Kto jest najmniej potrzebny w załodze Mugiwary?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
janek z

Oficer dywizji Yonko

Wiek: 23
Licznik postów: 1,010
Miejscowość: Warszawa

janek z, 26-10-2017, 23:34
Skisnę przecież :d Jak można bronić gościa który przez własną głupotę praktycznie zginął na początku podróży. I to jest lider? Prawdziwy lider potrafi spojrzeć szeroko na otaczającą go sytuację, nie podejmuje decyzji, które niepotrzebnie narażają na niebezpieczeństwo swoich ludzi (patrz Luffy wyzywający BM na FI). 

Co gdyby Luffy nie był kapitanem? Byłby taką samą osobą na statku jak Zoro czyli wojownikiem. 

I jak można określać najsilniejsze postacie jako niepotrzebne załodze? Przecież od nich polega przetrwanie załogi. Przetrwali by bez muzyki ale bez obrońcy już nie bardzo. Proste.
[Obrazek: Kingdom-sig_zpsfa6d1b9a.png]
czarnykret

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 43

czarnykret, 04-11-2017, 19:51
Ciekawa dyskusjaSmile, zahacza o i inne ciekawe tematy.
1. Należy rozróżnić pojęcie kapitana i lidera. Jeżeli oceniamy Luffiego jako kapitana to niestety jest "denny":
-brak jakiegokolwiek pojęcia o żeglowaniu,
-przypuszczam że jego znajomość kartografii i świata kończy się na wymienieniu podstawowych mórz i tych kilku punktów które odwiedził,
-planowanie i myślenie strategiczne to też "bida z nędzą",
-dosłowne "dowodzenie" załogą nie istnieje,
-umiejętność negocjacji i oceny sytuacji też bardzo kiepska,
Raz nawet doszło do takiej sytuacji że załoga o mało nie wypłynęła bez najważniejszej osoby na statkuSmile
Na tym tle nie ma startu do takich postaci(które są poniekąd liderami jak i kapitanami) jak: Sengoku, Teach, Białobrody, Shanks, (przynajmniej na tle wiadomości jakie o nich mamy). 
Liderem to Luffy jest pełną gębą i to na 3 biegu. Jak już tu wspomniano potrafi:
-zmotywować i pobudzić załogę do działania,
-ma duże szczęście  co też jest potrzebne w przeżywaniu przygód,
-szybka ocena i decyzyjność,
-pozwala załodze by ta rozwijała się w swoim kierunku i swoim tępem, jest dla każdego wyrozumiały i wierzy w swoją załogę,
- załoga w niego wierzy i go szanuje (epicki był moment w którym Zoro oficjalnie powiedział że Luffy jest głupi ale każdy na statku musi go szanować jako kapitana),
-najważniejszą jego cechą jest dar zjednywania sobie ludzi i to było powiedziane wprost.
I jako lider marzycieli i wolnych ludzi (on to nazywa piratami) jest numerem jeden. Jeżeli ktoś chce czytać mangę w której głównym bohaterem jest pirat (w dosłownym tego słowa znaczeniu) którego można uważać za prawdziwego pirata to musi poprosić Odę by ten opisał  osobną sagę o Teachu.
Na chwilę obecną najsłabiej prezentującym się kapitanem/liderem jest według mnie BM, przypuszczam nawet że ona jest sterowana przez Strausena i pod jej banderą bym nie chciał pływać za nic, ma stanowsiko Yunko ale tylko ze względu na swoją diaboliczną siłę (pomijam duży wkład rodzinki jaką spłodziła).
Teraz wracając do sedna tematu, kto w załodze jest niepotrzebny..... TEORETYCZNIE załoga mogła by dopłynąć do celu składając się takich osób:
-Luffy (jeżeli mamy nie skreślać głównej postaci),
-Nami (jeżeli będzie gotowała wykreślamy Sanjegio),
-Robin (może pomagać w kuchni Nami- czytanie Poneglyphów jednak możliwe jest do zastąpienia ta opaską którą Luffy oddał Bagiemu? ),
-Franky (no na tratwie raczej nie dopłyną),
-Chopper (brak koksów w załodze oznacza masę roboty dla niego),
KONIEC
Teraz polemizując z zdaniem że: Zoro albo inne koksy są niepotrzebne, jest ono bez sensu: co by to była za przygoda gdyby załoga składająca się z takich przeciętniaków musiała unikać wszelkich walk? Sam Luffy niedałby rady stworzyć ciekawego klimatu. Co do Zora liczę że jego 5 minut nadchodzi właśnie na Wano. Jako poparcie dam przykład Ussopa- jego 5 minut było na Dressrosie(przypadkowo) choć miał też inne ważne epizody i przypuszczam że jego rola się nie skończyła a zawsze uważałem go za zbędnego. Oda dobiera tak postacie że tworzą niepowtarzalny mix i chyba trudno kogoś całkowicie skreślić.
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź