Bleach czy Naruto ?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
vegi

Imperator Podziemia

Licznik postów: 724

vegi, 22-06-2008, 16:49
Ani to, ani to Big Grin o żadnym nie mogę powiedzieć, że jest fajne, ani o żadnym że jest głupie. Naruto miało w sobie to "coś", ale Shippuuden tak go zwalił, że go nie oglądam i mam swoje dobre wspomnienia ze zwykłej serii. Zaś Wybielacza oglądałem do fillera o tych Bounto i takie to było nudne, takie odpychające, że zrezygnowałem z oglądania Big Grin dlatego nie mogę wybrać ^^
ogor

Bosman

Licznik postów: 136

ogor, 23-06-2008, 04:58
jesli chodzi o anime to obie te serie mnie teraz mega draznia
manga za to w obu seriach jest dobra
BlackKuma

Yonko

Licznik postów: 3,505

BlackKuma, 24-06-2008, 04:20
anime bleach>anime naruto nie liczę fillerów Tongue
manga bleach Zmieniłem swoje zdanie na temat obu serii, po przeczytaniu całego Naruto Smile
Jeżeli chodzi o anime: Bleach, poza fillerami jest dobre, dużo akcji, mało zbędnych retrospekcji, dosyć dobra muzyka; Naruto, akcja mogłaby być ciekawsza, gdyby nie te ciągłe przedłużania i retrospekcje :kwasny: , za to muzyka jest lepsza niż w Bleach.
Zajmijmy się mangą: Bleach, jest całkiem niezła, jednak czasem trudno się połapać co któtra z postaci robi pod nawałem ataków, aktualne chapy( 330 ) nie zachwycają akcją; Naruto, po przeczytaniu wszystkich chapów mogę stwierdzić jedno, manga N jest dużo lepsza od mangi B Smile , akcja jest szybsza, mniej zbędnego przedłużania( nie to co w mandze Bleach, czy anime Naruto ), bardzo głęboka fabuła. Nic dodać nic ująć
Picia000123

Kapitan

Licznik postów: 314

Picia000123, 11-04-2009, 17:30
Ja tam wolę(tak, znowu) Naruto, bo znam go dłużej niż Bleacha, bo ma fajną historię, no i ma fajne postacie. Trochę wkurza to niepotrzebne przedłużanie, kiedy postacie wyjaśniają sobie coś w trakcie walki, robią to tak długo, że w normalnej walce przeciwnik dawno by im nakopał.
Owca2512

Wschodząca Gwiazda

Licznik postów: 495

Owca2512, 11-04-2009, 18:12
jeśli o anime chodzi to ciężko zdecydować, bo ostatnio anime Naruto coraz nudniejsze. Ale mimo to ma chyba przewagę nad Bleachem - głównie przez to, że jak słyszę Inoue powtarzającą po 17 razy w odcinku "Kurosaki-kun" to mnie szlag trafia.
A manga Naruto :3 Bleach jest dla mnie jakiś zbyt oczywisty. Wiadomo, że z kim by nie walczyli, to ci dobrzy muszą wygrać a źli zginąć. A w Naruto (zwłaszcza ostatnio) to nie jest takie oczywiste.
Nifir

Wicekapitan

Licznik postów: 199

Nifir, 11-04-2009, 21:25
Bleacha dawno nie oglądałem, ale niespecjalnie mi się podobał. Po 150 odcinkach totalnie o tym anime zapomniałem. Zupełnie nieprzemyślana manga. Jak za pierwszym razem pojawił się ten duży pusty, który walił cero, to Rukia narobiła w gacie, bo to takie potężne itd. Kilka odcinków później jednym machnięciem zabijała jednego po drugim... Takich wpadek były setki, dlatego to nie maga dla mnie...

Co do Naruto, to mam do tej mangi sentyment. Nie wiem dlaczego. Widziałem wiele mang wcześniej i później, ale tylko do Naruto tak często wracam. Choć często robi się nużący i przybija głupotą, to lubię tego niebieskookiego dresiarza. Smile
Gaara_Sai

Wilk Morski

Licznik postów: 51

Gaara_Sai, 16-10-2010, 13:15
..*Naruto. Oglądałam kilka odcinków Blreach'a, ale tak wiało nudą, że myślałam iż za chwilę usnę.
Taboret warrior

Imperator Podziemia

Licznik postów: 617

Taboret warrior, 28-10-2010, 22:21
Z dwojga złego wolę Naruto. Mam do niego nadal duży sentyment i 20 tomów mangi na półce częściowo dzięki temu tytułowi wziąłem się do mangi i anime "na poważnie" ;P Imo Bleach schrzanił się po sadze ratowania Rukii. Postacie są ogólnie słabo rozwinięte i wieczne napie*dalanie się mieczami i oczekiwanie na bankaia. Sory ale to mordobicie odrzuciło mnie od tego tytułu. Zaś w Naruto mamy do pewnego czasu ciekawą fabułę,fajne dość przemyślane walki,Akatsuki - główny plus tej serii. I wbrew temu co mówią inni podoba mi się shippuuden ale do pewnego czasu. Jak pojawił się emo-ninja z krwawiącymi patrzałkami to miałem dosyć. Manga ma wzloty i upadki- Saga z Sasorim (wzlot) Pierwsze spotkanie sasóka (upadek) Hidan i Kakuzu (wzlot) Powrót do srasuke (upadek) Przybycie Paina do Konohy- częściowy wzlot ale na końcu upadek i schrzaniony arc z szczytem Kage. Dodatkowo wybijanie członków Akatsuki - Kishi sam pod sobą dołki kopie. O anime to nawet nie wspomnę. Pamiętny odcinek z wykrzywioną gębą Paina nadal będzie mnie śmieszył xD Kishi'emu zaczyna brakować pomysłów już niech lepiej to kończy a naprawdę można było z tego jeszcze coś wykrzesać... Szkoda, naprawdę szkoda Sad
biela132

Wilk Morski

Licznik postów: 69

biela132, 28-10-2010, 23:42
OBA , dlaczego? poniważ obie historie wcale nie są tak źle napisane, wiadomo jak to było z mangami w tamtych czasach kiedy zaczynały, oba tytuły są shonenami więc trudno wymysleć do nich coś oryginalnego by trafić do pasującej grupy wiekowej. poza tym uważam,ze gdyby oba były zrobione krócej ,ale według planu, może nawet lepiej, byłyby świetne i nie nudziły tak jak to dokazują czasami :/
Gento

Bosman

Licznik postów: 135

Gento, 31-10-2010, 21:40
Jeżeli chodzi o anime, to bez komentarza bo Bleacha nie oglądałam, a Naruto oglądałam ale gdy wyszedł shippuden to już kompletnie mówiłam nie. Kreska mi nie przechodzi a po za tym nudzi mnie itd. Co innego było wcześniej bo w takim razie byłabym po stronie Naruto.
A co do mangi to raczej bleach. I kreska mi sie bardziej podoba, i ciuchy Big Grin.
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź