Sagi DBZ
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Furt Oxen

Imperator Podziemia

Licznik postów: 599

Furt Oxen, 07-09-2010, 09:41
Która z sag DBZ najbardziej Ci się spodobała i dlaczego?
Która według Ciebie była najbardziej emocjonująca?
Dragu

Oficer dywizji Yonko

Licznik postów: 931

Dragu, 07-09-2010, 13:13
Uoo... Tutaj w moim przypadku nie ma "która najbardziej", wszystkie były świetne, aczkolwiek daję głowę, że przeważająca większość z zaglądających do tego tematu wybierze Cell Saga. Smile
No i ja również postawię na tą, chociaż nie wywyższam ją nad poziomy, gdyż inne sagi też rządzą. Smile
Kurde.. Przeczytałbym jeszcze raz wszystkie.. Ale te 42 tomiki muszą poczekać, aż będę miał trochę więcej wolnego. xD
Ukog

Wilk Morski

Licznik postów: 79

Ukog, 07-09-2010, 13:28
Zdecydowanie Freezer Saga, pierwszy SSJ(ten właściwy...), masa upgradów, ciekawa Fabuła. Aż do jej końca Akira miał wszystko zaplanowane, tutaj było taki prawdziwe DB, potem też było fajnie ale już czegoś mi brakowałoSmile
Szycha

Wilk Morski

Licznik postów: 76

Szycha, 07-09-2010, 13:43
Dragu napisał(a):aczkolwiek daję głowę, że przeważająca większość z zaglądających do tego tematu wybierze Cell Saga.

Mnie możesz wyłączyć z tego grona Tongue

Dla mnie najlepszą sagą jest Namek/Freeza saga. Dlaczego? Za multum świetnych momentów, choćby za świetną scenę kompletnego zwątpienia Vegety i jego śmierci. Dowiedzieliśmy się w tej sadze co nieco o przeszłości Piccolo/Kamyka, do tego wręcz genialna postać Freezy, imo najlepszego main evila w DBZ. Do tego świetne zwroty akcji i pierwsza przemiana w SSJ, która to spowodowała u mnie opad szczęki aż do samej gleby.

Dalsze serie już nie wywoływały u mnie takiego zaskoczenia i nie czułem tej magii DBZ, co nie znaczy, że nie podobały mi się Big Grin

P.S. Zapomniałem wspomnieć o jednej z najdłuższych "5 minutowych" walk w historii ^^
darkstar123

Shichibukai

Licznik postów: 1,321

darkstar123, 07-09-2010, 13:57
Najlepsza saga, to oczywiście Freezer saga. Z komórczakiem też była fajna, ale pod koniec. Z naszym miłym bobaskiem Bubu też była nawet niezła.
Ale i tak najbardziej lubiłem 1 serię DB. Tylko szkoda, że tak cieli każdy odcinek z 23-24 minut robiło się 16-19.
Dragu

Oficer dywizji Yonko

Licznik postów: 931

Dragu, 07-09-2010, 14:31
Kukukuku.. Dlatego upolowałem sobie Dragon Ball [pierwsza seria] z Oryginalnym dubbingiem i z Angielskimi napisami. ^^

Wracając do DBZ to macie rację.. Tam [we Freeza Saga] akcja była Najbardziej dynamiczna, co do Freezer'a to nigdy nie widziałem oryginalniej ewolucji postaci biorąc pod uwagę leveling, tudzież zdejmowanie ograniczników.

A co do 5-minutowej walki to w mandze to bardziej można było sobie wyobrazić... ;p A w anime zrobili to tak, że pokazali jak to wygląda w "rzeczywistości" a później to spowolnili i tak powstały kolejne epizody. ;ppp

PS: Już przetrawię używanie polskich nazw... Mimo swoim przyzwyczajeniom... xD

PS2: Bo PRAWDZIWY oldschool rządzi! Wink Dlatego Slayers, Dragon Ball i kilka innych na zawsze nie zejdzie z listy moich ulubionych anime. Smile

PS3: Niespełna tydzień temu wyposarzyłem się w Dragon Ball Z: Budokai Tenkaichi 3! X3
Jeszcze nie wypróbowałem bo sesja goni........... TxT
Rain

Yonko

Licznik postów: 3,824

Rain, 07-09-2010, 16:05
Cell saga miała potencjał,który został zjechany szybkim downgrade'm Gohana,taki fajny tryb SSJ Fury i nagle pofff!Nie ma...Freeza saga była jedną z bardziej "epickich"te momenty gdy Goku aktywował Kaiokena,nagły burst mocy i ta transformacja w SSJ TT-TT zapamiętałem to najlepiej z całego DBZ...
Dragu

Oficer dywizji Yonko

Licznik postów: 931

Dragu, 07-09-2010, 16:57
"Goku, użyj Kaioken'a!
Odkąd tu przybyłem używam 30tokrotnego..." [albo 20to ;p Ale i tak była moc! >w<]
Przypomniało mi się co miałem napisać wcześniej. Tongue
Po rzekomej śmierci Goku na końcu Freeza saga seria miała zostać zamknięta, jednakże poruszenie i oburzenie fanów dopięło swego. Tongue
Furt Oxen

Imperator Podziemia

Licznik postów: 599

Furt Oxen, 07-09-2010, 18:12
Skoro ktoś zainteresował się tematem to też wyrażę swoją opinię.
Według mnie najlepsza saga to oczywiście Cell Saga. Przybycie Future Trunksa, który z łatwością pokonał Frezzera i Jego ojca co mogło powodować zdumienie, a chwilę potem powrót Goku, dorównującemu zdolnościami Trunksowi (jeszcze większe happy xd).
Z rzeczy niezapomnianych to oczywiście decydujące Cell Games, poświęcenie się Goku, rozpacz Vegety, aż do ssj2 Gohana.


Cytat: Ale te 42 tomiki muszą poczekać, aż będę miał trochę więcej wolnego. xD

Kurde, pomyślałbym wcześniej to nie marnował bym kasy na durne gazety czy inne pierdoły, a tak to dopiero od miesiąca kupuje mange i mam tylko 7 tomów :x

[ Dodano: 2010-09-07, 17:13 ]
PS. Zauważyłem banner z KW, nie grajcie w to coś, komercyjna gierka bez REPLACE INTO, dziękuję za uwagę. xd
Dragu

Oficer dywizji Yonko

Licznik postów: 931

Dragu, 07-09-2010, 19:36
Ano, pamiętam doskonale moją reakcję "Ło jaaaaaaaaa.. Zabił Frezera [Brrrr... Polski dubbing...]! Ale Ty! On pewnie zaraz wyskoczy! Nie.. Jednak.. Łaaaaaaaał....". xD
I Goku nie "dorównywał" tylko przewyższał o wiele. Big Grin
Cell Game właśnie było największą mieszanką akcji i emocji, stąd moja sugestia na początku tematu. Big Grin

Kupuj, kupuj, zobaczysz o WIELE więcej niż w anime polskim.. xD

Co myślicie o tym, bym zamieścił gdzieś tutaj na forum artykuły swojego autorstwa na temat polskiego dubbingu Dragon Ball'a? Tongue
Wystarczy jedna zainteresowana osoba. xD

I nie gram w nic, co nie zostało oficjalnie wydane na konsolę bądź PC. Big Grin
Vanord

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 483

Vanord, 08-09-2010, 12:54
Jak dla mnie Saiya-jin saga + freiza saga, Nie było jeszcze potężnej mocy, walki były praktycznie grupowe, Jak i dużo humoru nawet podczas walk ;]
Art

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 1,953

Art, 30-04-2011, 22:09
Hmm...Saga z Frezerem za bardzo mi się ciągnęła, ta z Buu była dla mnie zawsze jakby wymuszona, zrobiona na siłę, pomimo, że to w niej dokonały się lub zostały ukazane ostateczne przemiany niektórych bohaterów.

Najbardziej nieprzewidywalną i zarazem ulubioną sagą była ta z Cellem. Począwszy od nietypowej śmierci rodzinki Coldów, pojawienie się Trunksa, jego genezy, niepewnej przyszłości, całej tej podróży jednostek w czasie, perypetii z androidami, po samą śmierć Goku, która właściwie mogłaby stanowić koniec już przygód w świecie smoczych kul.
Tą sagę najlepiej wspominam.
Zetti

Majtek

Licznik postów: 19

Zetti, 18-06-2011, 00:12
Chyba Cell Saga, bo dotyczy najbardziej Gohana ;d
Kama_Fan

Nowicjusz

Licznik postów: 5

Kama_Fan, 24-08-2011, 14:06
Mnie się najbardziej podobała druga seria Dragon Ball Z, odnajdywanie smoczych kul na planecie Namek i nie tylko. Inne serie też były fajne, pierwsza taka śmieszna trochę, a GT ładniejsza kreska Big Grin
ARRRGH

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,191

ARRRGH, 24-08-2011, 14:38
Art napisał(a):Najbardziej nieprzewidywalną i zarazem ulubioną sagą była ta z Cellem. Począwszy od nietypowej śmierci rodzinki Coldów, pojawienie się Trunksa, jego genezy, niepewnej przyszłości, całej tej podróży jednostek w czasie, perypetii z androidami, po samą śmierć Goku, która właściwie mogłaby stanowić koniec już przygód w świecie smoczych kul.
Tą sagę najlepiej wspominam

Chciałem napisać coś takiego, ale właściwie po co, skoro przedmówczyni wyjęła mi to z ust? Tfu... z klawiatury Big Grin
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź