Nowe Shichibukai
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Sting

Bosman

Wiek: 26
Licznik postów: 162
Miejscowość: Kraków

Sting, 13-02-2021, 16:56
Dobra, ludzie czytający mangę i oglądający anime wiedzą, że po burzliwej dyskusji podczas Reverie postanowiono znieść tytuł 7 Wojowników Mórz.
Dużo można o tej grupie powiedzieć, na przykład to, że chociaż była zapowiadana jako jeden z trzech filarów utrzymujących równowagę sił na świecie, to  siła jej członków była... rozczarowująca. Nie licząc takiego Mihawka i na biedę Doflę z Hancock.

Siódemki już nie ma, ale można podyskutować, jak mogłoby wyglądać prawdziwe Shichi. Czyli takie, które stanowi ogromne wzmocnienie dla Marynarki. Jednym słowem: wybieramy 7 postaci, które najlepiej by się do tego nadawały. Zasady:
-nie dodajemy nikogo z marynarki albo z załóg Yonkou, ani samego Dragona
-Yonkou liczymy tych obecnych, czyli WB już nie żyje, a Teach należy do czwórki
-liczymy tylko żywe postacie
-można brać ludzi z WG, rewolucjonistów (bo jak Kuma był, to czemu nie może być Ivankov albo Karasu), czy innych piratów
-nie liczymy Buggiego i Usoppa - chodzi o stworzenie balansu, a nie jego zachwianie na korzyść Siódemki.

Moja siódemka (kolejność przypadkowa):
1. Mihawk - wiadomo, nadal najlepszy szermierz, wg. niektórych jest nawet na poziomie Yonkou.
2. Luffy - zdjął 2 dowódców Mamuśki, pokonał 4 Shichi (Dofla, Buggy, Croc i Moria), jest w stanie wymieniać ciosy z Yonkou i stać przy tym na nogach.
3. Enel - świetny owoc, umożliwiający dystansowe i obszarowe ataki, dodatkowo wzmocnienie obserwacji (słyszy słowa z szepty z setek metrów albo kilkunastu kilometrów), jak nauczył się zbrojenia to w ogóle sztos.
4. Marco - prawdopodobnie najsilniejszy pirat WB i być może najsilniejszy dowódca pokazanych nam 5 Yonkou.
5. Rayleigh - doskonałe haki, dobry szermierz, daje radę walczyć z admirałem (chociaż widocznym z wysiłkiem).
6. Dofla - jednak musiał chłop zostać osłabiony przez Lawa, zanim Luffy zdołał go pokonać najsilniejszym dotąd pokazanym finisherem - King Kong Gunem. Bardzo dobry owoc, destrukcyjny i ogólnie wszechstronny.
7. Tu jest problem, bo mam w głowie Kumę, Sabo, Boę, Lawa, Zoro, Lokiego, Vistę, Jozu, Lucciego, Weevila, Bartolomeo. Dobra, niech będzie Kuma, ze względu na jego szybkość, owoc oraz potencjał dobrego haki. 

Jaką Siódemkę wy byście skompletowali?

[Obrazek: law.png]
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,294
Miejscowość: Isola

niudeb, 14-02-2021, 10:26
Jestem Akainu i mowie juz, co robie. Sprowadzam Shichibukai na jedna wyspe, ale tez robie z nich jedna wielka załoge, dobieralbym ich ze wzgledu na rzadkie umiejetnosci:

1.Bartolomeo - bedzie bronil sugar w razie problemow. Poddalbym go ciezkiemu treningowi, by stal sie silniejszy. Bedzie pokrywac bariery czarnym hakim.

2.Sugar- bedzie zamieniac w zabawki piratow, pozniej te zabawki zrzuca sie z ciezkim kamieniem morskim na samo dno morza Smile .  Jak troche podrosnie to bedzie mogla  sie sama bronic, kiedy nauczy sie haki, rokushiki i ryboludzkiego karate.

3. Enel - moze swoim pradem w razie czego sparalizowac kogos na chwiel jak pikachu. No ale generalnie niezaleznie od tego czy ma haki czy nie, to logia elektyrcznosci, jak walnie mocno to nawet yonko zaboli i zatrzyma na jakis czas.

4. Law- by przenosil Sugar natychmiast do przeciwnika po ataku Enela. Swoja zdolnosc moglby rozdzielac zabawki sugar na pojedyncze czesci,by ludzie mogli pozniej dopelnic dziela i wrzucali je pozniej porozdzielone/rozebrane w rozne zakątki morza.

5. Mr. 2 - czemu? juz mowie. Mr. 2 dotknalby Garpa, a potem skopiowal jego siłe fizyczna.  
Ewentualnie uzywalby swojej zdolnosci by kompromitowac wielkich piratow, by ich sprowokowac, a pozniej łapać w pułapke sugar. Oczywiscie, w przebraniu Mr. 2 by ich dotykal :p .  Zalozmy nagi taniec Kaido czy Big mom, ( jesli dualoby sie ich dotknac) puszczany ludziom na swiecie. To tez jako CP0 trzeba bylo go tymczasowo przebrac, oni maja dobre wtyki.

6. Lucci- nauczylby haki i rokushiki pozostala czesc zespolu, ktora nie potrafi tego. Kazdy bedzie umial latać.  Bylby dowodca grupy shichibukai.

7. Jinbe- Zawsze przyda sie ktos bez owocu. nauczylby wszystkich czlonkow zespolu  ryboludzkiego karate.


Edit. generalnie pomyslalem, ze za jinbeia bylby lepszy aokiji, moglby wytrenowac enela na wyzszy poziom i by byl najsilnieszjy, to tez najlepszy kandydat na przywodce. Wytrenowalby cala grupe  na zabijakow, ale noo to juz zostawie tak jako szybka wolna mysl, nie bede zmienial.

tez nie wiem, czy uzytkownicy owocow, moga uzywac ryboludzkiego karate.
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
ARRRGH

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 1,774

ARRRGH, 14-02-2021, 11:29
Ja bym kombinował w tym samym kierunku co @niudeb i stworzyłbym ekipę, która miałaby za zadanie kompletnie usunięcie piratów ze świata. Będę jednak się trzymał systemu shichibukai, więc nie będę brał pod uwagę obecnych marynarzy. Wytłumaczę najpierw na czym cała akcja ma polegać - kluczowa w tym systemie jest moc Sugar, która dotknięciem powoduje zamienienie przeciwnika zabawkę i co ważniejsze: każdy traci wspomnienia związane z tą osobą, czyli innymi słowy - wszyscy zapominają, że taki pirat kiedykolwiek istniał. Powoduje to, że wspomnienia związane nawet z najgorszą szują przestają dręczyć świat. Także ekipa ma za zadanie przetransportować Sugar do dowolnego przeciwnika w taki sposób, by mogła go dotknąć i zakończyć walkę.

1. Sugar - oczywista oczywistość, powód wytłumaczony wyżej, kluczowa postać w ekipie, wokół której trzeba zbudować odpowiedni support.
2. Enel - potrzebuję tutaj kogoś z super szybkością i haki obserwacji, kto będzie miał za zadanie przenoszenie Sugar w obręb przeciwnika.
3. Law - idealny support, który w obrębie room może dowolnie zamieniać postaci, czyli w moim zamyśle głównie Enela z Sugar.
4. Jinbe - pływając po morzach trzeba mieć kogoś kto nie ma owocu, a kiedy ta osoba jest dodatkowo ryboludem, jest gwarantem kontroli na wodach i ewentualnego ratunku dla użytkowników. Dodatkowo sternik i nawigator w jednym.
5. Doflamingo - jest silny, a dodatkowo dzięki sieciom może latać, spowalniać przeciwników, więzić ich w klatce itp.. Także ma dosyć szerokie spektrum wspierania i debuffów dla przeciwników.
6. Marco - Lot, tankowanie ataków i medyczne zdolności jego ognia dają po raz kolejny super możliwości.
7. Mansherry & Leo - z racji rozmiarów pozwolę sobie na dwójkę Tongue ideał team healerów - nie straszne nam utraty kończyn, ani żadne rany, bo ta ekipa gwarantuje nam wyleczenie czegokolwiek. Dodatkowo szybkość, siła itp. na dobrym poziomie.
Dejo

Pan Jasności

Wiek: 26
Licznik postów: 2,709

Dejo, 14-02-2021, 16:19
Fajne pomysły na czystkę, ale mogłoby być ciężko z realizacją. Jak przekonali byście tych wszystkich ludzi do zorganizowanej współpracy? Działania które proponujecie mają duza szanse realizacji, tylko przy założeniu że wszystkie z tych postaci to agenci rządowi albo marynarze. No bo chyba nie chcecie mi wmówić że 'zorganizowana' grupa przestępcza o takich możliwościach, słuchała by poleceń rządu... Taka grupa była by całkowicie poza kontrolą, z takimi możliwościami mogliby kręcić takie lody w podziemu że układanie się z kimkolwiek byłoby dla niech nieoplacalne
 
Spoiler

[Obrazek: 3mnhqTh.png]

 
[Obrazek: KZKNpM.gif]
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,294
Miejscowość: Isola

niudeb, 14-02-2021, 16:25
(14-02-2021, 16:19)Dejo napisał(a): Fajne pomysły na czystkę, ale mogłoby być ciężko z realizacją. Jak przekonali byście tych wszystkich ludzi do zorganizowanej współpracy? Działania które proponujecie mają duza szanse realizacji, tylko przy założeniu że wszystkie z tych postaci to agenci rządowi albo marynarze. No bo chyba nie chcecie mi wmówić że 'zorganizowana' grupa przestępcza o takich możliwościach, słuchała by poleceń rządu..

No jakby to jest niemozliwe, ale tak samo niemozliwe jest zebranie Luffy;ego  i Marco do nowego Shichibukai Tongue .  Tym bardziej Raylegha. Po prostu zakladalismy, ze mozemy dobrac sobie wszystkich ludzi, ktorzy sa dostepni na liscie, bez wzgledu na to, czy o realne czy nie Tongue .
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
Sting

Bosman

Wiek: 26
Licznik postów: 162
Miejscowość: Kraków

Sting, 14-02-2021, 19:09
Pomysł z Sugar jest mega ciekawy. Podczas Dressrosy chyba wszyscy czuliśmy podskórnie, że to jest jeden z bardziej op owoców. No i nie można zarzucić tego, że wasze formacje polegają wyłącznie na jej mocy, no bo pozostała szóstka i tak ma destrukcyjną siłę.
Sam do tego podszedłem nieco inaczej, tj. założyłem, że Shichi będą supportem dla marynarki (będą się pojawiali jako dodatek do Buster Call, czy przy wspólnych akcjach z admirałami przy polowaniu na dowódców Yonkou bądź na samych Imperatorów, no albo podczas wojen jak na Marineford). @niudeb i @ARRRGH, wydaje mi się, że zrobienie z Siódemki jednej grupy uderzeniowej mogłoby z nich stworzyć drugie Akatsuki albo Trupę Fantomu z HxH, szczególnie jakby Siódemka się zorientowała, że po 'eksterminacji' pirackiej braci i ogólnie zakończenia wielkiej ery piratów, to oni byliby ostatnim celem całej siły Marynarki i WG, którzy byliby w tym momencie pozbawieni wrogów. Nie zmienia to faktu, że sama koncepcja jest spoko, chętnie bym ją zobaczył w OP.  Big Grin

Tak sobie jeszcze dodatkowo podliczyłem, no i każdy z nas (3x) włączyłby do Shichi Enela. Poza tym 2x padli: Law, Jinbei, Marco, Dofla i Sugar. Dziwi mnie, że tylko raz został wymieniony Mihawk. :v 
 
(14-02-2021, 16:19)Dejo napisał(a): Jak przekonali byście tych wszystkich ludzi do zorganizowanej współpracy?
To bardzo proste:
(14-02-2021, 10:26)niudeb napisał(a): Jestem Akainu i mowie juz, co robie.
Sakazukiemu się nie odmawia! Więc zapraszam @Dejo do zabawy. Big Grin

[Obrazek: law.png]
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,294
Miejscowość: Isola

niudeb, 14-02-2021, 19:28
(14-02-2021, 19:09)Sting napisał(a): Dziwi mnie, że tylko raz został wymieniony Mihawk. :v 

Wstawienie Mihawka byloby dla mnie pojsciem na latwizne Tongue. Dwoch starych shichi w nowej formacji to juz duzo. Nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki Tongue . Juz starczy, ze jest Jinbe.

No i Mihawk to taki wolny strzelec, ktory pierwszy przychodzi pewnie na mysl, kiedy mowi sie shichibukai. Za oczywisty, ale bardzo dobry wybor Tongue
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
ARRRGH

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 1,774

ARRRGH, 14-02-2021, 21:57
(14-02-2021, 16:19)Dejo napisał(a): Fajne pomysły na czystkę, ale mogłoby być ciężko z realizacją. Jak przekonali byście tych wszystkich ludzi do zorganizowanej współpracy? Działania które proponujecie mają duza szanse realizacji, tylko przy założeniu że wszystkie z tych postaci to agenci rządowi albo marynarze. No bo chyba nie chcecie mi wmówić że 'zorganizowana' grupa przestępcza o takich możliwościach, słuchała by poleceń rządu... Taka grupa była by całkowicie poza kontrolą, z takimi możliwościami mogliby kręcić takie lody w podziemu że układanie się z kimkolwiek byłoby dla niech nieoplacalne

No ale co to ma do rzeczy? Tongue mieliśmy wymyślić ekipą, która:

(13-02-2021, 16:56)Sting napisał(a): stanowi ogromne wzmocnienie dla Marynarki. Jednym słowem: wybieramy 7 postaci, które najlepiej by się do tego nadawały.

Jeśli mielibyśmy brać realizm pod uwagę, to bym od razu zaorał temat pisząc, że Shichibukai już nie ma i nie będzie Big Grin
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź