Zoro vs Akatsuki (+wideo xD)
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Hidana Kakuzu Deidarę Sasoriego Itachiego Kisame Konan Nagato Obito Orochimaru
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Ad3k

Wicekapitan

Licznik postów: 240

Ad3k, 22-03-2021, 23:03
Dobra. Chyba wszyscy są zgodni, że z hidanem by wygrał, jak myślicie z kim jeszcze?
https://youtube.com/watch?v=Rm5X287TzxM
Ja myślę, że mógłby dać radę
Hidanowi, kakuzu, kisame.
Generalnie takim, którzy jak najmniej jutsu używają, bo imho taki deidara leci na ptaka 50 m nad ziemię i rzuca bomby i w dupie ma xd.
Sasoriemu da się raz trafić, to trucizna, konam nie trafi, itachi to już widzimy w wideo jaki wynik walki.. Kto tu jeszcze pain.. No jak widać go odepchnął, a obito jest nietrafialny xd


Ankieta wielokrotnego wyboru, good luck
I obczajcie wideo, fajną animacja walki zoro vs Akatsuki haha
Ps, orochimaru dodałem jako extra dodatek
Czasem czytam wypociny...
wuzzek

Imperator Podziemia

Wiek: 23
Licznik postów: 672

wuzzek, 23-03-2021, 02:29
(23-03-2021, 01:08)Keisiak napisał(a): Co z Zetsu?

zapadł się pod ziemię  Rolleyes Angel
[Obrazek: comment_8yI3Mja7jqmpu40tLdLIStoZjnRBTgmp.gif]
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 2,717

Mordoc, 23-03-2021, 06:32
Spoko filmik, zwłaszcza zakończenie.

Wiele zależy od tego, w jakim uniwersum te postacie, by się spotkały oraz od tego, czy Zoro wie coś na temat przeciwnika.

 
- Hidan - jest on o tyle wolny, że Zoro powinien go szybko przeciąć i mieć z głowy. Czy posiada wiedzę na jego temat nie ma jakiegoś większego znaczenia.
- Itachi - walka mogłaby wyglądać jak na filmie, sądzę że Zoro byłby zdolny, by znieść tsukuyomi, ale gorzej z innymi technikami. Podobno Kishimoto kiedyś powiedział, że Itachi mógłby pokonać Madarę, ale to byłoby nieciekawe, czy tam niefascynujące. Dlatego śmiało możemy założyć, że Itachi, to jest top tier (odpowiednik yonko albo jeszcze wyżej), czyli na chwilę obecną Zoro idzie do piachu. Nie uniknie Amaterasu i nie przebije się przez Susano. Jeśli Zoro wiedziałby o technikach wzrokowych Uchiha, to i tak nie miałby argumentów na całą resztę. Nawet gdyby założyć, że istnieje jakiś odpowiednik haki obserwacji. W universum OP podobnie Itachi to przynajmniej Yonko level, więc Zoro w walce 1 vs 1 by przegrał.
- Kakuzu - on spamuje atakami żywiołowymi, więc myślę, że Zoro miałby szanse ich unikać i w końcu zorientowałby się, że przecinając jedną z masek, niszczy jedno z serc wroga odbierając mu jeden z rodzajów jutsu.
- Deidara - Zoro ma ataki dystansowe, ale Deidara ma niewidzialne bomby, które Sasuke przejrzał Sharinganem, a Zoro by się pewnie ich nawdychał. W uniwersum Naruto wygrywa gliniany koleś. W Uni OP Zoro mógłby zauważyć pyły przy użyciu haki obserwacji, więc w tym przypadku głosuję na Morimo.
- Sasori - Nieświadomy Zoro zapewne dałby się zranić i rozpocząłby się wyścig z czasem, kto wygra on czy trucizna. Mając wiedzę na temat Sasoriego mógłby z nim wygrać nawet w uni Naruto. Posiekanie wszystkich marionetek nie powinno być jakimś wielkim problemem. W universum OP Zoro ma haki obserwacji i zbrojenie, więc łatwo może unikać ataków wroga a i pewnie z trucizną jakoś by się uporał w przypadku trafienia. Luffy zgarnął dużą dawkę od Magellana a dalej był w stanie iść. W OP postacie mają silną wolę, więc stawiam na Zoro.
- Kisame - dość zacięta walka, wodne więzienie mogłoby być problematyczne, gdyby nie ataki dystansowe Zoro. Kisame wydawał mi się dość silny. Był partnerem Itachiego, więc może to poziom dowódców yonko a może admiralski. Mógłby być w zasięgu Zoro, ale równie dobrze mógłby wygrać.
- Konan - Miała te swoje papierowe techniki, ale jakieogś wielkiego wrażenia nimi na mnie nei zrobiła. W universum OP haki obserwacji robi robotę, a w Naruto... chyba i tak postawiłbym na Zoro.
- Nagato - Zakładam, że bierzemy pod uwagę zdrowego Nagato albo i nawet 6 ciał, które kontroluje. Odpychanie, przyciąganie wskrzeszanie. Dość kłopotliwy przeciwnik. Aczkolwiek fizycznie nie był jakiś wybitny, a pomiędzy poszczególnymi pchnięciami miał cooldown, więc tutaj jest szansa dla Zoro. Mimo że to teoretycznie jeden z najpotężniejszych przeciwników jeśli chodzi o moce, to z wytrenowaniem u niego nieco gorzej. Widzieliśmy do czego jest zdolny Madra posiadający rinnegana. Dlatego w tym przypadku dopuszczam oba warianty zwycięzcy.
- Obito - Zoro miałby szanse zorientować się, że Obito podczas ataków robi się materialny, ale nic by mu to raczej nie dało. Może dzięki haki obserwacji wiedziałby, kiedy jakiś fragment ciała wroga jest jego wymiarze, ale wówczas musiałby celować w tamto miejsce, licząc, że przeciwnik tego nie zauważy, ale sharingan raczej to uniemożlwia. Stawiam na wygraną Obito.
- Orochimaru - Oro był groźny tylko na początku, następnie był szmacony przez różne postacie, więc mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że bliżej mu do poziomu YC niż admiralskiego lub yonko. Trochę dziwne z nim było. Itachi zrobił z nim, co chciał, a ten sam Uchiha powiedział, że walcząc z Jirayą razem z Kisame, ich życie byłoby zagrożone. Techniki węża jakieś wybitne nie były, pluł wężami, wysuwał ostrza, przywoływał bramy Rashomon. Węże łatwo przeciąć, ostrza łatwo zablokować, a bramę łatwo ominąć. Cięcie Ora do skutku, aż wyczerpią mu się zdolności regeneracyjne, byłoby drogą do zwycięstwa Zoro.

W ankiecie zaznaczyłem tych, z którymi wygrałby w obu universach.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,509
Miejscowość: Isola

niudeb, 23-03-2021, 09:34
Zoro nie ma z nikim szans, tski hidan zrobi mu rytual i po sprawie, reszta nieosiagalna.

Nie ma sposobu uciec przed techbikami deidary, itachi go w kilka sekund by zalatwil, kakuzu jest po prostu silniejszy od zoro, nagato i obito tym bardziej, kisame tez ma lepsze techniki, sasori by go otrul i byloby po sprawie. Moze z zetsu by wygral ale to maks, conan pokazala ju, ze jest grozna jakby wszystko wysadzila to by bylo juz po zoro.

Po prostu uniwersum naruto ma silniejsze postacie, sam naruto rozwala wwzystkich yonko w pojedynke


Baa wystarczy C3 deidary i moglby zabic wszystkich na marineford albo na wano wszystkie postacie. Nikt nie ogarnie slabosci tej techniki bez wiedzy o chakrze, haki tu nic nie da.

No i postacie by szybko ogarnęły, ze jego moc lezy w mieczach, a bez mieczy nic sam z siebie nie potrafi. Jak wiemy walki w naruto opieraly sie na taktykach, po prostu by go pozbawili mieczy, technikami ninja nie powinno byc to za trudne. A w op to taktyka nie ma znaczenia to bardziej napierdzielanka :p.
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
Ad3k

Wicekapitan

Licznik postów: 240

Ad3k, 23-03-2021, 11:45
Nie zgadzam się z tobą niudeb.
Ale zanim to wyjaśnię powiem czemu nie ma zetsu - jest za słaby sam w sobie.
Nic nie pokazał, jedynie gdy kontrolować ciała innych, a sam to jedynie techniką pasożytniczą, gdy wspomogl sasuke chakra kage.
Chociaż jest coś co stało za zetsu - samurajowie nie potrafili się od tej techniki pasożytniczej uwolnić, dopiero tsuchikage musiał im pomóc.
Btw jest tylko 10 miejsc w ankiecie, stwierdziłem, że oro jako były aka jest bardziej interesujący.

Niudeb nie zgadzam się z tym myśleniem, że siłą nie pokonałby chociażby hidana, kakuzu.
Przypomnij sobie Gai senseia vs madare Big Grin nie chcę nic mówić, ale te ataki w op typu diable jamble(czy jakoś tak) kojarzą mi się z takimi otwartymi bramami w uniwersum naruto, a dodając do tego haki można by pomyślec, że są dodatkowo pokryte chakra, a to wzmocnione haki ryu to trochę jak ciosy sakurwy.
Jakby jakiś przeciwnik miał pokryte ciało jak kakuzu to też zwykle haki mogłoby się nie zdać, ale raczej sakurwa i tsunade dałyby radę przebić się walką w ręcz. Reszta musi użyć jutsu..
Imho taki luffy g4, jakby był trochę mocniejszy to mógłby walczyć z gaiem z 6-8 bramą :p no bo widzi przyszłość lepiej niż sharingan, jest szybszy, bardzo wytrzymały przez to że z gumy itp

Ps. Rzeczywiście w sytuacji gdyby zoro/luffy wiedział jak działa sharingan, albo czego może się spodziewać po deidarze to wystarczyłoby zamknąć oczy i walczyć. O ile nie wiem jak z obserwacją zoro, ale imho obecny(1000+) luffy mógłby konkurować spokojnie z sasuke (tym, który był np w walce z 8 ogoniastym)
Swoją drogą ciekawi mnie, czy tak jak tsukuyomi nie sprawdza się na postacie z ogoniastym w środku, tak czy diabelski owoc też mógłby być na to kontrą
Czasem czytam wypociny...
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,509
Miejscowość: Isola

niudeb, 23-03-2021, 18:24
Widze, ze niektorzy zapomnieli, jak potezne byly postacie z naruto Tongue . Myslalem, ze juz poprzednim postem zalatwilem sprawe, ale nie, to musze sie rozpisac bardziej.
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): Wiele zależy od tego, w jakim uniwersum te postacie, by się spotkały oraz od tego, czy Zoro wie coś na temat przeciwnika.

Powiem Tak, jesli zoro mialby wiedze o rpzeciwnikach, to na pewno Hidan by przegral wtedy, ale z reszta mysle, ze niewiele to zmieni.

Hidan vs Zoro
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): - Hidan - jest on o tyle wolny, że Zoro powinien go szybko przeciąć i mieć z głowy. Czy posiada wiedzę na jego temat nie ma jakiegoś większego znaczenia.

Tu wlasnie szanse sa najbardziej wyrownane. JAkby wiedzial Zoro, na czym polegaja umiejetnosci Hidana, dalby rade. Ale w normalnej walce Hidan dalby sie nawet specjalnie zranic zoro ( potrzebuje wiecej krwi, by utworzyc sobie ten okrag), a potem zranilby zoro z zaskoczenia.  Zoro juz wiele razy zostal tak zraniony, chocby na Wano, wiec wiemy, ze to dziala Wink . Obserwacja tu nie pomoze, bo postacie z OP w takich sytuacjach zawsze daja sie zaskoczyc, nawet Luffy moglby sie nabrac, choc on jest z gumy, wiec to inny temat.

Przecięcie Hidana duzo nie da. Zoro nigdy nie przecina przeciwnikow na pol, ani nie odcina glowy, nawet tez ich nie zabija, nigdy w one peice tego nie zrobił, to i z hidanem tego nie zrobi. Bardzo duze szanse ma Hidan. Zoro ma silniejsze techniki, ale to Hidan jest jednak chodzacym "Death note" i dlatego stawiam, ze by wygrał tę walkę. 

Itachi vs Zoro

Tsukuyomi, Amaterasu, Genjutsu, wybuchowe klony,  Susanoo,  bardzo wysoki poziom poslugiwania sie shurikenami i wszelkiego rodzau bronia, specjalista od ognistów technik.
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): universum OP podobnie Itachi to przynajmniej Yonko level, więc Zoro w walce 1 vs 1 by przegrał.

Kazdy czlonek akatsuki ( moze poza hidanem) jest  przynajmniej na poziomie yonko Tongue . A Itachi to juz w ogole wyroznia sie wysoko w gore.  Moglby walczyc z czteroma Yonko naraz, podobnie jak Obito/ Nagato.
 
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): - Kakuzu - on spamuje atakami żywiołowymi, więc myślę, że Zoro miałby szanse ich unikać i w końcu zorientowałby się, że przecinając jedną z masek, niszczy jedno z serc wroga odbierając mu jeden z rodzajów jutsu.

Kakuzu tez nie jest głupi, biorac pod uwage stuletnie doswiadczenie(walczyl nawet z hashirama), no to Kakuzu ma tutaj duza przewage.

W kazdym razie mamy porownanie z walki big mom i kaido vs supernova, jak sobie radizli z zywiolami, i nie szlo im za dobrze, a Kakuzu techniki sa potezne Tongue. Dopuszczam, ze stracilby moze dwie maski nie wiecej, ale wygralby te walke. Przede wszystkim jest to bardzo inteligentny typ przeciwnika. 

Mozliwosci ma wiele, moze spamowac atakami, i zoro sie z nich tak latwo nie wybroni, moze przede wszystkim latać polaczyc sie ze swoimi maskami.
Postacie w naruto wykorzystuja slabosci swoich przeciwnikow, a slaboscia zoro jest uzaleznienie od mieczy, bez nich jest prawie bezbronny, i w tym momencie kakuzu wyrywa serce Zoro. Po prostu różnorodny wachlarz technik jest po stronie kakuzu, nie jest on uzalezniony od jednej taktyki, ale moze nimi manerowac, o zoro tego powiedziec nie mozna.

Dla mnie doswiadczenie, plus wachlarz technik zdecydowanie przewyzszaja zoro, mniej slabych punktow przede wszystkim Wink.
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): - Deidara - Zoro ma ataki dystansowe, ale Deidara ma niewidzialne bomby, które Sasuke przejrzał Sharinganem, a Zoro by się pewnie ich nawdychał. W uniwersum Naruto wygrywa gliniany koleś. W Uni OP Zoro mógłby zauważyć pyły przy użyciu haki obserwacji, więc w tym przypadku głosuję na Morimo.

To mu nic nie da, jedynie elektrycznosc mogla unieszkodliwic bomby, co z tego, ze moze wyczulby w swoim ciele bomby, jak nie ma techniki to dezaktywowac. Technika deidary jest jedna z najpotezniejszych w serii Tongue  naruto.

Deidara ma wiele mozliwosci, moze atakowowac spod ziemi, powietrza, albo niewidzialnymi bombami Tongue.  Nawet moglby sie wysadzic. W kazdym razie potrafi robic bomby, ktore sa w stanie wysadzic wioske, przypomnij sobie walke gaara vs deidara. Mysle , ze samo to już zalatwia cala sprawe. Odlecialby sobie wysoko i zrzucilby mu cos smiertelnego.

https://youtu.be/YRwKc2n2U94?t=214   Poza tym on najlepiej sie czuje w walce dystansowej Tongue

Sasori vs Zoro
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): - Sasori - Nieświadomy Zoro zapewne dałby się zranić i rozpocząłby się wyścig z czasem, kto wygra on czy trucizna. Mając wiedzę na temat Sasoriego mógłby z nim wygrać nawet w uni Naruto. Posiekanie wszystkich marionetek nie powinno być jakimś wielkim problemem. W universum OP Zoro ma haki obserwacji i zbrojenie, więc łatwo może unikać ataków wroga a i pewnie z trucizną jakoś by się uporał w przypadku trafienia. Luffy zgarnął dużą dawkę od Magellana a dalej był w stanie iść. W OP postacie mają silną wolę, więc stawiam na Zoro.

nieswiadomy bardzo latwo przegrywa, zadnych wyscigow w czasie nie bedzie, dalby sie zranic wiecej niz raz, a iles razy. Sakura dala sie zranic tylko raz, te trucizny mial naprawde mocne. 
 
  • Sasori had developed such a poison that even if a small amount is introduced into the bloodstream, the affected person will die within two or three days while also being painfully paralysed for the duration. According to Sakura, this poison is refined with heavy metals which gets into the muscles and destroys the cells.[sup][3][/sup] The antidote for this poison is extremely complex - so much so that no one in Sunagakure was capable of creating it.[sup][4][/sup][sup][5][/sup]


Kisame vs Zoro
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): - Kisame - dość zacięta walka, wodne więzienie mogłoby być problematyczne, gdyby nie ataki dystansowe Zoro. Kisame wydawał mi się dość silny. Był partnerem Itachiego, więc może to poziom dowódców yonko a może admiralski. Mógłby być w zasięgu Zoro, ale równie dobrze mógłby wygrać.

Bez szans, Kisame ma duzy wachlarz technik. Musialby by mu tak uderzyc, jak Guy po otwarciu 7 bramy : P.   Przy 6 bramie walczyl tylko jego klon Tongue  i 30% Kisame.

Konan vs Zoro
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): - Konan - Miała te swoje papierowe techniki, ale jakieogś wielkiego wrażenia nimi na mnie nei zrobiła. W universum OP haki obserwacji robi robotę, a w Naruto... chyba i tak postawiłbym na Zoro.

Moze go wysadzic Tongue https://www.youtube.com/watch?v=hEIKvFk9Pyw 


Obito i Nagato podobnie jak itachi Tongue


Orochimaru vs Zoro
(23-03-2021, 06:32)Mordoc napisał(a): - Orochimaru - Oro był groźny tylko na początku, następnie był szmacony przez różne postacie, więc mógłbym zaryzykować stwierdzenie, że bliżej mu do poziomu YC niż admiralskiego lub yonko. Trochę dziwne z nim było. Itachi zrobił z nim, co chciał, a ten sam Uchiha powiedział, że walcząc z Jirayą razem z Kisame, ich życie byłoby zagrożone. Techniki węża jakieś wybitne nie były, pluł wężami, wysuwał ostrza, przywoływał bramy Rashomon. Węże łatwo przeciąć, ostrza łatwo zablokować, a bramę łatwo ominąć. Cięcie Ora do skutku, aż wyczerpią mu się zdolności regeneracyjne, byłoby drogą do zwycięstwa Zoro.

Orochimaru sobie poradzil z czteroogoniastym kyuubim, ktory podrzucal mu mini atomowki, to i z zoro bez poblemu dalby rade Tongue . Ma mnostwo technik, nie wiadomo nigdy czego sie po nim spodziewac,  i przede wszystkim bardzo inteligentny Tongue
 
(23-03-2021, 11:45)Ad3k napisał(a): Ale zanim to wyjaśnię powiem czemu nie ma zetsu - jest za słaby sam w sobie.

Spoiler

[Obrazek: main-qimg-776db83cc0d80cae3225304a8e19a7e9]

tyle w temacie Tongue , nie znamy jego calego potencjału Tongue, bo nigdy nie widzielismy z nim normalnej walki. Ale noooo słaby sam w sobie nie zrobilby tego Madarze.
(23-03-2021, 11:45)Ad3k napisał(a): Przypomnij sobie Gai senseia vs madare  nie chcę nic mówić, ale te ataki w op typu diable jamble(czy jakoś tak) kojarzą mi się z takimi otwartymi bramami w uniwersum naruto, a dodając do tego haki można by pomyślec, że są dodatkowo pokryte chakra, a to wzmocnione haki ryu to trochę jak ciosy sakurwy.
Jakby jakiś przeciwnik miał pokryte ciało jak kakuzu to też zwykle haki mogłoby się nie zdać, ale raczej sakurwa i tsunade dałyby radę przebić się walką w ręcz. Reszta musi użyć jutsu..

-diable jamble wyglada jak pierwsza lepsza technika nakladania zywiolu na jakas czesc ciala. https://i.ytimg.com/vi/BEagS4lX6ec/maxresdefault.jpg  Widzielismy to u silnych postaci w duzo grozniejszej formie Tongue . Chocby u Asumy ( Asuma bylby bardzo silny w swiecie OP, ale na akatsuki byl za slaby Tongue )  W kazdym razie ta technika Sanjiego nie jest grozniejsza niz katon w serii. 

Kiedy widzielismy 6 brame u Guya, to wygladalo to o wiele grozniej Tongue niz jakiekolwiek techniki Sanjiego w serii . Moze technika w 6 brama nie jest jakos nie wiadomo jak widowiskowa, kiedy dostajemy takie dragon ballowe animacje w anime Op, ale przepasc miedzy 6 i 7 brama jest juz spora, a 8 brama to to juz kosmos technika, ktora moglby zabic wszystkich kage/ albo polowe czlonkow akatsuki, wiec nie wiem, skad te porownanie. Jedyny sposob by z nia walczyc to sie schowac i przeczekac. Biorac pod uwage, ze tsunade i sakura rozwala wszystko zwykla piescia, to techniki luffy'ego slabo wygladaja. Walke na piesci wygralaby sakura z luffym Tongue, dopiero Gear 4 mogloby jej zaszkodzic, a Sakura i tak jest niesmiertelna przez ten swoj znaczek na czole, z ktorego moze wziac zapasy chakry, wiec moglaby pokonać Luffy'ego.
 
(23-03-2021, 11:45)Ad3k napisał(a): mho taki luffy g4, jakby był trochę mocniejszy to mógłby walczyć z gaiem z 6-8 bramą :p no bo widzi przyszłość lepiej niż sharingan, jest szybszy, bardzo wytrzymały przez to że z gumy itp

Gear 4 przegralby z wielkim rasenganem, a co dopiero z nawałnicą rasengami : 

https://youtu.be/QTqCN1DqPhI?t=363  Pamietajcie, ze maly rasengan potrafil znacznie uszkodzic cialo przeciwnika:

https://youtu.be/-Z12er_UZkw?t=324

gear jest nigdzie blisko do najsilniejszych bram guya Tongue
(23-03-2021, 11:45)Ad3k napisał(a): s. Rzeczywiście w sytuacji gdyby zoro/luffy wiedział jak działa sharingan, albo czego może się spodziewać po deidarze to wystarczyłoby zamknąć oczy i walczyć. O ile nie wiem jak z obserwacją zoro, ale imho obecny(1000+) luffy mógłby konkurować spokojnie z sasuke (tym, który był np w walce z 8 ogoniastym)
Swoją drogą ciekawi mnie, czy tak jak tsukuyomi nie sprawdza się na postacie z ogoniastym w środku, tak czy diabelski owoc też mógłby być na to kontrą

Biorac pod uwahe, ze Sasuke spalilby Zoro/Luffy'ego Amaterasu to nie, nie ma zadnych szans.


Oj panowie zapominacie jaka przepasc jest miedzy tymi uniwersami. W naruto tylko logie by mogloby zaszkodzic Tongue .
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
Dzik

Wicekapitan

Licznik postów: 212

Dzik, 23-03-2021, 20:30
Temat mega ciekawy, ale z braku czasu musze ograniczyć się do krótkiego komentarza.
(23-03-2021, 18:24)niudeb napisał(a): Widze, ze niektorzy zapomnieli, jak potezne byly postacie z naruto  . Myslalem, ze juz poprzednim postem zalatwilem sprawe, ale nie, to musze sie rozpisac bardziej.

Dowolna admiralska logia wykańcza 90% uniwersum Naruto przez niewrażliwość na obrażenia fizyczne. Nawet dezintegracja Deidary nie da rady w sytuacji gdy taki Akainu po prostu złoży się do kupy. Suitonowcy mają sporo przewagę nad posiadaczami DF'ów, ale nawet Kisame nie poradzi sobie z logią, skoro ta może zamrozić/odparować jego wodną kopułę, lub wydostać się w inny sposób.

Itachi jest tutaj gamechangerem, bo przez Tsyukuyomi/miecz Totsuka może obejść nieuchwytność logii, ale jeśli taki admirał ogarnie w porę jak działają jego techniki (a mogą mieć zaawansowane haki obserwacji), to nawet to może nie wystarczyć.

Co do Zoro - Hidana powinien pocisnąć, Kakukuz raczej też, bo poza utwardzoną skórą nie ma nic co mogłoby mu pomóc. Z Konan powinien wygrać, bo zna ataki zapalające, z resztą będzie dużo gorzej.

@niudeb pardon, nie zauważyłem tej wstawki z logiami na końcu posta Wink
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,509
Miejscowość: Isola

niudeb, 23-03-2021, 21:07
(23-03-2021, 20:30)Dzik napisał(a): Dowolna admiralska logia wykańcza 90% uniwersum Naruto przez niewrażliwość na obrażenia fizyczne.

Ano logia to spory problem, spojrzmy na wszystkie logie:

Moze osoby, ktore moga absorbowac techniki, mogloby zaabsorbowac logie, ale malo takich jest.
Jinton by rozwalil wszystko
Mysle, ze mozna sprobowac Genjutsu
Techniki pieczetujace jakies mozna by uzyc.
Mysle, ze biijuu dama moglaby zabic uzytkownika Logii


Logia piasku - no tutaj dosc łatwo jest pokonac przeciwnika,
Logia ognia - noooo to wystarcza ninja specjalizujacy sie w w wodnych technikach. Wodne wiezienie zabuzy i uderzenie mieczem powinno dac rade.
Logia Błota -  nie jest zbyt silna, łatwo unieszkodliwic.
Logia dymu - nijakie to zagrozenie.
Logia cienia- noo akura na swiat naruto jest jedna z najslabszch logii

Logia Sniegu- hmmm nie robila jakiegos wrazenia na mnie, ale ciezko bedzie to zabic na pewno.
Logia Gazu- tutaj juz problem
Logia elektycznosci - noo tutaj tez duzy problem

Tutaj spory problem jest:
Logia lodu 
Logia lawy
Logia swiatla

Jakbym mial tak ukladac poziomy siły to :  Bleach > Naruto > One piece.   Bleach ma akurat techniki, ktore moga niszczyc wszystko.  Drugi espada, ktory był tak jakby "logia śmierci" był slabszy od Starka( 1 espady)  https://youtu.be/Fnkg4mKGsQk?t=225 
 
  • Time Dilation Field: Baraggan can project a field around him that slows time, thereby reducing the speed of any target which comes near him and makes attempts to attack practically useless. This gives him sufficient time to counter attack in real time while his opponent is extremely slowed. He used this aspect of the ability in his fight against Suì-Fēng and Ōmaeda so they were incapable of landing a hit on him.[sup][44][/sup]
  • Age Acceleration: The ability allows him to accelerate the age of whatever he touches, causing the appropriate damage which comes with aging. He aged Suì-Fēng's left arm to the point where its bones broke after becoming very brittle.[sup][45][/sup]
 Getsuga dałaby rade przeciwko Akainu Tongue .
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
Dejo

Sogeking

Wiek: 27
Licznik postów: 2,826

Dejo, 26-03-2021, 11:42
Cytat:- Itachi - walka mogłaby wyglądać jak na filmie, sądzę że Zoro byłby zdolny, by znieść tsukuyomi, ale gorzej z innymi technikami. Podobno Kishimoto kiedyś powiedział, że Itachi mógłby pokonać Madarę, ale to byłoby nieciekawe, czy tam niefascynujące. 
Przeinaczanie faktów przez fanatykow. Porownalbym to do plotki, że 'Zoro miał zginąć na TB', każdy o tym słyszał każdy o tym mówił, niektórzy w to wierzą ale jak przychodzi do podania źródeł to nagle pojawia się problem. 
W każdym razie w przypadku Itachiego mamy do czynienia z pół prawda. Nie ma żadnego wywiadu wpisu czegokolwiek gdzie Kishimoto to w taki sposób ujmuje. Natomiast w jednym z rozdziałów (Chyba w przedziale Sage Kabuto vs Itachi) Kabuchimaru, mówi, że Itachi jest najsilniejszym przyzwanym , czy coś w ten styl. Tyle, że Kabuto też nie miał bladego pojęcia na co tak naprawdę Madare stać, więc to też nie jest do końca wiarygodne.
 
Spoiler

[Obrazek: 3mnhqTh.png]

 
[Obrazek: KZKNpM.gif]
Ad3k

Wicekapitan

Licznik postów: 240

Ad3k, 26-03-2021, 14:52
Ej ej.
Nie doceniacie uniwersum one piece.

Co zrobił gaara i oonoki, gdy madara użył komet wielkości piki przeciwko nim? Początkowo nic, ledwo to odparli.
Co zrobił zoro z piką? Posiekał jak sałatkę.
Sasuke i Naruto odparli ten atak dopiero w trybie sześciu ścieżek Smile nie doceniasz glonka ^^
Co do sakurwy i jej ataków, którymi potężnych.
Może i jest to trochę mocniejsze od zwykłego haki, ale czy zderzenie sakurwy i tsunade przetnie niebo? Imho do ryu się to nijak ma. A przeciez luffy skoro nauczył się go używać, to można założyć, że defensywnie też użyje tego na sobie, do tego widzi przyszłość lepiej niż jougan boruto, baa obserwacja jest silniejsza niż sharingan w byakuganie 359*
Nie ma ograniczenia pola widzenia, a i może wychodzić na przód.
Jak dla mnie to jakby powiedzieć do zoro, że sasori ma takie potężne trucizny wystarczyłoby, żeby się skupił, odbił, uciekł od ataków, a potem machnął mieczem przecinając sasoriego.
To, że op jest mniej przesiąknięte śmiercią nie znaczy, że w walce na śmierć i życie zoro by nie uciął hidanowi głowy :p poza tym hidan tej Koski nawet chakrą nie nasycał, jak dla mnie zoro by ją na dwa kawałki posiekał, a nawet jakby go hidan trafił, to pokryłby się haki i by nie było ranki.
Btw ten potwór Hawkinsa z którym walczyl zoro i którego odparł to taka słabsza wersja ogoniastej, nie byle shit xdd

Luffy już bez haki rozwalał deski i drzewa piesciami. To samo co baby naruto rasenganem. Z haki to rozwalał metal i to tak o. Nie mówię, bo rasengan też rozwala metal, ale luffy jest szybki, jego ciosy to rasengany. Ciężka misja.
Btw imho Fujitora to taki Madara(sharingan)lvl xd
Mógłby spamowac Fuji w madare kometami, tak jak madara robił z rinne.
W genjutsu fujitory nie złapie, a ponadto żadne amaterasu itachiego też nie wejdzie, bo przeciwnik który wie, że z tej strony idzie atak, a domyślam się, że zaawansowana obserwacja wyczuje amaterasu - nie zadziała.
Świat ninja wcale nie miałby tak łatwo w świecie piratów, a kisame nie dałby rady zdobyć one piece'a. Fakt, że wodne techniki sprawiłyby, że byłby yonko lvl, ale nie umiałby walczyć przeciwko przeciwnikom z obszarowymi cięciami.
Pamiętajmy, że bijuu w naruto to kilkanaście-kilkadziesiąt metrów. A w one piece większe potwory się na hita ściąga ;3
Czasem czytam wypociny...
Dejo

Sogeking

Wiek: 27
Licznik postów: 2,826

Dejo, 26-03-2021, 16:30
Cytat:.Co zrobił gaara i oonoki, gdy madara użył komet wielkości piki przeciwko nim? Początkowo nic, ledwo to odparli.
Co zrobił zoro z piką? Posiekał jak sałatkę.
Sasuke i Naruto odparli ten atak dopiero w trybie sześciu ścieżek Smile
No przecialby a dwie części zwalilyby się na łeb dywizji, widzieliśmy już w filmie z Bulletem. Czym innym jest przeciąć golema na cztery części, w walce 1v1 a czymś trochę innym trzymanie dwóch meteorytów żeby nie zwaliły sie na łeb całej armii.


Cytat:Co do sakurwy i jej ataków, którymi potężnych.
Może i jest to trochę mocniejsze od zwykłego haki, ale czy zderzenie sakurwy i tsunade przetnie niebo? Imho do ryu się to nijak ma. A przeciez luffy skoro nauczył się go używać, to można założyć, że defensywnie też użyje tego na sobie, do tego widzi przyszłość lepiej niż jougan boruto, baa obserwacja jest silniejsza niż sharingan w byakuganie 359*
Nie ma to jak porównywać wyczyny postaci, które nie są nawet w top 20, uniwersum do totalnej topki drugiej mangi. Sasuke już z walki z Itachim ma zbliżony featsy jak chciał mu spuścić Kirin na łeb.

Widzenie przyszłości nic Ci nie da gdy:
- Ataku nie da się fizycznie uniknąć/zobaczyć:
Czyli wszelkiej maści genjutsu, kawazu kumite, techniki dźwięku, ataki wykraczające poza fizyczne możliwości postaci oraz nin o specyficznej strukturze dzialania, będą skuteczne.
Skoro skupiamy się tutaj na Luffym który jest jedną z dwóch postaci widzących przyszlosc.. To w opozycji postawie Naruto który ma featsy na poziomie prędkości światła a nawet wyższe (Ranton kouga, w ostatnim databooku została przedstawiona jako atak poruszający się z prędkością światła, Naruto został tym zaatakowany z kilku centymetrów, i łatwo uniknął, reszte sobie dopisz Wink ). W każdym razie nic Ci taka obserwacja nie da jak nie jesteś wstanie nadążyć, albo nie rozumiesz na jakiej zasadzie działa atak (odsyłam do Snakeman vs Katakuri lub Apoo v Luffy lub Luffy v Kaidou na dachu)
Cytat:.Jak dla mnie to jakby powiedzieć do zoro, że sasori ma takie potężne trucizny wystarczyłoby, żeby się skupił, odbił, uciekł od ataków, a potem machnął mieczem przecinając sasoriego.
Nie wiem niby jak się ten poprzedni wywód ma do Zoro? On nie ma FS, z tego co narazie wiemy to używa zwykłego CoO, potrafi odczytać intencje ataku i jego kierunek, a nie jego rodzaj oraz całą specyfikę.
Cytat:. To, że op jest mniej przesiąknięte śmiercią nie znaczy, że w walce na śmierć i życie zoro by nie uciął hidanowi głowy :p poza tym hidan tej Koski nawet chakrą nie nasycał, jak dla mnie zoro by ją na dwa kawałki posiekał, a nawet jakby go hidan trafił, to pokryłby się haki i by nie było ranki.
Oj, coś się słabo zgadzają te Twoje teoretyzowania z rzeczywistością. Zoro nie walczy, tak ostroznie, nie mając wiedzy o mocy Hidana, prawdopodobieństwo że byłby narażony na klątwę jest bardzo ogromne. Ile razy Zoro używał koloru zbrojmistrza do defensywy, dlaczego nie robi tego teraz w walce z imperatorami? Dlaczego nie robił tego w innych sytuacjach, żeby uniknąć ran? Rozumiesz co mam na myśli? Zoro tak nie walczy, nie myśli w ten sposób, a Ty tworzysz mijający się z prawdą scenariusz walki, pod Twoją tezę.
Cytat:. Btw ten potwór Hawkinsa z którym walczyl zoro i którego odparł to taka słabsza wersja ogoniastej, nie byle shit xdd
Nom, a gwoździe to ataki na poziomie biju damy.
Cytat:. Luffy już bez haki rozwalał deski i drzewa piesciami. To samo co baby naruto rasenganem. Z haki to rozwalał metal i to tak o. Nie mówię, bo rasengan też rozwala metal, ale luffy jest szybki, jego ciosy to rasengany. Ciężka misja.
Znowu porównanie bezpośrednie głównych bohaterów. No okej, Luffy startował z wyższego C jeżeli chodzi o poziom mocy, ale na przestrzeni serii Naruto trochę się zmieniło, i poziom wzrosl do absurdalnego wręcz jak na to uniwersum szczebla. Jednak możemy odwrócić nieco sytuację, pierwszy Rasengan, Naruto doprowadzi do totalnego zniszczenia organów wewnętrznych Kabuto, Luffy może sobie niszczyć pięścią drzewa, jednak ani z Haki, ani tymbardziej bez niego, nie doprowadził do sytuacji że zrobił komuś z flaków szejka.
Mowisz, że jest szybki... No całkiem całkiem, tyle że tryb ropuszwgo mędrca daje Ci taki wzrost do statystyk, że jesteś wystarczająco szybko, żeby na refleksie uniknąć Raikage w zbroi blyskawicy. Nie mówiąc już o trybach Kyuubiego które jak wspominałem wyżej maja featsy na poziomie prędkości światła i wyższej.
 
Cytat:Btw imho Fujitora to taki Madara(sharingan)lvl xd
Mógłby spamowac Fuji w madare kometami, tak jak madara robił z rinne
Nom, mógłby spamować czymś co Madara też może zrobić i o lepiej. Madara rzucił kamulec który zniszczył większość dywizjonu, którego impakt dał odczuć się w całym kraju. Fuji rzuca kamienie, które nie są nawet wstanie przejść ptasiej klatki.

Cytat:. W genjutsu fujitory nie złapie, a ponadto żadne amaterasu itachiego też nie wejdzie, bo przeciwnik który wie, że z tej strony idzie atak, a domyślam się, że zaawansowana obserwacja wyczuje amaterasu - nie zadziała.
Oczywiście, że może go złapać w genjutsu i to wzrokowe Izanami, nie mówiąc już o genjutsu atakujących przy pomocy innych zmysłów.

Cytat:. Świat ninja wcale nie miałby tak łatwo w świecie piratów, a kisame nie dałby rady zdobyć one piece'a. Fakt, że wodne techniki sprawiłyby, że byłby yonko lvl, ale nie umiałby walczyć przeciwko przeciwnikom z obszarowymi cięciami.
Topka miała by dosyć łatwo, przez liczne kontry, same natury chakry są wstanie skontrować praktyczne każda logie, a w razie czego masz masę technik, pieczętujących, czasoprzestrzennych, iluzji i nin etc. Większość najlepszych w Naruto korzysta ze wszystkich podstawowych natur chakry ma przynajmniej jedno uwolnienienie Yin albo Yang w nielicznych przypadkach oba.

A czemu niby miałby nie umieć z nimi walczyć?

Cytat:. Pamiętajmy, że bijuu w naruto to kilkanaście-kilkadziesiąt metrów. A w one piece większe potwory się na hita ściąga ;3
Grubo, porownujesz bestie z których od początku serii, Sanji co niedzielę gotuje rosół, które byle random może naklepac. Do bestii, które plują kulami o sile bomb masowego razenia, potrafią wywoływać kataklizmy pogodowe, dysponują specjalnymi umiejetnsciami oraz są istotami w pełni rozumnymi...
 
Spoiler

[Obrazek: 3mnhqTh.png]

 
[Obrazek: KZKNpM.gif]
niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,509
Miejscowość: Isola

niudeb, 26-03-2021, 16:36
Dejo TOP. 

Dobrze przestudiowane ma uniwersum naruto i OP. W temacie widze, ze ludzie z zamiłowania do OP probuja na siłę podwyzszyc poziom mocy postaciom, by pokonaly postacie z naruto Tongue, albo mialy wiecej szans.

Logia wiadomo, trudna sprawa. Ale wszystko inne wyglada słabiej w OP/ nawet nie moze sie zblizyc do poziomow naruto.

Ale fakt przez genjutsu mozna kontrolowac logie i zniszczyc logie logia, ze tez na to nie wpadlem Tongue
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 2,717

Mordoc, 26-03-2021, 19:29
(23-03-2021, 22:38)niudeb napisał(a): Ej ale co macie do Sakury, jak dla mnie ciekawsza postac niz Nami czy Robin :p .
Po pierwsze była useless (później się trochę podtrenowała, ale nadal Sasowi i Naruto nie dorastała do pięt), a wydzierała mordę na Naruto, który się starał i brał na poważnie swój cel. Ogólnie była do niego chamska, kiedy on był do niej w porządku. Należało się, żeby ktoś jej porządnie przywalił.
Do tego to wieczne z dupy zakochanie w Sasuke. 
Ona po prostu była żałosna i często irytująca.

Nami i Robin są o wiele lepsze.
Nami sama próbowała uzbierać kasę dla całej wioski. Jako nawigator wielokrotnie prowadziła Słomianych przez te dzikie morza. W Walce z Crackerem była niedocenionym supportem.

Robin od dzieciaka była ścigana przez marynarkę, a jakoś nikt jej nie był w stanie dorwać. Była samowystarczalna.

Nie ma co porównywać Nami i Robin do Sakury, bo różowowłosa to przy nich dno i kilometr mułu.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

niudeb

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,509
Miejscowość: Isola

niudeb, 26-03-2021, 21:45
@Mordoc  kompletny brak obiektywizmu z twojej strony. Mysle, ze najlepiej bedzie to ukazane w watku Zoro i Sasuke, aleee zacznijmy pokolei.
 
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): Po pierwsze była useless (później się trochę podtrenowała, ale nadal Sasowi i Naruto nie dorastała do pięt),

Najpierw wykaze, ze Sakura nie była useless: Przede wszystkim od kiedy uzytecznosc postaci mierzymy poziomem siły ? wtedy wiekszosc postaci poza Zoro I luffym i yonko bylyby bezuzyteczne. To raz Tongue .

- Sakura ma takie same techniki jak Tsunade, a Tsunade jest na poziomie Hokage :p . Dzieki znaku na czole Sakura dostała umiejetnosc niesmiertelnosci w walce. A jej siła jest w stanie przebic sie przez Susanoo:
https://www.youtube.com/watch?v=si5qI8ih0Hg
Kazdy cios Sakury/Tsunade jest w stanie zagrozic zyciu postaci. Problem w naruto tylko jest troche z  umiejetnosciami dajacymi zdolnosc "niesmiertelnosci"/ przedluzania sobie zycia/magiczne renegracje, przez to moze nie robic takiego wrazenia Wink, ale na swiat OP  to Sakura byłaby TOP. 

Powiedzmy, ze Sakura to taki troche damski Garp serii Naruto Wink, jesli chodzi o siłę. Garp nic nie pokazał swojej siły, jedyne co potrafi to mocno uderzyc, a wszyscy sie nim zachwycaja bez powodu. Sakura pokazywała zawsze sporo. I Generalnie jej siła zawsze robiła spore wrazenie.

Jestem zdania, ze by pokonała obecnego Luffy'ego Wink . @Dejo  a ty jak myslisz?

Jesli chodzi o jej osiagniecia w serii, to : 
- Podtrzymywała serce Naruto przy zyciu  https://www.youtube.com/watch?v=DvfF2A12BdE Zaden medyk tego nie zrobił
- Stoczyła walkę z członkiem Akatsuki i wygrywa, co samo jest sporym osiagnieciem. Chiyo jej pomagala fakt, ale bez siły Sakury zwyciestwo byłoby niemozliwe. Generalnie im dluzej trwała walka, tym coraz wiekszy udział przypadał Sakurze. Jej umiejetnosci w walce jak na kobiete sa zdumiewajace w swiecie naruto.
Pozniej jak Chiyo miala 10 lalek, to Sakura sama walczyla z lalkami. Przypominam, ze kazda rana rownala sie z koncem walki dla Sakury Tongue , a Chiyo i Sakura podczas calej walki mialy chyba tylko trzy antidota, teraz nie wiem, ale w kazdym razie był to spory wyczyn. https://www.youtube.com/watch?v=PyOPGLdpeyo
https://www.youtube.com/watch?v=XJYgh5Wwuk4

-Przede wszystkim jest najlepszym medykiem w serii. Nikt poza nia nie był stanie stworzyc antidotum na trucizne Sasoriego. Trucizne, ktora nie została wprowadzana na siłe jak w przypadku choppera i wano, by mogl pokazac, ze jest uzyteczny. W przypadku Sakury wyszlo to jak najbardziej naturalnie. Poza nia tylko Tsunade moze sie rownac z umiejetnosciami leczenia.
- Bez niej Kaguya by wygrała. Przede wszystkim dostarczyła czakry z czoła dla Obito, by ten znalazl Sasuke, a pozniej, by wrocili do Naruto. https://youtu.be/T19h0urlIkI?t=215 
- Zadała ostatni cios Kaguyi, dzieki czemu Sasuke i Naruto pokonali Kaguye. Gdyby walka sie przedluzala, to Kaguya by w koncu wygrała, bo miała bardziej zabojcze techniki. Jeden atak koscia mogl bez problemu zabic kazda postacia w serii, a tutaj mieli spory wklad kakashi i obito tez Wink .
https://youtu.be/GvwW6u0Isqk?t=2052 


Znajdz mi bardziej uzyteczna kobieca postac w OP. Mozna Kishiemu zarzucic postaciom wiele, ale kobiece postacie zawsze były bardziej uzyteczne niz  w OP. A sakura jest bardziej uzyteczna postacia niz jakakolwiek  damska postac w OP. Patrzac juz tylko na same jej osiagniecia w serii ; ).


W pierwszej serii naruto wprawdzie nie zrobiła za dużo, ale zmieniła się jako osoba, jej mental się zmienił, zaczęła pracowac sama nad soba pod okiem Tsunade, a jeszcze przed Tsunade pokazała odwagę, której u Nami nigdy nie ujrzysz ( no chyba, ze ktos silny jest obok Nami, to wtedy w miare odwazna jest)
https://www.youtube.com/watch?v=26yNlLJHYaM 
To była z góry przegrana walkę, ale zrobiła wszystko najlepiej, co mogła w tamtym czasie. Wnioski podczas 2 letniego treningu zostały wyciągnete, a Sakura stała się bardzo silna postacia.

 
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): wydzierała mordę na Naruto, który się starał i brał na poważnie swój cel. Ogólnie była do niego chamska, kiedy on był do niej w porządku. Należało się, żeby ktoś jej porządnie przywalił.
Te same wady mozesz znalezc w One piece.
To samo mozesz powiedziec o Nami. Ta tez bywa chamska dla swojego kapitan czy zoro. Nalezaloby sie, by jej ktos porządnie przywalił Tongue .
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): Do tego to wieczne z dupy zakochanie w Sasuke. 
To samo mozna powiedziec o Boa Hancock .

Zreszta mielismy juz niedawno dyskusje o Zoro i jego przyjaciolce, oraz jakie ich uczucia łączą. Wtedy broniles brak reakcji Zoro na kobiece ciało Tongue . Pozwole sobie przytoczyc te cytaty:

217 strona w temacie pogadajmy jakby co Tongue
mordoc napisał(a):Mordoc napisał(a):Wyobraź sobie, że jesteś w stanie rozłąki z żoną i budzisz się obok obcej wtulonej dziewczyny. Nie wściekasz się, że sobie pozwala na za dużo bez Twojej zgody?
Możliwe, że Zoro wciąż, nie pogodził się ze śmiercią Kuiny. Cały czas wiąże ich obietnica, a w dodatku nosi przy sobie jej miecz. 
Nie pamiętam, jak on dokładnie  zareagował, ale ja raczej, nie byłbym zadowolony, jakby jakaś obca dziewczyna na tyle sobie pozwalała, bez mojej zgody..
 
niudeb napisał(a):Tak to chyba bylo w naruto. Obito, ktory nie moze sie pogodzic ze smiercia, sami wiecie kogo.  Jest to po prostu zbyt dzecinne Tongue/ nienaturalne do wieku postaci w serii, sztuczne.
ARRRGH napisał(a):Nie no Mordoc bądźmy poważni - przykład rozłąki z żoną, a Zoro i Kuina to przysłowiowe porównywanie piernika do wiatraka. Relacja jednego dziecka z drugim nie miała absolutnie nic z relacji damsko-męskiej o podłożu sercowym. Zoro szanował Kuinę jako rywala i pewien wzorzec umiejętności, którego na tamten moment nie mógł doścignąć.
 
mordoc napisał(a):Dorośli często, nie doceniają dziecięcych uczuć, a potrafią one, być o wiele bardziej poważne i szczere.

Odpowiem teraz w ten sam sposob jak broniles Zoro.  Sakura jak była dzieckiem podkochiwała sie od poczatku w Sasuke. Dorosli czesto nie potrafia docenic dzieciecych uczuc, a potrafia one byc o wiele bardziej powazne i szczerze.
 
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): Ona po prostu była żałosna i często irytująca.
Ile razy Nami była załosna razem z chopperem czy usoppem to nie zlicze Tongue . Tez ta sama wada, ktora mozna znalezc w Onepiece.

To teraz zabawie sie w ta sama zabawe, ktora zaczales.
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): Nami sama próbowała uzbierać kasę dla całej wioski.

Uzbierala, a potem dała sie okrasc/oszukac. Na koncu płakała i była przez cały arc bezuzyteczna Wink 
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): Jako nawigator wielokrotnie prowadziła Słomianych przez te dzikie morza
Generalnie tak, ale nie jest to jakas nie wiadomo jaka umiejetnosc. Sakura jest najlepszym medykiem w serii, czy Nami jest najlepszy nawigatorem ? Tego nie wiemy, bo nie znamy innych nawigatorów. Ale no postacie w OP jak Mihawk, czy inne załogi radza sobie nie gorzej od słomianych, jesli chodzi o nawigacje. Nami sie specjalnie niczym nie wyroznila od inynch nawigatorów.
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): W Walce z Crackerem była niedocenionym supportem.
Nijak to sie ma do wkladu Sakury w walce z Kaguya i Sasorim. 
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): Robin od dzieciaka była ścigana przez marynarkę, a jakoś nikt jej nie był w stanie dorwać. Była samowystarczalna.
Sugerujesz, ze Sakura nie jest samowystarczalna?  Generalnie wiecej tych umiejetnosci Robin slyszelismy z opowiesci niz widzielismy w praktyce. Nie jest to cos, co moze na mnie zrobic wrazenie.
(26-03-2021, 19:29)Mordoc napisał(a): Nie ma co porównywać Nami i Robin do Sakury, bo różowowłosa to przy nich dno i kilometr mułu.

Nami i Robin to fanserwis, sakura była płaska i pomimo zaniedbywania przez Kishimoto, miała bardzo duzy wklad w serii. Jedyne w czym gorsza jest od Robin i Nami to brak backstory, ale jesli chodzi o reszte ? No to Wydaje mi sie, ze Kishimoto bardziej dbał Sakure, niz Oda o Nami i Robin. Sakura była przez jakis czas po Sasorim bardziej olana, dopiero na wojnie/ spotkaniu kage odgrywala znowu wazniejsze role, ale w kazdym razie była istotna postacia Wink. Robin i Nami w sumie sa po tsie  po prostu bezuzyteczne. Nami miała tylko swoje dobre sceny na wyspie Big mom, ale cała reszta to nic nierobienie. Robin to w sumie robi tylko za tło. Jedyne do czego jest potrzebna to do odczytania Polenelyghow, ale sama postac jest strasznie nijaka.

Generalnie Nami i Robin były duzo ciekawsze przed TS, a Po TS sa mocno zaniedbywane.
Zeby nie bylo Temat damskich postaci lezy zarowno u Kishimoto jak i u Ody. Ale jesli chodzi o uzytecznosc, to jednak Naruto przebija OP.

W kazdym razie Panowie @adek  i @Mordoc  mozecie nazywac zartobliwie nazywac sakure sakurwa, ale patrzac na to, jak Oda swieci cyckami na lewo i prawo, to blizej jest do miana prostytutki Nami i Robin niz Sakurze Wink.
"Life before death.
Strength before weakness.
Journey before destination.
"
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 2,717

Mordoc, 26-03-2021, 23:11
(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): - Sakura ma takie same techniki jak Tsunade, a Tsunade jest na poziomie Hokage :p . Dzieki znaku na czole Sakura dostała umiejetnosc niesmiertelnosci w walce. A jej siła jest w stanie przebic sie przez Susanoo:
https://www.youtube.com/watch?v=si5qI8ih0Hg
Kazdy cios Sakury/Tsunade jest w stanie zagrozic zyciu postaci. Problem w naruto tylko jest troche z  umiejetnosciami dajacymi zdolnosc
No fajnie, tylko że mówisz o Sakurze w jej primie, a ja mówię o cechach, jakie wykazywała już na początku serii. Nie miałbym do niej pretensji, że byłą słaba gdyby tak się nie wyżywała na Naruto. Sakura jest po prostu żałosna z charakteru.
(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Powiedzmy, ze Sakura to taki troche damski Garp serii Naruto
WTF?
Garp ma zupełnie inny charakter i jest postacią lubianą. 
A jeśli odnieść się do tego, co piszesz, to Garp używa haki, co jest kluczowe w serii dla mocnych postaci. Tymczasem Sakura w walce nie używa technik, tylko opiera się na fizyczności. Czyli zupełnie inaczej niż główny nurt serii.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Jestem zdania, ze by pokonała obecnego Luffy'ego
Nie wiem, czy byłaby wystarczająco szybka, a poza tym nie ma sensu porównywać sił postaci z różnych uniwersów. Sakura wykazała się na tle swojego uniwersum cechami, które sprawił, że wiele osób jej nie lubi.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): - Stoczyła walkę z członkiem Akatsuki i wygrywa, co samo jest sporym osiagnieciem. Chiyo jej pomagala fakt, ale bez siły Sakury zwyciestwo byłoby niemozliwe. Generalnie im dluzej trwała walka, tym coraz wiekszy udział przypadał Sakurze. Jej umiejetnosci w walce jak na kobiete sa zdumiewajace w swiecie naruto.
To nie zmienia faktu, że nadal jest zołzą z charakteru. Zachowywała się jakby ciągle miała pms, jedynie wobec Sasuke jak typowa karyna "łobuz kocha najbardziej". Typ chciał ją zabić, a ta gotowa była za nim pójść przez większość serii. O ile Naruto miał sensowny powód, bo rozumiał się ze Sasuke ze względu na ich samotność i odmienność, o tyle Sakura mogłaby sobie upodobać innego faceta i na jedno by wyszło.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Poza nia tylko Tsunade moze sie rownac z umiejetnosciami leczenia.
Jest jeszcze Kabuto, ale kłócić się nie będę.
Ale ogólnie, to co z tego? Nami jest utalentowaną nawigatorką i złodziejką a Robin potrafi czytać poneglyphy. Od początku mają one o wiele większą przydatność dla załogi i fabuły, niż Sakura.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Bez niej Kaguya by wygrała
Nadal prawisz o jej prime'ie.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Znajdz mi bardziej uzyteczna kobieca postac w OP. Mozna Kishiemu zarzucic postaciom wiele, ale kobiece postacie zawsze były bardziej uzyteczne niz  w OP.
Ja jestem zdania, że kobiece postacie w Naruto są najsłabiej rozwinięte. 
Ten Ten - rzuca shurikenami - w zasadzie random.
Ino - jej rola sprowadza się do tego, że przejmuje ciało przeciwników, ale bez Shikamaru i Choujiego nie byłaby w stanie nic zrobić. A zaznaczam, że obaj panowie świetnie sobie radzili nawet w pojedynkę. Do tego ta żałosna rywalizacja ze Sakurą o Sasuke, który obie miał w dupie przez większość fabuły. Od biedy miała jakieś zdolności medyczne, ale o wiele gorsze od Sakury.
Hinata - jej postać jako tako rozwinięto
Temari - przydatna w walce, ale też nie było szału w rozwoju postaci
Najlepiej z żeńskich postaci wypadły Chiyo i Tsunade.
Sakura - przez sporą część fabuły potrafiła jedynie wydzierać mordę na Naruto i zanosić się łzami ze swojej bezsilności. Później wykazała się w różnych walkach, ale jeśli wymierzyć jej osiągnięcia wobec procentowego czasu antenowego, to nadal bieda.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): której u Nami nigdy nie ujrzysz
Tia... spodziewała się, że zginie, a jednak powiedziała wrogowi prosto w twarz, że Luffy zostanie królem piratów.
Odwaga nie oznacza tego, że nie odczuwa się strachu, ale to, że potrafi się ten strach przezwyciężyć. 
Na WCI Nami wykazała się w wielu aspektach.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): To samo mozesz powiedziec o Nami. Ta tez bywa chamska dla swojego kapitan czy zoro.
Tylko, że ona nie traktuje ich jak gówno, a jak się wydziera, to gdy odstawią jakąś głupotę, zasługują sobie na to. W dodatku taki Zoro często potrafi się odgryźć. A Sakura nad Naruto się wyżywała, bo czuła się od niego lepsza (bezpodstawnie).

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): To samo mozna powiedziec o Boa Hancock .
Rozumiem, że jak wymienię 10 wad Sakury, to Ty mi w zamian wymienisz 10 postaci, które ma po jednej z jej wad?
Zaczęliśmy od tego, dlaczego uznaje się Sakure za trash. Ty podałeś przykład, że Nami i Robin są gorsze.
Teraz nagle z kapelusza wyciągasz Boa Hancock...
No ale dobrze jest różnica między pseudo poważnym wątkiem miłosnym (Karyna i Sasuke) a gagiem (Boa i Luffy), zwłaszcza, że Luffy także był wobec Hancock miły, a w dodatku zaimponował jej bodajże tym, że może jej się oprzeć. Tymczasem Sakura leciała na Sasuke nawet go nie znając, podobnie jak inne dziewczyny. Takie płytkie to było.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Odpowiem teraz w ten sam sposob jak broniles Zoro.  Sakura jak była dzieckiem podkochiwała sie od poczatku w Sasuke. Dorosli czesto nie potrafia docenic dzieciecych uczuc, a potrafia one byc o wiele bardziej powazne i szczerze.
No sorry, ale jest relacja między budowaniem relacji, dorastaniem z kimś, walką i wspólnym celem/ marzeniem, a leceniem na przystojnego i popularnego chłopaka, bo tak.  

Poza tym Zoro się zachował zgodnie z tym co mówię, Hyori była dla niego obca, więc nic dziwnego, że mu się nie podobało, że się do niego dobiera. Ale to w sumie już podwójny off top.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Ile razy Nami była załosna razem z chopperem czy usoppem to nie zlicze
No fajnie, tylko, że Nami nigdy nie kreowała się za kogoś lepszego od Luffy'ego, a mimo to potrafiła być przydatna. Nie obarczyła go też ciężarem ze względu na swoją samolubność. Sakura zwaliła odpowiedzialność na Naruto, żeby sprowadził jej sebiksa z powrotem do wiochy.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Uzbierala, a potem dała sie okrasc/oszukac. Na koncu płakała i była przez cały arc bezuzyteczna
Ale przez większość czasu dźwigała to brzemię SAMA. Żyłą w przekonaniu, że cała wioska jej nie cierpi, a ona dalej robiła swoje. To że została oszukana, to już nie jej wina. Dopiero na końcu poprosiła Luffy'ego o pomoc i to nie dotyczyło jakiegoś durnego widzimisię, tylko dotyczyło szczytnego celu, czyli wybawienia niewinnych ludzi spod jurysdykcji piratów. A Sakura sobie ubzdurała, żeby sprowadzić z powrotem Sasa, sama w zasadzie nie kiwnęła palcem, ale obarczyła tym ciężarem Naruto, którego uczucia miała po prostu w dupie.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Generalnie tak, ale nie jest to jakas nie wiadomo jaka umiejetnosc.
Powiedz to postaciom, które zginęły na Grandline. Poza tym, gdy manga dobiegnie końca, Nami będzie mieć na koncie stworzenie mapy świata i to będzie ogromne osiągnięcie. Skoro Ty przytaczasz osiągnięcia Sakury w finalnej wersji, to ja sobie pozwoliłem zrobić to samo na przykładzie Nami.
(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Nami sie specjalnie niczym nie wyroznila od inynch nawigatorów.
Ma zmysł pozwalający jej wyczuwać zmiany pogody.
(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Nijak to sie ma do wkladu Sakury w walce z Kaguya i Sasorim. 
Z Kaguyą już mówiłem, Nami nie jest w swoim primie. A co do Sasoriego, to przez większość czasu Sakura robiła za lalkę, którą sterowała babcia Chiyo, tymczasem Nami pomagała Luffy'emu uciekać, a także wpadła na pomysł, by rozmiękczać krakersy. No i generalnie Sasori zginął, bo pod koniec się celowo odsłonił.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Sugerujesz, ze Sakura nie jest samowystarczalna?
W wieku 7 lat, jak co chwile byłaby zdradzana, to raczej nie udałoby jej się uciec, skoro w wieku 12 czy tam 14 tak łatwo zgarniała wpierdziel i ulegała emocjom.

(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Nie jest to cos, co moze na mnie zrobic wrazenie.
Też sobie mogę powiedzieć, że to co pokazała Sakura nie jest czymś, co na mnie robi wrażenie.
To, że coś nie zostało pokazane bezpośrednio, to nie znaczy, że wspomniana historia może być olana.
W końcu to także element budowania postaci.


(26-03-2021, 21:45)niudeb napisał(a): Generalnie Nami i Robin były duzo ciekawsze przed TS, a Po TS sa mocno zaniedbywane.
Z tym się mogę zgodzić, ale to już raczej nie kwestia samych postaci, a konstruowania fabuły. W OP postacie dostają ostatnio mało czasu antenowego, ale mimo wszystko wydaje mi się, że wykorzystują go w bardziej produktywny sposób niż właśnie Sakura.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź