Smile vs diabelski owoc
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Nombre de Dios

Kapitan

Wiek: 26
Licznik postów: 293

Nombre de Dios, 01-10-2020, 23:06
Nie wiem czy Oda już kiedyś odpowiedział na moje pytanie, ale zastanawia mnie czy ktoś kto zjadł owoc smile może zjeść również diabelski owoc. Jak sądzicie? Według mnie jest to możliwe, bo owoc jest sztuczny i to co daje użytkownikowi jest jedynie imitacja możliwości prawdziwego owocu, którego genezy nie znamy, a wątpię, że zostały stworzone przez jakiegoś naukowca. Notabene uważam, ze Law dzięki swojej mocy może całkowicie usunąć sztuczny owoc z ciała użytkownika. Traktuje Smile jako pasożyta w ciele użytkownika, którego można pozbyć się.
Partyjoke

Supernova

Licznik postów: 834

Partyjoke, 02-10-2020, 00:29
w sumie nie wiadomo, bo smile tez uniemozliwiaja plywanie, jak prawdziwe devil fruity, co sugerowaloby ze polaczenie moze nie byc mozliwe.
ale tez licze ze Law zrobi swoje czary mary i z Chopperem naprawia takiego Killera czy nawet juz tych ludzi z wioski
Książę Cavendish

Podporucznik

Wiek: 20
Licznik postów: 27

Książę Cavendish, 02-10-2020, 12:16
Po torturach Killera wiemy, że woda działa tak samo na władających mocami zwykłych owoców i na władających mocami SMILE'a, więc inne ograniczenia pewnie też są takie same. Osobiście podejrzewam, że znajdzie się jakiś sposób na wyleczenie, chociażby z powodu Toko. Przykro by było, jakby do końca życia miała się śmiać ze śmierci ojca XD

(02-10-2020, 00:29)Partyjoke napisał(a): devil fruity
Po co na polskim forum o japońskiej mandze pakować na siłę angielski?
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 2,026

Mordoc, 02-10-2020, 13:45
(02-10-2020, 12:16)Książę Cavendish napisał(a): Po co na polskim forum o japońskiej mandze pakować na siłę angielski?
- Łatwiej, szybciej i wygodniej, jest napisać devil fruit, niż szatański owoc lub akuma no mi.
- Żeby nie stosować powtórzeń.
- Jak ktoś śledzi zagraniczne fora, to określenie DF, jest umowne i międzynarodowe.
- Niektóre rzeczy w języku angielskim, brzmią po prostu lepiej.
- Wiele wyrazów angielskich i innych, jest wykorzystywanych w języku polskim np. weekend, fajrant, wieheister ( wie heisst er?). Te zapożyczenia w jakiś sposób ubogacają i rozwijają język. Czy we właściwą stronę, już nie mnie oceniać.


Co do tematu. Obstawiam, że nie można łączyć tych dwóch mocy.
Skoro przynajmniej jeden negatywny efekt, występuje w obu przypadkach (przekleństwo wody), to pozostałe, także. 
Biorąc pod uwagę, że oryginalne owoce, są oparte na tym, co człowiek, jest w stanie stworzyć i okiełznać, to śmiem podejrzewać, że one także, zostały stworzono przez ludzi. Lub po prostu były czystymi tworami(stworzonymi przez jakieś wyższe byty), dającymi moc, jaką ktoś sobie wymyśli pierwszy użytkownik. Podejrzewam, że ten wątek, raczej Odzie wyjdzie niespójny. Mam na myśli genezę prawdziwych owoców.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź