Gotowanie żaby
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Odachi

Imperator Podziemia

Licznik postów: 589

Odachi, 14-10-2020, 22:51
Jest powiedzenie, które brzmi mniej więcej tak:

Jeżeli wrzucisz żabę do wrzątku to natychmiast z niego wyskoczy. Jeżeli włożysz ją do zimnej wody i zaczniesz podgrzewać to żaba da się ugotować.

Mam wrażenie, że Oda robi tak z nami bez przerwy. Wrzuca wątki, postacie, techniki, które są żenujące pod jakimś względem (wyglad, zachowanie, umiejętności).
Potem następuje 5 faz:
Zaprzeczenie - ta postać nie ma racji bytu
Gniew - co ten Oda wszystko psuje, co za plot hole, jak to w ogóle możliwe?!
Targowanie - biorąc pod uwagę, że to manga a w dodatku shonen... i fakt, że ta postać/technika była foreshadowingowana, specyficzne własności diabelskich owoców i wpływ pięciu księżyców na orbicie... to właściwie chyba może być wykonalne...
Depresja - tak lubiłem tę mangę, a to jest jednak jedno wielkie G, jeszcze jeden taki numer i przestanę czytać, bo to już zupełnie nie ma sensu
Akceptacja - jednak ta postać jest cool, a te drobiazgi, to tylko dodają jej charakteru.

Wtedy Oda zrzuca następną bombę... I cały proces zaczyna się od nowa.

Sporo takich przykładów mógłbym podać. Podam tylko jeden, który jest oczywisty, ale tak dawno go już zaakceptowałem, że trochę czasu zajęło mi, żeby sobie o tym przypomnieć :p

Spoiler

Jeden z głównych bohaterów jest niby zwykłym człowiekiem, ale ma zielone włosy i walczy trzema mieczami. W tym jeden trzyma w zębach! Próbowaliście kiedyś trzymać miecz w zębach?! Ja tak i powiem Wam, że nie da się tak walczyć :p

A czy Wy też macie takie odczucia? Czekam na przykłady Wink
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,516
Miejscowość: Isola

niudeb, 14-10-2020, 23:10
Zaprzeczenie- Nagle Scabbardzi okazali sie bardzo mocni, jak to mozliwe?
Gniew - , ciecie ognia, kazdy bije kaido, ogien generalnie nikomu nie jest w stanei zrobic krzywdy, bija kaido
Targowanie- biorac pod uwage, ze Pies, Kot, Kappa, Kiku, Ashura, od poczatku byli zapowiadani na kozakow, to jest to w sumie okej, ale ze
Spoiler

Raizo 

i Kinemon, którzy byli błaznami, też sobie nic z jego ataków nie robia, a dodatkowo zadaja mu obrażenia, no nie wiem...  Kinemon nagle potężny samuraj, pewnie na poziomie katastrof Kaido, i Doflamingo.

Depresja- w sumie nie ma
Akceptacja- no w sumie, co innego pozostaje Tongue ?
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
Dzik

Wicekapitan

Licznik postów: 212

Dzik, 30-10-2020, 21:59
(14-10-2020, 22:51)Odachi napisał(a): Mam wrażenie, że Oda robi tak z nami bez przerwy. Wrzuca wątki, postacie, techniki, które są żenujące pod jakimś względem (wyglad, zachowanie, umiejętności).

Ciekawe spostrzeżenia, ale uważam, że Odzie się po prostu już nie chce, więc oszczędza siły poprzez sztuczne obniżenie wymagań, ratując sytuacje w kluczowych momentach, w których daje z siebie 110%. W końcu łatwiej jest narysować 90 średnich rozdziałów i w finale narysować 10 wyśmienitych, niż cały czas rysować i wymyślać fabułę na tip-top.

Fishman island było słabe, ale finał z ujawnieniem tożsamości Posejdona był super.
Punk Hazard trochę lepsze, bo było kilka dobrych starć, plus przy końcówce dostaliśmy najpierw wjazd Dolfi, a sekunde później Aokijiego.
Dressrosa była rozciągnieta, ale wjazd G4 zrobił swoje, sam arc miał też swoje dobre momenty. A na sam koniec desant Kaido na siedzibe Kida.
Zou ogólnie było dobre.
Podobnie z WCI.

Więc o ile nie liczę na to, że poziom MF zostanie jeszcze osiagnięty kiedykolwiek, to wciąż żyję nadzieją, że chociaż finały arców będą wgniatać w fotel.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź