Filmy (i nie tylko) stylistycznie podobne do JoJo.
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Seventy1

Agent Cipher Pol 9

Licznik postów: 410

Seventy1, 20-08-2019, 23:11
Obejrzyjcie film ''M Jak Morderstwo'' Alfreda Hitchcocka. Po seansie będziecie wiedzieli dlaczego poleciłem wam ten film :p
Spoiler

[Obrazek: 945.gif]

Seventy1

Agent Cipher Pol 9

Licznik postów: 410

Seventy1, 21-08-2019, 16:47
Polecam też ''Dwunastu gniewnych ludzi'' w reżyserii Sidney'a Lumet.
Spoiler

[Obrazek: 945.gif]

niudeb

Yonko

Licznik postów: 3,354
Miejscowość: Isola

niudeb, 21-08-2019, 17:22
Dwunastu gniewnych ludzi, znam,uwielbiam ten film, mega duzo rozkmin <3. 

Obejrzalem sobie to M jak morderstwo Big Grin to trzeci film hitchcocka, jaki widzialem i w sumie Big Grin, bardzo mi sie podobalo.

To polecam od razu tez  "Okno na podwórze" Hitchcocka ;p. Jak ktos lubi filmy o detektywach, to to powinno sie spodobac Big Grin

. Generalnie ma bardzo dobrze napisane dialogi w filmach Tongue.
Gosc mial chyba jakiegos bzika na punkcie filmach o morderstwach doskonallych, wszystko u niego tak ladnie zaplanowane od A do Z XD.
niudeb

Yonko

Licznik postów: 3,354
Miejscowość: Isola

niudeb, 22-08-2019, 23:49
To moze ja polece jeszcze film "Sznur"  Hitchocka, bardzo ciekawy byl :p.

Zaczyna sie tak, ze dwaj kumple zabili  swojego kolege (juz od poczatku filmu byl martwy), i  wyprawiaja impreze z jego bliskimi znajomymi, by to uczcic, zwloki schowane gdzies na imprezie ;p.

Takie swietowanie przestepstwa, nie pameitam co dokladnie i czemu to zrobili. Musicie obejrzec, by sie dowiedziec. Ja   juz zapomnialem czemu to zrobili, ale cos tam bylo.
CCORD

Gorosei

Wiek: 23
Licznik postów: 4,962
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 23-08-2019, 01:18
Nie lubię oglądać filmów, zwłaszcza tak w ciemno, więc proszę mi wytłumaczyć, nawet kosztem spoilerów, co jest w nich takiego podobnego do Jojo?

Swoją drogą, mam nadzieję, że nie trafi się tu jakiś urażony entuzjasta, bo z tego co widzę to większość tych filmów mogło być co najwyżej inspiracją dla Jojo, a nie na odwrót, ale nie będziemy dzielić tematu na "Filmy, które mogły być inspiracją dla Jojo" i "Filmy, które mogą być inspirowane Jojo", więc zostańmy przy filmach, które są do niego podobne Big Grin
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Seventy1

Agent Cipher Pol 9

Licznik postów: 410

Seventy1, 23-08-2019, 12:21
M jak Morderstwo i 12 Gniewnych ludzi - w tych filmach, tak samo jak w JoJo, mamy do czynienia z niezwykle inteligentnymi postaciami. Postaciami, które na bieżąco wymyślają nowy plan, próbują dostosować się do niekorzystniej sytuacji oraz w najróżniejszy sposób starają się przechytrzyć (w przypadku 12 Gniewnych Ludzi przekonać) swojego oponenta. W tych produkcjach jest bardzo dużo kombinatorstwa i knucia. Słowo klucz: mind game. 
Główny bohater/antagonista ''M jak Morderstwo'' to taki trochę Joseph - co chwilę wychodzi z nowym, skomplikowanym planem.
Spoiler

[Obrazek: 945.gif]

niudeb

Yonko

Licznik postów: 3,354
Miejscowość: Isola

niudeb, 23-08-2019, 12:51
to moze dodam tez,
Spoiler

ze glupia wpadka (podobnei jak w przypadku kiry) potrafi zepsuc caly  genialnie zaplanowany pomysl Big Grin

CCORD

Gorosei

Wiek: 23
Licznik postów: 4,962
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 23-08-2019, 15:15
Bynajmniej nie uważam żeby Jojo było definicją mindgame Big Grin Walki są dobrze przemyślane i postacie dużo główkują, ale nie jest to taka walka umysłów jak w jakimś Akagim, czy Kaijim (czy wielu innych skupiających się na tym). Po filmach podobnych do jojo oczekiwałbym raczej tej jojowej dziwności i stylu, a mindgamesy bym skojarzył pewnie z czymś innym. Gdy myślę o Jojo widzę właśnie tę unikatowość, dziwność (bizzarre!), ciekawe moce, a dopiero potem myślę o rozgryzaniu umiejętności przeciwnika, bo choć zdecydowanie jest tam ten element, to jest on przedstawiony w innej odmianie, to nie jest czysty pojedynek umysłów, a walka użytkowników standów.

Byłem na 12 gniewnych ludziach w teatrze poznańskim, bardzo mi się podobało, ale w życiu bym tego nie przyrównał do Jojo Tongue No ale może z filmem jest inaczej.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Seventy1

Agent Cipher Pol 9

Licznik postów: 410

Seventy1, 23-08-2019, 17:11
W takim razie polecam Medaka Box. Jest tam koleś który
Spoiler

jeśli oberwie atakiem, którego nie rozpoznaje, to ten cios nie przyniesie żadnego skutku. Nawet kopanie w twarz nie pomogło, bo on zinterpretował to jako ukąszenie komara Wink

Spoiler

 That which Iihiko does not recognize, does not effect him. While Iihiko is incredibly durable, that is not what makes him so hard to kill. It is the combination of the defensive aspect of Irreversible Destruction and this ability that makes him borderline invincible. Making Iihiko recognize attacks is incredibly difficult. When kicked in the face, he perceived it as nothing more than a mosquito bite. Even if an attack is powerful enough to damage him, it does not mean it will effect him. He was stabbed full of swords, but perceived it as no more than acupuncture, so he took no meaningful damage despite the sword sticking into him. He was struck with massive bolts of electricity, but he perceived it as nothing more "Low Grade Electra-Shock Therapy," so it dealt no damage and only managed to relax him. He does not seem to recognize Abnormalities or Minuses at all, and as such he is not effected by them. It is unclear if it is a product of this ability or Irreversible Destruction, but he can also seemingly ignore defensive abilities that he does not recognize as well. If one can manage to make Iihiko recognize an attack, then he must defend. However, an enemy may be better off if he did not recognize their techniques to begin with, as the alternative can be far worse.

Wracając do 12 Gniewnych Ludzi i M jak Morderstwo, to podczas oglądania tych filmów to oni na krok nie odchodziły ode mnie skojarzenia z JoJo - główkowanie w tych dziełach było bardzo jojowe.

A Kaiji to dla mnie JoJo tylko bez fikuśnych mocy i homoerotyzmu Smile
Spoiler

[Obrazek: 945.gif]

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź