Którzy piraci supernova nie są niezbędni?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
niudeb

Oficer dywizji Yonko

Licznik postów: 1,217
Miejscowość: Isola

niudeb, 21-01-2019, 12:39
Muda Muda Muda

Oda kiedys powiedzial:Oda clarifies that "all Supernovas have more highlight scenes than I imagined. I created Supernovas right before the chapter where they got introduced. None of them existed in my plot notebooks before that chapter. I was in a desperate situation, worrying, 'At this rate, Sabaody arc will not be interesting enough,"
 Oda needed interesting characters to spice up his next arc, and sort of just made them up on the spot, "Then, inspiration for 9 Supernovas came to my mind unconsciously." Oda even regretted creating as many of he did, "I should have reduced the number of Supernovas since there were too many, but after all, I made all of them appear in the manga!!"
And it turns out, Oda didn't even expect their popularity to last as long as it did, "I'm really surprised they survived till now since I thought about half of them would drop out of [sic] tough New World already."

No wiec jak sami widzicie, Oda potem troche zalowal, ze liczba supernovych jest za duza ;p. Generalnie chodzi o ty, by wybrac liste postaci, ktora nie zasluguje na  tytul supernovej/ badz jej istnienie nie jest niezbedne.

To dam swoja liste:

1. Jewelry Bonney- Szczerze to nie wiem, co Oda dla niej planuje. Widac, ze ta postac błąka sie po swiecie jak bezdomny. Rownie dobrze Oda mogl ja wprowadzic dopiero w nowym swiecie  tak jak brazobrodego i nie zrobiloby to nikomu zadnej roznicy.

2. Urouge - A jakis taki dziwny. Nie bardzo wiem, o co mu chodzi.
Spoiler

A to sciga sie z Crackersem na okladce, nie wiadomo czemu

A to raz rozmawia z kaido, albo wchodzil na teren big Mamy. Nie wiem za bardzo, po co Oda go stworzyl.

3. Rononoa Zoro 
4. Killer
Jak dla mnie supernova powinni byc tylko kapitanowie swoich załóg.  To nie za dobrze swiadczy o innych supernova, ze nie maja  dobrego wicekapitana, a cala sila ich zalog opiera sie tylko na nich samych, reszta zalogi juz nie tak wazna ;p.

Widac to troche na przykladzie Lawa. Jego zaloga  poza dwoma postaciami wyglada troche jak zbior randomow ;p.
[Obrazek: 81029532_3131553410206304_3750596876424364877_n.jpg]


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

Sting

Bosman

Wiek: 25
Licznik postów: 102
Miejscowość: Kraków

Sting, 21-01-2019, 21:36
Z Supernovas jako 'niezbędne' postacie wymieniłbym tylko Lawa i Kidda, jeśli oni + Luffy mieliby tworzyć paralelę do trójkąta powiązań Roger - WB - Shiki. Ale nawet tą niezbędność można wsadzić w cudzysłów, bo postać Killera dopiero teraz jest budowana, Law też jest bohaterem arcu więc zobaczymy czy rzeczywiście w tą stronę pójdzie fabuła. 

Nie wiem czemu nie wymieniłeś jednym tchem obok tamtej czwórki (rozumiem że Zoro jest prowokacją do rozpoczęcia dyskusji xD) chociażby Bege. Wiadomo, znaczna większość fanów polubiła go po WCI, niemniej rolę zdrajcy obok Jinbei mógł spełniać jakiś zbuntowany dzieciak BM (Snack?). Proporcje byłyby dokładnie takie same, Bege mógł się w ogóle nie pojawiać. xD 

Supernovas są raczej oznaką 'fabularnego realizmu', pokazania że nie tylko jedna załoga świeżaków miesza się w światowe sprawy, co chwile w każdym miejscu powstają nowe grupy. Po TS Oda poszedł dalej i podzielił świeżaków względem roczników, tak np. Cavendish jest supernovą sprzed rok albo 2 przed Słomkiem, Caribou - 2 lata po. Równie dobrze żadnego Supernovy mogłoby nie być, ale tak to mielibyśmy Luffiego pośród 4 Yonkou, Marynerkę, RA i niedobitków.
niudeb

Oficer dywizji Yonko

Licznik postów: 1,217
Miejscowość: Isola

niudeb, 21-01-2019, 22:31
(21-01-2019, 21:36)Sting napisał(a): (rozumiem że Zoro jest prowokacją do rozpoczęcia dyskusji xD)

Liczylem, ze fani Sanjiego sie ze mna zgodza. Sanji w koncu tylko  na tym traci, ze nie nalezy do tej 11. Taki troche przegryw  Big Grin . No ale jestem bardziej fanem Zoro, wiec  tez mi to az tak bardzo nie przeszkadza ;p.
(21-01-2019, 21:36)Sting napisał(a): Supernovas są raczej oznaką 'fabularnego realizmu', pokazania że nie tylko jedna załoga świeżaków miesza się w światowe sprawy, co chwile w każdym miejscu powstają nowe grupy. Po TS Oda poszedł dalej i podzielił świeżaków względem roczników, tak np. Cavendish jest supernovą sprzed rok albo 2 przed Słomkiem, Caribou - 2 lata po. Równie dobrze żadnego Supernovy mogłoby nie być, ale tak to mielibyśmy Luffiego pośród 4 Yonkou, Marynerkę, RA i niedobitków.

No ale z tym 'realizmem fabularnym'  troche sie nie zgodze p.  11 groznych zalog pirackich, ktore  w tym samym czasie przyplywaja na saobody? To troche  zbyt duzy zbieg okolicznosci ;p.

Jednak na ich tle Cavendish,  Caribou wygladaja miernie ;p. Sa bo sa, ale to bardziej takie zwykle pionki, niz porzadni zawodnicy, ( na takich kreowani sa supernova). 

A Worst Generation bedzie zawsze pokazywana w specjalny sposob, bo oni sa Worst Generation, specjalni niczym schichibukai. 

Niewazne, czy ktos byl przed nimi, czy po nich, tylko oni sa pokazywani jako postacie, ktore wymyslaja sojusze i inne spiski przeciwko Yonkou. Realniej by bylo, gdyby np. taki Bege byl  supernova sprzed 5 lat i probowal od lat zabic Shanksa, a potem przylaczyl sie do Big mamy,  by pozniej okazac sie zdrajca. 

Jasne byloby zle, gdyby tylko luffy mieszal cos ze swiatowym rzadem, i psul marynarce nerwy. Ale teraz tez wyglada to dziwnie, ze jest grupa supernova, ktora pojawila sie w jednym roku, a wczesniej, czy pozniej byla bieda ;p.
[Obrazek: 81029532_3131553410206304_3750596876424364877_n.jpg]


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź