Sabo, Morley, Karasu i Lindbergh vs Zielony Byk i Fioletowy Tygrys
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Dejo

Sogeking

Wiek: 24
Licznik postów: 1,785

Dejo, 01-12-2018, 14:47
Dobrze to może trochę sobie powróżymy xD Jak sądzicie jak zakończyło się to niewidziane przez nas starcie? (kolejna wielka gra bez naszego udziału) Wygrała rewolucja?Admirałowie? A może pojedynek nie został rozstrzygnięty?

Według mnie rewolucja dostała ostro po pupie ale dowódcą udało się zbiec bez żadnych poważnych strat, zwłaszcza że mają do tego idealne moce. Wydaje mi się że to starcie mogło mocno pokrzyżować przynajmniej część planów rewolucji, bo raczej trzeba było się już wycofać całkowicie.
 
Spoiler

[Obrazek: 3mnhqTh.png]

 
[Obrazek: UiphF5U.gif]
Keisiak

Kapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 307

Keisiak, 01-12-2018, 15:34
Gdyby była to walka z jednym admirałem to sądzę, że można byłoby podyskutować, aczkolwiek dwóch admirałów raczej pokonało dowódców, lecz sądzę że mimo wszystko nie mieli aż tak łatwo z nimi, w końcu tego co nam pokazano to ich moce w większości to przysłowiowe "wk****ajki-nietrafiajki". Czyli jak nabrudzić krwi przeciwnikowi i nie otrzymać obrażeń. W ostateczności zostali pewnie pokonani, ale jakimś cudem uciekli.
niudeb

Bosman

Licznik postów: 142

niudeb, 01-12-2018, 15:37
Tak od razu bym nie skreslal  rewolucjonistow.
 
Na Rewerii, mogli z najwazniejszych osobistosci w one peice zrobic zakladnikow, przez co utrudnili zadanie Admiralom.  Nie znamy tez umiejetnosci tego trzeciego admirala. 
Fujitora to wiadomo, ze ma zdolnosci desktrucyjne, i raczej musial ograniczyc swoja sile, by nie zrownac wszystkiego z ziemia ;p. 

Poza tym, juz Czarnobrody musial mocno oslabic rewolucjonistow, druga porazka, to byloby chyba zbyt wiele dla nich ;p. 

Tez  nie wiadomo, jaka role odegrala Bonney, musiala wykonac jakis (chyba), i wykorzystc sytuacje. W koncu tez jest z pokolenia Luffy'ego,
Szarim Musty

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 416

Szarim Musty, 01-12-2018, 15:56
Oczywiście, że wygrała marynarka. Głównie jest to spowodowane tym, że jakby oni przegrali to ich siła byłaby totalnie zniszczona. Bo czym jest marynarka bez dwóch admirałów?

Czy starcie było łatwe? Oczywiście że nie. Sabo na Dressrosie potrafił się postawić Fujitorze więc razem z 3 kamratami powinien potrafić zdziałać cuda. Moim zdaniem ledwo, ledwo wygrała marynraka - po dłuuugiej i ciężkiej walce.

Pytanie gdzie jest Ivankow? Gdzie jest Dragon? Czy podczas gdy świat rozpisuje się o starciu 4 dowódców vs 2 admirałów, nie doszło do kolejnego starcia np. Dragon vs Akainu?!
kret789

Nowicjusz

Licznik postów: 4

kret789, 01-12-2018, 17:43
Wciąż nie poznaliśmy pełnej siły tych admirałów. Mają wysoką rangę, wiemy że Fujitora jest epicki, ale zielony byk może być słabszy.

To samo może się tyczyć dowódców... To, że nasz Sabo jest bardzo silny i ma predyspozycje by osiągnąć niesamowitą moc, nie znaczy, że jego kamraci są równie silni.

Wydaje mi się, że Sabo nie pokonałby Fujitory, podobnie dowódcy nie daliby rady bykowi. Mimo całej sympatii, którą darzę Sabo. Myślę, że wszyscy wyszli z tego cało, lub z ranami, wątpię w utratę towarzysza (choć by mnie to nie zabolało)

Generalnie, wydaje mi się że Bonney w tej misji pomogła Rewolucjonistom, którzy osiągnęli swój cel. Uratowali Kumę, nie zostali zlapani, a może nawet Bonney nie została wykryta i kontynuowała szpiegowanie jako królowa. (chyba nie dowiedzieliśmy się, czy była w tej roli cały czas, czy tylko w momencie ratowania Kumy).

Według mnie wśród Rewolucjonistów obecnie tylko Dragon jest na tyle potężny by pokonać admirała.

Ciekawe, czy mieli dodatkowe cele, czy lub co chcieli ugrać. Myślę, że w grę wchodzi wprowadzenie dodatkowych szpiegów, lub kradzież informacji, technologii.

PS: sorki, że zboczyłem myślami od tematu
PSS: myślicie że poprzez haki obserwacji, można rozpoznać Bonney "w zmienionym wieku"?
Mordoc

Supernova

Licznik postów: 901

Mordoc, 01-12-2018, 17:48
Jednymi z kluczy do rozwiązania tej zagadki są powody Rewolucjonistów do pojawienia się na Reverie oraz ich plan.
Jednym z celów prawdopodobnie było uratowanie Kumy. Sądzę, że w jakiś sposób im się to udało.

W dodatku, tak jak wyżej napisał @Szarim Musty, nie wiemy, co w tym czasie robią Dragon i Ivankow. Pojawienie się tego pierwszego mogłoby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść AR. Dlatego tutaj znowu zgodzę się z Szarimem, że porażka Marynarki byłaby początkiem jej końca. Czyli nie może do niej dojść.

Z kolei, tak jak napisał @niudeb AR nie mogą przegrać, bo również okazaliby się tracącymi na znaczeniu popychadłami.

Obstawiam remis, czyli dzięki posiadaniu owoców o taktycznych mocach i dobremu planowi, AR osiągnęli jeden ze swoich celów (np. odbicie Kumy), a następnie przed porażką uchroniła ich ucieczka.

Generalnie musieli wiedzieć, że Reverie, to miejsce, w którym znajdą się największe szychy ze świata, w tym także Tenryuubito, dlatego ochrona również będzie na wysokim poziomie. Co za tym idzie, raczej nie zdecydowaliby się na samobójczą misję bez posiadania odpowiedniego planu. 
Czyli reasumując starcie może przegrali, ale udało im się zrealizować przynajmniej część planów. 

W dodatku jeśli chodzi o nieobecność Dragona, to całkiem możliwe, że walka 4ki dowódców z 2jką Admirałów, miała odwrócić uwagę i stanowić zasłonę dymną dla działań szefa.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

CCORD

Gorosei

Wiek: 20
Licznik postów: 4,356
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 01-12-2018, 20:24
Ogólnie jeszcze niedawno stwierdziłbym, że rewolucjoniści mieliby spore szanse, widząc siłę Sabo. Porównywałbym ją z aktualnym Luffym, co, jak się okazało, nie jest aż tak wysoko. Zakładając, że dwójka admirałów>=yonko, to Sabo z taką dwójką miałby niewielkie szanse. Jeśli założyć, że pozostali są na poziomie około Sabo, to nie wygląda to dla nich najlepiej.

Do tego, jako, że my nie wiemy zbyt wiele o mocy drugiego admirała, myślę że możemy założyć, że i rewolucjoniści mogli nie mieć pełnych informacji, co też mogłoby odegrać znaczącą rolę.

Moje zdanie jest podobne do tego co napisał Mordoc: walka nie była łatwa dla żadnej ze stron (z przewagą admirałów), a atutami rewolucjonistów było to, że mieli zaskakujące i silne owoce i moce, oraz przede wszystkim to, że pokonanie admirałów z pewnością nie było ich głównym celem. Gdyby tak było, nie atakowaliby ich gdy są we dwóch i Dragon i Ivankov pewnie mieliby w tym swój udział. Jestem przekonany, że walka była bardziej ostrzeżeniem, sprawdzeniem sił oraz odwróceniem ich uwagi od czegoś innego.

Odpowiedzi w ankiecie są dość ekstremalne, bo nie ma "po dość trudnej walce rewolucjoniści przegrali, ale dokonali swego". Takie jest bowiem moje zdanie.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Beetlejuice

Wicekapitan

Licznik postów: 248

Beetlejuice, 02-12-2018, 04:25
Wszystko zależy od tego czy Fioletowemu się chciało. Ale pewnie było tak że dali sobie po klapsie w pupę chwile pogadali i korzystając z zamieszania które wywołała Bonny Sabo i gromadka wraz z Kuma wycofała się w stronę zachodzącego słońca gdzie oczekiwał na nich Dragon. Niestety na tą chwilę ani jedna ani druga strona nie może sobie pozwolić na żadne straty.
Hinczykbn

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 511

Hinczykbn, 02-12-2018, 10:49
Jeśli rewolucjoniści by wygrali z dwoma admirałami to w jakim świetle by to postawiło marynarkę?
Admirał to największa moc bojowa marynarki, jest na poziomie większym niż 1 oficer Yonko, ale słabszym niż Yonko więc nie widzę tu wygranej rewolucjonistów.


Cel mogli zdobyć podstępem czy dobrym planem, ale bęcki powinni dostać porządne.
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

niudeb

Bosman

Licznik postów: 142

niudeb, 02-12-2018, 13:01
TRoche inaczej pojmuje pojecia "wygrana", "przegrana" niz reszta ;p. Tak szczerze mowiac przeciez dowodcy nie planowali walki z admiralami. Ja wygraną dowodcow pojmuje jako odzyskanie Kumy i Ucieczke, to bylby juz sukces.  W koncu po to oni sie tam zjawili. Czy sie mylę? 

Miec pod nosem najwazniejszych ludzi Dragona i dac im sie wykiwac? Jeszcze w tak niebezpiecznym miejscu? Dac pstryczka w nos tenryubito? Dla mnie to juz jest zwyciestwo rewolucjonistow. 

Tez z drugiej strony nie rozumiem, po co tyle zachodu o jednego Kume, skoro on zostal juz na dobre przeprogramowany na bezmyslna maszyne, a sami rewolucjonosci nie wiedza chyba, czy mozna cos na to poradzic. Moze to byc przy okazji zaslona dumna dla jakichs dzialan Ivankova i Dragona.

Przychodzi mi na mysl inna bardzo kontrowersyjna teoria, w ktora sam nie wierze. Ale podziele sie z nia, bo jest ciekawa.
Odkryli jak zabrac moc owocu od kogos, po napadzie czarnobrodego, i chca ukrócić  cierpienia Kumy (fundujac mu godny pochówek), i  przy okazji zabrac jego owoc.
Sam w to nie wierze, by dopuscili sie czegos takiego, ale zdolnosc wysylania  ludzi w rozne miejsca, by im sie bardzo przydala.
Dzik

Bosman

Licznik postów: 101

Dzik, 02-12-2018, 15:04
Nie pamiętam tłumaczenia z jaiminisbox, ale w tym z mangareader jest tylko wspomniane, że te dwa stronnictwa "finally clashed", więc nie napalałbym się na jakieś epickie walki. Do tego Kuma jest, no, WIELKI i jego porwanie, biorąc pod uwagę jego wzrost i wrogie nastawienie, wymagałoby zaangażowania przynajmniej Morleya i Lindbergha (jeden hakuje, drugi wciąga pod ziemię), więc Sabo i Karasu dostaliby praktycznie po solówce z admirałem. Wink
Nie wiadomo też, gdzie i co robi Dragon z Ivankowem, Inazumą i być może Aokijim. Sam fakt, że mają ze sobą nożycorękiego sugeruje, że chcieli się gdzieś włamać - może do podziemi Ima?

(02-12-2018, 13:01)niudeb napisał(a): Przychodzi mi na mysl inna bardzo kontrowersyjna teoria, w ktora sam nie wierze. Ale podziele sie z nia, bo jest ciekawa.
Odkryli jak zabrac moc owocu od kogos, po napadzie czarnobrodego, i chca ukrócić  cierpienia Kumy (fundujac mu godny pochówek), i  przy okazji zabrac jego owoc.
Sam w to nie wierze, by dopuscili sie czegos takiego, ale zdolnosc wysylania  ludzi w rozne miejsca, by im sie bardzo przydala.

Pytanie, gdzie przetrzymywany jest Vegapunk? Fujitora w rozmowie z Ryokogyu wspominał o "niesamowitych rzeczach" zbudowanych przez doktorka, ale można wyciągnąć z kontekstu, że jego laboratorium nie znajduje się na Mariejoi. Może to tam udał się Dragon? Być może Vegapunk dałby radę odwrócić ten proces, ale przekazać stosowne notatki Lindberghowi.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź