Magnum opus dla Luffiego?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
IsshoFujitora

Kapitan

Licznik postów: 333

IsshoFujitora, 30-05-2019, 19:49
Nie pytajcie dlaczego i jak do tego dotarłem. Po prostu dużo myślę i kreuję Tongue 
Do rzeczy - Co jeśli Luffy mógłby ZNACZNIE zwiększyć rozciągliwość swojego ciała? Tzn. nie samą właściwość, ale po prostu przekroczyć granice podczas rozciągania swoich kończyn. Wyobraźcie sobie na przykład Red Hawka z ręki rozciągniętej na kilometr...lub więcej!
Takie ulepszenie rozciągliwości można byłoby zastosować w większości technik. Plus tego oczywiście taki, że siła ataków zostałby zwiększona. Nie wiem jak bardzo, ale w jakimś stopniu na pewno. 
Zdaje mi się, że jest powód ku temu, dlaczego Luffy jeszcze tego nie zrobił. 
Albo po prostu JESZCZE nie umie (bo nie opanował przy treningu z Rayleighem), Oda tego nie wymyśłlił (co jest najbardziej prawdopodobne), albo się boi. Dlaczego miałby się bać? 
Znacie ten motyw, pojawiał się wielokrotnie w różnych anime/mangach. Motyw "tej jedynej" techniki, finishera, ostatniego boosta, wspomnianego magnum opus, które wiąże ze sobą pewne konsekwencje. Zazwyczaj zdrowotne. 
W przypadku Luffiego mogłoby to zadziałać tak, że kończyna, którą rozciągnął do ekstremum uległa "zniszczeniu", urazowi, który sprawia, że traci na swojej rozciągliwości. Ciężko jej powrócić do normalnego stanu. No wiecie, to jak z gumkami chińskiej produkcji, które przy dużym rozciągnięciu rozciągają się na stałe. 
Oczywiście jeszcze nic co wymyśliłem nie pojawiło się w OP i z tym będzie tak samo, ale chciałem tylko podzielić domysłami na temat przyszłej siły Luffiego.
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
wuzzek

Kapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 320

wuzzek, 30-05-2019, 21:43
1v1 poczekaj tylko się rozciągnę na kilometr 
dobra, to ja zaparzę herbatę
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
ARRRGH

Naczelnik Impel Down

Licznik postów: 1,200

ARRRGH, 30-05-2019, 21:53
(30-05-2019, 19:49)IsshoFujitora napisał(a): wspomnianego magnum opus, które wiąże ze sobą pewne konsekwencje. Zazwyczaj zdrowotne


(30-05-2019, 21:43)wuzzek napisał(a): 1v1 poczekaj tylko się rozciągnę na kilometr 
dobra, to ja zaparzę herbatę


Wuzzek to dobrze ujął - jak już chcesz wadę takiego ataku, to właśnie Ci ją podał - czas na wykonanie. I nie wydaje mi się, że to ma sens, ponieważ zauważ, że Luffy w G4 ulepszył swoje ataki poprzez takie, nie wiem czy to dobrze ujmę, zaincepcjonowanie swojej pięści w ręce Big Grin chodzi mi o ten moment, kiedy przygotowuje atak.
IsshoFujitora

Kapitan

Licznik postów: 333

IsshoFujitora, 30-05-2019, 22:53
Luffy jest w stanie rozciągnąć swoją rękę bardzo szybko. W połączeniu z g2/g4 robi to jeszcze szybciej+ w anime/mandze ma się czas na wszystko (przeciwnicy lubią stać i się patrzeć Big Grin; patrz walka z Hoodym, jeden z wielu przykładów). A poza tym wystarczy powalić/ogłuszyć przeciwnika i kupić sobie czasu. 
Dla mnie wykonalne, trzeba to tylko dobrze zainicjować.
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
Seventy1

Kapitan

Licznik postów: 362

Seventy1, 30-05-2019, 23:24
Postacie z Dragon Balla czekają, aż ich przeciwnik naładuje swój atak, więc dlaczego w One Piece nie może tak być? ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Mordoc

Shichibukai

Licznik postów: 1,261

Mordoc, 30-05-2019, 23:25
Pojawia się jedno zasadnicze pytanie "po co?".
Dlaczego Luffy, miałby dostać jeden atak, który, byłby mieczem obusiecznym. Rozumiem ideę "poświęcę się, by was uratować", ale jest to zwykle zarezerwowane dla  postaci drugoplanowych. 
Gumiak musi zostać Królem Piratów, a jeśli po pokonaniu ostatniego bossa, jego siła diametralnie spadnie, to nie będzie wyzwaniem dla innych groźnych ryb, które szybko przybędą go zdetronizować. 

Nie jestem pewien, czy to dobre porównanie, ale Naruto dostał Rasenshurikena, który był (za)silną techniką, jak na czas fabularny, dlatego dostał limity użycia(rozwaliło mu rękę). Ale gdy trochę podtrenował, to znalazł sposób, by używać tej najsilniejszej (walka z Painem) i jednej z najsilniejszych (później) technik bez szkodliwości na zdrowiu.

W Luffy'ego przypadku czymś podobnym było G3 - zmieniało go w dzieciaka oraz G4 - nie pozwalało używać mu haki, a nawet się poruszać. 

W każdym razie mi motyw nieodwracalnego poświęcenia się, nie do końca pasuje. Wprawdzie Luffy byłby do tego zdolny (np. próba uwolnienia się z więzienia BM), ale i tak wolę, żeby konsekwentnie fortuna mu sprzyjała i chroniła przed jakimiś masakrycznymi zmianami.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

IsshoFujitora

Kapitan

Licznik postów: 333

IsshoFujitora, 30-05-2019, 23:32
(30-05-2019, 23:25)Mordoc napisał(a): Pojawia się jedno zasadnicze pytanie "po co?".
Dlaczego Luffy, miałby dostać jeden atak, który, byłby mieczem obusiecznym. Rozumiem ideę "poświęcę się, by was uratować", ale jest to zwykle zarezerwowane dla  postaci drugoplanowych. 
Gumiak musi zostać Królem Piratów, a jeśli po pokonaniu ostatniego bossa, jego siła diametralnie spadnie, to nie będzie wyzwaniem dla innych groźnych ryb, które szybko przybędą go zdetronizować. 

Nie jestem pewien, czy to dobre porównanie, ale Naruto dostał Rasenshurikena, który był (za)silną techniką, jak na czas fabularny, dlatego dostał limity użycia(rozwaliło mu rękę). Ale gdy trochę podtrenował, to znalazł sposób, by używać tej najsilniejszej (walka z Painem) i jednej z najsilniejszych (później) technik bez szkodliwości na zdrowiu.

W Luffy'ego przypadku czymś podobnym było G3 - zmieniało go w dzieciaka oraz G4 - nie pozwalało używać mu haki, a nawet się poruszać. 

W każdym razie mi motyw nieodwracalnego poświęcenia się, nie do końca pasuje. Wprawdzie Luffy byłby do tego zdolny (np. próba uwolnienia się z więzienia BM), ale i tak wolę, żeby konsekwentnie fortuna mu sprzyjała i chroniła przed jakimiś masakrycznymi zmianami.
Ale czy Luffy już w tym momencie się nie "okalecza" poprzez używanie G4? Czy coś pomyliłem? 
Zdaje mi się, że Rayleigh coś mówił.
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
niudeb

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 544

niudeb, 30-05-2019, 23:44
Ja tam jestem w stanie sobie wyobrazic, kaidou czekajacego na finishera luffy'ego. Realny scenariusz, Kaidou jest raczje leniwy.


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

wuzzek

Kapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 320

wuzzek, 31-05-2019, 01:12
(30-05-2019, 23:44)niudeb napisał(a): Ja tam jestem w stanie sobie wyobrazic, kaidou czekajacego na finishera luffy'ego. Realny scenariusz, Kaidou jest raczje leniwy.

Kaido jest seryjnym samobójcą, nie bójmy się tego powiedzieć XD
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
CCORD

Gorosei

Wiek: 21
Licznik postów: 4,553
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 31-05-2019, 01:19
A mnie się to podoba. Bardzo mnie smuci, że Luffy wykazuje coraz mniej swojej Gumowości w walkach. Niby G4 to nadal gumowość, ale gdy zamienia się w goryla, lub balona, nie jest to to samo co gdy rozciągał ręce, nadmuchiwał się, czy zwiększał ciśnienie krwi.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

wuzzek

Kapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 320

wuzzek, 31-05-2019, 01:50
(31-05-2019, 01:19)CCORD napisał(a): Bardzo mnie smuci, że Luffy wykazuje coraz mniej swojej Gumowości w walkach.

Podpisuję się. Jeśli kogoś to nie przekonuje wystarczy spojrzeć na walki z gościem od Lacoste'a albo Pieronem z Arki Noego. Tam to wleciał gomu gomu na pełnej. Nawet przeciwnicy starali się wykorzystać słabość jego owocu (podatność na cięcia), a nie tak jak teraz, tak ci pie#%olne że nie wstaniesz. 

[żałuję że Chopper ogarnął moster point (mógłby mu się chociaż odrobinę charakter zmienić po pełnej transformacji)]
WAIT WAIT WAIT, ogółem
Przecież jest anakonda, rozciąga się na kilometr.
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
Mordoc

Shichibukai

Licznik postów: 1,261

Mordoc, 31-05-2019, 08:03
(30-05-2019, 23:32)IsshoFujitora napisał(a): Ale czy Luffy już w tym momencie się nie "okalecza" poprzez używanie G4? Czy coś pomyliłem? 
Zdaje mi się, że Rayleigh coś mówił.
Nie kojarzę, chociaż możliwe. Na pewno stracił nieco lifespana w trakcie Marineford, gdy dostał zastrzyki od Ivankova. Coś mi świta, że o G2 była tego typu wzmianka. Chodzi mi po głowie, że jakiś przeciwnik się dziwił, że tego używa, a on na to "nawet jeśli tracę 5 minut życia, to nie dbam o to, jeśli mogę w ten sposób uratować przyjaciół".

(31-05-2019, 01:12)wuzzek napisał(a): Kaido jest seryjnym samobójcą, nie bójmy się tego powiedzieć XD
(31-05-2019, 01:50)wuzzek napisał(a): z gościem od Lacoste'a
Te Twoje teksty, potrafią czasem rozwalić xD Jeśli jest jakaś kategoria w naszych corocznych "Łan Pisach", to masz mój głos.

(31-05-2019, 01:19)CCORD napisał(a): A mnie się to podoba. Bardzo mnie smuci, że Luffy wykazuje coraz mniej swojej Gumowości w walkach. Niby G4 to nadal gumowość, ale gdy zamienia się w goryla, lub balona, nie jest to to samo co gdy rozciągał ręce, nadmuchiwał się, czy zwiększał ciśnienie krwi.
Może i ma nieco inny styl walki, ale techniki wciąż wykorzystujące gumowatość. Nadmuchuje się, by odbijać pociski, ale przeciw randomom (patrz Dressrosa). Ciśnienie krwi też zwiększa, bo cały czas korzysta z G2, a ponadto wykorzystuje też rozciągnięcie kości i mięśni G3, G4. On po prostu używa coraz nowszych technik. Nauczył się między innymi nadmuchiwać tylko jedną część ciała, czy rozciągać ręce bez zamachu w tył. Myślę, że to raczej o to chodzi. Oda wymyśla mu coraz nowsze i coraz mocniejsze techniki, bo tego wymaga fabuła, a także zapewne część czytelników, no i przede wszystkim jest to zabieg, który pozwala dostrzec progres bohatera.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź