Marynarka
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Hinczykbn

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 894

Hinczykbn, 14-05-2022, 10:03
W innym wątku pisałem o braku sukcesów marynarki z czasów obecnych. Marines z retrosów i wydarzeń które nie zostały pokazane mieli kilka swoich momentów:

- Rozgromienie piratów Rocksa(gdzie nikt nie był w prime, inaczej nie było by szans)
- Pokonanie Shikiego 2 vs 1. Co wg mnie też pokazuje jak cholernie silny był zarówno Shiki w swoim prime, skoro 2 najsilniejszych legend była potrzebna do jego złapania, jak i Roger który pokonał solo Shikiego z jego flotą/sojusznikami.
- Złapanie mnóstwo silnych piratów(Ci którzy są teraz w załodze BB)
- Poddanie się Rogera można w sumie podpiąć
______________________________________________________________________________
Obecnie marines nie mają nikogo kto by był skory wyłapywać tych silnych czy ich mordować.

- Nowe pokolenie marynarzy to też straszne leszcze, Smoker czy Coby nie widzę ich w roli nowych legend bo są zwyczajnie za słabi.
- 0 złapań piratów z nagrodami(nie licząc tych którzy zostali pokonani przez Słomka)
- Ucieczka piratów z Impel Down
- Odejście jednego z najsilniejszych marines Kuzana

Jedynym osiągnięciem jest zabicie Ace.

______________________________________________________________________________
Mam wrażenie, że jakby tylko piraci chcieli zabili by najważniejszych marynarzy bez żadnego problemu i zapanowała by totalna anarchia. Oda bardzo źle poprowadził cały wątek marynarki. Jeśli zaczęli by łapać supernovas czy chociażby sławnych piratów coś by się zaczęło dziać. Co sądzicie jest szansa na odbudowanie reputacji przez marines, czy już zawsze będą tylko marny tłem? Widzicie kogoś z obecnych marynarzy, którzy będą nowymi legendami?
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 3,877

Mordoc, 14-05-2022, 10:51
Myślę, że sama organizacja Marynarki i jej powstanie ma swoje grzeszki. Wyglądają mi na takich, co mają władze na pokaz i przypisują sobie cudze zasługi. Ten stan rzeczy im pasuje. Dlatego olewają groźnych piratów i skupiają się na płotkach. Z tymi pierwszymi nawet są skłonni się układać, czego przykładem może być ten szczurzy marynarz i Arlong. Uważam, że to skorumpowana organizacja.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

niudeb

Król piratów

Licznik postów: 3,967
Miejscowość: Isola

niudeb, 14-05-2022, 11:05
Jedyne co ratuje marynarke to wojna z bialobrodym w tej mandze.  A tak poza tym no to wiceadmiralowie nic nie pokazali takiego. Samo to ze jakiegos outsidera Fujitore wzieli na admirala zle o nich swiadczy.


Siła marynarki jak do tej pory to w 90% jej admiralowie 10% reszta organizacji.
[Obrazek: jotaro.png]
 
Hinczykbn

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 894

Hinczykbn, 14-05-2022, 11:21
(14-05-2022, 11:05)niudeb napisał(a): Siła marynarki jak do tej pory to w 90% jej admiralowie 10% reszta organizacji.
90% Admirałowie bo 10% To Videadmirał Garp Big Grin
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 3,877

Mordoc, 14-05-2022, 11:48
(14-05-2022, 11:05)niudeb napisał(a): A tak poza tym no to wiceadmiralowie nic nie pokazali takiego
Dokładnie. Skoro Luffy klepał wiceadmirałów przed TSem, to znaczy, że to cieniasy, a przynajmniej takie jest moje zdanie.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

wuzzek

Pierwszy oficer

Wiek: 24
Licznik postów: 1,039

wuzzek, 14-05-2022, 13:00
(14-05-2022, 10:03)Hinczykbn napisał(a): - Nowe pokolenie marynarzy to też straszne leszcze, Smoker czy Coby nie widzę ich w roli nowych legend bo są zwyczajnie za słabi.

Coby już jest swego rodzaju legendą, jeszcze nie wiemy dlaczego, ale jego imię jest znane. Ma taki sam progress jak Luffy (do Wano ofc, ah Oda i power upy), tylko odpowiednio słabszy. Regularnie awansuje i już wiemy, że będzie mistrzem haki obserwacji, jego czas jeszcze nadejdzie.
[Obrazek: jhin-animated.gif]
Hinczykbn

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 894

Hinczykbn, 14-05-2022, 14:58
Póki co każda konfrontacja Coby vs Luffy kończyła się jednym hitem, bez gearów i haki. Więc można go stawiać słabiej niż Bellamiego. Jak silny jest teraz nie wiemy.
Spoiler

[Obrazek: ENEL-GOD.png]

Obluda

Nowicjusz

Wiek: 24
Licznik postów: 15

Obluda, 14-05-2022, 18:12
(14-05-2022, 10:03)Hinczykbn napisał(a): Obecnie marines nie mają nikogo kto by był skory wyłapywać tych silnych czy ich mordować.
Nie do końca się z tym zgadzam, jeśli porównmy obecną siłę Marynarki do tego co było na początku one piece to jest znaczny progres dzięki nowej broni Vegaunka której jeszcze nie znamy, Marynarka poczuła się na tyle silna że zrezygnowała z systemu shichibukai na którym przez ten cały czas bardzo polegała, co jak dla mnie świadczy o tym że obecna Marynarka jest silniejsza od tamtej, gdyby byli w tak rozpaczliwej sytuacji jak piszesz raczej na pewno nie zdecydowali by się na tak znaczne osłabienie swoich sił
niudeb

Król piratów

Licznik postów: 3,967
Miejscowość: Isola

niudeb, 14-05-2022, 18:32
Samo to że uciekają się do używania mocy cyborgow tylko potwierdza tragiczna i beznadziejna sytuację ich kadr, brak tam potencjału ludzkiego, który by pociągnął ten @wuzzek , poza admiralami nikogo tam nie ma.

Cyborgi to droga do zagłady ludzkości :p

Biblia Protestancko-Katolicka) stwierdza kategorycznie: „Nie będziesz czynił maszyny na podobieństwo ludzkiego umysłu”.
[Obrazek: jotaro.png]
 
Dejo

Gorosei

Wiek: 28
Licznik postów: 4,062

Dejo, 14-05-2022, 20:19
Kapitan                                                               Admirał floty
3-4 dowódców wysokiej rangi                               Trzech Admirałów
od 6 od 12 elitarnych oficerów                              Około 30 wiceadmirałów
Reszta piratów                                                    cała reszta wysokich rangą oficerów.

Nie jest tak źle według mnie. Marynarka nigdy nie miała jeszcze okazji pokazać całego swojego potencjału. Jeżeli porównamy ich do pojedynczej załogi imperatorskiej to według mnie wyglądają całkiem dobrze. Admirałowie są poza zasięgiem topowych dowódców. Prawdopodobnie dwóch admirałów to więcej niż wystarczająco żeby zabić imperatora, Akainu w pojedynkę dawała radę prawie ze wszystkimi kapitanami Białobrodego, Kizaru, Kuzan, Issho czy Zielony Byk pewnie poradziliby sobie niewiele gorzej. Trzeba też pamiętać, że im więcej w danej grupie jest osób tym większa jest różnica poziomów. Cały czas jedyne porównanie przy wiceadmirałach jakie mamy to Maynard, Smoker... ale już taki Vergo wyglądał solidnie. Nadal nie widzieliśmy w akcji byłych kandydatów na admirałów, Gion i Chatona. Momonga też wydaje się nie być z pierwszej łapanki. Jest prawie 30 wiceadmirałów w tej chwili, a w przypadku tylko kilku jesteśmy wstanie ocenić realnie siłę. Pojedyncza załoga imperatorska nie miałaby szansa ze zmobilizowaną całą potęgą marynarki. Natomiast gdyby doszło do sojuszu problem by się pojawił ale po to tez powstały programy wsparcie od rządu jak królewscy wojownicy mórz, teraz zastąpieni przez broń SSG.
Poza tym piratów nie łączy jeden cel więc ciążko o jakiś potężny sojusz, a nawet gdy ten się pojawi czytaj Rocks, to się pojawi inny potężny pirat dla którego będzie to niezgodne z jego interesami i który zbrata się z marynarką i powstrzyma to szaleństwo. Nawet na wojnie na MF, Shanks przed czymś powstrzymał Kaidou, tak to właśnie jest. Układ trzech sił rządził światem i utrzymywał go w pewnym ładzie. Trudno się dziwić, że nie tyle marynarka co rząd idzie na pewne ustępstwa... lepszy znany wróg niż ten nieprzewidywalny Wink



Trochę też nie fair według mnie Hinczyk, że nie piszesz o wpadkach poprzedniej generacji, a tylko tej obecnej. Oficjalnie pierwszy raz z ID uciekł Shiki za własnie "Starej marynarki". A jeszcze wcześniej zrobił to Morley. Czyli można powiedzieć, że za wielu rządów Impel Down było nieszczelne. Nie wiem też czym dla Ciebie jest stara marynarka, bo wymienienie załogi Czarnobrodego sprawia, że trochę się to zaciera. Catarina Devon, Vasco Shot czy Avalo Pizarro to nie są starzy ludzie są albo w połowie swoich lat 30 jak Shot i Devon albo tuż po 40 jak Pizarro. Każdy z nich prawdopdobnie został wsadzony do ciupy, gdy taki Akainu czy Kizaru już całkiem sporo znaczyli w marynarce. Poza tym nie znamy nawet okoliczności posadzenia ich w więzieniu. Teraz też przecież wiezienie było zasilane ciekawymi perosnami, Crocodile, Familja Donquixote, niewykluczone, ze za chwilę część piratów bestii się tam znajdzie. Fakt, to zasługa słomkowych ale my też nie wiemy jak w ID znaleźli się Ci "inni" może tutaj też maczały w tym palce osoby trzecie Wink Natomiast prawie zawsze tak w sumie jest, że background danej organizacji nieco w pewnym sensie przyćmiewa jej wersje z obecnych wydarzeń. Tworząc "otoczkę" dla danej rzeczy autor ma duzą wolność bo to już się wydarzyło, w przypadku marynarki obecnej ona musi mieć mocno ograniczane ruchy być nieco zamrożona fabularnie, żeby autr np. nie wpakował się w jakiegoś fabularnego trapa. Twoje uwagi częściowo są słuszne ale nie podchodziłbym tak do wszystkiego zero jedynkowo, że tamci świetni, a Ci leszcze. Po prostu Ci mają ciężej o jakieś fajne featsy przez to, że biorą czynny udział w fabule.
 
(14-05-2022, 10:51)Mordoc napisał(a): Myślę, że sama organizacja Marynarki i jej powstanie ma swoje grzeszki. Wyglądają mi na takich, co mają władze na pokaz i przypisują sobie cudze zasługi. Ten stan rzeczy im pasuje. Dlatego olewają groźnych piratów i skupiają się na płotkach. Z tymi pierwszymi nawet są skłonni się układać, czego przykładem może być ten szczurzy marynarz i Arlong. Uważam, że to skorumpowana organizacja.

Ale to chyba atut? Gdyby wszystko było czarne i białe trochę chyba odebrałoby to wiarygodność światu. Myślenie o własnym interesie, utrzymaniu statusu, etc. Chyba ta machina kręci się tak jak powinna. Tak sam jak to, że na 10 prawych marynarzy którzy chcą bronić cywili przypada np. 5 skurwieli którzy pod białym mundurem kryją swoje ciemne interesy. Raczej mało wiarygodny byłby świat z marynarką która zrzesza pewnie z kilkadziesiąt tysięcy ludzi, gdyby wszyscy byli dobrymi żołnierzykami ta historia by była jeszcze bardziej naiwna niż już bywa i jest. Dlatego ja to odbieram jak niewątpliwy atut.

 
Cytat:Jedyne co ratuje marynarke to wojna z bialobrodym w tej mandze.  A tak poza tym no to wiceadmiralowie nic nie pokazali takiego. Samo to ze jakiegos outsidera Fujitore wzieli na admirala zle o nich swiadczy.
Zgadza sie mało pokazali, być może dlatego, że z 23 oficjalnych okazję pokazać cokolwiek miało kilku. Ciężko, żeby przy 30 chłopa nie było rozstrzału w sile skoro przy 7 królewskich wojowników mórz różnice były widoczne. Pisałem już wyzej ale powtórzę, są ludzie jak Gion, Chaton, Momonga, Doberman etc. Którzy nadal nie pokazali wiele i mogą być na bardzo, że tak to ujmę solidnym poziomie. Marynarka nie miała okazji pokazać swojej siły. A wojna na Marineford to było lizanie lizaka przez szybę. Biali nie mogli ponieść dużych strat bo czekają pod koniec mangi na Luffyego i jego bande.
 
Cytat:Samo to że uciekają się do używania mocy cyborgow tylko potwierdza tragiczna i beznadziejna sytuację ich kadr, brak tam potencjału ludzkiego, który by pociągnął ten @wuzzek , poza admiralami nikogo tam nie ma.
Są wiceadmirałowie którzy byli kandydatami na admirałów Wink Jest kilka tysięcy wprawionych żołnierzy. Oda na Wano mimo wszystko starał się pokazać, że liczby też mają znaczenie. Po co była ta utarczka Zoro z giftersami i jego słowa o "weteranach". Marynarka ma znacznie szerszą siatkę i większe wojsko niż ktokolwiek, a jak widać to ma znaczenie i tutaj Dango Tamy aż tak bardzo nie pomoże Big Grin
 [Obrazek: v19QS9s.gif]
Spoiler

[Obrazek: FPZJ5OUUcAIsrmt?format=jpg&name=large]

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź