One Piece - Rozdział 869
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Ratlee

Gorosei

Wiek: 23
Licznik postów: 3,701

Ratlee, 15-06-2017, 15:10
(15-06-2017, 14:43)CCORD napisał(a): To twoje przypuszczenia, czy rzeczywiście tak było pokazane?
@CCORD @pell 
Spoiler

[Obrazek: f015.jpg]

Bosmann

Wschodząca Gwiazda

Wiek: 23
Licznik postów: 523
Miejscowość: Wrocław

Bosmann, 15-06-2017, 15:18
(15-06-2017, 14:43)CCORD napisał(a):
Dahaka napisał(a):Dostali od słomków pare rozdziałów temu.
To twoje przypuszczenia, czy rzeczywiście tak było pokazane?

Gdy dawali im zatyczki do uszu, dali też te kubeczki z numerami. Ciekawe tylko, skąd je mieli? Całkiem możliwe, że zaraz żołnierze Germy wparują, bo zostali poinformowani przez SHP o zasadzce, i np. czekają na dobry moment. Albo to po prostu stroje, które zajumali strażnicy przed wejściem Germy na wesele.
Dahaka

Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 3,730

Dahaka, 15-06-2017, 15:19
(15-06-2017, 15:18)Bosmann napisał(a): Gdy dawali im zatyczki do uszu, dali też te kubeczki z numerami. Ciekawe tylko, skąd je mieli?
Bege odpowiadał za ochrone, więc pewnie jego ludzie je skonfiskowali.
Bosmann

Wschodząca Gwiazda

Wiek: 23
Licznik postów: 523
Miejscowość: Wrocław

Bosmann, 15-06-2017, 15:24
Możliwe, w końcu rozstawiał "zabezpieczenia". Ale mam wrażenie, że np. goście, którzy wjechali po cukierkowych schodach z min. Du Feldem, nie byli kontrolowani przez Bege.
Shadow_Memory

Nowicjusz

Licznik postów: 3

Shadow_Memory, 15-06-2017, 15:24
Mam wrażenie, że w ciągu najbliższych rozdziałów ktoś może zginąć...
Rozdział fajny, Germa Rangers bardzo mi się podobali. Kadr łapiącego Nami Sanji'ego też na plus
BennBeckman

Majtek

Licznik postów: 11

BennBeckman, 15-06-2017, 17:20
(15-06-2017, 13:48)Dahaka napisał(a):
(15-06-2017, 13:03)Jebedaiah napisał(a): Dała nawet rade odrzucić rakiety które leciały w jej strone a tamatebako magicznie stało w miejscu a teraz gdy zaczyna mieć jakieś znaczenie (ktoś próbuje je otworzyć) to sobie spada w dół. Naciągane to jak leginsy na dupie Magdy Gessler

100% racji, ale powiedzmy sobie szczerze, jakie to ma znaczenie, kiedy Tamatebako zleciało? Żadne. Gdyby je zdąrzył otworzyć, a potem dopiero odleciało, wtedy byłoby to durne, ale że efekt końcowy jest dokładnie taki sam, jakby odleciało od razu po rozpoczęciu krzyku, to whatever.

Żadne 100% racji tylko za szybko chyba czytacie. Zobaczcie sobie pozycję prezentów na stronie 4 i samego Tamatebako na stronie 5 to zobaczycie, że Du Felt sam sobie winien, bo wysunął skrzynkę z bezpiecznej pozychi gdzieś na bok, pewnie po to żeby łatwiej było ją otworzyć.
Ratlee

Gorosei

Wiek: 23
Licznik postów: 3,701

Ratlee, 15-06-2017, 17:37
(15-06-2017, 17:20)BennBeckman napisał(a): Żadne 100% racji tylko za szybko chyba czytacie. Zobaczcie sobie pozycję prezentów na stronie 4 i samego Tamatebako na stronie 5 to zobaczycie, że Du Felt sam sobie winien, bo wysunął skrzynkę z bezpiecznej pozychi gdzieś na bok, pewnie po to żeby łatwiej było ją otworzyć.
Wcześniej krzykiem zdolna była odeprzeć rakiety napierające z prędkością ciulwieilekm/s. W tym rozdziale, zarówno na stronie 4 jak i 13 BM jest pokazana w tej samej pozycji. Mało tego, na stronie 13 odepchnięty zostaje tylko DuFeld, mimo, że na stronie 3 jest masa skrzyn i prezentów, ktore musialyby być odepchniete wcześniej aby fala dotarła do DuFelda (prezenty na stronie 4 są bezpośrednio na linii DuFeld na stronie 13 - BM ). 

Big Mom krzyczała nieprzerwanie od tych 4 rozdziałów, kiedy to Luffy przystawił jej pęknięte zdjęcie do twarzy - fakt, że była w stanie wytworzyć falę zdolną zetrzeć na proch rakiety, a nie była w stanie przesunąć skrzynek, nie ma sensu. Nawet już abstrachując od samego Tamatebako, chodzi o sytuację gdzie Big Mom drze japę od X rozdziałów, wpływając niezmiennie na otoczenie, po czym jedna część tego otoczenia jest dotknięta krzykiem akurat kiedy pojawia się na niej Tamatebako - nie wcześniej, nie później Big Grin.

Nie żeby to był jakiś niewiarygodny błąd na skalę OP jak dla mnie,a le no @Jebedaiah ma tutaj akurat rację.
naste K

Bosman

Wiek: 22
Licznik postów: 102

naste K, 15-06-2017, 17:44
zastanawia mnie czy po całym arcu BM, Sanji otrzyma od swojego ojca kombinezon z różnymi bajerami bustujące jego um-ki. Ciekawie mogłoby to wyglądać, Sanji tylko w sytuacji zagrażającej zycie uruchamia swoje cacko upgrejdując DJ do niewyobrażalnego poziomu
BennBeckman

Majtek

Licznik postów: 11

BennBeckman, 15-06-2017, 19:05
(15-06-2017, 17:37)Ratlee napisał(a): Wcześniej krzykiem zdolna była odeprzeć rakiety napierające z prędkością ciulwieilekm/s. W tym rozdziale, zarówno na stronie 4 jak i 13 BM jest pokazana w tej samej pozycji. Mało tego, na stronie 13 odepchnięty zostaje tylko DuFeld, mimo, że na stronie 3 jest masa skrzyn i prezentów, ktore musialyby być odepchniete wcześniej aby fala dotarła do DuFelda (prezenty na stronie 4 są bezpośrednio na linii DuFeld na stronie 13 - BM ).

Big Mom krzyczała nieprzerwanie od tych 4 rozdziałów, kiedy to Luffy przystawił jej pęknięte zdjęcie do twarzy - fakt, że była w stanie wytworzyć falę zdolną zetrzeć na proch rakiety, a nie była w stanie przesunąć skrzynek, nie ma sensu.


Znowu pudło (huehuehue), bo rakiety leciały na nią od boku, a prezenty są z tyłu, ale to akurat ma drugorzędne znaczenie, bo sam krzyk mógłby co najwyżej zmienić ich trajektorię (to zupełnie inny materiał niż szkło, więc inna częstotliwość rezonansowa, nie wspominając o najważniejszym - o niewspółmiernie wyższej wymaganej głośności), więc zniszczyć je mogło tylko i wyłącznie towarzyszące temu zdarzeniu królewskie haki (a la Shanks).

Poza tym Big Mom nie krzyczała nieprzerwanie tylko krótkimi seriami, strona 8 w poprzednim rozdziale - w momencie wystrzału rakiet była cisza. Big Mom zaczęła znowu krzyczeć jak sobie znowu pomyślała o słomianych. W związku z tym wszystkie te prezenty i śmieci nie miały żadnego powodu żeby za pierwszym zamachem wylecieć akurat za krawędź. I pewnie Tamatebako by nie wyleciało gdyby Du Feld nie wysunął go z kupy na bok, tylko zatrzymałoby się na tej ścianie za schodami.
Desther

Nowicjusz

Wiek: 21
Licznik postów: 2
Miejscowość: Warszawa

Desther, 16-06-2017, 00:05
Witam wszystkich forumowiczówSmile

Nowy chapter nawet nawet, ale do rzeczy:

- Germa dostała kilka ciekawych kadrów co nie zmienia faktu że na tle całego arc'u są totalnie bezużyteczni i niepotrzebni, no i wychodzi na to że bez kombinezonów ich wartość bojowa jest około-zerowa. A no i oczywiście to Reiju 
musiała zaatakować Smoothie, bo przecież jak to tak, FACET miałby mieć walkę (nawet jednokadrową) z w miarę normalną z wyglądu kobieta? No gdzie tam...

- Begezord zajebisty xD Jakby jeszcze pokrył się zbrojeniem i zobaczyłby go ktoś z gazety w walce, to jego nagroda powinna zdrowo pójść w góre

- Mam pewną rozkminę co do Tamabeko - myślę że Bobbin jednak żyje i kręci się gdzieś na dole. Pewnie dalej jest głodny więc jak w pobliżu siebie znajdzie skrzynkę, to otworzy ją myśląc że jest tam żarcie. Pułapka się uaktywni,
miejsce się zacznie walić i Słomiana ekipa będzie miała swoją okazje do ucieczki. Ekipa z Wano na Totland przecież nie wbije a dywizje Luffyego są rozproszone z dala od miejsca. Co najwyżej jakiś najazd olbrzymów (ekipa Lokiego?) 
mógł by teraz najechać BM, co by nawet mogło załatwić kwestie olbrzymów gdyby Oda nie chciał na Elbaf poświęcać dadykowanego wydarzenia

- Katakuri największy ogar, musi wszystko robić za innych bo ma do współpracy takie planktony jak Smoothie czy Brulee. Liczyłem że Serowy coś więcej w tym chapie zrobi niż oczywiste stwierdzenie że Bege zdradził

- No i na zakończenie Mamuśka wchodzi do gry - fajnie, niefajnie gdyby Begezord sprawiał jej jednak większe problemy - mimo wszystko powinna go rozwalić jednym mocniejszym hitem, no ale zobaczymy

Takie 6,5/10


EDIT: Pandaman na 17 stronie, chyba że ktoś już pisałSmile
CCORD

Gorosei

Wiek: 19
Licznik postów: 4,056
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 16-06-2017, 01:24
(16-06-2017, 00:05)Desther napisał(a): Witam wszystkich forumowiczówSmile
Witam, witam ^^

(16-06-2017, 00:05)Desther napisał(a): EDIT: Pandaman na 17 stronie, chyba że ktoś już pisałSmile
Nawet 2 razy Big Grin
Podziwiam ludzi, którzy zauważają takie rzeczy.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Mint Julep

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 448

Mint Julep, 16-06-2017, 10:57
(15-06-2017, 15:10)Ratlee napisał(a): [Obrazek: f015.jpg]
O, teraz pamiętam że zupełnie nie rozumiałam o co chodziło, czemu ktoś zabiera kubek Jedynkowi  Big Grin
(15-06-2017, 17:44)naste K napisał(a): zastanawia mnie czy po całym arcu BM, Sanji otrzyma od swojego ojca kombinezon z różnymi bajerami bustujące jego um-ki. Ciekawie mogłoby to wyglądać, Sanji tylko w sytuacji zagrażającej zycie uruchamia swoje cacko upgrejdując DJ do niewyobrażalnego poziomu
To by pasowało tematycznie, zawsze był jeszccze ten czarny rendżers, który był poza główną ekipą
Ratlee

Gorosei

Wiek: 23
Licznik postów: 3,701

Ratlee, 16-06-2017, 11:21
(15-06-2017, 19:05)BennBeckman napisał(a): Znowu pudło (huehuehue),
Sorry ziomek, ale Ty chyba po prostu żyjesz w zaprzeczającej bańce - ktoś powie jedno, ty powiesz drugie i choćby mułem Cię odciągali to nieee, bo masz rację i koniec. Gadasz o gęstości materiałów jakbyś wiedział chociaż z jakiego materiału są zrobione te rakiety, albo jak wpływa KH na lecące w Twoją stronę obiekty. I nie ma znaczenia czy to był mamijny krzyk, czy królewskie haki, czy jedno i drugie. 

+ Przyjrzyj się jeszcze raz tej stronie 8 - BM cały czas tam krzyczy - Katakuri i Smoothie wciąż próbują zasłonić uszy rękami, bo Katakuri jeszcze nie użył mochi jako zatyczek. Na stronie 11 BM wprost mówi 'nie mogę przestać płakać' - temu płaczowi towarzyszy ciągle krzyk. Jest tak jakby cisza, bo sojusz ma zatkane uszy i oni faktycznie nic nie słysza, + BM sama siebie tym krzykiem nie ogłusza i podczas wydzielania go, ciągle obserwujemy jej wewnętrzną narrację. Równierz na stronie 11 BM uwalnia KH, a przynajmniej tak mi się zdaje, że to ono, po tym jak wygląda i możemy zobaczyć, że emanuje ono w każdym kierunku, za środek mając jej ciało, ergo wszystko, niezależnie z jakiego kierunku otacza BM jest odpychane. Tak jak KX. A przynajmniej powinno tak być, ale Odzie wygodniej było poruszyć jednego grubasa z jednym pudłem niż przedstawić to wiarygodnie.

A jeszcze co do dźwięku, to nie ma znaczenia czy ona stoi tyłem do prezentów, przodem czy bokiem - głos się rozchodzi we wszystkich kierunkach. Zarówno dzieci BM jak i goście zatykają sobie uszy lub mdleją we wszystkich kierunkach wokół BM, jeśli odrzut DuFelda spowodowała fala krzyku, czy fala haki, to nie zmienia to faktu, że prezenty na linii DuFeld - BM także powinny polecieć.

I to jest ostatni komentarz z mojej strony do Twojej osoby, chcesz się dalej upierać, proszę bardzo, ale bez mojego udziału. EOT

(16-06-2017, 00:05)Desther napisał(a): Witam wszystkich forumowiczów
Ahoj kamracie!

(16-06-2017, 10:57)Mint Julep napisał(a): O, teraz pamiętam że zupełnie nie rozumiałam o co chodziło, czemu ktoś zabiera kubek Jedynkowi  
Germa powinna miec niekapki, bo są tak niezaradni, że ze zwykłego nawet im się ciężko pije :<
(16-06-2017, 00:05)Desther napisał(a): A no i oczywiście to Reiju 
musiała zaatakować Smoothie, bo przecież jak to tak, FACET miałby mieć walkę (nawet jednokadrową) z w miarę normalną z wyglądu kobieta? No gdzie tam...
Noo, niestety Oda jest niepoprawnym gentelmanem :< Nie pozstaje nic innego tylko wytrwać... Żeby jeszcze jakiś dobry fanserwisik przy tym machnął, że na przykład obie się poślizgnęły na nadzieniu z budyniu/kisielu i zaczęły się obma...yyyy... walczyć.
Pekomamushi

Wilk Morski

Licznik postów: 84

Pekomamushi, 16-06-2017, 11:54
Tak czytam ten rozdział i naprawdę mi się podoba (Poza kreską bo jednak zauważalny jest spadek jakości)
Ale mam jedną obawę, pamiętamy doskonale jak to Doffy szmacił Law'a na Dressrosie mi się to nie podobało ze względu dużej wytrzymałości Law'a, kurde ten gość powinien być martwy ze 30 razy XD
Boję się, że Oda zrobi to sam z Begem, Bega o wiele bardziej lubię od Law'a a Law'a przestałem lubić przez tą właśnie akcję na Dressrosie kiedy poprostu nie dało się go zabić.

Kiedyś miałem obawy, że Perospero będzie randomem ale jednak nie i bardzo mnie to cieszy jestem ciekawy na jakim poziomie siły on jest i czy może robić cukierkowe klony jak Cracker heratnikowe.
Snack'a nadal nie widać jeśli się nie pojawi do końca tego arcu naprawde zastanawia mnie po co Oda go w ogóle dał, tylko po to by zbudować hype dla Urouge?
Cóż możliwe, że nie cała rodzina jest kompletna i Snack mimo ważnego wydarzenia na WCI robi coś równie ważnego poza WCI w końcu załogi Yonko zwykle są zapracowane i wszyscy ministrowie i dowódcy nie mogą skupić się na jednym wydarzeniu.

(16-06-2017, 00:05)Desther napisał(a): - Mam pewną rozkminę co do Tamabeko - myślę że Bobbin jednak żyje i kręci się gdzieś na dole. Pewnie dalej jest głodny więc jak w pobliżu siebie znajdzie skrzynkę, to otworzy ją myśląc że jest tam żarcie. Pułapka się uaktywni,
miejsce się zacznie walić i Słomiana ekipa będzie miała swoją okazje do ucieczki.

Heh całkiem fajna myśl, szkoda mi Bobbina przed tym arcem serio myślałem, że będzie ważniejszą postacią a hype budowała jego rozmowa z Big Mom,
BM zjada podwładnych (wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że to żywe jedzenie) a on sobie wchodzi jakby gdyby nic i pyta się czy mama ma jedzonko.
Jak budynek zaczenie się walić przypominam, że 7 osób z ekipy Bege x Gastino x słomki x Germa potrafi latać albo skakać po powietrzu.
Kiedy budynek by się walił mogliby oni zatrzymać się w powietrzu kiedy rodzina Charlotte spadłaby. 
Każdy zdolny do skakania, latania, stania na powietrzu wziałby z jednego który nie jest do tego zdolny.
To by im dało szansę na ucieczkę, tylko co z twierdzą Bega?
Gdyby wszystko zaczeło sięwalić Sanji pewnie poleciałby po Pudding.

Mam też cichą nadzieję, że wybuch Tamatebako zniszczy książki i bestie się uwolnią, ciekawi mnie ten gryf z North Blue to by była dopiero ucieczka gdyby uciekli na gryfie.

W kadrze z Ichijim bijacym Perospero widać trzy ręce, jedną uderza Perospero a dwie szykują się do ataku, pewnie są to złudzenie bo Ichiji uderza go z dużą prędkością ale kto wie.
W tym rozdziale ani razu nie widziałem Pedro Sad
CCORD

Gorosei

Wiek: 19
Licznik postów: 4,056
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 16-06-2017, 12:59
(16-06-2017, 11:54)Pekomamushi napisał(a): To by im dało szansę na ucieczkę, tylko co z twierdzą Bega?
Podejrzewam, że może bez większych problemów tę twierdzę "schować", skoro tak łatwo ją przywołał. Problemem jednak jest moment, w którym Bege chowa twierdzę, a wszyscy są narażeni na atak załogi BM.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Subskrybuj ten wątek Odpowiedź