Wielka łan pisowa teoria.
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
wuzzek

Majtek

Wiek: 20
Licznik postów: 23

wuzzek, 10-06-2018, 01:33
(03-06-2018, 14:27)Pajmon napisał(a): Gdyby rzeczywiście tak było, to by oznaczało że pod RL musiałby być ogromny ubytek
Tak to było pierwotnie zobrazowane w anime, jak to się ma z Wyspą Ryboludzi pod RL
[Obrazek: latest?cb=20130224190631]
Ta bańka powietrzna wokół Ziemi to już trochę fantazja, nadal skłaniałbym się do teorii o jednym oceanie niż kontynencie. Łatwiej jest stworzyć All Blue niż złączyć wszystkie wyspy, do tego potrzeba by było totalnie nieziemskiej siły.
IsshoFujitora

Kapitan

Licznik postów: 297

IsshoFujitora, 16-06-2018, 08:44
Moja rozkmina po ostatnim rozdziale. One Piece to zjednoczeni piraci (i inni). Wspólnie jako jeden kawałek.
Dowiedzieliśmy się, że Elders likwidują na kogo wskaże Im. Więc kto mu podpadnie i według niego zagraża "równowadze" ten musi zostać zabity. A kto może temu zagrażać? Piraci, rewolucjoniści i wszyscy którzy się bratają z jednymi i drugimi. Domyślamy się, że Im ma na celowniku Luffiego i Czarnobrodego, Piratów, oraz Shirahoshi i Vivi, które trzymają jego (Luffiego) stronę. Więc w gruncie rzeczy też stają się przeciwnikami Ima. Było jeszcze mówione o rodzie z Alabasty, że coś tam coś tam i że są wrogami. A więc taki scenariusz. Wszyscy niby "źli" łączą siły przeciwko Imu, Niebiańskim Smokom, Starcom oraz WG. Jako One Piece. Wrogowie stają się przyjaciółmi, łączy ich wspólny cel. Walka o przetrwanie i wolność. Dlatego One Piece jest tak ku****ko trudne do zdobycia. To bardzo trudne zjednać sobie tyle różnych od siebie istot. Ale od tego jest wola. Wola D. Osoba z D niesie wiarę w zjednoczenie. Pamiętamy ostatnie słowa Bialowasobrodego? To człowiek silnej wiary, i wola D została mu przekazana przez Rogera. Mówił, że One Piece istnieje. A gdy ktoś to odkryje, wybuchnie ostatnia wojna. Największa ze wszystkich. Wiadomo dlaczego największa. Zwróćił się też wtedy do Sengoku i mówił, że dobrze wie, że WG lęka się tej wojny i One Piece. To ma sens. Czego mogą się bardziej bać jak nie zjednoczonych piratów (i sojuszników)? Koszmar dla WG. A wiec i dla Niebiańskich oraz Imu.
Walka o wolność jako Jeden Kawałek, przeciwko Jednemu "Oprawcy"
Tutaj bardzo nakreśla się nam rola Luffiego. To on jest wybranym aby zjednoczyć wszystkich. Wiemy, że Luffy ma dar przekonywania oraz przekazywania dobroci i przyjaźni. A to jest niezbędne jeśli chcemy połączyć siły.
I polaczylbym to z Poneglyphami.
Prawdopodobne, że złączone wszystkie Poneglyphy to rowniez One Piece, lub coś, co tworzy/naprowadza do One Piece (skompletowane/odczytane wszystkie). Jako, że to informacja o pustym wieku, wpasowuje się w teorie. A ten kto odczyta je wszystkie (całość historii zapisanej na Poneglyphach) zda sobie sprawę z tego co się działo w Pustym Wieku i wypowie wojne. Kolejny powód, dlaczego WG tak bardzo boi się o nie. Tylko jak tutaj wpasować te Starozytne Bronie. Może to nie są bronie jako tako fizyczne i jawne, a coś, co pozwoli na zjednoczenie lub posłuży jako narzędzie
do zjednoczenia. Przypominam słowa z któregoś czapa "Someday, someone will appear. Carrying the history of all those decades on his back"
Oczywiście strzelam na Luffiego jako że to główny bohater.
Ale Oda i tak mnie wyrucha z tą moją teorią xD
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź