One Piece - Rozdział 971
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
wuzzek

Wschodząca Gwiazda

Wiek: 22
Licznik postów: 467

wuzzek, 18-02-2020, 17:32
to nie jest logiczne, bo obaj (gaban i rey) powiedzieli, że roger po prostu sam chce walczyć z odenem. tak jak powiedział kaido, roger i wb byli miękkimi piratami. dlatego dodałem słowo "walczenia" bo oczywistym było że ktoś będzie bronił odena  tymi argumentami.
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
Ratlee

Gorosei

Wiek: 26
Licznik postów: 4,036

Ratlee, 18-02-2020, 17:40
(18-02-2020, 15:58)ShayelAporro napisał(a): Mi osobiście podobało się parę, kadrów, jestem w stanie zrozumiem w dodatku, dlaczego tańczył, robiąc z siebie głupka, tutaj widziałem, wiele zdziwienia z Waszej strony, i hejtu że co za cep 5 lat tańczył nic nie przyszykował bla bla bla.
To blablabla na końcu pięknie pokazuje z jakiego punktu widzenia wychodzisz i jak podchodzisz do argumentów, które nie pasują do twojej tezy.
(18-02-2020, 15:58)ShayelAporro napisał(a): hciałbym podkreślić że znajdujemy się na Wano, kraju samurajów, Samurajowie Ci historyczni mieli to do siebie, że byli baaaaaardzo słowni, a w przypadku gdyby słów nie dotrzymali, w zależności od szkodliwości niedopełnienia przyrzeczonego słowa stosowali wobec siebie kary z seppuku włącznie.
No ale my nie czytamy podręcznika do historii Japonii z czasów Siogunatu, tylko mangę o piratach. Oden doskonale wie jak 'słowny' jest Orochi - raz już złamał dane słowo - nie oddał władzy Odenowi. Czy popełniłseppuku? Nie? No właśnie. Na dodatek sprzymierzył się z jednym z najgorszych piratów na ziemi i produkuje dla niego broń i zatruwa swój własny kraj - czy to jest honorowe? Nie? No właśnie.
(18-02-2020, 15:58)ShayelAporro napisał(a): Oden od początku kreowany jest jako obrońca uciśnionych, ten który wolałby przyjąć na siebie sam 100 katan niż pozwolić skrzywdzić kogokolwiek z jego kraju, rodziny
Od początku to ODen byłkreowany jako wolny duch, który nie pragnie niczego bardziej jak przygody. Pragnę przypomnieć, że za młodu zabawiał się z kurtyzanami z Dzielnicy Czerwonych Latarnii, okradał (dosłownie) innych lordów, jak Yasuie i nie marzył o niczym innym jak tylko o wydostaniu się z Wano. Własnego ojca opuścił, kiedy ten był chory i rusdzył dalej w przygodę. Żonę i dzieci też zostawił na czas reszty swojej podróży. I nie mówię, że jest w tym coś złego - Toki sama go przekonywała aby płynął itp. To po prostu człowiek, który ceni sobie wolność. Tylko nie róbmy z niego jakiegoś Chrystusa, cierpiącego na krzyżu na grzechy innych. Obecna sytuacja z karą śmierci jest spowodowana tylko i wyłącznie jego naiwnością i głupotą. Dobrze, że chociaż to wziął na bary (sodłownie) i nie pozwala swoim podwładnym zginąć za własne przewinienia.
(18-02-2020, 15:58)ShayelAporro napisał(a): Swoją drogą ten obraz ojca (w tym przypadku narodu) trzymającego swoje dzieci (przyszłość narodu), zaczerpnięty jest z bardzo znanej japońskiej legendy o Goemonie Ishikawie
Już każdy, dosłownie sra tą legendą na prawo i lewo i jakie to sprytne nawiązanie Ody - nawiązanie jak nawiązanie - poza samym nawiązaniem nie widzę tu żadnej głębszej interpretacji. Dodatkowo Goemon nie był żadnym ojcem narodu ani wielkim zbawicielem, tylko postacią na miarę Robin Hooda. Zmarł dlatego, że nie udał mu się zamach i został skazany na karę śmierci. Dodam tylko, że  Toyotomi, którego miał zabić został okrzyknięty prawdziwym ojcem narodu i to on położył kres podzieleniu Japonii na wojujące ze sobą Siogunaty i wprowadził prawo ograniczające posiadanie broni, co przełożyło się na mniej lokalnych walk. 
(18-02-2020, 15:58)ShayelAporro napisał(a): po części Goemon w ogóle był inspiracją do stworzenia Odena przynajmniej częściową, bo ma w sunie połączone wszystkie cechy bohaterów Japonii.
Jakich bohaterów Japonii? Naiwność, lekkomyślność i bycie w gorącej wodzie kąpanym (hehe) to niezbyt dobre połączenie cech, więc ci bohaterowie chyba nie mogli być zbyt dobrzy.
(18-02-2020, 15:58)ShayelAporro napisał(a): Oden jest samurajem człowiekiem honoru, w jego świecie nie ma czegoś takiego jak złamane słowo,
Oczywiście, że jest - sam odwrócił się od ojca, którego miał zastąpić i wyruszył na przygodę w morze.
(18-02-2020, 15:58)ShayelAporro napisał(a): chciał ratować swoich podwładnych, i robił to skutecznie, ośmieszając przy tym swoje imię, nie szkodzi.
Nie, nie robił - podwładni zginęli tak czy siak - między innymi żona Hyogoro. Dodam tylko, że skoro Oden nie wiedział, że żona Hyogoro (jednego z najbliższych mu ludzi) zginęła to jakim cudem miał on wiedzieć, że ginęli wieśniacy w innych, bardziej odległych częściach Wano?
(18-02-2020, 15:58)ShayelAporro napisał(a): Faktycznie kreuje to go na głupka w zachodnim tego słowa rozumieniu, ale w kulturze Japonii, napewno zostanie to odebrane jako bohaterstwo ?
Na pewno.

Tutaj już będzie nieelegancko, ale to blablabla mnie trochę zespustowało:
Dżeeeeez, jak mnie truggerują takie komentarze, z których aż się wylewa taka wola walki do upadłego za komiks, który się upodobało, aż do przesady i bycie zaślepionym na jakiekolwiek wady, 'No bo to Oda - geniusz, on nie robi złych decyzji'. W sensie... wszyscy tutaj na tym forum jesteśmy bo podczas któregoś momentu w naszym życiu spodobało nam się to co Oda przedstawiłw OP - nikt tego nie neguje. Oda jest człowiekiem, robi jedną rzecz od ponad 20 lat i nie ma bata, aby wszystko zawsze wychodziło, więc NIE MA W TYM ŻADNEGO WSTYDU. W przypadku postaci Odena jest ona po prostu źle poprowadzona, lub przedstawiona - bardzo trudno wprowadzić tak ważną dla fabuły postać tak późno w akcji i to na dodatek próbując wpasować ją do obecnej już historii. W tym wypadku moim zdaniem Odzie po prostu słabo to wyszło i wolałbym aby pewne rzeczy były może nie do końca wyjaśniane w tych retrospekcjach ale żeby Oden jako postać był tym kim powinien być - silnym przywódcą i wojownikiem.

(18-02-2020, 16:54)Patrikorn napisał(a): Trzeba wziąć pod uwagę także to z jakimi piratami oden się zbratał.
No rozumiem ten argument, ale no... To nie jest tak, że Oden spotykał na swojej drodze tylko honorowych piratów - eksplorował inne kraje, wiedział też o Światowym Rządzie itp. No ja na przykład uważam moją rodzinę za w miarę dobre dusze i z ręką na sercu mogę powiedzieć że żaden członek mojej rodziny ani nikt z mojego najbliższego otoczenia, przyjaciół czy nawet kolegów z pracy nie jest mordercą. Czy to znaczy, że zakładam, że na tym świecie nie ma morderców? No nie... bo mam zdrowy rozsądek i jak ktoś mi proponuje jakiś ukłąd to podchodzę do niego z dystansem, a jak ktoś kto już raz zdradził moje zaufanie proponuje mi układ, to mówię sajonara żółwie i dobranoc.

W sensie... Czy to tak trudno wymagać od postaci choć trochę zdrowego rozsądku?
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
ShayelAporro

Nowicjusz

Wiek: 26
Licznik postów: 10

ShayelAporro, 18-02-2020, 19:29
@Ratlee, to może przestań się triggerowac, i snuć jakiś domysłów, nie wiem skąd w ogóle Twoje stwierdzenie że jestem jakimś fanboyem One Piece co to wad nie widzi, i broni za wszelką cenę ukochanego komiksu. Wyssałeś to z palca, i stawiasz takie tezy w ogóle mnie nie znając i jako główny powód stawiając moje "bla bla bla ", owe "bla bla" miało jedynie na celu skrócić wypowiedź bo każdy mógł wywnioskować o co mi chodzi z poprzednich moich słów więc przytaczanie waszych argumentów, tylko by przydluzalo i tak już długą wypowiedź.
Faktem jest, iż njest to tylko manga jak to ty nazwałeś komiks, a nie jakieś japońskie legendy, chciałbym tylko podkreślić, że owy "komiks" wielokrotnie już nawiązywał do kultury Japonii, i do ich kanonu pojmowania świata. Mam wrażenie, że Tobie się wydaje że One Piece jest pisane dla Zachodu, dla polaczków, Amerykanów, Europejczyków, co jest założeniem błędnym, bo pisze i sorzejade to w milionowych nakładach w Japonii, to że jest tłumaczone na inne języki to inna sprawa, jest popyt jest podaż, i Ani Ty ani ja nie musimy rozumieć niektórych zachowań bohaterów, i mogą się one dla nas wydawać głupie, nielogiczne, absurdalne, tak jak w przypadku Odena. Nie kłócę się z tym, że ten zabieg, przedstawienia Odena Tańczącego, który nic nie robi jest w jakiś sposób debilne, jednakże zwracam na kontekst kulturowy, tych scen. Możesz się z mną kłócić lub, nie ale na fakty nie wpłyniesz. A na uspokojenie nerwów zaparz sobie Meliski, albo poodychaj głęboko, podobno pomaga.
Ratlee

Gorosei

Wiek: 26
Licznik postów: 4,036

Ratlee, 19-02-2020, 17:23
@ShayelAporro Dzięki za troskę, ale nie narzekam na swoją nerwowość. Wolę miętkę.
(18-02-2020, 19:29)ShayelAporro napisał(a): Faktem jest, iż njest to tylko manga jak to ty nazwałeś komiks, a nie jakieś japońskie legendy, chciałbym tylko podkreślić, że owy "komiks" wielokrotnie już nawiązywał do kultury Japonii, i do ich kanonu pojmowania świata.
Serio? Gdzie? W sensie... to po co jest to Wano, skoro to Wano miało 'czerpać z kultury Japonii'? Jasne, to że Oda będzie nazywał rzeczy gagowo dla japońskiego czytelnika, ale to jest takie nawiązywanie do Japońskości jak... no nie wiem, choćby żarty z Trumpa i muru między USA a meksykiem w komiksach DC czy Marvela. 
(18-02-2020, 19:29)ShayelAporro napisał(a): Mam wrażenie, że Tobie się wydaje że One Piece jest pisane dla Zachodu, dla polaczków, Amerykanów, Europejczyków, co jest założeniem błędnym, bo pisze i sorzejade to w milionowych nakładach w Japonii, to że jest tłumaczone na inne języki to inna sprawa,
Od kiedy komiks, książka czy jakiekolwiek inne medium popkulturowe sprzedawane globalnie jest przeznaczone dla jednej nacji? Dlaczego w ogóle zakładasz, że jak coś powstaje w danym kraju, to odbiorcą docelowym są mieszkańcy tylko tego kraju? One Piece nie nawiązuje w większym stopniu do japońskości, niż choćby taki wiedźmin do tej mistycznej 'słowiańskości'. Czy to znaczy, że czytelnicy spoza Europy mają mniejsze prawo do krytykowania, skoro są równoprawnymi konsumentami? Jak już o to zahaczamy, to jak 'drugie dno' odczytywania komiksu czy szeroko pojętej literatury bazujące na kkraju jego pochodzenia ma się do krytyki głupiego zachowania danej postaci? Dlaczego wątek głupoty i łatwowierności / naiwności Odena miałby zyskać jakikolwiek szerszy kontekst przy przywołaniu kultury i historii starożytnej Japonii?
(18-02-2020, 19:29)ShayelAporro napisał(a): Ani Ty ani ja nie musimy rozumieć niektórych zachowań bohaterów, i mogą się one dla nas wydawać głupie, nielogiczne, absurdalne, tak jak w przypadku Odena.
No problem w tym, że musimy - w sensie powinniśmy mieć szansę, skoro jest dystrybuowany światowo i wspomagamy poprzez samą konsumpcję czy też kupno. Z resztą z tym nierozumieniem zachowań skulturowych to mówisz tak jakby w Japonii wszyscy doskonale znali historię swojego kraju do aż takich szczegółów. Ile znasz polskich, tradycyjnych zwyczajów przyjmowania na przykład szlachty na dworze? W większości to są ciekawostki, a nie rozwalające łeb nawiązania do tradycyjnej ciekawostki. Czy Oden jest wzorowany na Goemonie? Pewnie tak. Czy ma to wpływ na fabułę? Poza tym, że został ugotowany (o czym od początku wiedzieliśmy) to nie. Czy imiona Kizaru, Akainu i Aokiji mają jakiś wpływ na fabułę poza zwykkłym nawiązaniem do legendy? Czy w oryginale Czerwony Pies zabił brata Momotaro? No... Nie. To są fajne nawiązania, ale dla fabuły tam za bardzo nie ma korzyści.
(18-02-2020, 19:29)ShayelAporro napisał(a): Nie kłócę się z tym, że ten zabieg, przedstawienia Odena Tańczącego, który nic nie robi jest w jakiś sposób debilne, jednakże zwracam na kontekst kulturowy, tych scen.
No to ja jestem dalej zwolennikiem twierdzenia, że głupota ma mniej więcej taką samą definicję na całym świecie i nie zależy od pochodzenia ani statusu. I żebracy i królowie podejmowali głupie decyzje, wątpię aby głupia decyzja stawała się mniej głupia bo podejmujesz ją w kimonie zamiast w garniturze.
(18-02-2020, 19:29)ShayelAporro napisał(a): Możesz się z mną kłócić lub, nie ale na fakty nie wpłyniesz.
Nie rozumiem, jakie fakty?

No i smutno mi, bo tyle się napisałem ostatnio, a ty postanowiłeś mi zacząć przepisywać zioła, zanim w ogóle się do czegokolwiek istotnego odnieść :<
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Taker

Major

Licznik postów: 144

Taker, 19-02-2020, 23:28
Pomijając płacze i narzekania to owe backstory miało tylko załatać dziury fabularne, dopowiedzieć niedopowiedziane, wyjaśnić obecną sytuację na Wano i pokazać co się mniej więcej działo. Moim zdaniem Oden zdecydowanie zasługuje na własny spin off, bo jego historię spokojnie można zmieścić nawet w 100-200 rozdziałach.  Japońskiemu czytelnikowi mangi na pewno się spodobają poprzez masę nawiązań do mitologii i historii Japońskiej, a na zachodzie będzie płacz i zdania jak tutaj na forum będą bardzo podzielone. Zostało jeszcze kilka kwestii do wyjaśnienia, ale Kaido czy Orochi na pewno dostaną też swoje głębsze backstory. Oczywiście nie takie duże jak Oden, ale na przykład nie wiemy co się stało z tą babą czy jak Kaido i Orochi się poznali.
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź