One Piece - Rozdział 918
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 848

Mordoc, 22-09-2018, 14:17
(22-09-2018, 14:04)CCORD napisał(a): Nie zapominaj, że z tego co wiemy, BM także może mieć jakiś udział w tym Arcu
W sumie racja, w dodatku saga nazywa się "4 imperatorów", więc niewykluczone, że poza wymienioną 3jką, zobaczymy w akcji również Shanksa.
Aczkolwiek uważam, że ukazanie całej 4ki w jednym miejscu, by było grubą przesadą, a przynajmniej na chwilę obecną.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

BooBoo

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 32

BooBoo, 22-09-2018, 16:26
Pozostaje jeszcze ten zabójca z impel down, może po Jokerze ruszy po kolejny cel czyt. Luffiego. Z racji tego że Wano nie należy do Światowego Rządu to Marynarka nie może ot tak wkroczyć na ich teren, ale zabójca oficjalnie nie powiązany z Rządem nie musi się takimi sprawami przejmować.
WfanOP

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 46

WfanOP, 22-09-2018, 17:53
Jak na razie arc mi się przyjemnie czyta podobieństwa Luffika i Ace mega ^^
Co do walk chciałbym aby Zoro i Sanji dostali jakiegoś mocnego rywala bo puki co Zoro bije pachołków a Sanji gotuje i boję się że jak wpadnie BM to nawet Marco im nie pomoże ;/
Nie chciałbym Czarnego tu mimo że go lubię nie chce aby pomagał słomkowym tylko że przy walce z Kaido nie widzę nikogo kto by ich uratował i ich podszkolił ;/
janek z

Oficer dywizji Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 1,088
Miejscowość: Warszawa

janek z, 23-09-2018, 07:04
(21-09-2018, 20:08)IsshoFujitora napisał(a): Ja to bym chciał, żeby Luffy użył jakiegoś nakama power. Zjedzcie mnie za to, ale poważnie mówię. To nie Naruto, że każdy przeciwnik jest tym pokonywany. W OP chyba nie za bardzo się to jeszcze zdarzyło podczas walki z obecnym głównym przeciwnikiem?

Stary to jest najgorszy sposób wygrania jakiejkolwiek walki, moc przyjaźni to taki bullshit że o matko. W FT jest tego pełno polecam ci jak lubisz nakama power. 

Co innego przekraczanie limitów swojej siły poprzez złość, coś jak w DB (najpiękniejszy według mnie sposób szybkiego power upa, bez bulshitu).

A Oda ewidentnie stara się w tym arc'u - szybkie tempo, głównie nieprzeciąganie mało istotnych wątków(patrz PH dzieciaki, Dressrosa Tontatta). 

No i wiadomo rok Zoro się zaczyna Big Grin. Czekam na jakieś epickie pojedynki (mam nadzieję że Luffy nie dostanie najlepszych przeciwników jak zazwyczaj(tak stary, pomarzyć sobie możesz Big Grin)).
[Obrazek: Kingdom-sig_zpsfa6d1b9a.png]
Lady Pudding

Wicekapitan

Wiek: 22
Licznik postów: 243
Miejscowość: Water 7

Lady Pudding, 23-09-2018, 17:32
Oda mówił w wywiadzie już dość dawno, że Kaido zostanie pokonany sposobem, czyli tutaj na pewno zostanie wmieszana spora grupa bohaterów, nie tylko Luffy. Nie ma co liczyć na walkę 1 vs 1, a przynajmniej mam taką nadzieje że to tak się nie skończy, bo po prostu Luffy nie ma podjazdu do Imperatorów.
Cytat: 
 
 
Szarim Musty

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 410

Szarim Musty, 23-09-2018, 17:55
(23-09-2018, 07:04)janek z napisał(a): Co innego przekraczanie limitów swojej siły poprzez złość, coś jak w DB (najpiękniejszy według mnie sposób szybkiego power upa, bez bulshitu).

Przecież to jest jeszcze gorsze niż nakama power. Bo nakama power może być wywołane stratą bliskiej osoby - złość. No ale lepsze jest zdenerwowanie się bo ktoś zwraca uwagę, iż nie jesteś taki silny jak to wszyscy uważają.

Bulshit.


(23-09-2018, 07:04)janek z napisał(a): No i wiadomo rok Zoro się zaczyna Big Grin. Czekam na jakieś epickie pojedynki (mam nadzieję że Luffy nie dostanie najlepszych przeciwników jak zazwyczaj(tak stary, pomarzyć sobie możesz Big Grin)).

Skąd infor, że rok Zoro się zbliża? W przypadku roku Sanjiego była zapowiedź, w przypadku Zoro to tylko domysł... bo Wano.

(23-09-2018, 17:32)Lady Pudding napisał(a): Oda mówił w wywiadzie już dość dawno, że Kaido zostanie pokonany sposobem, czyli tutaj na pewno zostanie wmieszana spora grupa bohaterów, nie tylko Luffy. Nie ma co liczyć na walkę 1 vs 1, a przynajmniej mam taką nadzieje że to tak się nie skończy, bo po prostu Luffy nie ma podjazdu do Imperatorów.

Sposobem nie znaczy, że przegra z liczbą... Przecież wystarczy wykorzystać jakoś jego słabość (ja nie znam żadnej ale to nie znaczy, że jej nie ma), czyli coś w stylu próby zabicia BM.
janek z

Oficer dywizji Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 1,088
Miejscowość: Warszawa

janek z, 23-09-2018, 18:41
(23-09-2018, 17:55)Szarim Musty napisał(a): Przecież to jest jeszcze gorsze niż nakama power. Bo nakama power może być wywołane stratą bliskiej osoby - złość. No ale lepsze jest zdenerwowanie się bo ktoś zwraca uwagę, iż nie jesteś taki silny jak to wszyscy uważają.

Bulshit.

Sam się negujesz. I gadasz bzdury. Mówisz że złość jest gorsza od Nakama Power, a potem twierdzisz że NP może wywołać złość. WTF? I chodziło mi głównie o złość właśnie w takich krytycznych momentach jak śmierć innej osoby...

(23-09-2018, 17:55)Szarim Musty napisał(a): Skąd infor, że rok Zoro się zbliża? W przypadku roku Sanjiego była zapowiedź, w przypadku Zoro to tylko domysł... bo Wano.

No ciężko się domyśleć że Wano= Kraj Samurai(szermierze) a Pan Zoro chce zostać najsilniejszym szermierzem. Oczywiste że będzie szedł główny nacisk na niego w tym arcu.
[Obrazek: Kingdom-sig_zpsfa6d1b9a.png]
Szarim Musty

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 410

Szarim Musty, 23-09-2018, 20:17
(23-09-2018, 18:41)janek z napisał(a): Sam się negujesz. I gadasz bzdury. Mówisz że złość jest gorsza od Nakama Power, a potem twierdzisz że NP może wywołać złość. WTF? I chodziło mi głównie o złość właśnie w takich krytycznych momentach jak śmierć innej osoby...

Kapitanie?
Złość ma wiele źródeł i sama złość nie jest NP. Całego DB nie znam ale widziałem złość i power up Goku z walki przeciwko Jirenowi, ta złość nie była związana z przyjaciółmi ale z własnymi brakami siły czy tam własną niemocą. No i to właśnie nazywam czymś gorszym od NP. Zresztą DB to cały czas power up, power up i złość mimo, że chyba poza Goku nikt w tej serii nie zginął. Zresztą co to za śmierć skoro albo go wskrzesili albo dostał power up i sklepał diabła. XD

Nakama power jest dziełem obecności przyjaciół - czasem tylko ich ciał XD. Każda power up bo chcę kogoś uratować, komuś pomóc lub kogoś pomścić to Nakama Power - oczywiście gdy nie jest to rozłożone w latach jak to jest w przypadku Sasuke.

Tak to rozumiem, jeżeli te rozumowanie sobie przeczy to przepraszam.
(23-09-2018, 18:41)janek z napisał(a): No ciężko się domyśleć że Wano= Kraj Samurai(szermierze) a Pan Zoro chce zostać najsilniejszym szermierzem. Oczywiste że będzie szedł główny nacisk na niego w tym arcu.

Innymi słowy jest to domysł. Więc... dalej mam rację Wink
No i to że był rok Sanjiego  (ciężko taki rok wypatrzeć ale podobno był) nie znaczy, iż dostaniemy rok Zoro.
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 848

Mordoc, 23-09-2018, 23:44
@janek z 
@Szarim Musty

Ja osobiście nie chciałbym nakama power w OP. W FT wyglądało to tak, że Natsu przegrywał sromotnie, nagle się po prostu "wkurzał" i z przeciwnika nic nie zostawało. Co do DB nie wypowiem się na temat serii Super, ponieważ całej jeszcze nie widziałem, ale w DBZ był podobny motyw, jednak lepiej dopracowany. Śmierć Kuririna wywołała u Goku złość, a ta z kolei była warunkiem koniecznym, by osiągnąć SSJ, czyli odblokować transformację. Nakama power w ft, to nie jest odblokowanie nowej mocy, tylko tymczasowy boost, a przynajmniej ja tak to pamiętam. Poza tym tam to nakama power było zdecydowanie za często.

Wracając jednak do OP, to w trakcie walki z Luccim było coś podobnego, jednakże Luffy po prostu nadwyrężył się do granic możliwości, czego skutkiem był jego brak mobilności.

Moim zdaniem odpowiednio wykorzystany motyw gniewu bohatera może być w porządku (np. Mustang z FMA lub FMAB, gdy ogarnięty wściekłością przypalał Envy'ego), jednakże powinno to być zrobione sensownie. Dla mnie takie opcje są w porządku:
1. Gniew sprawia, że silniejszy po prostu musi się wyładować, więc miażdży wroga (Mustang)
2. Gniew odblokowuje jakąś dodatkową moc, którą można opanować (Goku)
3. Gniew sprawia, że bohater, który lekko przegrywał, jest w stanie toczyć wyrównaną walkę, jednak nie od samego gniewu(poziomu mocy) zależy wygraną, a od stylu walki, technik, pomysłów, taktyki itp. 

Opcja, która mi się nie podoba:
- bohater nie ma podejścia do wroga, nagle sobie wmawia, że musi wygrać, bo przyjaciele patrzą, dostaje tymczasowego, jednorazowego super boosta i nagle z przeciwnika, do którego nie miał startu robi sobie worek treningowy.

Jeśli chodzi o walkę z Kaido, to kilka razy pisałem o tym, że być może jego nieśmiertelność zostanie zniwelowana dzięki owocowi Lawa, więc zostanie pokonany (tak jak napisała @Lady Pudding ) sposobem. Będę się trzymać tej teorii.
Inna opcją jest wbicie kogoś mocnego jak chociażby Czarnobrody. BB, żeby zasłużyć na miano silnego gościa powinien pokonać kogoś, kto już ma status silnego. Póki co udało mu się pokonać Ace'a, ale za to uciekał przed Akainu. Finałowy przeciwnik musi być powyżej poziomu Yonko. Dlatego liczę, że BB ubije solo przynajmniej jednego z pozostałej trójki imperatorów.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

CCORD

Gorosei

Wiek: 20
Licznik postów: 4,291
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 24-09-2018, 02:33
(23-09-2018, 20:17)Szarim Musty napisał(a): Złość ma wiele źródeł i sama złość nie jest NP. Całego DB nie znam ale widziałem złość i power up Goku z walki przeciwko Jirenowi, ta złość nie była związana z przyjaciółmi ale z własnymi brakami siły czy tam własną niemocą.
A widziałeś pierwszą przemianę Goku w SSJ? https://www.youtube.com/watch?v=eMKepsqrC6I tutaj np. zobacz (wybacz dubbing), bo wydaje mi się, że janek celował bardziej w tę stronę, aniżeli DBS.

Inna sprawa, że w DB taka była specyfika mocy Saiyan - gniew dawał im siłę. W One Piece nie ma co liczyć na tego typu Power up.
Widzę jednak inną możliwość. Otóż wiemy jaki jest Luffy. Gdyby za sprawą wielkiego gniewu podszedł do walki z zamiarem zabicia, aby jak najszybciej zniszczyć przeciwnika, zdecydowanie walczyłby efektywniej i moglibyśmy mówić o swego rodzaju "power-upie". Oczywiście tego zamiaru zabicia możemy nie dostać tak otwarcie, bo to manga w dużej części dla młodszych czytelników, ale może to być niejednoznacznie zasygnalizowane.

(23-09-2018, 17:32)Lady Pudding napisał(a): Nie ma co liczyć na walkę 1 vs 1,
Jest, tylko nie z Kaido Wink
No chyba, że dostaniemy walkę Yonkou, co byłoby ciekawe, ale w to wątpię.
Jeśli ktoś rzeczywiście liczy na walkę Luffy'ego z Kaido 1v1, gdzie Luffy nie zostanie zgładzony bez najmniejszego problemu, to chyba źle czyta te mangę. To dość pewne, że Luffy nie ma jakiegoś bliższego podejścia do Yonkou.
...Yonko? Yonkou? Nigdy nie pamiętam...

Ja najbardziej chciałbym walkę SHP vs Kaido (albo BM), ale wiem, że nie ma co na to liczyć...

(23-09-2018, 18:41)janek z napisał(a): No ciężko się domyśleć że Wano= Kraj Samurai(szermierze) a Pan Zoro chce zostać najsilniejszym szermierzem. Oczywiste że będzie szedł główny nacisk na niego w tym arcu.
No ja liczę, że Zoro dostanie jakąś porządną walkę, najlepiej z jakąś ważną postacią. Ale żeby to był szermierz, a nie postać, która dostała nóż żeby móc walczyć z Zoro, jak to było na Dresrossie. Myślę, że możemy oczekiwać jakichś dobrych akcji z jego strony.
No i liczę też na walkę Sanjiego, bo jakby nie było miał ich jeszcze mniej niż Zoro po TSie.

(23-09-2018, 23:44)Mordoc napisał(a): Wracając jednak do OP, to w trakcie walki z Luccim było coś podobnego, jednakże Luffy po prostu nadwyrężył się do granic możliwości, czego skutkiem był jego brak mobilności.
No to był bardziej efekt działania Gearów, aniżeli czegokolwiek innego. Można powiedzieć, że to gniew i "nakama power" sprawiły, że używał ich tak długo, pewnie dodały mu trochę motywacji, pozwoliły mu dłużej się utrzymać, ale nie było tam żadnego power upa. Trochę jak to, co opisałem wyżej w moim poście.

Walka z Kaido będzie wyglądać tak (oficjalne info od Ody, potwierdzam): anulują jego nieśmiertelność, a on się w końcu zabije, czując "słodkie uwolnienie" związane ze śmiercią :]
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

marmolada

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 33

marmolada, 24-09-2018, 17:28
Nie bardzo wiem czemu tyle osób uważa że trzeba Kaidou zabrać ta jego nieśmiertelność, która napewno zostanie przez Ode wyjaśniona, Luffy ma go pokonać, nie musi zabijać a przy wprowadzeniu Kaidou do mangi było wyraźnie zaznaczone że kilka razy już walki przegral(7 jeśli dobrze pamiętam)
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź