na poziomie mniej wiecej 2 oficera Yonkou,  walka z Katakurim czy Crackerem wcale nie stawia go ponad, bo obie te walki byly nie byly uczciwe, w pierwszej zwyciezyl tylko dzieki Nami, a w walce z Katakurim, Kata pozwolil mu wygrac i wobec tego nie ma watpliwosci. Takze taki Jack spokojnie moze miec 1vs1 z Luffym, chociaz obstawiam ze Jack jako przeciwnik bedzie dla Zoro.

Law vs Hawkins najprzyjemniejszym fragmentem, chociaz pewnie do walki nie dojdzie, bo przerwie ja nadjezdzajacy woz z jedzeniem i slomianymi, ale jesli dojdzie do jakiejs chocby malej wymiany to bde usatysfakcjonowany.
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 813

Mordoc, 15-09-2018, 20:53
@Partyjoke O ile mogę się zgodzić z faktem, że Luffy wygrał z Crackerem i Katakurim dzięki sprzyjającym wiatrom, o tyle postawienie Luffy'ego ponad Jackiem nie jest sporą przesadą.
Jack jest trzecią z Katastrof Kaido, podczas gdy Katakuri był/jest pierwszym Słodkim Dowódcą. Luffy po walce z Crackerem powinien być w stanie w pojedynkę pokonać Jacka po zapewne dość zaciętej walce. Luffy przed walką z Katakurim, a Luffy po walce z nim, to dwie różne postacie. Gumiak podszkolił haki obserwacji, a podczas walki zapewne wzmocnił też swoje mięśnie i zbrojenie. Właśnie dlatego robienie z Jacka super potężnego przeciwnika byłoby przesadą. Myślę, że można przyrównać Jacka nawet do Hordy'ego w trakcie FI lub Ceasara w trakcie PH (oczywiście pod względem trudności pojedynku w odpowiednim momencie czasowym), ale może trochę przesadziłem i lepszym przykładem byłby Blueno.

Jeśli jednak Jack ma być przeciwnikiem dla Luffy'ego, to chciałbym, żeby ten pokonał go przynajmniej bez używania G4.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

IsshoFujitora

Kapitan

Licznik postów: 299

IsshoFujitora, 15-09-2018, 22:11
(14-09-2018, 11:53)Marshal napisał(a):
(14-09-2018, 09:38)Hinczykbn napisał(a): To Wano jest takie świetne, do tej pory nie mam się do czego przyczepić.

Z Dresrosą też się każdy jarał na początku. Z WCI też się wszyscy jarali. Wstrzymajmy się Wink
Dresrosa była spoko. Tak było, not lying. 
A co do walki Hawkins vs Law to zwycięzca jest pewny ze względu na samą "hierarchie" w tym arcu. Ale ciekaw jestem jakiego altimejta trzyma Hawkins. Może zmiana losu przeciwnika? Taka dosłowna. Co prawda jego owoc nie daje mu tej możliwości, ale Basil wydaje się mieć jakieś inne źródło mocy. Mam na myśli to, że ono nawet nie istnieje w mandze, po prostu Oda nadał mu taką mistyczność.
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
Sting

Szczur Okrętowy

Wiek: 24
Licznik postów: 38
Miejscowość: Kraków

Sting, 16-09-2018, 00:05
(15-09-2018, 20:53)Mordoc napisał(a): Myślę, że można przyrównać Jacka nawet do Hordy'ego w trakcie FI lub Ceasara w trakcie PH (oczywiście pod względem trudności pojedynku w odpowiednim momencie czasowym), ale może trochę przesadziłem i lepszym przykładem byłby Blueno.
To przecież Bluneo zbierał zęby z podłogi i nie mógł zupełnie nic zrobić z Luffym! Następny jest Caesar, który miał przynajmniej ten element zaskoczenia przy pierwszej walce ze względu na owoc, no i na samym 'szczycie' też żałosnej trójki jest Hody, walczący na dragach + w wodzie i tylko z G2 i G3, ale przynajmniej przebił się przez zbrojenie, co nawet Gumiak stwierdził że musi poprawić swoje haki.

(15-09-2018, 20:53)Mordoc napisał(a): Jeśli jednak Jack ma być przeciwnikiem dla Luffy'ego, to chciałbym, żeby ten pokonał go przynajmniej bez używania G4.
O to to, może niektórym wydawać się to przesadą, ale takiego rozwiązania bym oczekiwał. Raz, że Luffy i tak jest typowym tankiem więc nie ma na niego bata w walce siłowej (tutaj nawet nie trzeba podawać przykładu, bo jest nim cały OP), poza tym Jack to kupa mięśni i nic więcej, po treningu obserwacji nadszedłby wymarzony trening zbrojenia. Ewentualnie dać Luffiemu jakiegoś innego przeciwnika przy którym stwierdzi tak samo jak przy Katakurim, że musi się rozwinąć więc olewa G4 i obserwację i naprarza!
Kaioken

Kapitan

Wiek: 27
Licznik postów: 280

Kaioken, 16-09-2018, 00:20
Świetny rozdział. Nie sądziłem, że tak szybko akcja pójdzie, do tego praktycznie 3 Headliner'ów w jednym mieście, m. Kreacja Speed'a mnie zaskoczyła, a najlepsze jest to, że widzi wszystko w obrębie 350 stopni. Czyli pewnie przegra z kimś kogo nie dojrzy w tym przedziale 10 stopni xD

Co do Holdem'a to szybko schodzi ze sceny. Luffy dwa chapy z rzędu pokazuje bezbłędnie swój pokaz siły. Ogólnie nie bardzo przepadam jak chap za chapem główny bohater likwiduje jednego za drugim, ale tutaj przymykam na to oko, bo jestem pewien, że to będzie kolejna ciężka przygoda dla słomianych ^^

Już są wzmianki o Kaido, do tego Law vs Hawkins .. mam nadzieję, że akcja nie zwolni tempa. O-kiku przecież chyba nie na darmo wydała to ostrzeżenie, aby nie robić rozróby Big Grin Red Hawk epicki, tak samo jak dwa małe kadry Luffy'ego i Zoro, kiedy zaczynają najazd, m.

Ostatnio spodobało mi się czytać dwa chapy naraz, więc za tydzień robię sobie przerwę i za dwa zjadam dwa naraz po, których pewnie będzie tydzień przerwy xD
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 813

Mordoc, 16-09-2018, 08:10
(16-09-2018, 00:05)Sting napisał(a): To przecież Bluneo zbierał zęby z podłogi i nie mógł zupełnie nic zrobić z Luffym! Następny jest Caesar, który miał przynajmniej ten element zaskoczenia przy pierwszej walce ze względu na owoc, no i na samym 'szczycie' też żałosnej trójki jest Hody, walczący na dragach + w wodzie i tylko z G2 i G3, ale przynajmniej przebił się przez zbrojenie, co nawet Gumiak stwierdził że musi poprawić swoje haki.
Dałem Blueno jako najtrudniejszego z tej 3jki, ponieważ przy nim Luffy musiał wyciągnąć nowego boosta, a przy starciu z Hordym i Ceasarem atakował z grubsza tym, co już znaliśmy (niby jakieś nowe techniki, ale oparte na G2 i G3).
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź