Team A vs Team B [SPOILERY]
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Jebedaiah

Szczur Okrętowy

Licznik postów: 27

Jebedaiah, 12-09-2017, 16:00
Znalazłem dzisiaj w sieci takie oto obrazek:

[Obrazek: 21463254_2058498554378308_22097782617870...e=5A543444]

Wywołał on sporą dyskusje więc pomyślałem, że może i na tym forum ktoś się zainteresuje. Sam nie mam konkrentego zdania. Wiele rzeczy przemawia za jedną i drugą drużyną. Ciekaw jestem jakie jest Wasze zdanie Smile
CCORD

Gorosei

Wiek: 19
Licznik postów: 4,111
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 12-09-2017, 16:27
Wiem, to pewnie głupie z mojej strony, ale czy mógłbym się dowiedzieć kim są pan po lewej i po prawej na dole? Rayleigha i WB poznaję, ten po prawej to bym strzelał, że Shanks, ale ma obie ręce. A ten po lewej to nie wiem, Dragon?

Zależy o jakim okresie mówimy, ale Rayleigh i WB są dosyć starzy, więc myślę, że możemy liczyć WB jako już chorego.
Jeśli ten po lewej na dole to rzeczywiście Dragon, to nie znamy jego siły, więc ciężko się wypowiedzieć, imo powinien być przynajmniej na poziomie admirała, ale to tylko moje przypuszczenia.
No i zakładamy, że WB żyje, czyli BB nie przejął jego mocy, nie jest jeszcze yonkou, czyli jest słaby i powinien być w tej walce prawie bezużyteczny. Zakładając, że Mihawk również jest na poziomie około admirała, to wraz z Kaido i BM wydaje mi się, że powinni wygrać ze słabym WB, starym Rayleighem i tymi dwoma. No ale tak jak mówiłem, nie poznaję tego po prawej, jeśli to rzeczywiście Shanks to mógłbym się skłonić ku drużynie B, chociaż ktoś mi odpowie czy on już przed straceniem ręki był yonkou i taki silny? Walczył wtedy z Mihawkiem często, więc zakładam, że tak.

Sporo niewiadomych tutaj jest - nie znamy siły Kaido, ani Dragona, Mihawka, czy Shanksa, jeśli to rzeczywiście oni, możemy tylko szacować. No i na dobrą sprawę to siły BM również nie znamy do końca, wiemy tylko, że jest praktycznie niezniszczalna, ale nie walczyła z nikim, kto mógłby jej zagrozić, biega tylko w kółko i się zachowuje jak dziecko, któremu zabrano zabawkę.

Zależnie od siły BB - jeśli jest to siła po TS, to jestem po stronie tych na górze, ale wydaje mi się to nielogiczne, więc jeśli ci na dole to rzeczywiście Shanks i Dragon, to jestem za nimi.
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

chucky

Gorosei

Licznik postów: 2,658

chucky, 12-09-2017, 17:06
Mihawk i Shanks powinni być na podobnym poziomie, więc ich pominę.

Na dole mamy starego WB, starego Raya i Dragona. Na górze Kaido, BB i BM (no, starą BM w zasadzie xd).

Pieniążki postawiłbym na ekipę z góry.

Stary WB sam mówił na Marineford, że mimo tego co się o nim mówi, nie może być ciągle najsilniejszy na świecie. Imo dość jasno dał nam do zrozumienia, że już wtedy nie był najpotężniejszą osobą na świecie. Do tego można dołożyć pogorszony refleks (komentarz Marco o Squardo) i powtarzające się ataki serca. Stary Ray właściwie niczego takiego nie pokazał. Zatrzymał Kizaru na jakąś chwilę i tyle. Warto jednak wspomnieć, że jeśli kiedykolwiek był na poziomie zbliżonym do Yonkou (poziomie zbliżonym do Rogera), było to wiele lat temu. Na pewno nie jest słaby, ale z pewnością jest słabszy niż w kwiecie wieku. O Dragonie nie można nic powiedzieć. Jest silniejszy od Sabo, to napewno.

Druga ekipa to Kaido, uważany na chwilę obecną za najpotężniejszą bestię na świecie. Tyle właściwie o nim wiemy. BM ma chyba najbardziej wszechstronną paletę ataków - jest niesamowicie wytrzymała, silna fizycznie, szybka (na Zeusie), potrafi nieźle walczyć mieczem, rozwala rakiety krzykiem i ma właściwie odpowiednik owocu Enela i Acea, itd. No i jest jeszcze scena z jej sypialni, o której mało kto pamięta. Kiedy poszczególne osoby próbowały wykraść Brooka, były dla niej tak słabe, że próbując ich wykryć, myliła ich z muchą (a warto pamiętać, że byli tam też Jinbei i Pedro). Blackbeard ma Yami Yami, a 2/3 ich przeciwników (Shanks i Mihawk walczą z boku) to użytkownicy Diabelskiego Owocu. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić starego WB bez owocu radzącego sobie z Kaido.

Walka oczywiście trudna i długa, ale i tak wygrywa drużyna nr 1. Zmieniłbym Raya i Dragona na Fujitorę i Kizaru (przykładowo) i walka byłaby o wiele ciekawsza.
[Obrazek: DaQIs6B.gif]
Dejo

Gorosei

Wiek: 23
Licznik postów: 1,055

Dejo, 12-09-2017, 17:44
Nie będę sie tutaj za bardzo rozpisywał bo ciężko co kolwiek konkretnego ustalić, skoro nawet nie poznaliśmy potencjału większość uczestników tej bitwy. Napiszę tylko, że drużyna A, zdecydowanie lepiej wygląda na papierze i to jest mój faworyt.
[Obrazek: meet_the_time_patrol___xeno_vegito_by_zt...bpwrtg.jpg]
ARRRGH

Wiceadmirał

Licznik postów: 855

ARRRGH, 12-09-2017, 18:56
Wynik zależy od założeń - bardzo fajnie rozpisał to CCORD, więc nie będę się powtarzał. Biorąc pod uwagę wiek itp. to ekipa A wydaje się być silniejsza, ale gdybyśmy wzięli pod uwagę tzw. "prime time", to ekipa B jest moim zdaniem dużo silniejsza.
Szarim Musty

Kapitan

Licznik postów: 363

Szarim Musty, 13-09-2017, 01:14
Kto wygra? Ten kto będzie miał jakieś zadanie w fabule. W normalnym pojedynku nie jesteśmy wstanie nic stwierdzić. Nie wiemy jakby wyglądała współpraca Shanksa z Reyem? Czy porażki Kaidou były 100lat temu czy stosunkowo niedawno. Nie wiemy też czy i ewentualnie jakie owoce posiada Shanks, Kaidou czy Dragon. 

Innymi słowy niezależnie na kogoby się nie postawiło to zawsze miałoby się rację ale także zawsze by się dana osoba myliła. Jedyne na co pragnę zwrócić uwagę to pewność niektórych osób, że doszłoby do starcia Mihawk'a z Shanksem. Moim zdaniem do takowego starcia by raczej nie doszło. Podczas sagi east blue widzieliśmy, że ani jeden ani drugi nie był zainteresowany rywalizacją sprzed lat. Więc czemu w takim starciu mieliby się ustawić naprzeciw siebie?
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź