Manga - Obecne wydarzenia - Amazon Lily
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Szaman

Shichibukai

Licznik postów: 1,323

Szaman, 13-09-2008, 01:34
Nowy rozdział taki sobie. Teraz będzie nas czekać 15 chapterów w których każdy z załogi dostanie się w pewne miejsce i będzie musiał jakoś wrócić do innych.
Gdyby to Sanjiego wysłali na tą wyspę co Luffiego to obawiam się, że już by nie chciał wracać do załogi :hyhy:
Jackie D. Flint

Shichibukai

Licznik postów: 1,387

Jackie D. Flint, 13-09-2008, 02:43
Spodziewałam się czegoś więcej, ale... um... jakby to powiedzieć...
MIŁO było zobaczyć Luffy'ego zachowującego się jak dawniej. Zwyczajnie miło. Luffy zdesperowany, ALE uśmiechnięty, ALE w swoim żywiole, ALE umiejący o siebie zadbać, ALE wciąż myślący o załodze... Po prostu Luffy... ^^
Tony - gdyby to Sanji tam trafił, to chyba już by nigdy więcej nie musiał sikać na stojąco T_T Jak myślisz, ZA CO ona ciągnęła? XDD"
15 chapterów? Daję im więcej. 20 spokojnie.
Być może nawet zostanie podana historia Luffy'ego, a potem on zacznie zbierać załogę do kupy (ile zakład, że Zoro się zgubi nawet z karteczką Vivre? >.>' Albo lepiej - wywali ją, bo uzna, że sam trafi lepiej?)
Co mi się nie podoba - ODA OKAZAŁ SIE PRZEWIDYWALNY T_T Faktycznie Kuma ich uratował, rzucił ich tak, żeby nie doznali specjalnego uszczerbku na zdrowiu mimo długiego lotu i faktycznie trafili na (prawdopodobnie) różne wyspy (a przynajmniej DALEKO od Archipelagos).
ODA!! Nie daj się tak wiecej T_T
evil_akuma

Supernova

Licznik postów: 772

evil_akuma, 13-09-2008, 15:50
Dziwny dziwny nowy chapter i teraz niestety ale wydaje mi sie ze beda nudy ;/

No ale wsumie po takich akcjach jak mielismy to mozna sie troche ponudzic Wink
Blek

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 2,587

Blek, 13-09-2008, 19:00
Właśnie o co chodzi z tą kartką?
Chapter rzeczywiście kiepski ;/
I znów kreska tych postaci taka nijaka ;/
Tuna

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 48

Tuna, 13-09-2008, 19:24
A jak dla mnie nowy chapter był w porządku. Ale to wszystko idzie w jakimś innym kierunku niż dotychczas, no bo w końcu troski kapitana, nowa wyspa, pozostawienie starej wyspy bez rozróby (choć pewnie tam wrócą i nadrobią braki). Ja tam jestem grzecznym czytelnikiem, i czkam na następne chaptery, bo mam za małą wyobraźnię żeby przewidzieć co będzie dalej.
Tylko Luffy może biegać po lesie i zjadać 'co ciekawsze' grzyby :oczami:

A tak przy okazji, wyspa pełna kobiet... Wyobrażacie sobie to zatrzęsienie Hentajców które nas czeka?
Boto

Kapitan

Licznik postów: 313

Boto, 13-09-2008, 20:16
[Obrazek: margaretvl6.jpg]
Czyżby nowy nakama ;]
Jest jedyną która normalnie wygląda, jest amazonką, więc jest pewnie silna i wygląda bardzo ładnie ;]
Co o tym sądzicie Big Grin
evil_akuma

Supernova

Licznik postów: 772

evil_akuma, 13-09-2008, 20:22
Wsumie zgadzam sie z twoimi argumentami Big Grin Osobiscie chcial bym zeby dolaczyla wlasnie taka osoba do naszej zalogi Big Grin Jednak narazie nic na to nie wskazuje . . .
Ilidiann

Bosman

Licznik postów: 130

Ilidiann, 13-09-2008, 22:44
Ojjjj tak Big Grin Big Grin
I żeby była homoseksualna plox Tongue
Boto

Kapitan

Licznik postów: 313

Boto, 14-09-2008, 01:16
Jak jest amazonką to raczej jest homo ;] oj biedny Sanji, o ile dołączy do załogi ;]
Zio

Kapitan

Licznik postów: 322

Zio, 14-09-2008, 13:46
Beznadziejny chapter. Gówno z dramatyzmu, gówno.

Nienawidzę cię Oda, rozumiesz? [size=200]NIENAWIDZĘ!

Zje... zepsuć całą atmosferę. Kurna, całą. Cały dramatyzm się poszedł jeeeee...
Nienawidzę! Zabiję! Ukatrupię!
Kurde! Kurde! Kurde!
Oda, nie żyjesz! Słyszysz?

Ja tu myślałem, że będą w Impel Down
że ktoś umrze!
Ale nie.
Kurna. Wiedziałem, wiedziałem, że Kuma jest dobry. Kurde, to niech jeszcze do załogi sobie dołączy. Kurna, ja pierdziele.

Zabiję!
Grigorij

Shichibukai

Licznik postów: 1,334

Grigorij, 14-09-2008, 21:19
Jeśli każdy ma trafić na inną wyspę, to chcę żeby Usopp trafił na Elbaf i spotkał się z Oimo i Kaashim.
A tak poza tym tak przerywać taką akcję... Oda mógł pociągnąć tą walkę jeszcze 3 chapy.
A co do amazonki, wydaje mi się że Luffy wpadnie na tej wyspie w jakieś kłopoty i ona mu pomoże uciec z wyspy ale się do niego nie przyłączy.
Jackie D. Flint

Shichibukai

Licznik postów: 1,387

Jackie D. Flint, 15-09-2008, 00:28
Znaczy tak - jeśli to ona ma być dziesiątą... okay, niech będzie. Ktoś taki może nawet pasować do załogi. Ale raczej przychylam się do prognozy Grześka - pomoże, ba, może nawet się zakocha (wiecie, wspólna kąpiel + urocza, charyzmatyczna postawa Luffy'ego... Kto wie... Wink A one tak mogą być (są?) homo tylko dlatego, że nie wiedziały, czym jest facet ;] przyjemnie, że spotkały akurat Luffy'ego XD), ale pewnie zostanie na swojej wyspie.
Ciekawie, co będzie, kiedy się okaże, że Luffy w ogóle wylądował po drugiej stronie, znaczy, już na Nowym Świecie. I tam właśnie spotkał te amazonki.
I one są od niego silniejsze >.>"
Może pomoc tej będzie polegała właśnie na treningu?

Ach... Znowu schemat się kłania Sad

Rozumiem frustrację Zio. Ale już to mówiłam - nie lubię angstu i mimo, że sama historia na Archipelagos mi się strasznie podobała, to nie mogłam doczekać się, kiedy napięcie zlizie.
Chociaż tak nagłe usunięcie całego napięcia nieco Odzie nie wyszło... :/

Black Z - przecież dostali kartki Vivre, takie jak ta, którą Luffy dostał od brata.
Tak mi przyszło do głowy - przecież Luffy ma teraz trzy kartki. I żadnej nie podpisał. Trzymając kartkę vivre i biegnąc w kierunku, który wskazuje może wbiec zarówno na Lolę, jak i Ace'a, czy Raileigha...
Boto

Kapitan

Licznik postów: 313

Boto, 15-09-2008, 00:33
Mi sie wydaje że do Ace'a ma przyszytą do kapelusza, do matki od Loli ma Nami, a od Ray'a ma w kieszeni i nią się sugeruje ;]
mateczQa

Kapitan

Wiek: 30
Licznik postów: 399

mateczQa, 16-09-2008, 01:08
A wg mnie chapter niezły Tongue może i nie ma dramatyzmu, ale za to jest nutka tajemniczości, no i erotyzmu jakby tu nie patrzeć xP

Na ich szczęście to Luffy tam wylądował, strach pomyśleć jakby to był Sanji!! xD sterroryzowałby je poza babcią i macał na bezczela xD a jakby Zoro tam wpadł to chyba by ciągle buraka strzelał (wiadomo- kobieta jak jest piękna to onieśmiela wojownika, a tu cała wyspa lasek wokoło jednego, biednego, niewinnego samca xD).

Ciekawe jak Luffy się ocknie to co z tego wyniknie- budzi się w tej wodzie, patrzy w lewo: fajna laska z balonami, patrzy w prawo: jakaś potężna baba i do tego miętoli mu małego xD ja na jego miejscu (jakbym była 100% facetem) by mi wysiadła pikawka (i z podniety i ze strachu!!) xD

I może się wreszcie dowiemy (>.<) czy Luffy to patrzy na kobity "po męsku" czy (sory fani DB) jak Goku, który jest delikatnie mówiąc niedojrzały w kwestii seksualności i istoty roli kobiety i mężczyzny upraszczając (ale on i tak zrobił postępy jak w średnim wieku chyba skapował o co biega xD ).

Nie zdziwiłabym się jakby panny się w nim zabujały na zabój, ciągle by mu dawały mięcho żeby się mu przypodobać, co niektóre by go ganiały (xD). Jakby Luffy opowiedział Sanjiemu... xD chyba by dostałby porządnego kopniaka z rozpaczy... xD

A tak w ogóle to mnie ciekawi kwestia tego jak te amazonki się "rozmnażają", skoro nie wiedzą co to jest facet i jego klejnoty. Kolejna sexmisja? xD Luffy oświecający tysiące kobiet "jak to się robi"? xD

No ciekawe, ciekawe xD :rotfl: aż mnie zżera ciekawość ^.^

A co do tej amazonki jako nakama to chyba nie przejdzie- jak ona może ufać "mężczyźnie", pierwszy raz go widzi, nie wie co to za "podgatunek", ja to bym się nie dała przekabacić xP no chyba, że by zaoferował jej swoją "męskość", ale u Luffiego jak narazie to wątpliwe ewentualnie jak Jackie sugeruje Luffy zakręci jej w głowie swoją charyzmatyczną postawą xP
[Obrazek: tumblr_nmocvqft8Y1un6g2ko1_r1_500.gif]
Jackie D. Flint

Shichibukai

Licznik postów: 1,387

Jackie D. Flint, 16-09-2008, 01:48
Bootoo, nie psuj mi marzeń, że może wreszcie Luffy trafi na Ace'a no... XDD
A nawet Lola jako support by mu się w tym momencie przydała >.>' Jako... mięsko armatnie na przykład >.>"

MateczQa! Ile razy Luffy'emu jeszcze musi farba z nosa pójść, żeby fani przyjęli do wiadomości, że Luffy jest normalnym, w pełni rozwiniętym samcem? Tylko myśli ma zwykle zajęte czymś innym XD Co chyba nie robi z niego do końca normalnego, no ale w końcu to Luffy :oczami:

Co do zaufania - wiesz, to nie tak, że to banda feministek, co to wgniotą zaraz Luffy'ego w ziemię za to, ze ośmielił się urodzić jako facet. One dokładnie NIE WIEDZĄ, kim jest facet. I tak, jak było w sexmisji - dobrze, żeby ktoś je uświadomił ;]
Co prawda nie widzę w tym wypadku Luffy'ego, prędzej już rycerskiego Sanji'ego czy opiekuńczego Zoro. Ale, jak już mówiłam, w Luffy'm jest coś takiego, co do niego przyciąga, więc... ;]

[ Dodano: 2008-09-16, 00:53 ]
Ale... cholera... strasznie opadło podniecenie nowymi chapterami... i to jest złe... Sad
Wcześniej chodziłam nerwowa, czekając cały tydzień na chapter, a teraz... jestem ciekawa, owszem, co będzie dalej, co z resztą i tak dalej, ale... to już nie jest takie zniecierpliwienie...
Nie to, żebym tęskniła za tym nerwowym nastrojem...
Ale tak mimo wszystko...

WIEM, czego mi brakuje. Tak właśnie do mnie dotarło. Caritas.
Oda zawsze prowadził wszystko jak należy - zaczynają się kłopoty, wszyscy się angażują, próbują przeżyć i coś na tym zyskać, wszystko się dobrze kończy, mamy imprezę, hula-babula, odpływamy ku zachodzącemu słońcu, czytelnik oświecony, misja wykonana.
A teraz? Kłopoty zostały jakoś tak ucięte w połowie. Nieprzyjemne uczucie dla czytelnika.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź