One Piece - Rozdział 949
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Dejo

Sogeking

Wiek: 25
Licznik postów: 2,367

Dejo, 18-07-2019, 00:00
W tym temacie dyskutujemy o najnowszym rozdziale One Piece. 
 

Wersja Polska:

Wersja Angielska:

Oficjalna Wersja Angielska:






Zabrania się rozpoczynania dyskusji przed ukazaniem się skanlacji bieżącego rozdziału.

Zabrania się dyskusji o spoilerach z najnowszego rozdziału One Piece. Uprasza się aby w tym celu korzystać z bliźniaczego tematu o spoilerach o nadchodzącym rozdziale.

Zabrania się pisania komentarzy typu:

"Dlaczego jeszcze nie ma rozdziału?"
"Kiedy pojawi się nowy rozdział?"
"Czy One Piece ma przerwę w tym tygodniu?"
"Dlaczego One Piece ma znowu przerwę?"
 
Aby uzyskać informacje na temat ewentualnych przerw w wydawaniu One Piece, zapraszamy do odwiedzenia tematu:
Przerwy w wydawaniu One Piece


Zabrania się używania jakichkolwiek grafik uchodzących za ciężkie spoilery, zdradzające kluczowe wydarzenia fabularne, miejsca, bądź wygląd nowych postaci w Awatarach i Sygnaturach, do czasu ukazania się owych wydarzeń, miejsc, bądź postaci w Anime. Dopuszcza się używania grafik ukazujących wizerunek postaci które pojawiły się w Anime, a zmianie uległ ich wizerunek. Uprasza się aby odczekać co najmniej 24 godziny przed użyciem grafiki z nowego rozdziału w Awatarze lub Sygnaturze, jako że nie wszyscy mają okazję przeczytać nowy rozdział zaraz po jego wyjściu.
 
Spoiler

[img=0x0]https://i.imgur.com/3mnhqTh.png[/img]

 
[img=0x0]https://j.gifs.com/KZKNpM.gif[/img]
ARRRGH

Shichibukai

Licznik postów: 1,317

Taker

Major

Licznik postów: 135

Taker, 19-07-2019, 08:55
Już mnie trochę frustruje to, że ciągle jesteśmy w Udon, ale nic oby tylko inne wydarzenia nie poszły off panel. Jak ktoś mi powie, że Luffy wcale się nie zmieniał od samych początków serii to pokaże mu ten rozdział, był tutaj totalnym kozakiem. Trochę lipa, że Kid i Killer na razie się ograniczyli do patrzenia chciałbym ich już teraz zobaczyć razem w akcji. Już wiadomo po co Choppera Oda wysłał do więzienia oj zdecydowanie tutaj się wykaże przy leczeniu zakażonych. Mam nadzieje, że to był ostatni rozdział z Udon, bo dalej walki z randomami już mnie nie obchodzą,  a anime będzie miało co sobie rozszerzyć. A bossów Yakuzy czy innych mocnych gości zawsze można pokazać na koniec aktu lub na początku następnego już po ucieczce ostatecznej z Udon nie jest to teraz jakiś wysoki priorytet, bo i tak nie określimy ich power levela po sklepaniu kilku userów SMILE. Przy okazji plus dla Ody, że mimo braku Queena jakoś sobie radzili jego podwładni przez te 2-3 rozdziały.  8 dni do bitwy, oby to nie sugerowało, że inne wydarzenia poszły off panel xD No nic przyjemny rozdział i tylko tyle mogę powiedzieć 5+/10
IsshoFujitora

Kapitan

Licznik postów: 341

IsshoFujitora, 19-07-2019, 11:10
Nie no Luffy mający wywalone na tego wirua, przytulający zakażonych i jeszcze uświadamiający ich o życiu i kim są to perełka w ostatnich chapterach. Luffy co raz bardziej staje się dowódcą. 
No i Luffy uratuje kolejne królestwo/państwo. Kolejny sojusznik po tej sadze.
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
CCORD

Gorosei

Wiek: 21
Licznik postów: 4,702
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 19-07-2019, 12:30
No fajny rozdział fajny Big Grin

Dostaliśmy typowego Luffy'ego, tak jak to @IsshoFujitora napisał, a do tego Chopper kogoś zdzielił, zamiast cały czas siedzieć i nic nie robić Tongue
Ciekawe, czy Luffy sam poradzi sobie z chorobą, czy Chopper mu pomoże. Fajnie gdyby to była ta druga opcja, przydałby się na coś innego niż na randomów i guzy nabite przez Nami. No i w sumie patrząc na to, że Luffy nie jest jedynym zarażonym, to chyba jego interwencja będzie tu niezbędna, bo o ile odporność Luffy'ego jeszcze bym przełknął, to randomy nie mają szans.

Swoją drogą, chciałem zwrócić waszą uwagę na to jak brutalna i zabójcza jest metoda walki ludzi Queena, zobaczyliśmy trupy, a do tego sama śmierć była raczej nieprzyjemna. Do tego jeszcze sposób w jaki Luffy zawiązał trąbę także mógł się skończyć zgonem. Nie chcę się tutaj zapędzać, bo już przy marines zabitych przez Caribou były tutaj takie komentarze ("czy One Piece staje się trochę bardziej dojrzałe/ brutalne?") dlatego skończę na zwróceniu uwagi ^^

No i Kid prawdopodobnie "zadebiutuje" w następnym rozdziale, o ile akcja nie przeskoczy, a to dość silny sojusznik.

Jeśli anime Wano będzie tak dobre jak niektórzy mówią, to chcę obejrzeć jak zrobią ten rozdział Big Grin
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

IsshoFujitora

Kapitan

Licznik postów: 341

IsshoFujitora, 19-07-2019, 12:42
(19-07-2019, 12:30)CCORD napisał(a): No fajny rozdział fajny Big Grin

Dostaliśmy typowego Luffy'ego, tak jak to @IsshoFujitora napisał, a do tego Chopper kogoś zdzielił, zamiast cały czas siedzieć i nic nie robić Tongue
Ciekawe, czy Luffy sam poradzi sobie z chorobą, czy Chopper mu pomoże. Fajnie gdyby to była ta druga opcja, przydałby się na coś innego niż na randomów i guzy nabite przez Nami. No i w sumie patrząc na to, że Luffy nie jest jedynym zarażonym, to chyba jego interwencja będzie tu niezbędna, bo o ile odporność Luffy'ego jeszcze bym przełknął, to randomy nie mają szans.

Swoją drogą, chciałem zwrócić waszą uwagę na to jak brutalna i zabójcza jest metoda walki ludzi Queena, zobaczyliśmy trupy, a do tego sama śmierć była raczej nieprzyjemna. Do tego jeszcze sposób w jaki Luffy zawiązał trąbę także mógł się skończyć zgonem. Nie chcę się tutaj zapędzać, bo już przy marines zabitych przez Caribou były tutaj takie komentarze ("czy One Piece staje się trochę bardziej dojrzałe/ brutalne?") dlatego skończę na zwróceniu uwagi ^^

No i Kid prawdopodobnie "zadebiutuje" w następnym rozdziale, o ile akcja nie przeskoczy, a to dość silny sojusznik.

Jeśli anime Wano będzie tak dobre jak niektórzy mówią, to chcę obejrzeć jak zrobią ten rozdział Big Grin
Zauważyłem to już jakiś czas temu, że manga nabiera pewnych "poważnych" cech. W sumie zaczęło się to nasilać na Wano. Był nawet pewien rozdział i pewien kadr z wano, który był jakby to mówić...mocny. Jednakże nie mogę sobie przypomnieć rozdziału. 
A co do Kida to spodziewałem się ciut więcej, serio. No bo niby on ma być tym największym rywalem Luffiego, prawda? Jak na razie to zostaje w tyle.
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
Ad3k

Wicekapitan

Licznik postów: 203

Ad3k, 19-07-2019, 12:53
Nie czytalem jeszcze komentarzy, ale rozdzial moim zdaniem super, mialem nadzieje, ze z tym sloniowym to bedzie cos ala - on strzeli, a luffy w trakcie lotu wezmie gomu ręką jego slonio ryjek i zasloni się nim, ale i tak wyszlo ok

Ps zastanawia mnie, czemu luffy majac swoadomosc konsekwencjii przyjmuje zawsze na twarz, czyzby chodziło o to, ze zyskuje na wytrzymałości
Czasem czytam wypociny...
niudeb

Supernova

Licznik postów: 874
Miejscowość: Isola

niudeb, 19-07-2019, 13:02
dobry rozdzial, luffy w swoim zywiole rewolucjonisty zaczyna ratowac kolejny kraj. Podobnie jak poprzednicy zauwazylem, ze one peice troche stal sie powazniejszy i generalnie Wano jak na razie nie ma zbytnio slabych punktow, jest dobrze obmyslone ( jak do tej pory)

Kidd troche rozczarowanie, zamiast pomoc luffy'emu, to postanowil sie mu tylko przygladac... On ma chyba jeszcze zalozone kajdanki, moze dlatego jest taki pasywny, niby jakos go to tlumaczy, ale szkoda.

Armia Kaido dalej nie wyglada za dobrze, jedynie nadrabiaja truciznami i bronia chemiczna( czy co to tam bylo na zou Big Grin, juz nie pamietam). Jestem ciekawy, czy nie uzyja tego pozniej przeciwko kaido, chcialb ym zobaczyc, na ile odporny jest organizm kaido :p na tego typu rzeczy.


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

MugiwaraMichal

Wilk Morski

Licznik postów: 65

MugiwaraMichal, 19-07-2019, 13:15
(19-07-2019, 11:10)IsshoFujitora napisał(a): Nie no Luffy mający wywalone na tego wirua, przytulający zakażonych i jeszcze uświadamiający ich o życiu i kim są to perełka w ostatnich chapterach
dokładnie to stary klasyczny Luffy - tylko zamiast przemówień Solo ma je do grupy. to te same chwytające przemowy którymi zdobywał sobie po kolei większość załogantów. to ta sama prawdziwa największa moc Luffy'ego która odkrył Mihawk. tylko uzywana coraz bardziej świadomie. 
Rozdział jak najbardziej na plus martwi tylko 8 dni do ostatecznej walki i siłowo nie ten poziom wciąż.
Taker

Major

Licznik postów: 135

Taker, 19-07-2019, 13:38
(19-07-2019, 12:42)IsshoFujitora napisał(a): A co do Kida to spodziewałem się ciut więcej, serio. No bo niby on ma być tym największym rywalem Luffiego, prawda? Jak na razie to zostaje w tyle.

Na pewno jednym z główniejszych rywali, bo na razie największym rywalem Luffy'ego jest Teach. Przy, którym reszta supernovas wygląda blado. Chociaż kto wie co się dzieje z Urouge'm, który rozłożył Snacka i na razie najlepiej zaprezentował się z reszty najgorszej generacji nie licząc Luffy'ego, Zoro i Teacha, bo reszta dostawała szybkie lanie gdzie się dało, a Bonney to już dawno odpadła z wyścigu. 

Chciałem tylko dopisać jedną rzecz czy Luffy czasem nie zabił Babanukiego ? Czyżby jego pierwsza poważna ofiara? Nie licząc masy randomowych marynarzy spadających w dół przepaści podczas Enies Lobby xD

PS. Naszła mnie jeszcze jedna myśl, z którą muszę się podzielić xD Oda fenomenalnie poprowadził Udon. Praktycznie wszystko mi się podobało od początku do końca w mniejszym lub większym stopniu. Czułem się jakbym czytał akt pierwszy tylko z wolniejszym tempem historii. Zobaczymy czy wątek ze stolicy i Shutemaru puści off panel, mam nadzieje iż jednak nie. Wolę, żeby akt drugi się dłużył i wszystko zostało dopięte na ostatni guzik niż się głowić co się wydarzyło.
Ad3k

Wicekapitan

Licznik postów: 203

Ad3k, 19-07-2019, 14:26
Imho zabil slonia Tongue ale w mojej opinii wiecej niz jeden "random" nie przezyl luffyego, chociazby te marine nieszczęsne

Btw, na punkt hazard juz zaczęły się dosc delikatne tenaty, a seria nabiera tempa z arcu na arc coraz ostrzej
Edit
Przykladowo koniec pierwszej serii zakonczony śmiercią brata luffyego i rozstanien zalogi, a później? Ryboludzie, ktorzy tam brali w niewole ludzi i nietylko, takie na wpół, ale PH i eksperynenty na dzieciach, bylo mówione, że dzieciaki nie dozywaja pelnego procesu, pozniej dresrosa i zniewoleni latami ludzie, pozniej zoe i masakra jacka, pozniej bm zjadajaca dzieci, zabieracualjafcajaca lata zycia i smierc pedro, teraz ludzie zniewoleni wiele lat, okradzeni z uczuc i bez srodkow do zycia(jedzenie). Chociaz w międzyczasie byli tenryubito i to w przed tsen, ktorzy zniewalali ludzi itd... mysle, ze temat tenryubito zostanie rozwinięty albo po wano, albo po arcu po wano, czyli za dwa arce luffy sie im przeciwstawi ??
Czasem czytam wypociny...
CCORD

Gorosei

Wiek: 21
Licznik postów: 4,702
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 19-07-2019, 16:06
(19-07-2019, 14:26)Ad3k napisał(a): Btw, na punkt hazard juz zaczęły się dosc delikatne tenaty
No tak jak pisałem, pierwsze tego typu komentarze ("czyżby One Piece stawało się bardziej brutalne?" itd.) pojawiały się już przed FI, na archipelagu, gdzie Caribou zabijał dwóch randomowych marynarzy. Nie liczyłbym do tego jednak śmierci WB i Ace'a, bo to były bardziej fabularne sprawy i o ile rzeczywiście można mówić, że wcześniej to postacie raczej się nie zabijały, to jednak jest to trochę inna sytuacja niż brutalne zabijanie randomów. Można się nawet doszukiwać czegoś takiego w nagrodzie Kida, który z tego co nam wiadomo, miał nagrodę większą niż Luffy, ze względu na swoje okrucieństwo. Swoją drogą jestem ciekawy jak to wpłynie na relacje tej dwójki (Luffy'ego i Kida), bo na ten moment wygląda na to, że Killer będzie swego rodzaju łącznikiem (niekoniecznie aktywnie).

Ciekawy jestem czy Oda nie chciałby więcej takich motywów przepychać, ale nie może lub się czegoś obawia.

No bo widzimy chyba wszyscy różnicę między podaniem informacji, że ludzie głodują, albo że dowiadujemy się, że większość dzieciaków ginie w eksperymentach, a bezpośrednim pokazaniem jak randomy umierają wskutek działania brutalnie zabijającego wirusa stworzonego jako broń Tongue Pozornie i tu i tu umierają, ale to drugie jednak jest czymś innym.

No ale wyłączam z tego retrosy, które zawsze były w One Piece dość "barwne".
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

MugiwaraMichal

Wilk Morski

Licznik postów: 65

MugiwaraMichal, 19-07-2019, 17:24
oby było tak jak mówicie i trup zaczął się słać od czasu do czasu. naraize jeszcze poczekałbym co z więźniami - zostali zmumifikowani - nie wiadomo czy chopper nie będzie umiał tego cofnąć.
Natomiast sam poziom brutalności i wyrachowani broni jest zdecydowanie na plus a nie wiem co King ma w zanadrzu (po designie patrząć może być ostrym psycholem Smile )
faktycznie w pierwszym poscie zapomnialem skomentowac akcji Luffy'ego ze słoniem - bardzo chcialbym to zobaczyc w Anime. Luffy nie wahał się ani trochę pojechać po bandzie, minę miał bezwględną (zmiana pozycji o 180 stopni w stosunku do przytulenia więźniów) skorzytsał z widzenia przyszłości mimo zarażenia się i skupienia na przemowie i faktycznie jakby słoń padł to wskoczylibyśmy na konkretny level niepatyczkowania się na Wano
wuzzek

Wschodząca Gwiazda

Wiek: 22
Licznik postów: 424

wuzzek, 19-07-2019, 18:12
Poważniejsze tematy w OP, np jak Doffy uprawiał w ogródku miłość z Violą  : )))))))))))))))))))))))))))


Rozdział jest esencją Luffka, spoko i w ogóle, 6/10, ale proszę, pokażcie już Zoro vs Kyoshiro i Sanji vs Drake.  Dodgy
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
IsshoFujitora

Kapitan

Licznik postów: 341

IsshoFujitora, 19-07-2019, 19:48
(19-07-2019, 13:38)Taker napisał(a):
(19-07-2019, 12:42)IsshoFujitora napisał(a): A co do Kida to spodziewałem się ciut więcej, serio. No bo niby on ma być tym największym rywalem Luffiego, prawda? Jak na razie to zostaje w tyle.

Na pewno jednym z główniejszych rywali, bo na razie największym rywalem Luffy'ego jest Teach. Przy, którym reszta supernovas wygląda blado. Chociaż kto wie co się dzieje z Urouge'm, który rozłożył Snacka i na razie najlepiej zaprezentował się z reszty najgorszej generacji nie licząc Luffy'ego, Zoro i Teacha, bo reszta dostawała szybkie lanie gdzie się dało, a Bonney to już dawno odpadła z wyścigu. 
Teach to bardziej wróg nie rywal. No i pisząc wtedy o rywalu, to chodziło mi o taką "bliższą" rywalizację niż walka na śmierć i życie jak w przypadku Czarnobrodego.
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź