One Piece - Rozdział 927
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Dejo

Sogeking

Wiek: 24
Licznik postów: 1,787

Dejo, 05-12-2018, 10:16
W tym temacie dyskutujemy o najnowszym rozdziale One Piece. 
 

Wersja Polska:


Wersja Angielska:
One Piece 927(JB)





Zabrania się rozpoczynania dyskusji przed ukazaniem się skanlacji bieżącego rozdziału.

Zabrania się dyskusji o spoilerach z najnowszego rozdziału One Piece. Uprasza się aby w tym celu korzystać z bliźniaczego tematu o spoilerach o nadchodzącym rozdziale.

Zabrania się pisania komentarzy typu:

"Dlaczego jeszcze nie ma rozdziału?"
"Kiedy pojawi się nowy rozdział?"
"Czy One Piece ma przerwę w tym tygodniu?"
"Dlaczego One Piece ma znowu przerwę?"
 
Aby uzyskać informacje na temat ewentualnych przerw w wydawaniu One Piece, zapraszamy do odwiedzenia tematu:
Przerwy w wydawaniu One Piece


Zabrania się używania jakichkolwiek grafik uchodzących za ciężkie spoilery, zdradzające kluczowe wydarzenia fabularne, miejsca, bądź wygląd nowych postaci w Awatarach i Sygnaturach, do czasu ukazania się owych wydarzeń, miejsc, bądź postaci w Anime. Dopuszcza się używania grafik ukazujących wizerunek postaci które pojawiły się w Anime, a zmianie uległ ich wizerunek. Uprasza się aby odczekać co najmniej 24 godziny przed użyciem grafiki z nowego rozdziału w Awatarze lub Sygnaturze, jako że nie wszyscy mają okazję przeczytać nowy rozdział zaraz po jego wyjściu.
 
Spoiler

[Obrazek: 3mnhqTh.png]

 
[Obrazek: UiphF5U.gif]
Dejo

Sogeking

Wiek: 24
Licznik postów: 1,787

Dejo, 07-12-2018, 11:10
No cóż rozdział średni ale potrzebny Tongue 

Na początek oczywiście spodziewane kłopoty Sangoro, tyle że to były kłopoty z tych które szybko się rowziązuje xD Franky chyba użył Suplexa który na nim zademonstrował Pink, widać przyjaźń kwitnie Big Grin – A no i to dziecko trochę przerażające 

Mamy też powoli podbudówkę pod przyszłą walkę Sanji vs Queen Tongue Zaraz wyślą do Sangoro kilku klakierów, którzy i tak g%no mu zrobią, no chyba że będzie niedysponowany z powodu Panienki, tego akurat troszkę się obawiam. 

Orochi, no tu bez zaskoczenia Yatama no, tylko że trzeba poczekać czy aby na pewno ma osiem głów, no i mam nadzieje że poza przerażającym zoanem, sam Shogun jest również przerażającym i potężnym wojownikiem, wiele od niego oczekuję, mam nadzieje że nie zawiedzie. 

W poprzednim rozdziale mieliśmy: Luffy-tarou, O-Nami, Sangoro no i w bardzo znikomej ilości Usohachiego 

W tym mamy: Sangoro,Franosuke, O-Robi i Usohachi 

więc w następnym pewnie będzie Zoro-jurou, Brook'ichi , Choppermaru, a może nawet na koniec swoją stopę na Wano postawi Jinbe-ichirou. 


Fajnie też że drużyna zaczyna się mieszać, zobaczenie Sanjiego i Usoppa czy Frankyego w jednym miejscu, tego w ostatnim czasie brakowało.
 
Spoiler

[Obrazek: 3mnhqTh.png]

 
[Obrazek: UiphF5U.gif]
marmolada

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 45

marmolada, 07-12-2018, 11:49
Sanji sklepał jakichś leszczy i mam nadzieję że to nie jego ostatnia wygrana walka w tym arcu Big Grin choć tendencja po TS wskazywalaby że jednak ta była ostatnia xD
Generalnie chapter przejściowy, dostajemy jakąś nową kobietę, można powiedzieć że Boa-wersja Wano, no i Robin też udaje się do Orochiego, który bez żadnych niespodzianek posiada Zoana Yamata no orochi, mam nadzieję że będzie z niego ciekawa i silna postać, a nie zwykły przydupas Kaidou który wykonuje każdy jego rozkaz bez mrugnięcia okiem.
Sting

Wilk Morski

Wiek: 24
Licznik postów: 53
Miejscowość: Kraków

Sting, 07-12-2018, 13:04
Trochę ten Kaido cierpi na braki w kadrach, jeśli jego koleś z top2 jest wysyłany w miejsce, gdzie jacyś trzeciorzędni gangsta dostali w tyłek. Oczywiście uważam, że do takiej walki na pewno teraz nie dojdzie (z podobnych powodów co Zoro vs. King - pokazałoby to wyższość Sanjego i Zoro nad Luffym po TS, była już o tym dyskusja), jak @Dejo  wspomniał, jest to ewentualnie zapowiedź przyszłego starcia, a w trakcie fabuły Sanji będzie miał okazję na progres. 

Ta Geisza obok Shirahoshi będzie kolejną panienką odbierającą blask jedynej niepodważalnej najpiękniejszej kobiecie świata - Hancock. :c Gdzieś Oda pisał, że największe trudności przy rysowaniu miał zawsze przy Boa i Shirahoshi, bo rzeczywiście chciał je rysować najlepiej jak potrafił, żeby rzeczywiście się wyróżniały. Ciekawe czy to wpłynie na jakość innych kadrów, chociaż nie posądzałbym go o taki akt lenistwa.

Nadal podtrzymuję, że albo King albo Queen (sam skłaniam się do Kinga) będzie tą zapowiedzianą osobą mającą być najgorszą zmorą dla Słomianych od początku przygody. Będę to zaznaczał przy każdym rozdziale, zobaczymy jak to wszystko będzie ewoluowało (może jednak padnie na Orochi?). Ciężko mi jednak sobie wyobrazić kogoś przebijającego Akainu pędzącego na złamanie karku przez całą załogę WB tylko po to, żeby zlikwidować jakiegoś smarka, świeżaka który poprzez swoje urodzenie gdzieś tam kiedyś w przyszłości teoretycznie może dać w kość WG. 

Zatrzymując się na sam koniec przy Orochi boję się, że te Węże będą znów jakimś wielkim gagiem. Typu wszystkie będą się ze sobą użerać, będą miały mordę tego lwa z Impel Down, będą zboczuchami czy coś innego. Z drugiej strony mamy niewiele bezgagowych postaci...
CCORD

Gorosei

Wiek: 20
Licznik postów: 4,356
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 07-12-2018, 13:44
Ogólnie to zgadzam się z Dejo, więc podkreślę tylko to na co chciałbym zwrócić uwagę:

Mam nadzieję, że zanim Sanji dostanie walkę z Queen, dostanie jakąś walkę przejściową (albo parę), żeby miał wtedy podstawy aby wygrać. No i najlepiej bez kostiumu ^^. No ale miło było dla odmiany popatrzeć jak to Sanji kimś rozwala chodnik. No i jestem prawie przekonany, że ta dziewczynka będzie miała jakiś twist, w stylu "uśmiecha sie cały czas bo nie chce pokazać, że płacze" czy inne w stylu OP, a Sanjiemu da to +5 do rage w walce z Queen, czy kimś.

Robin bardzo mi pasuje w roli szpiega, ciekawe czy wyniknie z tego coś ciekawego. Co dokładnie chce osiągnąć poprzez spotkanie z Shogunem?

I to w sumie chyba wszystko na ten temat, tak naprawdę nie działo się zbyt wiele, wszyscy się zgodzimy Tongue
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Hinczykbn

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 511

Hinczykbn, 07-12-2018, 14:01
Franky vs Jesus Burgess - Mamy potwierdzone info. Nasz wspaniały robot sklepie mistrza wrestlingu. Ale to będzie walka, nie mogę się doczekać
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

Sting

Wilk Morski

Wiek: 24
Licznik postów: 53
Miejscowość: Kraków

Sting, 07-12-2018, 15:58
(07-12-2018, 14:01)Hinczykbn napisał(a): Franky vs Jesus Burgess - Mamy potwierdzone info. Nasz wspaniały robot sklepie mistrza wrestlingu. Ale to będzie walka, nie mogę się doczekać
O to to, zapomniałem o tym ukłonie Frankiego w stronę Pinka! Jak już jesteśmy przy Frankim to mam do was pytanie: jak myślicie, jakiego power upa mógłby dostać nasz cyborg? Techniki zapaśnicze raczej nie dadzą mu radykalnego wzrostu siły, trening fizyczny też odpada bo Franky to (poza plecami?) mech, nie utwardzi bardziej metalu. Ja mam 4 propozycje: 
-Franky trzyma coś w zanadrzu - w sumie logiczne, poza Luffym, Usoppem (vs. Trebol), Brookiem (WCI) i Nami (WCI, teraz ma Zeusa więc dostałą power upa) wszyscy SHP pewnie jakiegoś asa trzymają. Niby Franky pokazał swoje limity przy Senor Pinku, ale to były limity fizyczne, walka facetów, bez używania 'mocy',
-rozwinie Haki - Usopp ma, M3 ma, Jinbei ma, Frankiemu szczególnie Zbrojenie po prostu pasuje mieć. Franky jest fighterem, nie wyobrażam go sobie bez Haki, poza tym chyba każda postać ze zbrojeniem, jeśli jest w stanie uniknąć Radical Beam, kładzie Cyborga obecnie na łopatki, Franky musi załatać tą przepaść,
-model z HunterxHunter, czyli Franky specjalnie się nie rozwinie, ale po prostu zyska doświadczenie w walkach i będzie sprawniej używał swoich dotychczasowych umiejętności,
-model z One Punch Man, czyli Franky w ślad za Genosem będzie rozwalany w perzynę co arc po walce z kimś silniejszym, przez co będzie nieustannie rozbudowywał i ulepszał swoje ciało. 

Teraz tak myślę, że pewnie rozwój Frankiego będzie zawierał każdy z punktów, no ale uważam swoją rozkminę za godną pokazanie, więc macie! Big Grin Może dodacie coś jeszcze od siebie!
Beetlejuice

Wicekapitan

Licznik postów: 248

Beetlejuice, 07-12-2018, 17:58
Robin to krzywatutka Smile A co do tuningu Frankyego to może wymieni swoje części na ten najrzadszy metal na świecie co był gdzieś tam wspominany z tego co pamiętam plus Haki i dupa Jesusa pęka Smile
Ad3k

Wilk Morski

Licznik postów: 81

Ad3k, 07-12-2018, 19:56
Franky jako, że jest na wano moglby sobie zrobic cialo z kairoseki Big Grin Tyle, że nie moglby z kumplami z załogi zbijać piątek Big Grin
Co do rozdzialu typowo przejsciowy, ale calkiem przyjemny Tongue
CCORD

Gorosei

Wiek: 20
Licznik postów: 4,356
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 07-12-2018, 20:04
To chyba oczywiste, że następnymi powerupami Franky'ego będą FULL CENTAUR FORM oraz FULL SHP MEGAZORD, którego niekompletną wersję widzieliśmy na TB.

A tak naprawdę to nie widzę na ten moment problemu. Ma tego Shoguna, czy jak tam się ten jego Gundam nazywa, Oda może mu całą masę usprawnień dodać, a część z nich przełożyć na Franky'ego. Nie ukrywam, że odkąd Franky zaczął wyglądać jak kanciasty cyborg, straciłem zainteresowanie jego postacią. Gdy wyglądał jak człowiek lubiłem go bardziej. Charakterem nadal mi nie przeszkadza, ale sam design to dla mnie zbyt wiele Big Grin

No i wydaje mi się, że jego następny pełnoprawny power up będzie miał związek z Vegapunkiem. Ciekawe czy mógłby coś podpatrzeć od Pacyfistów.

Samo usprawnienie ciała jest bardzo proste - może po prostu wynaleźć jakiś ciekawy materiał (mało prawdopodobne), opanować haki (czy on może to zrobić jako pół-robot?), znaleźć coś trwalszego lub ulepszać sobie gundama w jakiś sposób. Ten jego ludzki pierwiastek w ciele pewnie też może się jeszcze wzmocnić w jakiś sposób. Przez bardzo proste nie rozumiem, że "łatwe", ale Oda ma ogromne pole do popisu i tutaj bym się nie bał o brak pomysłów.
(07-12-2018, 20:02)Mordoc napisał(a): Która postać, tak robiła w HxH? I kiedy? Nie mogę sobie przypomnieć Sad
Spoiler

Nie wiem czy się czasem nie mylę, ale wydaje mi się, że Stingowi chodziło po prostu o to, że w HxH taki czysty poziom mocy to nie wszystko, liczy się taktyka, wykorzystanie mocy, spryt itd. czego w OP jest zdecydowanie mniej. Nie robiła tego konkretna postać, a wszyscy, u których widzieliśmy jakiś rozwój. Dobrym przykładem byłyby Mrówki, wydaje mi się, które jako tako nie dostawały coraz to większej mocy, a po prostu lepiej uczyły się wykorzystywać to co mają.

"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

wuzzek

Wilk Morski

Wiek: 21
Licznik postów: 100

wuzzek, 07-12-2018, 21:14
(07-12-2018, 11:49)marmolada napisał(a): Sanji sklepał jakichś leszczy i mam nadzieję że to nie jego ostatnia wygrana walka w tym arcu
(07-12-2018, 13:44)CCORD napisał(a): No ale miło było dla odmiany popatrzeć jak to Sanji kimś rozwala chodnik

umieram XD
(07-12-2018, 13:04)Sting napisał(a): Trochę ten Kaido cierpi na braki w kadrach, jeśli jego koleś z top2 jest wysyłany w miejsce, gdzie jacyś trzeciorzędni gangsta dostali w tyłek.
chodzi o to, żeby Queen wysłał'o zabójców na miejsce, a nie, żeby sam'o poszedł'o(?XD)



O-Robi luv

tak zauważyłem, że po mocno wyboostowanej Dressrosie przyszedł czas na na bardziej stonowane yukaty na Wano Big Grin
Sting

Wilk Morski

Wiek: 24
Licznik postów: 53
Miejscowość: Kraków

Sting, 07-12-2018, 21:53
(07-12-2018, 21:14)wuzzek napisał(a): chodzi o to, żeby Queen wysłał'o zabójców na miejsce, a nie, żeby sam'o poszedł'o(?XD)
Pamiętaj, że Queen nie zna tożsamości Sanjego, nic na to nie wskazuje. Czyli w praktyce drugi najsilniejszy dowódca Kaido idzie w miasto, bo ktoś na ulicy sprał gościa odpowiedzialnego za haracz. Trochę to dla mnie kuriozalne. Wyobraź sobie w podobnej sytuacji Ben Beckmana, Shiriu, Jozu, Marco czy Katakuriego. 

W załodze Kaido brakuje mi grupy postaci pomiędzy Kataklizmami a dowódcami (Sheepshead, Holdem). W załodze BM w tej grupie byliby Daifiku, Oven, Perospero i zdegradowany Snack. Może nawet mówimy aż o dwóch grupach, bo Holdem i Sheepshead wydają się ustępować nawet kolejnej lidze u BM jak Bobbin, Pekoms, Tamago, Bruule, Opera, Amande i Mont d'Or. 

Supernovas specjalnie wykluczam, ponieważ są u Kaido nowym nabytkiem, Drake 2-letnim, Appo i Hawkins paru (?) tygodniowym. Nie wierzę, że przed nimi przez 20 lat jak coś się działo na mieście to od razu wkraczał/a Queen czy King. Silne postacie od Kaido jeszcze się pewnie pojawią.
wuzzek

Wilk Morski

Wiek: 21
Licznik postów: 100

wuzzek, 08-12-2018, 00:01
@Sting co ty się uczepiłeś tego, że Queen gdziekolwiek wychodzi. Dziwny koleś mówi, żeby Queen wysłał zabójców na miejsce, a nie żeby tam  poszedł wtf
już nawet tłumaczyć mi sie nie chce co i jak, wystarczy przeczytać rozdział jeszcze raz
Sting

Wilk Morski

Wiek: 24
Licznik postów: 53
Miejscowość: Kraków

Sting, 08-12-2018, 00:10
(07-12-2018, 23:19)Szarim Musty napisał(a): Stawiasz 2 oficera Kaidou na tym samym poziomie co 1 oficera innego Yonkou... Nie przesadzasz?
Przecież masz Jozu, czego chcesz? Big Grin 
Wiesz, bardzo chciałbym wymienić 'dwójki' Yonkou, ale w przypadku BM Smoothie nic nie pokazała (a nawet jak za nią dałbym Crackera, to i tak BM go wysłała 'w razie czego' do Luffiego, główną zasadzkę miała przygotować i tak Brulee z ekipą i to są siły na załogę jednego z najniebezpieczniejszych Supernovas, nie jak w przypadku Queen na jakiegoś typa z ulicy). 
Natomiast co do Shanksa to konia z rzędem temu, który powie czy 'dwójką' jest Lucky Roo, Yasopp czy ktoś jeszcze inny. Z BB sprawa jest jeszcze gorsza, tu nawet Shiriu nie jest pewny na 'jedynkę' więc technicznie rzecz biorąc nie zrobiłem błędu. xD 
Queen i King byli pokazani w tym samym czasie i póki co to poza tym że nazwa szereguje ich w relacji King>Queen, to nikt nie powiedział, że nie jest to duet typu Zoro&Sanji (nie zaczynać tej wojny proszę!). Nic jeszcze o tym duecie nie wiemy, wszystko to domysły.
niudeb

Bosman

Licznik postów: 142

niudeb, 08-12-2018, 02:08
(08-12-2018, 00:10)Sting napisał(a): Wiesz, bardzo chciałbym wymienić 'dwójki' Yonkou, ale w przypadku BM Smoothie nic nie pokazała (a nawet jak za nią dałbym Crackera, to i tak BM go wysłała 'w razie czego' do Luffiego, główną zasadzkę miała przygotować i tak Brulee z ekipą i to są siły na załogę jednego z najniebezpieczniejszych Supernovas, nie jak w przypadku Queen na jakiegoś typa z ulicy). 

Co do Queen... No przeciez bylo napisane  Contact Queen. Have him send out his Assassins. 

To, ze Smothie  nie pokazala duzo, to nie powod by ja stawiac za Crackerem. Ma Bardzo niebezpieczne zdolnosci dla Crackera.
(08-12-2018, 00:10)Sting napisał(a):  
(08-12-2018, 00:10)Sting napisał(a): Z BB sprawa jest jeszcze gorsza, tu nawet Shiriu nie jest pewny na 'jedynkę' więc technicznie rzecz biorąc nie zrobiłem błędu. xD 

Najbardziej sie wyroznia z calej zalogii, zaraz po tej 4 jego pierwszych zalogantow(ktorzy sa najslabsi w calej zalodze) Silowo musi byc numerem 2 nie ma innej opcji, w koncu ma miecz, co znaczy, ze bedzie walczyl z zoro. Powiesz mi devona tez ma miecz, tak ale nie jest tak fajny jak jego, juz po rekojesci widac + to bedzie przeciwnik dla Brooka, bo on tez ma miecz ;p. 

Gorzej z kwestia zaufania, sam dobrowolnie dolaczyl do czarnobrodego kierujac sie nieznanymi pobudkami, a potem rozwazal zdrade juz podczas wojny na marineford, jakby mu nie wyszlo z owocem bialobrodego. 
Na pewno jesli chodzi o zaufanie, to nie jest numerem 2, juz Czarnobrody z Burgerssem o tym rozmawiali.
 
(08-12-2018, 00:10)Sting napisał(a): Natomiast co do Shanksa to konia z rzędem temu, który powie czy 'dwójką' jest Lucky Roo, Yasopp czy ktoś jeszcze inny.
 Ja ci powiem,  ze to wcale nie jest takie trudne zgadnac. Raczej Beckman, od samego poczatku jest kreowany na numer 1 za shanksem ;p..  Jako jedyny zostal wyrozniony przez Kizaru ;p. Byl to tez  jego pierwszy zalogant(wedlug wiki przynajmniej). 
 
(08-12-2018, 00:10)Sting napisał(a): Queen i King byli pokazani w tym samym czasie i póki co to poza tym że nazwa szereguje ich w relacji King>Queen, to nikt nie powiedział, że nie jest to duet typu Zoro&Sanji (nie zaczynać tej wojny proszę!). Nic jeszcze o tym duecie nie wiemy, wszystko to domysły.
Moze i masz racje. Ale to bardzo mocne domysly,1. King ma miecz,+ 2. Gołym okiem widac, ze Oda bazowal na talii kart wymyslajac im pozycje, a wiadomo ze w wiekszosci gier krol jest silniejszy i lepszy od krolowej.
Joker- Doflamingo(wiadomo jokerem sie nie gra), As- wiadomo Kaidou, Krol-King Queen-krolowa, jackowi pasuje idealnie rola gonca ;p.
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź