One Piece - Rozdział 992
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
wuzzek

Imperator Podziemia

Wiek: 22
Licznik postów: 601

wuzzek, 18-10-2020, 16:00
@Książę Cavendish  z drugiej strony jaki sens miałoby całe Wano, budowanie 20letniej historii zemsty, ogólnie Pochw jako najsilniejszych samurajów, gdyby Kaido poskładał ich w jednym rozdziale?
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
Matias Torres

Rekrut

Licznik postów: 8

Matias Torres, 18-10-2020, 16:08
(18-10-2020, 15:15)Książę Cavendish napisał(a): Kolejny rozdział, w którym samurajowie znęcają się nad biednym Kaidou. Nie wiem, jaki cel ma ta cała zabawa poza pokazaniem, jak nieporadni są imperatorzy. Jedyne, co mi przychodzi do głowy to to, że Oda specjalnie przedłuża walkę, żeby 999. rozdziale Kaidou mógł sprzątnąć wszystkich samurajów za jednym zamachem, a w tysięcznym Luffy wszedł cały na biało i pokonał go z pomocą gear fifth albo przebudzenia opanowanego pod okiem Hyou. Rozdział właściwie ani trochę nie popchnął akcji do przodu poza być może dokończeniem wątku sojuszu Marco i Perospero. Ale okładka bardzo ładna.

W sumie fajnie, że Oda dał samurajom się nieco wykazać zanim nastąpi nieuniknione i zostaną doszczętnie zmieceni w tej walce. Po skopaniu power levelu Kin'emona nie można powiedzieć, żeby ten rozdział coś więcej zepsuł, za to dał nam ładne kadry.

Gdyby Luffy faktycznie pokonał Kaidou koło tysięcznego rozdziału, to byłbym mocno zawiedziony. Jak dla mnie w obecnej akcji w mandze czegoś brakuje, to znaczy, nie sprawia wrażenie takiej skali/powagi jak np Enies Lobby albo nawet WCI, jakby jeszcze nie do końca wszystko się rozkręciło, ale może to tylko moje zdanie. Te ciągłe przerwy też na pewno wpłynęły na mój odbiór ostatnich rozdziałów. Mam wrażenie, że obecna sytuacja skończy się porażką sojuszu, po czym dopiero w dalszej części Wano nastąpi kulminacja, w końcu jeszcze chyba czekają nas akty IV i V.
Książę Cavendish

Podporucznik

Wiek: 20
Licznik postów: 27

Książę Cavendish, 18-10-2020, 16:16
Tu nie do końca chodzi o to, że samurajowie sobie radzą z Kaidou, a o to, że on sobie nie radzi z nimi i nie może wyprowadzić choćby jednego celnego ataku, co nie wypada jednemu z czterech najsilniejszych piratów na całym świecie. Oda niepotrzebnie dał poziomy mocy rodem z DB czy Naruto, a teraz nie radzi sobie z dużą ilością potężnych postaci i nie potrafi rozsądnie przeprowadzić ich walk. No i ostatnie rozdziały zdają się takimi zapychaczami, które specjalnie nie pchną fabuły do przodu, żeby na tysięczny rozdział autor mógł dać coś lepszego.
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 1,700
Miejscowość: Isola

niudeb, 18-10-2020, 16:44
(18-10-2020, 16:00)wuzzek napisał(a):   z drugiej strony jaki sens miałoby całe Wano, budowanie 20letniej historii zemsty, ogólnie Pochw jako najsilniejszych samurajów, gdyby Kaido poskładał ich w jednym rozdziale?
 
(18-10-2020, 16:08)Matias Torres napisał(a): . Mam wrażenie, że obecna sytuacja skończy się porażką sojuszu, po czym dopiero w dalszej części Wano nastąpi kulminacja, w końcu jeszcze chyba czekają nas akty IV i V.

No o ile beda akty IV i V Tongue. Wojna na Marineford byla bardzo krotka, okolo 30 rozdzialow trwala.
Generalnie mysle, ze ludzi martwi to, ze King Queen, slomiani, zaloga Kidda nie dostana tyle czasu na ile zasluzyli.  Juz pierwsza ciekawa postac zostala tymczasowo odstrzelona, mozliwe, ze Jack nie odegra juz zadnej roli na tej wojny. W sumie to nawet nie wiem, co gosciu potrafi w walce, poza przemiana, uderzeniem trąby, i machaniem ostrzami.
 
(18-10-2020, 16:16)Książę Cavendish napisał(a): . Oda niepotrzebnie dał poziomy mocy rodem z DB czy Naruto
Nie no do naruto to mu sie jeszcze nie jest tak blisko, tam kazdy czlonek akatsuki/ kage  mialby poziom Yonko. Ale jesli chodzi o Anime efekty koloroy odglosy, to czlowiek czuje sie jakby ogladal one piece z efektami z dragon balla.

https://www.youtube.com/watch?v=ITLn3Tx-2cU 
1:58  -2:37
17:21-19:58

https://youtu.be/ZiOAK7tE3xY?t=111 Db pelna geba. 

Swoja droga jak myslicie, jaka role odegra ten dziwny gosc z maska, co zmienia sie w lisa?  powinien sie pojawic chyba czy cos na tej wojnie.
 i kto byl dziwnym gosciem co rozdawal prezenty w wano? Myslicie, ze Orochi zostal ostrzelony juz na dobre i ktos pozniej zje jego owoc? W ogole co z ta dziwna grupa ninja ( tamta, gdzie gosc ukradl uszy Enelowi), jak na razie nie wiem, po co oni w ogole wprowadzeni zostali?  jakas grupa wojownikow zostala pokonana juz na poczatku bitwy przez scabbardow, ale nie pamietam, co to za randomy byly.
[Obrazek: 81029532_3131553410206304_3750596876424364877_n.jpg]


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

wuzzek

Imperator Podziemia

Wiek: 22
Licznik postów: 601

wuzzek, 18-10-2020, 20:10
(18-10-2020, 16:16)Książę Cavendish napisał(a): nie może wyprowadzić choćby jednego celnego ataku

wyprowadził w tym rozdziale Big Grin 
(18-10-2020, 16:44)niudeb napisał(a): kto byl dziwnym gosciem co rozdawal prezenty w wano?

chodzi o tego Ushimitsu czy coś? to był Denjiro nie?

Orochi jeszcze wróci, a ten koleś z mostu, jeśli został wprowadzony tylko po to, żeby dostarczyć broń sojuszowi, to dramat XD Ta grupa w sensie ochrona Orochiego?
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 1,700
Miejscowość: Isola

niudeb, 18-10-2020, 20:37
(18-10-2020, 20:10)wuzzek napisał(a): chodzi o tego Ushimitsu czy coś? to był Denjiro nie?

a faktycznie, masz racje, ten watek jakis był taki dziwny.
(18-10-2020, 20:10)wuzzek napisał(a): Ta grupa w sensie ochrona Orochiego?

no jak chcieli ratowac momo, to ten malarz z jakimis wojownikami ich zatrzymal, nie wiem, co to za grupa byla, wydawalo mi sie, ze to byli ci ninja od Orochiego, ale watpie by tak szybko sie ich pozbyl Tongue.  Wiem na pewno, ze ten Łysy z uszami enela, byl razem z Orochim, a on chyba jest ich szefem.

[Obrazek: 1000?cb=20200322105724&path-prefix=pl]
[Obrazek: 81029532_3131553410206304_3750596876424364877_n.jpg]


Spoiler

[Obrazek: 3d9.png]

CCORD

Gorosei

Wiek: 22
Licznik postów: 4,895
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 20-10-2020, 01:09
Mnie rozdział czytało się dość przyjemnie, walka sama w sobie nie jest zła, nie narzekam, że mogą go zranić, nawet przekonują mnie argumenty wyjaśniające dlaczego Kaido jeszcze ich nie zniszczył (może trochę mnie dziwi, że pozostali samurajowie potrafią jakkolwiek dorównać psu i kotu), no ale...

Sama podbudowa do tej walki jakoś mnie nie przekonuje. Oda bardzo starał się abyśmy czuli sympatię do Samurajów, a ja po tym jednym rozdziale (bodajże 2 do tyłu) gdzie Słomiani współpracowali myślę już tylko o tym, jak bardzo bym chciał żeby ten wątek się skończył i żebyśmy dostali trochę głównych bohaterów. A najgorsze jest to, że zakończenie wątku samurajów, wcale nie znaczy, że ich dostaniemy.

Moim zdaniem ten cały arc wcale nie jest zły, ale brakuje mi wielu rzeczy, które były przy takim Enies Lobby, czy Thriller Bark (żeby nie było, że tylko "najlepszy" arc biorę pod uwagę). Cały ten natłok postaci i wątków, które wcale się nie rozwiązują, a czasami wręcz przeciwnie, podczas gdy prostota byłaby o wiele lepsza :/

No i kreska jest ładna, ale momentami tyle jest nawalone, że nie wiem co się dzieje.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

wuzzek

Imperator Podziemia

Wiek: 22
Licznik postów: 601

1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź