Usopp umrze?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
CCORD

Gorosei

Wiek: 19
Licznik postów: 4,099
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 13-11-2017, 00:55
Marzeniem Usoppa jest aby zostać wielkim wojownikiem mórz, tak?

Dlatego wydaje mi się, że pod koniec, Usopp się poświęci. Prawdopodobnie żeby uratować Luffy'ego (lub kogoś z załogi, ale najlepiej Luffy'ego).

Osobiście chciałbym również żeby nikt się nie dowiedział. Pamiętacie sytuację na wyspie, z której Usopp pochodził? Gdy udało im się ją obronić, to Usopp zabronił powiadomić wioskę. Powiedział wtedy, że chce w ich oczach pozostać kłamcą. Myśląc o tym, pomyślałem jak bardzo podobałoby mi się gdyby Usopp poświęcił się. Nie dla rozgłosu. Nie żeby zostać uznanym za wielkiego wojownika mórz. Po to żeby kogoś uratować, nie patrząc czy coś z tego będzie miał.

W jaki sposób nikt miałby się o tym nie dowiedzieć? Różne są możliwości. Mógłby poświęcić się jako Sogeking (przed śmiercią ściągnąłby maskę, a Luffy zobaczyłby, że to on). A może po prostu nikt nie zostałby aby o tym opowiedzieć.

Tak czy inaczej, co myślicie?
I żeby nie było, bardzo lubię Usoppa, nie chcę go zabijać, ale uważam, że takie poświęcenie byłoby czymś niesamowitym i Usopp naprawdę zostałby Wielkim Wojownikiem Mórz. Czy jak to tam szło Smile
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

ARRRGH

Wiceadmirał

Licznik postów: 848

ARRRGH, 13-11-2017, 01:06
Wszystko mi pasuje tutaj, oprócz jednej rzeczy (sorry, że znowu obalam teorię Big Grin), a mianowicie... to jest OP Big Grin dałbym sobie rękę uciąć, że Usopp nie padnie. Choć mogłoby być ciekawie, gdyby złapał jakieś choróbsko / otrzymał śmiertelną ranę, miał już umierać, gdy tu nagle ocaliłaby go... Kaya. Byłoby to świetnie dopełnienie ich historii. 

PS: skończ wymyślać teorie i odpisz północy Wink
CCORD

Gorosei

Wiek: 19
Licznik postów: 4,099
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 13-11-2017, 01:11
(13-11-2017, 01:06)ARRRGH napisał(a): a mianowicie... to jest OP Big Grin dałbym sobie rękę uciąć, że Usopp nie padnie.
Zapomniałem o tym wspomnieć, ale miałem to na uwadze Sad
Tak czy inaczej, to wcale nie wykluczałbym czegoś takiego, byłoby to odważne posunięcie ze strony Ody, nie wiadomo czy pozwoliliby mu na to edytorzy, ale byłoby ciekawie.
Opcja z przeżyciem również byłaby ciekawa, ale nie byłoby w tym tego czegoś.
(13-11-2017, 01:06)ARRRGH napisał(a): PS: skończ wymyślać teorie i odpisz północy Wink
Przed północą odpiszę!
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Mordoc

Imperator Podziemia

Licznik postów: 609

Mordoc, 13-11-2017, 01:24
(13-11-2017, 00:55)CCORD napisał(a): Mógłby poświęcić się jako Sogeking (przed śmiercią ściągnąłby maskę, a Luffy zobaczyłby, że to on)
+ 1

Co do tematu. To Usopp już kilka razy się poświęcał. Gdy tchórzył, a przeciwnik był silniejszy, ale coś kazało mu zawrócić.
1. Na Alabascie, gdy wyśmiali marzenie Luffy'go
2. Na Dressrosie gdy zawrócił, żeby uratować wierzących w niego niziołków.

Luffy raczej nie darowałby sobie śmierci Usoppa. Uznałby, że nie zasługuje na tytuł Króla Piratów, skoro nie jest w stanie uratować przyjaciela.
Pomysł ciekawy, ale raczej mało prawdopodobny i nie chciałbym śmierci Usoppa. Wyczekuję na ten moment, w którym Usopp powie coś w stylu:
"Zawsze tylko uciekałem i trząsłem się ze strachu, ale teraz czas to zmienić, biegnijcie dalej, ja się zajmę tym przeciwnikiem, jakem Dzielny Wojownik Mórz"

(13-11-2017, 01:06)ARRRGH napisał(a): Choć mogłoby być ciekawie, gdyby złapał jakieś choróbsko / otrzymał śmiertelną ranę, miał już umierać, gdy tu nagle ocaliłaby go... Kaya. Byłoby to świetnie dopełnienie ich historii.
Albo Chopper wynalazłby lek na wszystko.
CCORD

Gorosei

Wiek: 19
Licznik postów: 4,099
Miejscowość: Siedlec :]

CCORD, 13-11-2017, 02:35
(13-11-2017, 01:24)Mordoc napisał(a): Luffy raczej nie darowałby sobie śmierci Usoppa. Uznałby, że nie zasługuje na tytuł Króla Piratów, skoro nie jest w stanie uratować przyjaciela.
Może tak.
A może uznałby, że skoro Usopp poświęcił się dla jego marzenia, to koniecznie musi je spełnić, żeby zrobić to dla niego. Będzie to dodatkowy boost do siły, który może się przydać (ale to mniej istotne). Zoro już raz przyjął obrażenia za kapitana. Wiemy, że nie zginął, ale Usopp jest o wiele mniej wytrzymały.

(13-11-2017, 01:24)Mordoc napisał(a): "Zawsze tylko uciekałem i trząsłem się ze strachu, ale teraz czas to zmienić, biegnijcie dalej, ja się zajmę tym przeciwnikiem, jakem Dzielny Wojownik Mórz"
Bardzo możliwe, że właśnie tak będzie to wyglądało, ale... Takie to się wydaje małego kalibru dla mnie :/ W porównaniu z poświęceniem, zatrzymanie się żeby walczyć z potężnym przeciwnikiem jest raczej blade.

Mam jednak nadzieję, że niezależnie od tego co się będzie działo, Usopp jeszcze raz założy maskę Sogekinga, a gdy ją ściągnie, jego marzenie będzie spełnione!
"Love, hope, compassion...
This is what people say monster SOULs are made of.
But the absolute nature of "SOUL" is unknown.
After all, humans have proven their SOULs don't need these things to exist."
Spoiler

[Obrazek: hSzDtT]

Mordoc

Imperator Podziemia

Licznik postów: 609

Mordoc, 15-11-2017, 02:43
(13-11-2017, 02:35)CCORD napisał(a): Bardzo możliwe, że właśnie tak będzie to wyglądało, ale... Takie to się wydaje małego kalibru dla mnie

Trochę większy kaliber:
Spoiler

[Obrazek: skBopTq.png]

Big Grin
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź