Pech w grach i niezamierzone przeszkody
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 1,975

Mordoc, 12-06-2020, 21:33
Do utworzenia tego tematu, zainspirował mnie ten filmik:
Spoiler


Są tutaj opisane różne przeszkody, kiedy gracze zawieszali się na danym etapie rozgrywki niekoniecznie przez trudność rozgrywki, wynikająca z intencji twórców.
Poniżej moje przykłady:

1. Indiana Jones and Emperors Tomb. Podwodna walka z Krakenem. Trzeba było podłożyć ładunki wybuchowe na 4 kolumnach, żeby zrzucić potworowi całe sklepienie na łeb. Dysponowaliśmy kuszą, strzelającą harpunami, a do utrudnień należały małe meduzy, które się do nas przylepiały i przyciągały do potwora. Gdy za bardzo się zbliżyliśmy, to nas łapał i pożerał. Z kolei, gdy sami chcieliśmy podpłynąć do kolumny, to Kraken wyrzucał z paszczy powietrze, które odpychało bohatera. Gdy strzelało się w ciało bossa, z tej kuszy, to nic się nie działo, ale za to jak strzelało się w te małe meduzy, to ginęły lecz i tak szybko się rodziły nowe. Dlatego uznałem, że ta broń, jest bezużyteczna. Doszedłem do wniosku, że chodzi o to, żeby dać się nieco oblepić tym meduzom i ściągnąć w stronę kolumn, następnie szybko podłożyć ładunki. Namęczyłem się, ale PRAWIE udało mi się wygrać. Prawie, bo gdy wybuchała ostatnia kolumna, potwór mnie złapał i pomimo wybuchu i wygranej, stało się coś z kamerą i nie dało się dalej grać w grę. Byłem zniechęcony, a jednak rozwiązanie okazało się prostsze. Trzeba było strzelać Krakenowi w OCZY. Wówczas bestia odpływała, meduzy znikały, a my mogliśmy swobodnie podpłynąć do wybranej kolumny i podłożyć ładunek.

2. Prince of Persia (bodaj Piaski czasu) - w trakcie walki z niektórymi bossami, trzeba było ich zaatakować, a następnie szybko klikać w jeden klawisz. Domyślnie był to LPM i jak bardzo, bym sięnei starał, to nie udawało się. Dopiero, jak zmieniłem atak na klawisz z klawiatury, to cała sekwencja, stała się banalnie prosta.

3. Harry Potter i Komnata Tajemnic - tuż przed walką z bazyliszkiem, nie wymieniłem składników na eliksir życia i wszedłem w księgę zapisu. Ściana za plecami Harry'ego się zamknęła i zapis, wczytywał się w momencie, gdy miałem resztkę życia (padałem na 2 hity). Innym razem pominąłem animację w pokoju Slytherin, gra się zapisała, a ja ją wyłączyłem, a gdy następnego dnia chciałem wczytać, to miałem przed oczami tylko czarny ekran.

4. Hobbit - miałem problem z momentem, kiedy trzeba było przekraść się za trollami. Dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że tam leżą liście i trzeba iść ścieżką między nimi (2 inne osoby, w tym jedna dorosła również, nie wiedziały o co chodzi).

5. Shrek 2 - walka finałowa z Wróżką Chrzestną. Trzeba było wskakiwać na stół, brać z niego warzywa i rzucać w przeciwniczkę. Tyle, że wiele razy stół się bugował(tekstura graficzna się między innymi psuła) i nie udawało się niczego z niego zabrać.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Odachi

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 538

Odachi, 13-06-2020, 05:25
Jeżeli chodzi o drabiny (nawiazuję do filmiku) to "Project IGI" usidlił mnie w punkcie startowym chyba
na cały wieczór (pierwsza gra na PC).

The Settlers IV - długo nie wiedziałem jak poszerzyć swoje terytorium. Czyli grałem w Settlersów bez Settlersów :p

W grze 'Mafia' wyścig starych samochodów tzw. cygar.

Max Payne i walka z naćpanym bosem.
janek z

Oficer dywizji Yonko

Wiek: 26
Licznik postów: 1,152
Miejscowość: Warszawa

janek z, 17-06-2020, 14:44
Oczywiście kultowa misja z GTA SA "Follow the damn train CJ" Big Grin
[Obrazek: sephiroth__ac_signature_by_razerick-d30buyc.png]
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 1,975

Mordoc, 17-06-2020, 18:22
Jeśli chodzi o GTA S.A., to dla mnie największym kłopotem, były wszystkie misje ze sterowanymi samolotami oraz z tymi normalnymi. Głównie przez sterowanie. Bo obracanie maszyny, nie obracało kamery i to było dość upierdliwe ;/
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Nombre de Dios

Kapitan

Wiek: 26
Licznik postów: 291

Nombre de Dios, 18-06-2020, 01:29
Cytat:Jeśli chodzi o GTA S.A., to dla mnie największym kłopotem, były wszystkie misje ze sterowanymi samolotami oraz z tymi normalnymi. Głównie przez sterowanie. Bo obracanie maszyny, nie obracało kamery i to było dość upierdliwe ;/
Miałem ten sam problem. Jedna misja była mega upierdliwa i w końcu pobralem zapis gry od kogoś innego. Niemniej darzę sporym sentymentem tę grę.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź