Teoria One Piece
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
BoskaBestia

Nowicjusz

Licznik postów: 4

BoskaBestia, 17-01-2015, 01:31
W sumie to może nie do końca teoria, a bardziej pewne spostrzeżenia.

Po pierwsze Gol D Roger. Jak wiadomo po podbiciu Grand Line Roger zachorował, wyruszył więc na podróż by zdobyć ostatnią wyspę. Chociaż nie ma podane ile konkretnie ma lat (przynajmniej ja nie mogłam nigdzie znale??ć) można mniej więcej oszacować że miał koło 40 (Brook który żył mniej więcej 50 lat przed rozpoczęciem akcji określał Rogera jako "rookie" - więc prawdopodobnie miał 15-25 lat juz wtedy). Nie jest to zbyt sędziwy wiek, aczkolwiek choroba nie wybiera..., prawda?

Białobrody - to już poczciwy dziadek, bo w chwili śmierci miał 72 na karku. Wiadomo jednak, że od dłuższego czasu nie był najlepszego zdrowia. Kroplówki u jego boku można było wypatrzyć już 10+ lat wcześniej (kiedy Shanks odwiedził go po utracie ręki i pokazywał bliznę którą zrobił mu Czarnobrody), nie wiemy od jak dawna chorował tak naprawdę. Jednak mimo wszystko 60 to trochę też za wcześnie na taki stan, dla takiego dużego faceta?

Shanks - chociaż choroby po nim nie widać, kiedykolwiek by się nie pojawiał w mandze mówi o tym że "nie czuje się najlepiej". Było tak raz, było tak drugi, było tak trzeci. Hmmm

Kidou i Big Mom - jego tak naprawdę nigdy nie widzieliśmy, jej widzieliśmy mało, natomiast z tego co widzieliśmy - zawsze w ciemnym pomieszczeniu siedzącą.

Luffy - Ile razy Luffy stosował techniki które miały ukrócić mu życie? pomijając jego własne zdolności, mocno skrócił sobie żywot chociażby pobytem w Impel Down.

Troszkę dużo tych "zmęczonych życiem" piratów. Admirałowie chociaż również niektórzy w pełni wieku (Garp, Sengoku) raczej nie wydają się miewać takich problemów. Ale admirałowie nie zmierzają na ostatnią wyspę....

Pod koniec swojego życia Roger powiedział do Rayleigh'a że nie umrze. Białobrodemu natomiast powiedział że umrze przed egzekucją. Gdzie był Roger przed egzekucją? ... na Raftel.

Do czego zmierzam?

Co jeśli ostatnia wyspa to naprawdę "ostatnia wyspa"? Wyspa śmierci/zmarłych. Eden. Wymarzony raj. Miejsce gdzie wszystko łączy się w jedną całość.

Wiem, że teraz wielu się oburzy, bo chcieliby żeby na ostatniej wyspie był ogromny skarb, czy mega broń. Tylko szczerze ciężko mi uwierzyć, że One Piece to coś takiego. Czemu? Po pierwsze nikt nic nie zabrał z Raftel, ani nikt tam nic nie schował jak to się zwykle robi ze skarbem. Sam Roger w chwili śmierci rzucił do tłumu, że tam to "zostawił".

Oczywiście to tylko taka teoria, do tego szyta grubymi nićmi.
chucky

Gorosei

Licznik postów: 2,733

chucky, 17-01-2015, 01:36
Sam gdzieś o tym pisałem. Tutaj chyba też ktoś wspominał. Zaraz sobie przypomnę, jak to obalono i tu napiszę Tongue
[Obrazek: tumblr_ojg7flg58r1tvlw71o1_500.gif]
Falka

Wilk Morski

Licznik postów: 71

Falka, 17-01-2015, 03:24
O tej teorii wcześniej nie słyszałem, na pewno jest ciekawa, choć jak sam przyznałeś bardzo mało prawdopodobna. Zanim jednak o samej teorii to przyczepie się do kilku rzeczy.

Sam nie dysponuję najlepszą pamięcią - taka "choroba" męcząca społeczeństwo studentów - więc nie mam 100% pewności, może się mylę ale:

BoskaBestia napisał(a):Po pierwsze Gol D Roger. Jak wiadomo po podbiciu Grand Line Roger zachorował, wyruszył więc na podróż by zdobyć ostatnią wyspę.

W odniesieniu do Rogera mówienie o podbiciu Grand Line jest raczej niewłaściwie, on je przepłynął - brak info że bawił się w Yonkou i podbijał \ narzucał swoją zwierzchność poszczególnym wyspą. Nie wiemy też jak wyglądała podróż na Raftel i czy postanowił tam popłynąć dopiero po zachorowaniu czy takie plany miał już wcześniej. Ogólnie to o Królu Piratów mamy naprawdę mało konkretnych informacji.

BoskaBestia napisał(a):(kiedy Shanks odwiedził go po utracie ręki i pokazywał bliznę którą zrobił mu Czarnobrody), nie wiemy od jak dawna chorował tak naprawdę. Jednak mimo wszystko 60 to trochę też za wcześnie na taki stan, dla takiego dużego faceta?


I znowu być może to ja się mylę - niech mnie ktoś najwyżej poprawi - ale Shanks i jego spotkanie z Białym działo się tuż przed walką Ace'a a nie w wspominaniach sprzed 10 lat. Więc w tym przypadku też nie wiemy kiedy stan zdrowia Białego pogorszył się na tyle, że zaczął korzystać z pomocy pielęgniarek i kroplówek. Co do drugiej części twojej wypowiedzi, to sam sobie wcześniej odpowiedziałeś - "choroba nie wybiera..., prawda? "

BoskaBestia napisał(a):Shanks - chociaż choroby po nim nie widać, kiedykolwiek by się nie pojawiał w mandze mówi o tym że "nie czuje się najlepiej". Było tak raz, było tak drugi, było tak trzeci. Hmmm


Szczerze? Nie przypominam sobie niczego takiego. Pierwsze spotkanie z Mihawkiem to rzucenie tekstu że nie ma ochoty walczyć, a nie że nie czuję się najlepiej, przy kolejnych występach kwestia jego samopoczucia nie była chyba poruszana.

BoskaBestia napisał(a):Kidou i Big Mom - jego tak naprawdę nigdy nie widzieliśmy, jej widzieliśmy mało, natomiast z tego co widzieliśmy - zawsze w ciemnym pomieszczeniu siedzącą.


Wiem, powoli przeginam czepiając się wszystkiego - przepraszam ale lecimy dalej. Ciemne pomieszczenie mogłoby być hintem na ślepotę postaci (takiej ciemność nie przeszkadza) ale na chorobę? Zresztą głównym powodem takiej a nie innej charakteryzacji tamtej sceny było pokazanie tylko części Big Mom by podsycić u czytelników ciekawość.

BoskaBestia napisał(a):Luffy - Ile razy Luffy stosował techniki które miały ukrócić mu życie? pomijając jego własne zdolności, mocno skrócił sobie żywot chociażby pobytem w Impel Down.


Temu nie da się zaprzeczyć. Pozostaje tylko pogdybać czy wpłynie to w jakikolwiek sposób na Słomka teraz (ujawnią się jakieś symptomy, np. wolniejsza regeneracja po bardzo ciężkiej walce lub coś w tym stylu) czy może dopiero na koniec mangi, ewentualny epilog.

BoskaBestia napisał(a):Troszkę dużo tych "zmęczonych życiem" piratów. Admirałowie chociaż również niektórzy w pełni wieku (Garp, Sengoku) raczej nie wydają się miewać takich problemów. Ale admirałowie nie zmierzają na ostatnią wyspę....


To z kolei nie musi mieć nic wspólnego z Raftel tylko po prostu jest całkowicie zgodne z naszą rzeczywistością. ??ywot pirata nie należał do długich (i nie mam tu na myśli śmierci w wyniku powieszenia lub w walce) i składało się na to mnóstwo czynników co do których można by stworzyć nowy temat. Z kolei wysocy rangą oficerowie potęg kolonialnych np. Anglii nawet na morzu żyli w względnym luksusie co fanie widać w filmach o tamtych czasach np. w Panu i Władcy.

Czas więc podczepiać się teorii.

BoskaBestia napisał(a):Czemu? Po pierwsze nikt nic nie zabrał z Raftel, ani nikt tam nic nie schował jak to się zwykle robi ze skarbem. Sam Roger w chwili śmierci rzucił do tłumu, że tam to "zostawił".


Nie mamy info czy Roger bąd?? ludzie przednim (o ile ktoś tam wcześniej dopłynął) cokolwiek tam zostawili, ani czy piraci króla coś stamtąd zabrali. Sam Roger prawdopodobnie tak właśnie dobrał słowa by jak najbardziej podsycić emocję ludzi i pchnąć ich na morze.

BoskaBestia napisał(a):Pod koniec swojego życia Roger powiedział do Rayleigh'a że nie umrze. Białobrodemu natomiast powiedział że umrze przed egzekucją. Gdzie był Roger przed egzekucją? ... na Raftel.


Białemu faktycznie powiedział, że umiera i było to już w momencie gdy znał drogę na Raftel (znał tylko samą drogę, czy może już był na ostatniej wyspie?). Co do słów skierowanych do Reyleigha mogło to być coś w stylu - ja nie umrę, ja przejdę do legendy - i ładnie komponowało by się to z jego ostatnimi słowami z samej platformy egzekucyjnej - nowa piracka era byłaby wtedy całkowicie zaplanowana przez Rogera, to nie było nawet w najmniejszym stopniu spontaniczne. Ale to znów tylko spekulacja choć bardzo prawdopodobna to nie ma na nią twardych dowodów.

Ale tak jak pisałem na początku - teoria ciekawa i mam nadzieję, że coś się rozkręci na jej temat, a jeśli nie na jej, to może zostaną poruszone jakieś inne. Od czasu pojawienia się pewnej teorii, która niestety jest mocno prawdopodobna (nie żeby rozwiązania tam zawarte mi się nie podobały, po prostu wkurza mnie że coś mnie podkusiło i to przeczytałem :rozpacz: ) panuje prawdziwa posucha jeśli chodzi o jakieś fajne, trzymające się w miarę kupy teorię :/
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź