Buggy vs Shanks
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
niudeb

Król Trollingu

Licznik postów: 4,159
Miejscowość: Isola

niudeb, 16-06-2022, 13:48
Jak myslicie, kto by wygrał ? poki co Shanks wypadl gorzej od Buggyego, stracil reke w walce z krolem mórz.  Buggy natomiast miał sporo fajnych akcji w mandze. Tego samego nie mozna powiedziec o Shanksie, ktory co roku ma wykonywac jakis ruch i nic.


Shanks jako Yonko wydaje mi sie jednym z najwiekszych nieporozumien tej mangi, wyglada jakby w chipsach wygral ten tytul.
[Obrazek: il_340x270.2655346462_d9ok.jpg]
Spoiler

[Obrazek: jotaro.png]

 
ARRRGH

Imperator

Licznik postów: 2,406

ARRRGH, 16-06-2022, 14:20
Myślę, że fakt, że Shanks dostał tytuł jako pupilek Rogera, a następnie Gorosei, jest dosyć jasny na ten moment. Otrzymał też tą sztuczną aurę haki od Vegapunka jako broń i zrobił spore wrażenie akcją z WB na statku. A tak to wiadomo, że zatrzymanie Akainu było omówione z Gorosei, którzy zapewne kazali admirałowi się podłożyć. W walkach, które widzieliśmy to dał się zwieść jakiemuś górskiemu bandycie, a następnie stracił rękę z władcą mórz, którego Luffy poskładał jednym ciosem w wieku 15 lat. Ale właśnie w takich chwilach widać, że Oda to mistrz. Zrobił z Buggy'ego klauna, który dostaje wszystko za darmo, podczas gdy Shanks miał być tym badassem. Tymczasem okazało się odwrotnie i to Buggy ciężką pracą dorobił się tytułu jak niejeden shouenowy protagonista, zaś Shanks otrzymał wszystko i maskował się niczym King w One Punch Manie. Podsumowując, chyba jasnym jest, że Buggy pokonałby Shanksa. Jestem tylko ciekawy kiedy Oda oficjalnie ujawni ten mistrzowski plot twist.
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 4,066

Mordoc, 16-06-2022, 15:21
Jeśli się przyjrzeć sprawie, to Mihawk od zawsze miał olew na kwestie Shichibukai, jak przychodził na zebrania, to z nudów. Co za tym idzie miał silną pozycję dzięki układowi. Zgodził się na to, żeby poszła fama, że pojedynkował się niegdyś z Shanksem, żeby Czerwonowłosemu zrobić dobrą opinię. 
Założę się, że jego walka z Kaido to też była tylko plotka.
Tego miecza, to pewnie nawet nie umie używać, a nawet jakby umiał, to owoc Buggy'ego go doskonale kontruje.
Buggy zjada Rudego na śniadanie i to nawet nie używając Buggydamy.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Książę Cavendish

Agent Cipher Pol

Wiek: 22
Licznik postów: 59

Książę Cavendish, 18-06-2022, 17:43
Zgadzam się całkowicie z przedmówcami. Shanks do tej pory nic specjalnego nie zaprezentował. Jedyny pokaz jego umiejętności to legendarne starcie z królem mórz. Pojedynek z węgorzem, którego Luffy pokonał jednym ciosem, skończył się dla pirata utratą ręki. Chuderlawe niewytrenowane mięso najwyraźniej nie posmakowało królowi mórz, bo stracił on zainteresowanie ofiarą. Oczywistym jest więc, że Shanks zyskał tytuł imperatora jedynie dzięki znajomościom i szczęściu.

Obraz Buggy'ego prezentuje się za to zupełnie inaczej. Żeby go pokonać, Luffy, który pokonał "najsilniejszą istotę na świecie", musiał się uciec do brudnych sztuczek. Nie wystarczyło to jednak, bo dzięki swojemu uporowi i umiejętnościom wkrótce powrócił, a Luffy'emu udało się uciec z jego rąk tylko dzięki czystemu szczęściu. Na nic zdały się przeciwko Buggy'emu klingi Zoro czy Mihawka, najlepszego szermierza na świecie. Godna odnotowania jest także niesamowita wytrzymałość imperatora. Przeżył on wybuch potężnej bomby (której, swoją drogą, sam jest twórcą, co pokazuje jego geniusz wynalazcy) oraz bezpośrednie uderzenie pioruna. Bez szwanku wyszedł z wojny na Marineford, podczas której zginął Białobrody, najsilniejszy człowiek na świecie. Shanks, tchórząc, przybył na gotowe, gdy wszyscy byli już zmęczeni walką i zgarnął całą chwałę dla siebie.

Podsumowując, Shanks nie ma najmniejszych szans w walce z Buggym. Po nieudanej próbie przecięcia Klauna-Arcymistrza zostałby wysadzony przez jego kulę armatnią.
Spoiler

[Obrazek: DvGi97bU0AE5_JJ?format=jpg&name=large]

naste K

Super świeżak

Wiek: 27
Licznik postów: 202

naste K, 18-06-2022, 18:16
Wszyscy wracacie do momentu utraty ręki, zatarczki z bandytami, pojedynku na "haki" z WB. Nikt nie wspomniał do tej pory o ukrywaniu się, jak kompletny szczur na wyspie o jakieś zapomnianej nazwie. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jednak nie jest to co zrobił, a jak to zrobił. Zauważcie, że byle szermierzyna, pokroju ha-tfu, Sokolookiego, mógł bez problemu go znaleźć. Rudy nie dość, że jest rudy to jeszcze nie potrafi się dobrze ogarnąć kryjówki.

Przyjrzyjmy się teraz Buggiemu. Jego plan wywołania, pokazania się nareszcie światu podczas wielkiej wojny było jedynie preludium do tego co teraz widzimy. Po uzyskaniu statusu jednego w shibukai - co było mu jedynie potrzebę, aby śmiać się w twarz światu jeszcze bardziej, mógł zbierać rzesze RZESZE przestępców, którzy będąc jego podwładnymi zostali wyjęci spod prawa. Pod nosem światowego rzędu i marynarki, wykonywa rękami swoich podwładnych mniej lub bardziej śmiałe zlecenia przeciw dotychczasowemu porządkowi. Popatrzcie, że Buggy robił to w dosłownie BIALYCH REKAWICZKACH z wyspy każdemu dobrze znanej.

On jest geniuszem, geniuszem na jakiego świat one piece jeszcze nie zasłużył
Odachi

Piracki oficer

Licznik postów: 695

Odachi, 19-06-2022, 15:10
Kradzione, ale napiszę bo nie mogę wkleić obrazka:
Jak się nazywa Buggy korzystający z mocy owocu?
Many pieces.
No to czym jest kiedy przestanie? :p

A bardziej w temacie. Ciekawe jak Rudy poradziłby sobie z klatką Doflamingo, bo Buggy to wiadomo.
A poza tym uważam, że Sanji musi odejść...
Dejo

Gorosei

Wiek: 28
Licznik postów: 4,379

Dejo, 19-06-2022, 21:04
Nie ma to jak parować Shanksa z goście którego nawet Rock D. Star robi w 10 sekund. Nie uciąłby mu może ręki jak Kidowi ale uśpiłby go uderzeniem samej rękojeścią. Z czym do ludzi Shanks neg diff.
 [Obrazek: v19QS9s.gif]
Spoiler

[Obrazek: FPZJ5OUUcAIsrmt?format=jpg&name=large]

Odachi

Piracki oficer

Licznik postów: 695

Odachi, 19-06-2022, 22:24
Akurat Rock D. Star to mocny zawodnik: syn legendarnego kapitana załogi Rocksów. A w jakich okolicznościach go poznajemy? Rudy boi się Białobrodego i wysyła swojego najlepszego człowieka, żeby przekazał mu wiadomość.
Natomiast nie zgodzę się, że Star miałby szansę z najprzebieglejszym Yonkou. Może byłby godnym przeciwnikiem dla Cabajiego.
A poza tym uważam, że Sanji musi odejść...
Sting

Kapitan z nowego świata

Wiek: 27
Licznik postów: 439
Miejscowość: Kraków

Sting, 19-06-2022, 23:24
Nie wiem Dejo czy wiesz, ale Oda powiedział niedawno, że sporo z walki Buggy vs Mihawk na MF poszło offpanel (wtedy Oda potrafił jeszcze skracać zamiast roziągać arci, piękny czas). No w każdym razie Mihawk używał wtedy najbardziej zaawansowanego zbrojenia, ale Buggy miał tak dobrą obserwację, że przewidywał miejsca potencjalnego przecięcia i tam też się przedwcześnie rozczłonkowywał. To było w jednym z dodatków, na pewno go nie widziałeś bo go jeszcze nie przetłumaczyli.
[Obrazek: 8.png]
Dejo

Gorosei

Wiek: 28
Licznik postów: 4,379

Dejo, 20-06-2022, 08:32
Widziałem wszystko bez obaw Tongue Tutaj dochodzi do absolutnej profanacji. Monster jest wstanie załatwić w pojedynkę całą załogę Buggyego. Próbuje się tutaj kontynuować jakieś pożałowania godne dyskusje kiedy wiadomo, że jeden atak Shanksa nawet ten najsłabszy robi z Buggyego dżem truskawkowy. Buggy nawet mając Uranus, Posejdon i Pluton na raz nie byłby wstanie zagrozić Shanksowi. nadal neg a może nawet lol diff.
 [Obrazek: v19QS9s.gif]
Spoiler

[Obrazek: FPZJ5OUUcAIsrmt?format=jpg&name=large]

niudeb

Król Trollingu

Licznik postów: 4,159
Miejscowość: Isola

niudeb, 20-06-2022, 08:42
Dejo słaby trolling. Uprzejmie upraszam byś na poważnie ocenił ten pojedynek, a nie jakieś heheszki robił z użytkowników Sleepy i takie kity wciskał .
[Obrazek: il_340x270.2655346462_d9ok.jpg]
Spoiler

[Obrazek: jotaro.png]

 
naste K

Super świeżak

Wiek: 27
Licznik postów: 202

naste K, 20-06-2022, 10:22
Nie potrafimy umieścić na skali siły Shanksa jak i Buggiego przez brak jakichkolwiek informacji z przeciągu ostatnich 2-3lat fabuły serii. Jest zbyt wiele niewiadomych, nieścisłości i łuk fabularnych. Nie zastanawia was powód, dla którego Buggy dostał takiego boosta od światowego rządu? Może to nie pomyłka a nasz klaun jest czarnym koniem wyścigu po koronę króla piratów? Według mnie to siła, siła z której do tej pory smieszkowalismy (tak ja też. Przyznaję się) jest nam nareszcie ujawniana. gOda wraz z nadchodzącym końcem serii zaczął odkrywcy karty, które w dłuższym odstępie czasu pokażą nam prawdziwy obraz natury siły i słabości serii.

Przypuszczam, że tak jak w Naruto siła płynęła z przyjaźni, tak w one piece siła płynąć będzie ze śmiechu. Popatrzcie ile ostatnie rozdziały dały nam możliwości do uśmiechu, zażenowania ale nie negatywnego a takiego, po którym uśmiechamy się do samych siebie. Myślę, że to jest właśnie one piece. Śmiech
Mordoc

Pan Ciemności

Licznik postów: 4,066

Mordoc, 20-06-2022, 11:26
Uuu @Dejo Twoje fanbojstwo tutaj wychodzi definitywnie. Każdy wie, że to Buggy w pojedynkę zmiótłby załogę Shanksa, a nie na odwrót. Podejrzewam, że w zasadzie sam Richie by na nich wystarczył.

Zalecam zwrócić uwagę, ile razy Buggy powracał. Luffy nigdy nie był w stanie go na dobre pokonać, a tylko oddalał zagrożenie i dlatego w trakcie Impel Down zrozumiał, że walka nie ma sensu, więc postanowił nawiązać z nim współpracę. Do tego należy zobaczyć jakim Clown jest geniuszem. Udał się do Impel Down, gdzie udało mu się zwerbować sporą załogę. Wszyscy myślą, że to Czarnobrody miał taki plan, ale to leszcz przy Buggym. Musiał najpierw zostać Shichiukai, żeby mieć dostęp do różnych miejsc, podczas gdy Czerwononosy na hardzie celowo dał się złapać, ponieważ wiedział, że bez problemu uda mu się uciec.

A komu się wcześniej udało uciec z Impel Down? Shikiemu - jednemu z największych rywali Rogera. To chyba o czymś świadczy. Luffy w tamtym okresie był o wiele słabszy, więc gdyby nie miał po swojej stronie tak silnego sojusznika jak Buggy, to nie dałby rady. Dlatego gOda tak sprytnie wysłał Buggy'ego do więzienia. Niby wygodny zbieg okoliczności, ale mi się całkiem podoba. 

Shanks nigdy na coś takiego by się nie odważył. Na Marineford przyszedł pod koniec, jak już wszystko było załatwione. Z Kaido to on nie walczył, tylko gdzieś z oddali obserwował przez lunetę co się dzieje na wojnie, a jego ludzie rozsyłali plotki. Zablokowanie Ataku Akainu to była ustawka. Admirał zamachnął się na jakiegoś młodzika, więc to był sygnał dla rudego, że atak nie będzie silny, więc nawet on da radę go zablokować. Należy też pochwalić genialne zdolności aktorskie Coby'ego.
Spoiler

[Obrazek: UAMELnu.png]

Spoiler

[Obrazek: 05onfire1_xp-jumbo-v2.jpg]

Dejo

Gorosei

Wiek: 28
Licznik postów: 4,379

Dejo, 20-06-2022, 12:01
Cytat:Dejo słaby trolling. Uprzejmie upraszam byś na poważnie ocenił ten pojedynek, a nie jakieś heheszki robił z użytkowników Sleepy i takie kity wciskał 
Trolling xD

[Obrazek: main-qimg-1bb058e99a0d5b66463c2c83bb5d7588-lq][Obrazek: 57417c6ae3544443c7079733647b6e5c.jpg][Obrazek: IMG_20210116_221514.jpg?resize=720%2C441&ssl=1]

vs

[Obrazek: 280a84cc15f12125097f6ea281927e2b73c55f36_00.jpg]





[Obrazek: Ace_at_Buggy_Pirates_party.webp]

Z czym do ludzi, Buggy był obsrany Ace'a
 
Cytat:Nie potrafimy umieścić na skali siły Shanksa jak i Buggiego przez brak jakichkolwiek informacji z przeciągu ostatnich 2-3lat fabuły serii. Jest zbyt wiele niewiadomych, nieścisłości i łuk fabularnych. Nie zastanawia was powód, dla którego Buggy dostał takiego boosta od światowego rządu? Może to nie pomyłka a nasz klaun jest czarnym koniem wyścigu po koronę króla piratów? Według mnie to siła, siła z której do tej pory smieszkowalismy (tak ja też. Przyznaję się) jest nam nareszcie ujawniana. gOda wraz z nadchodzącym końcem serii zaczął odkrywcy karty, które w dłuższym odstępie czasu pokażą nam prawdziwy obraz natury siły i słabości serii.
Nie potraficie bo słabi z Was power scalerzy... Jak to było Sabo = Snack level Wink

 
Cytat:Uuu @Dejo Twoje fanbojstwo tutaj wychodzi definitywnie. Każdy wie, że to Buggy w pojedynkę zmiótłby załogę Shanksa, a nie na odwrót. Podejrzewam, że w zasadzie sam Richie by na nich wystarczył.
Ja nawet nie lubię Shanksa ale ustalmy fakty, Shanks jest w gronie ludzi którzy są wstanie zranić Kaidou... Buggy nie potrafił nawet zabić Zoro z początku serii.
[Obrazek: IMG_20210116_221514.jpg?resize=720%2C441&ssl=1]

Sama presja CoC by wystarczyła na tego leszcza.
 
Cytat:Zalecam zwrócić uwagę, ile razy Buggy powracał. Luffy nigdy nie był w stanie go na dobre pokonać, a tylko oddalał zagrożenie i dlatego w trakcie Impel Down zrozumiał, że walka nie ma sensu, więc postanowił nawiązać z nim współpracę. Do tego należy zobaczyć jakim Clown jest geniuszem. Udał się do Impel Down, gdzie udało mu się zwerbować sporą załogę. Wszyscy myślą, że to Czarnobrody miał taki plan, ale to leszcz przy Buggym. Musiał najpierw zostać Shichiukai, żeby mieć dostęp do różnych miejsc, podczas gdy Czerwononosy na hardzie celowo dał się złapać, ponieważ wiedział, że bez problemu uda mu się uciec.
Czarnobrody ma najgroźniejszych przestępców w historii z 6 poziomu ID, Buggy ma totalnych leszczy z wyższych leveli. U niego wojownikami klasy S były olbrzymy z 6 dywizji wielkiej floty słomkowego kapelusza: Hajrudin, Road, Gerd, Goldberg, Stansen... To wiele mówi o "sile" zwerbowanych ludzi.

 
Cytat:A komu się wcześniej udało uciec z Impel Down? Shikiemu - jednemu z największych rywali Rogera. To chyba o czymś świadczy. Luffy w tamtym okresie był o wiele słabszy, więc gdyby nie miał po swojej stronie tak silnego sojusznika jak Buggy, to nie dałby rady. Dlatego gOda tak sprytnie wysłał Buggy'ego do więzienia. Niby wygodny zbieg okoliczności, ale mi się całkiem podoba. 
Morley też uciekł ale było to poza opinią publiczną i chyba nawet rządowi nie wiedzieli, że stracili więźnia. W każdym razie gdyby nie Monkey Luffy (trzeba usunąć D z nazwy jak kazała starszyna), dalej pierdziałby w pasiaki.
 [Obrazek: v19QS9s.gif]
Spoiler

[Obrazek: FPZJ5OUUcAIsrmt?format=jpg&name=large]

niudeb

Król Trollingu

Licznik postów: 4,159
Miejscowość: Isola

niudeb, 20-06-2022, 12:07
Ciekawe czemu nie pokażesz nam stron jak Higuma ośmiesza w całym rozdziale Shanksa.

No spoko podyskutować można, ale tutaj widać że brak ci odpowiedniego obiektywizmu w temacie i wybiórczo sobie sceny wybierasz :p .


Przez ponad 10 lat jedynym argumentem za Shanksem jest, że pojawił się przed Akainu, co potem okazało sie dodatkowo ustawka. A tak przez całą mangę nic za nim nie przemawia.
[Obrazek: il_340x270.2655346462_d9ok.jpg]
Spoiler

[Obrazek: jotaro.png]

 
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź