Co byscie zmienili w One piece
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
ARRRGH

Naczelnik Impel Down

Licznik postów: 1,248

ARRRGH, 08-09-2019, 00:17
Pewnie sporo takich rzeczy jest, ale ja w tym poście odniosę się do WCI - może w innych poruszę kwestie innych wydarzeń. Będę rzucał luźne przemyślenia i możliwe, że zapomnę już o czymś, co irytowało, no to tak:

- Smoothie albo byłaby użyteczna i dostała hajpową/e akcje, albo ujawniłbym tylko jej postać, ale poinformował, że nie mam jej na wyspie w trakcie wizyty Słomianych
- Cracker nie padłby na strzała po użyciu tankmana - walka trwałaby dalej i dopiero po dłuższej wymianie Cracker by przegrał, gdyż okazałoby się, że ten główny atak go faktycznie osłabił
- Germa okazałaby się mieć jakiś plan B, a nie że Judge ślepo by wierzył BM i popłakał
- Samobójczy atak Pedro zabiłby Perospero
- Pekoms w formie su longa pokonałby wielu randomów dokonując dużo większych zniszczeń i dopiero Smoothie zdołałaby go zneutralizować
- Mniej stron na tworzenie tortu
- BM podczas pogoni powaliłaby połowę Słomkowych (Brook, Nami, Chopper) i zdołaliby uciec tylko dzięki Jinbeiowi i coup de burst, wcześniej mocno uszkadzając Sunny
- Sanji wysolowałby najstarszego z braci za pobicie kucharki, nie zważając na szantaż ataku na Baratie
- Bobbin nie okazałby się takim leszczem i powalczyłby z Begem, aby paść dopiero po wyraźnej przewadze liczebnej tego drugiego
- po arcu Sanji dostałby nagrodę 400 mln beri
- Katakuri nie zostałby znokautowany przez Słomianego, ale uznałby fakt powalenia go na plecy, za swoją porażkę, po czym pozwoliłby mu odejść
- Reiju postanowiłaby dołączyć do Słomianych co skutkowałoby gagami z nią i Zoro - ona by go dla żartów podrywała, on miałby w tyłku, ale przez różne sytuacje wychodziłoby że jest inaczej, przez co kuk by wpadał w szał; dołączenie Reiju byłoby związane z tym, ze po pokazaniu, że ma uczucia, Sanji za wszelką cenę nie chciałby jej zostawiać z resztą rodziny
- BM na Elbafie zostałaby pokonana przez jednego z jarli oraz Lokiego, ale najpierw pokonałaby 4 innych gigantów
- Judge miałby zupełnie inny dizajn - byłby naukowcem, wzmocnionym jakąś zbroją/strojem, byłby mniejszy i dużo przebieglejszy
- Germa podbiłaby North Blue, a sojusz z BM miałby umożliwić ekspansję na resztę mórz
- Germa miałaby nie tylko klony, ale także małą armię czegoś na wzór pacyfistów (skoro Judge pracował z Vegapunkiem, to mógł potrafić stworzyć swoją wersję tej broni)
- Caesar dołączyłby do załogi Bege
wuzzek

Kapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 392

wuzzek, 08-09-2019, 01:16
(08-09-2019, 00:17)ARRRGH napisał(a): - Katakuri nie zostałby znokautowany przez Słomianego, ale uznałby fakt powalenia go na plecy, za swoją porażkę, po czym pozwoliłby mu odejść

przecież tak było XD
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
ARRRGH

Naczelnik Impel Down

Licznik postów: 1,248

ARRRGH, 08-09-2019, 09:43
(08-09-2019, 01:16)wuzzek napisał(a): przecież tak było XD

O rly? Ja w sumie do tej pory nie jestem pewien. Bo niby faktycznie obudził się chwile po walce i pytał o Słomianego, ale w pierwszej chwili wyglądał, jakby faktycznie na moment stracił przytomność. W takim razie żeby być na 100% pewnym, po uderzeniu dałbym scenę, w której Katakuri specjalnie zamyka oczy i udaje pokonanego, a w momencie jak Luffy przykrywa jego twarz, byłaby scena zdziwienia z jego strony i uśmiech.
niudeb

Imperator Podziemia

Licznik postów: 639

niudeb, 08-09-2019, 10:09
Teraz widze, ze mordoc dal fajan rozpiske, szkoda by tak zaginela w spoilery, to wykorzystam ja, by dac po jednej zmiane do kazdego arcu .Zmiany, kosmetyczne tym razem ;p.

Arc z shanksem/retrosy- nie stracilby ręki
Orange Town - Coby nie bylby taka ciamajda
Arc z buggym- Z bugg'yego  zrobilbym goscia silnego na poziomie shichibukai, nie robilbym walki tylko bardziej klotnie, jakies zawody o slomiany kapelusz.
Syrup Village - dał silniejszego usoppa na poczatek serii.
Baratie  nic bym nie zmienial
Arlong Park​​​​​​​- byłby krotszy, bez zabawy w cementowanie luffy'ego.
Logue Town ​​​​​​​- nic bym nie zmienial, ( no moze jakas rozmowe Buggy'ego ze smokerem bym dodal)

Reverse Mountain - nic bym nie zmienial
Wisky Peak - pistolety na tej wyspie odegralyby wieksza role w walce z zoro, bylby ranny po walkach.
Little Garden​​​​​​​- silniejszych olbrzymow bym dal
Drum Island - nic bym nie zmienial
Alabasta-   silniejszy crocrodile? pomoc smokera przy walce?
Jaya ​​​​​​​- nic bym mie zmienial
Skypiea- cos bym zmienil, ale nie wiem co
Long Ring Long Island- chyba bym usunal ten arc
Water 7 - nic bym mie zmienial
Ennies Lobby-  nie wiem... jakos z tym CP9 i brak haki mi nie pasuje, moze zamiast walk z nimi, zrobilbym akcje jak u big mom, uratowanie robin przed egzekucja, infiltracja i ucieczka, po co walki, jak slomiani sa za slabi. Ewentualnie dodalbym wsparcie jakiejs supernovy, wprowadzilbym moze Lawa i Kidda i Bege, albo tylko Kidda i Bege tutaj, ich motywem by byla chec dostania planow do starozytniej broni.
Thriller Bark- to byla meczarnia, cos bym zmienil
Sabaody - zabilbym jakas supernove, 
Amazon Lily - doszloby do cielesnego zblizenai Luffy'ego z Hancock
Straw Hats Separation - nie wiem, jak bym to zrobil, ale bylo ok, sanj
Impel Down - luffy odegralby mniejsza role, moze buggy odegralby wieksza? to wstyd by magellan sie meczyl z ludzmi bez haki.
Marineford - za duzo randomow, nic nie pokazalo, troche dluzsza bym zrobil, i pokazal wiecej u bilobrodego, wiecej strategii bym chcial, generalnie pzoa squardo i kumami, to tam byla zwykla bijatyka, zero taktyki, brak geniusz sengoku  i bialobrodego, o ktorym sie mowilo. Tu wolalbym forme bitw morskich.
Return to Sabaody- zostawil jak jest
Fishman Island- Bez walk jak mowilem, nudne bylo dla mnie.
Punk Hazard- w ogole ten motyw z dzieciakami olbrzymami? po co on byl komu? te dzieci bym usunal
Dressrosa- silniejszych przeciwnikow bym dal,kogos od yonkou jeszcze. moze tego goscia rockstar od shanksa.
Zou - nie wiem w sumie
Whole Cake Island - pominalem te pieczenie tortu, przyszpieszyl.
Wano -usunal motyw z lisem, ktory nie chce oddac broni.


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

Mordoc

Shichibukai

Licznik postów: 1,316

Mordoc, 08-09-2019, 11:39
(08-09-2019, 10:09)niudeb napisał(a): Arlong Park- byłby krotszy, bez zabawy w cementowanie luffy'ego.
(08-09-2019, 10:09)niudeb napisał(a): Little Garden​​​​​​​- silniejszych olbrzymow bym dal
(08-09-2019, 10:09)niudeb napisał(a): Long Ring Long Island- chyba bym usunal ten arc
​​​​​​​
(08-09-2019, 10:09)niudeb napisał(a): Marineford - za duzo randomow, nic nie pokazalo, troche dluzsza bym zrobil, i pokazal wiecej u bilobrodego, wiecej strategii bym chcial, generalnie pzoa squardo i kumami, to tam byla zwykla bijatyka, zero taktyki, brak geniusz sengoku  i bialobrodego, o ktorym sie mowilo. Tu wolalbym forme bitw morskich.
+1, a właściwie +4 xD
(08-09-2019, 10:09)niudeb napisał(a): Sabaody - zabilbym jakas supernove, 
To, by nie dało zbytniego efektu. Uśmiercenie postaci ledwo po wprowadzeniu, jest raczej słabe ;/

(08-09-2019, 10:09)niudeb napisał(a): Amazon Lily - doszloby do cielesnego zblizenai Luffy'ego z Hancock
WTF xD

(08-09-2019, 10:09)niudeb napisał(a): Punk Hazard- w ogole ten motyw z dzieciakami olbrzymami? po co on byl komu? te dzieci bym usunal
Dałoby się go lepiej wprowadzić, ale myślę, że efekt końcowy ma jakieś szanse. Może Ceasorowi się w końcu uda, a jak nie, to będę bardziej niż zawiedziony.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Ad3k

Wicekapitan

Licznik postów: 176

Ad3k, 08-09-2019, 12:32
Ja bym zmienił fabułę:
Spoiler

Luffy nie byłby piratem, ale sprzedawcą kebabów.
Na osiedlu (bo usunąłbym wyspy, nie byłoby ani pół wyspy nigdzie) miałby pełno złych gości, więc często musiałby się bić w obronie mięsa.
Podtrenowany walką w końcu musiałby stawić czoła złemu akainu, który by go zrekrutował do jednostki specjalnej JIW *jedz i wygrywaj* i tak jako największy łakomczuch pokonałby go, przejmując jego wpływy, następnie siłą i podstępem zdobył niewolników - Zory - od cezary, a raczej ceZory bo tak mu mowili znajomi, nima - pomaranczowowlosa dziewczyna, ichiji najlepszy kucharz, ktory zostal zlapany i zmuszany do robienia jedzenia dla Luffyego.
Po skompletowaniu pionków Luffy postanowiłby przejąć wszystkie restauracje i zjeść wszystkie zapasy jedzenia. 
Na jego drodze stanęły cztery wielkie restauracje, które miały powiązania ze strażą miejską, restauracje zwane dalej Yonko.
Ojcem Luffyego byłby wolontariusz, który sam pości i oddaje innym jedzenie, a dziadek byłby dietetykiem i ustalał ludziom co mają jeść.
Po przeżyciu tego wszystkiego Luffy postanowiłby stać się jedzeniem i spełnić swe marzenie -skacząc tym samym do klatki z wilkami.
I tak wszyscy niewolnicy zostaliby uwolnieni, a Luffy spełniłby swe marzenie, resztki jego ciała przygarnęła jego zgraja, która niewiedząc co z tym truchłem zrobić
ostatecznie je zjadła, żeby się nie zmarnowało.... Morał byłby taki, że truchło jak poleży w klatce z wilkami w ich moczu to trochę sfermentuje i będzie gomu gumowe Smile

Czasem czytam wypociny...
wuzzek

Kapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 392

wuzzek, 08-09-2019, 15:27
(08-09-2019, 09:43)ARRRGH napisał(a): O rly? Ja w sumie do tej pory nie jestem pewien. Bo niby faktycznie obudził się chwile po walce i pytał o Słomianego, ale w pierwszej chwili wyglądał, jakby faktycznie na moment stracił przytomność. W takim razie żeby być na 100% pewnym, po uderzeniu dałbym scenę, w której Katakuri specjalnie zamyka oczy i udaje pokonanego, a w momencie jak Luffy przykrywa jego twarz, byłaby scena zdziwienia z jego strony i uśmiech.

To jedna z najgorszych walk w całym OP. Dalej nie potrafię zrozumieć, dlaczego Oda to tak rozegrał. Może mieliśmy pokazane fajne techniki, ale dominacja Katy była ogromna, bawił się Luffym jak jedzeniem, przerwa na lunch, a ten wstawał, chociaż nie miał prawa, a ten dalej się bawił, a Luffy znowu wstawał I NAGLE OPANOWAŁ NOWĄ MOC i zremisował, obaj się podnieśli, i see you're man of culture as well, kolos sie wywraca, przy czym gdyby Katakuri upadł na Luffiego (lecąc do przodu, nie na plecy [celowo]) to byłoby zwycięstwo, bo ten nie byłby w stanie uciec, będąc przygniecionym (tu i tak plot armor z Pekomsem) ( a później sojusznikami pojawiającymi się z nikąd jeden po drugim). Rozstrzygnięcie tej walki jest tak samo gó&#%&ne jak walki z Luccim. A zakończenie arcu jeszcze gorsze.

https://i0.wp.com/jaiminisbox.com/reader/content/comics/one-piece-2_58650da78040f/896-0-the-last-request_5a98dc415c258/14.png?quality=100&strip=all

https://i0.wp.com/jaiminisbox.com/reader/content/comics/one-piece-2_58650da78040f/902-0-end-roll_5ad97c3fe5735/10.png?quality=100&strip=all

https://i2.wp.com/jaiminisbox.com/reader/content/comics/one-piece-2_58650da78040f/902-0-end-roll_5ad97c3fe5735/13.png?quality=100&strip=all


MIAŁEM POMYSŁ CO BYM ZMIENIŁ ALE ZAPOMNIAŁEM


edit: pamiętam, mam już dość shonenów  w stylu: nie jadłem od 10 minut, nie moge walczyć, halp


jeśli walka admirałów trwała 10 dni, ciekawe ile będzie trwała finałowa vs Kaido na O-nigga-shimie. Kanjuro to pewnie będzie przyklejony do Luffiego, żeby rysować mu sałate i mięso.
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
ARRRGH

Naczelnik Impel Down

Licznik postów: 1,248

ARRRGH, 08-09-2019, 20:33
(08-09-2019, 15:27)wuzzek napisał(a): O-nigga-shimie

Big Grin Big Grin Big Grin
POST WYGAŚNIE: 2019/10/15 19:30
Seventy1

Kapitan

Licznik postów: 368

Seventy1, 08-09-2019, 20:42
- Wprowadzenie IM duuuużo wcześniej albo żeby Oda dawał jakieś hinty na temat jego istnienia
- Powiększenie piersi dla Nami, Robin oraz kilku innych kobiecych postaci. 
- Niech Oda doda kilka pań z mniejszymi, ponieważ w OP brakuje tutaj różnorodności
- Wprowadzenie haki jeszcze wcześniej
- Zastąpienie Toei jakimś normalnym studiem
- Zmiana owocu Queen na coś lepszego
Spoiler

[img=0x0]https://i.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/001/418/189/945.gif[/img]

Dzik

Bosman

Licznik postów: 163

Dzik, 08-09-2019, 20:44
Każdy arc miał jakieś buble, Oda zaczynając OP też nie miał wszystkiego w głowie, więc z perspektywy czasu wyszło lepiej niż dobrze, skoro po 900 chapterach najlepsze walki i plot twisty dopiero przed nami. Wink

Jedyną rzeczą którą bym zmienił, byłoby rozbudowanie rywalizacji Smoker-Luffy, bo "rywalizacja" z Cobym przypomina raczej relację starszego i młodszego brata. Siwuch mógłby być takim odpowiednikiem Gumiaka u Marines - dąży do zmiany statusu quo, ale w bardziej uporządkowany sposób, zamiast robić wszystko "na pałę". Otworzyłoby to furtkę do mocnego vice, bo na razie w tej kwestii posucha, a Garp się nie liczy. Wink
Nie musiałaby być to postać full-development, a raczej coś w zasadzie Supernovy u Marines, który raz na jakiś czas zrobiłby coś fajnego, a może i pokarałby Słomka raz czy dwa.

EDIT: Duet Smoker + Hina mógłby tutaj mieć duże pole do popisu, taka dwójka prominentnych Vice, do tego Coby i już mamy kompletny obóz "tych cool gości" po stronie Marines.

EDIT 2: Skoro rozwijam ten pomysł, to jakiś trening u Garpa w trakcie TS'a i podśmiechujki dziadka w stylu "Dymek ogarnij się, jeśli chcesz schwytać mojego wnuka" Big Grin
niudeb

Imperator Podziemia

Licznik postów: 639

niudeb, 08-09-2019, 21:31
(08-09-2019, 20:44)Dzik napisał(a): EDIT 2: Skoro rozwijam ten pomysł, to jakiś trening u Garpa w trakcie TS'a i podśmiechujki dziadka w stylu "Dymek ogarnij się, jeśli chcesz schwytać mojego wnuka"

W sumie przydalby sie porzadny trening dla smokera, jak najbardziej jestem za. Moze zamiast szukac nowych admiralow znikad, Oda moglby rozwijac Hine i Smokera, najmniej randomowych wiceadmiralow ( pomijajac garpa, i ta babcie od pralki).


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

Dzik

Bosman

Licznik postów: 163

Dzik, 08-09-2019, 22:14
(08-09-2019, 21:31)niudeb napisał(a): W sumie przydalby sie porzadny trening dla smokera, jak najbardziej jestem za. Moze zamiast szukac nowych admiralow znikad, Oda moglby rozwijac Hine i Smokera, najmniej randomowych wiceadmiralow ( pomijajac garpa, i ta babcie od pralki).

IMO Smoker dostanie buffa - jest aktualnie u Vegapunka, więc albo doktorek podpowie mu jakieś "know how" odnośnie działania owoców, albo wbije Dragon i przeciągnie go na swoją stronę. Big Grin
ARRRGH

Naczelnik Impel Down

Licznik postów: 1,248

ARRRGH, 09-09-2019, 08:46
(09-09-2019, 01:13)wuzzek napisał(a):
(08-09-2019, 20:42)Seventy1 napisał(a): - Powiększenie piersi dla Nami, Robin oraz kilku innych kobiecych postaci. 

zakochałem się w tym pomyśle

Oesu nie - zaraz po TSie Nami i Robin miały tak nienaturalnie wielkie melony, że to wyglądało beznadziejnie. Oda w sumie zrezygnował z tego w trakcie i pomniejszył walory, ale kto wie czy nie wróci do tego pomysłu.
wuzzek

Kapitan

Wiek: 21
Licznik postów: 392

wuzzek, 09-09-2019, 13:09
(09-09-2019, 08:46)ARRRGH napisał(a): Oesu nie - zaraz po TSie Nami i Robin miały tak nienaturalnie wielkie melony, że to wyglądało beznadziejnie. Oda w sumie zrezygnował z tego w trakcie i pomniejszył walory, ale kto wie czy nie wróci do tego pomysłu.


to takie żarty... a na Wano piersi są mniejsze, bo Oda ogarnął, że kobiety noszące kimono zawsze starały się, żeby ich sylwetka była prosta, bez wypukłości, i nawet obwiązywały sobie ciasno piersi, żeby ich nie było widać (patrz jak Kiku to dobrze robi XD)

odsyłam do tematu ciekawostek, tam było to w którymś sbsie
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
ARRRGH

Naczelnik Impel Down

Licznik postów: 1,248

ARRRGH, 09-09-2019, 21:16
(09-09-2019, 13:09)wuzzek napisał(a): to takie żarty... a na Wano piersi są mniejsze, bo Oda ogarnął, że kobiety noszące kimono zawsze starały się, żeby ich sylwetka była prosta, bez wypukłości, i nawet obwiązywały sobie ciasno piersi, żeby ich nie było widać (patrz jak Kiku to dobrze robi XD)

No wiem, teraz jest o niebo lepiej. Nawet w stampede już to wygląda super - Nami w swoim przebraniu na prawdę ekstra, podobnie Robin. Cieszę się, że Oda ogarnął ten temat, bo to było wręcz niesmaczne Big Grin
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź