Luffy a Sun Wukong
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
MrMystik

Nowicjusz

Licznik postów: 9

MrMystik, 24-01-2021, 00:20
Witam wszystkich użytkowników forum.
To mój pierwszy post. One Piece poznałem w gimnazjum (bodajże okolice 2007-2008 roku). Jest to moja druga manga zaraz po Naruto zachęcił mnie kolega z traviana, więc mange czytam od niemalże 13 lat. Ekscytuje mnie raz bardziej raz mniej. Samo forum znalazłem rok temu. To tak tytułem wstępu. 

Ostatnio natomiast tak sobie myślę i nie wiem czy dobrze, że pisze w tym wątku i czy się ze mną zgodzicie. Ale co myślicie o tym, że Luffy to coś w rodzaju "wukong". Z mitu wiadomo, że postać ta mogła przybierać dowolne kształty. Zastanawiam się jak mogłoby wyglądać przebudzenie owocu luffiego i np. w jego przypadku wydaje mi się, że nie będzie mógł oddziaływać na świat zewnętrzny, ale za to dowolnie będzie w stanie rozciągać swoje ciało. Taka guma absolutna.
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 3,602

Mordoc, 24-01-2021, 02:04
Witamy na pokładzie @MrMystik Big Grin

Temat dałoby się znaleźć lepszy, ale nie przejmuj się, przeniosłem  Wink

Jeśli chodzi o motyw Sun Wukonga, to w internecie można znaleźć tego typu teorie:
Spoiler



Spoiler



Edit:
Spotkałem się także z teoriami, że Luffy zmieniając świat w gumę mógłby przyspieszać obiekty(w tym także wrogów) odbijając od budynków.
Dlatego stosując jeden ze swoich finisherów mógłby posłać przeciwnika w dal (tak jak przykładowo Doflamingo), a ci po odbiciu sami wracaliby by do niego, więc mógłby zadać kolejny cios. 
Osobiście jednak liczę, że Oda nas czymś zaskoczy Big Grin
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

MrMystik

Nowicjusz

Licznik postów: 9

MrMystik, 25-01-2021, 19:20
Dzięki za przeniesienie w takim razie Smile

Nawet jeśli nie będzie to Wukong to mam nadzieję, że podczas walki z Big Mom i Kaido dojdzie do przebudzenia owocu Luffiego. Inaczej całe prowadzenie mangi przez Doflamingo i Katakuriego byłoby lekko bezcelowe. Myślę, że Luffy ma na celu przebudzenie owocu właśnie w tej walce i to wystarczy na pokonanie jednego z imperatorów, bo inaczej samo podchodzenie do niej jest szalone nawet jak na niego. Poza tym jeśli nie teraz to kiedy? Mówimy o walce z dwiema najsilniejszymi postaciami w OP (pomijam niuanse czy Kaido jest nr 1,2.. uogólniłem). 

Mamy już 1002 chaptery i fajnie gdyby manga zaczęła nabierać prawdziwego rozpędu. 
Nie chciałbym, żeby wszystkie informacje zostały rzucone w kilkadziesiąt ostatnich chapterów, fajnie byłoby się niektórymi rzeczami nacieszyć. Biorac pod uwagę fakt, że Oda naotwierał milion wątków to czas je zamykać chyba, bo stają się to lekko męczące. Chyba, że czeka nas powtórka z Gry o Tron Big Grin
kogelmogel

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 32

kogelmogel, 25-01-2021, 20:08
Hmm nowy bieg, ulepszenie obserwacji, ulepszenie uzbrojenia. Uważam, że na przebudzenie jeszcze nie czas.
Dejo

Gorosei

Wiek: 28
Licznik postów: 3,463

Dejo, 25-01-2021, 20:54
Cytat:. Nawet jeśli nie będzie to Wukong to mam nadzieję, że podczas walki z Big Mom i Kaido dojdzie do przebudzenia owocu Luffiego. Inaczej całe prowadzenie mangi przez Doflamingo i Katakuriego byłoby lekko bezcelowe. Myślę, że Luffy ma na celu przebudzenie owocu właśnie w tej walce i to wystarczy na pokonanie jednego z imperatorów, bo inaczej samo podchodzenie do niej jest szalone nawet jak na niego. Poza tym jeśli nie teraz to kiedy? Mówimy o walce z dwiema najsilniejszymi postaciami w OP (pomijam niuanse czy Kaido jest nr 1,2.. uogólniłem).

Walka z Czarnobrodym? Walka z Imem? Przeciwników na których Luffy będzie potrzebował wzmocnienia jest jeszcze kilku, a liczba logicznych sposobów rozwoju jest bardzo ograniczona.
Nie po to Oda hajpuje wyższy poziom zbrojenia i czyni z tego jedyną znaną nam słabość Kaidou, żeby nagle kompletnie z tyłka Luffy przebudzał owoc, a motyw z Haki silnie powiązany z Odenem został przesunięty na dalszy plan. Na wszystko przyjdzie czas, a przebudzenie prawdopodobnie może być ostatnim wzmocnieniem na walkę z Teachem/Akainu czy Imem Wink.. Patrząc jak oda zarządza wzmocnieniami dla Luffyego po TS, należy się spodziewać że na każdy duży Arc przypada jedno wzmocnienie, bo Oda w przeciwieństwie do lwiej części swoich czytelników zdaje sobie sprawę że musi zostawić sobie furtki na wzmocnienie Luffyego w przyszlosci:
Na WCI, opanował (FS)ACoO, które od momentu pojawienia się Katakuriego na każdym kroku było mocno hajpowane, a jednym z najważniejszych elementów ostatecznego pojedynku Luffy v Katakuri, byla właśnie ta moc, począwszy od tego jak jej się przeciwstawic, kończąc na nauce.
Na Wano(Udon), Luffy opanował ACoA, czy jak lubi się to zwać na forach Ryou, i tutaj jest bardzo podobny schemat do tego z WCI. Ryou, jest bardzo ważnym elementem fabuły, Luffy poświęcił niemal cały drugi akt na doskonalenie tej umiejętności, a retrosy Odena pokazały nam że jest to jeden z nielicznych sposobów na zranienie Kaidou. Oda nie po to budował historię w ten sposób żeby Luffy ostatecznie pokonał Kaidou w inny sposób niż dzięki zaawansowanemu zbrojeniu. Z kolei samo zbrojenie jest ściśle powiązane z działaniem Gear 4th, wiec zamiast czekać na przebudzenie, czekam na nowe możliwości które będzie oferował G4 w połączeniu z ACoA, dłuższy limit czasowy? A może brak limitu? Swobodne przechodzenie pomiędzy formami? Kolejna forma wykorzystująca wszystkie zalety ulepszonego zbrojenia?

Na przebudzenie jest imo nadal za wcześnie, no bo jak Luffy miałby się nauczyć je wykorzystać? Od Doflamingo dowiedział się że coś takiego Wogole istnieje, w walce z Katakurim jedynie została tam moc krótko skomentowana. Ja to traktuje jako zajawkę, w stylu mantry z podniebnej wyspy, czy ACoA, u Raya gdy jeszcze ani my ani bohater nie mieliśmy pojęcia jak to działa. Jeżeli chodzi o przebudzenie to poza małymi wzmiankami jaka na ID, Dressrosie czy WCI, nie wiemy o tym nic, zresztą po reakcjach Luffyego wygląda że on wie równie mało co my, więc jakim cudem miałby się tego nauczyć, nie mając nauczyciela bądź chociaż przeciwnika który wymuszał by na nim użycie tej konkretnej umiejętności. Imo przebudzenie u Luffyego pojawi się w takich samych okolicznościach jak ACoA i ACoO, czyli:
- Oda wyjaśni nam przynajmniej podstawy działania
- Będzie jednym z punktów centralnych fabuły, tudzież pojawi się nauczyciel/przeciwnik będący mistrzem tej dziedziny, opierający na niej cały swój styl walki/bądź przeciwnik którego słabością będzie przebudzona guma (Tutaj jak ulał pasuje Teach i jego wstrzas-wstrzasowoc)


Osobiście uważam że odpowiednio na:
Elbafie Luffy wyzwoli pełen potencjał swojego koloru władcy, czyli w naszym rozumieniu ACoC. Jako że Elbaf będzie czerpał z mitologii nordowy, z którą punktów wspólnych ma też kilka Shanks... No to ta wyspa wydaje się idealna do skupieniu się akurat na tej mocy, która pewnie w krainie olbrzymów będzie uchodzić że moc bogów, i tak jak CoO na Podniebnej Wyspie i CoA na Wano, będzie mieć jakąś inną nazwę właśnie do tej boskości nawiązując (Dlatego też przebudzenie CoC Usoppa na Elbafie jest tymbardziej prawdopodobne). Zakładając że wyspa należy do Shanksa bądź po prostu jest na niej miłym gościem , można przypuszczać że to właśnie Shanks jako przeciwnik bądź nauczyciel będzie osoba która pozwoli wyzwolić Luffyemu pełen potencjał koloru władcy... Bo to że Luffy będzie godny się z nim spotkać po Wano jest raczej oczywiste Wink

I imo dopiero gdzieś po tym przebudzenie...
 
[Obrazek: TOP-Best-Greatest-GOALKEEPERS-Soccer-Foo...1263&ssl=1]
Hinczykbn

Supernova

Licznik postów: 837

Hinczykbn, 25-01-2021, 22:37
(25-01-2021, 20:54)Dejo napisał(a): Zakładając że wyspa należy do Shanksa bądź po prostu jest na niej miłym gościem , można przypuszczać że to właśnie Shanks jako przeciwnik bądź nauczyciel będzie osoba która pozwoli wyzwolić Luffyemu pełen potencjał koloru władcy... Bo to że Luffy będzie godny się z nim spotkać po Wano jest raczej oczywiste Wink


Jak dla mnie jest to loteria, 50/50. W końcu faktycznie miał się spotkać lub skonfrontować Shanksem po tym jak dojdzie do jego poziomu. Obalenie Yonko jak najbardziej się tutaj wpisuję. Można podrzucić jeszcze fakt, że Shanks użył przy Luffym królewskiego po stracie ręki i miał sporo czasu na jego opanowanie - a borowikiem nie jest bo jako jedyny z po za załogantów Rocksów jest Imperatorem. Nie licząc teraz BB.


Z drugiej strony jeśli Luffy będzie chciał pokonać Shanksa bezpośrednio w walce tak jak sobie obiecywali to jakoś mi nie leży nauka haki przez niego. Chociaż to takie mangowie skopać komuś tyłek i się od niego uczyć.


W każdym razie jeśli chodzi o potencjalnych nauczycieli których znamy to tylko Shanks i Rayleigh się nadają. Chyba, że Oda wykręci Nam numer w stylu: wiekowy kapitan Rocks jednak żyję i słysząc jak to Słomek skopał jego dawnych podwładnych wyjawia się z ukrycia i uczy go królewskiego. Wszystko wiąże się z wybrańcem i całym tym świeżym shitem który stosunkowo niedawno poznaliśmy a nad którym ubolewam.
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź