Czy Akainu jest na poziomie Yonko?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Jest silniejszy Jest na poziomie Yonko Jest słabszy
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Nombre de Dios

Kapitan

Wiek: 27
Licznik postów: 298

Nombre de Dios, 15-09-2020, 01:54
Jaka jest Wasz opinia o jego obecnym poziome siły? Według mnie jest na poziomie przynajmniej równym co najsłabszy Yonko (mam na myśli tych poza Luffim, ponieważ on na razie jest trochę takim Buggim wśród Yonko, oczywiście zachowując odpowiednie proporcje, bo niedługo zmieni się to jak pokona Kaido), a bardzo możliwe, że w dłuższej perspektywie Akainu może przewyższyć wszystkich Yonko, bo arc z marynarką będzie prawdopodobnie ostatnim i on raczej nie będzie final bossem, ale jego walka z Luffym będzie przynajmniej na poziome 2 Yonko. Wątpię, że ktoś kto zabił brata głównego bohatera zostanie pokonany squashem. Natomiast martwi mnie jeśli Sabo będzie walczył z Akainu jako ostatni przeciwnik, dlatego że wtedy możemy nie poznać jego prawdziwego poziomu, bo obecnie ja szczerze mówiąc nie mam porównania dla siły Sabo i nie wiem jak go oceniać (Niby Oda straszne hajpował jego siłę, nawet bardziej niż Ace'a, ale nie pokonał obecnie nikogo na poziomie zbliżonym do admirałów czy jakichś znaczących piratów).
CCORD

Gorosei

Wiek: 22
Licznik postów: 4,906
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 15-09-2020, 09:22
W mojej idealnej wizji wszyscy admirałowie są na tym ostatnim poziomie tuż przed Yonko, prawie tak silni jak oni, ale jednak trochę słabsi. Obstawiałbym takie 60:40 z korzyścią dla Yonko, 5 dodać/odjąć. Ale w zasadzie to wzięło mi się to chyba z jakiegoś przeświadczenia panującego na tym forum ze względu na konstrukcję balansu sił w One Piece i jak się zastanowię, to ta wyższość Yonko jako jednostek wcale nie jest aż tak oczywista. Niemniej jednak skłaniam się ku opinii, że są mimo wszystko troszeczkę potężniejsi.

Co do samego Akainu, to o ile wcześniej stawiałbym go na równi z pozostałymi admirałami, to teraz skoro Oda go wystawił na piedestał, poniekąd, to mogę się zgodzić, że może on być na poziomie takim jak Yonko, zwłaszcza że odbył wielodniową walkę z Aokijim, a takie rzeczy w OP wzmacniają człowieka. No pewnie pod paroma względami lepszy, pod paroma gorszy - np. łatwo sobie wyobrazić, że lawa i haki to potężne ofensywne połączenie, ale zarówno BM jak i Kaido wyglądają na bardziej odpornych na ataki fizyczne.

Co do Sabo to słuszna uwaga, że do tej pory jest trochę jak Zoro po TS, czyli zahajpowany, ale nic właściwie nie zrobił. No i ma owoc Ace'a więc teoretycznie, skoro już wcześniej był silny, może stać się teraz jeszcze potężniejszy. Ja osobiście stawiałem go mniej więcej na poziomie 1 oficerów Yonko, coś około aktualnego Luffy'ego, ale, no, było to bezpodstawne właściwie, tak "na czuja". Co do jego potencjalnej walki z Akainu, to o ile rozumiem twoje zmartwienie, to ta walka byłaby najlepszym co Oda mógłby nam dać jeśli chodzi o Sabo, bo moglibyśmy poznać więcej jego pierwotnego stylu, bo owoc wiele by mu nie pomógł.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Horsie

Oficer dywizji Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 1,008

Horsie, 15-09-2020, 13:24
Ja bym nie traktował marynarki i admirałów jako osobne części które można porównywać do innych top-tier piratów. Marynarka czerpie siłę z jedności, a w jej armii jest wiele osób, które mogą ciągle być w cieniu mimo że są mega op, jak taki Garp, ten nowy admirał co zajął miejsce mrożonka. Yonko sam w sobie jest silniejszy od admirała, lecz jego armia już nie jest silniejsza od armii admirała, bo ten może sobie pozwolić na pomoc innego admirała czy całej floty silnych marynarzy, więc raczej nie liczyłbym na jakies 1:1 sytuacje gdzie nagle te dwie osoby się spotkają i sprawdzą kto jest silniejszy.

Jedynie co jest na równi pod względem siły to te najsilniejsze osoby w marynarce, jak Garp, Sengoku (w swojej złotej erze), ale nawet oni walczyli we dwójkę z takimi przeciwnikami jak Roger czy ten ziomek od latającej wyspy. Jeżeli taki Yonko jest SS tierem, to taki Admirał S tierem, Aikanu po awansie i time skipie może S+, gdzie postacie jak właśnie Garp i Sengoku jeszcze się zaliczały do tego SS tieru mimo że są już starsi.

Ciekawe czy jest więcej takich osób jak ten tajemniczy admirał, albo ten ślepy, bo jeżeli tak to nie ma sensu porównywać te dwie siły, patrząc nie nieograniczone możliwości w ludziach w marynarce.
(15-09-2020, 09:22)CCORD napisał(a): Co do Sabo to słuszna uwaga, że do tej pory jest trochę jak Zoro po TS, czyli zahajpowany, ale nic właściwie nie zrobił. No i ma owoc Ace'a więc teoretycznie, skoro już wcześniej był silny, może stać się teraz jeszcze potężniejszy. Ja osobiście stawiałem go mniej więcej na poziomie 1 oficerów Yonko, coś około aktualnego Luffy'ego, ale, no, było to bezpodstawne właściwie, tak "na czuja". Co do jego potencjalnej walki z Akainu, to o ile rozumiem twoje zmartwienie, to ta walka byłaby najlepszym co Oda mógłby nam dać jeśli chodzi o Sabo, bo moglibyśmy poznać więcej jego pierwotnego stylu, bo owoc wiele by mu nie pomógł.
Ja bym Sabo z owocem Ace porównał do takiej prawej ręki Yonko, może nawet wyżej, trochę silniejszy od Luffiego ale z mniejszym potencjałem. Mam tylko nadzieje że Sabo bedzie używał owocu ognia trochę inaczej niż Ace, Oda i tak już mu dał podstawkę w postaci ataków ze "smokami" w nazwie, plus te jego szpony z haki, o ile sam Hikken jest git to bo to najpopularniejszy atak Ace, to jeżeli chodzi o reszte to wolał bym coś bardziej w klimatach smoka + ognia, z mocniejszym naciskiem na smoka.
[Obrazek: safe_image.gif]
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 1,842
Miejscowość: Isola

niudeb, 15-09-2020, 17:29
Nie mam zadnych watpliwosci, ze poziom Akainu jest rowny Yonko.  

Jesli chodzi o sile Yonko o admirala, to widzie to wymieszane, czyli np.

Mlody Bialobrody>Kaido >Akainu > Aokiji> Shanks> blackbeard >Kizaru>Garp > Sengoku> Big mom > Stary bialobrody> Slepy> Zielony byk.

Garp i Sengoku nizej z powodu wieku Tongue


Czarnobrody ktorego boi sie Shanksa, uciekal z cala swoja zaloga przed Akainu Tongue. Teraz pewnie urosli w sile, no ale czarnobrody podobno juz byl wczesniej silny( rana shanksa)
Big mom kazdy robi jak chce, taka sytuacja z Aokijim, Kizaru i Akainu bylaby nie do pomyslenia. Mozliwe, ze big mom jest najslabszym Yonko, w kazdym razie wyglada ona slabo
W pojedynku z bialym, akainu zostawil mu dwie dziury w ciele Tongue, jedna na dole, druga na twarzy Tongue. Akainu wyszedl z tego starcia bez wiekszych obrazen. Aokiji zadal mu juz wieksze Tongue.
(15-09-2020, 13:24)Horsie napisał(a): Jedynie co jest na równi pod względem siły to te najsilniejsze osoby w marynarce, jak Garp, Sengoku (w swojej złotej erze), ale nawet oni walczyli we dwójkę z takimi przeciwnikami jak Roger czy ten ziomek od latającej wyspy. Jeżeli taki Yonko jest SS tierem, to taki Admirał S tierem, Aikanu po awansie i time skipie może S+, gdzie postacie jak właśnie Garp i Sengoku jeszcze się zaliczały do tego SS tieru mimo że są już starsi.
Przyklad z Shikim czy Rogerem to nie jest najlepszy przyklad, kiedy wezmiemy pod uwage najwnosze wydarzenia. Po prostu walka we dwoch zmiejszyla szanse strat po stronie marynarki do zera Tongue . Nie pamietam, by Sengoku i Garp walczyli we dwojke z Rogerem Tongue, takiej sceny nigdy w mandze nie mielismy. Masz na to jakies dowody, ze bylo takie starcie? Watpie by kiedykolwiek walczyli we dwojke przeciwko niemu, to by sie skonczylo kleska Rogera.

Rownie dobrze mozna podac x drake vs Queen i Who's Who jako przyklad na dowod wyzszosci X drake'a. X drake raczej nie jest taki silny ze  musza go we dwojke zdjac, jeden queen powinien starczyć.
Albo Luffy vs big mom i kaido.
Na tej samej zasadzie dziala Shiki vs Sengoku i Garp :p. 
(15-09-2020, 13:24)Horsie napisał(a): Yonko sam w sobie jest silniejszy od admirała, lecz jego armia już nie jest silniejsza od armii admirała, bo ten może sobie pozwolić na pomoc innego admirała czy całej floty silnych marynarzy, więc raczej nie liczyłbym na jakies 1:1 sytuacje gdzie nagle te dwie osoby się spotkają i sprawdzą kto jest silniejszy.

Widze to na odwrot. Yonko sam w sobie jest rowny badz lepszy od admirala, a jego armia juz jest lepsza od admirala.  Admiralowie to dla mnie inna historia, kazdy z nich robi, co chce, raczej nie wspolpracaja ze soba, chyba, że szef im tak każe. Nie wiadomo, czy mozna liczyc na pomoc innego admirala, takie rozkazy moze wydac pewnei tylko Akainu, a i tak patrzac na przyklad slepego, robia sobie oni co chca Tongue.

Na marineford jedynym admiralem, ktory walczyl  na powaznie byl Akainu. Cala reszta byla zbyt leniwa, by podjac sie jakichs powazniejszych akcji.

Spojrzmy na Marineford i na wiceadmiralow, wiekszosc z nich to cieniasy Tongue .  Wiceadmiralowie to ludzie na poziomie Smokera, czyli poziom Vergo ( on chyba tez byl vice).  W porownaniu do oficerow Yonko wygladaja slabo. Taki kaido ma latajaca 6, taka mamuska jeszcze kilku mocnych synów, ktorzy nie sa oficerami, a  nie mieliby problemow z wiceadmiralami.

edit.  Generalnie mysle ,ze Cala armia yonko bez yonko moze byc rowna jednemu yonko. U kaido moze nie, Ale u Shanksa i Big mom jak najbardziej widze duze szanse :p
[Obrazek: unknown.png]


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

Horsie

Oficer dywizji Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 1,008

Horsie, 15-09-2020, 18:45
(15-09-2020, 17:29)niudeb napisał(a): . Nie pamietam, by Sengoku i Garp walczyli we dwojke z Rogerem , takiej sceny nigdy w mandze nie mielismy. Masz na to jakies dowody, ze bylo takie starcie? Watpie by kiedykolwiek walczyli we dwojke przeciwko niemu, to by sie skonczylo kleska Rogera.
Calm ur tits, załapałeś o co mi chodziło, miałem na myśli głównie te duo wyprawy Sengoku i Garpa.
[Obrazek: safe_image.gif]
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź