One Piece - Rozdział 891
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Kaioken

Wicekapitan

Wiek: 27
Licznik postów: 240

Kaioken, 15-01-2018, 23:06
Cytat:Ale jak już ktoś kocha Zoro to jest dobrze? XD Czasem nie potrafię ogarnąć ludzi, jest tutaj zwyczajna wymiana argumentów, podawanie własnego zdania, ale zawsze musi znaleźć się ktoś, kto zaraz naszyje mu łatkę fanboja, bo ma swoje zdanie. No pls.
- dokładnie. One Piece to chyba jedyne Anime gdzie nie mam swojego ulubieńca. Jest tyle ciekawych postaci dzięki Godzie, że przestałem robić sobie licytację, m.
Cytat:A co ma do tego Zoro? Jak ktoś zawyża sztucznie czyjeś umiejętności , nie ważne kogo, to powinien zostać skrytykowany.
- zawyża? Opisałem tylko to co wydarzyło się na dwustronnej stronie, kiedy starł się z Katakuri'm. Poza tym gdybym chciał mu coś zawyżyć to od razu jako bezmózgi fanboy słomianego stwierdziłbym, że ten umie widzieć przyszłość na perfect jak Katakuri.

Cytat:Przecież Luffy cały czas pełni rolę chłopca do bicia, jedynie co zrobił to skontrował jeden atak
- dokładnie.
IsshoFujitora

Kapitan

Wiek: 20
Licznik postów: 288

IsshoFujitora, 21-01-2018, 01:32
(12-01-2018, 16:28)Ad3k napisał(a): Mam nadzieję, że ten arc skończy się za 2/3 rozdziały, ale to pewnie nie możliwe i Oda przecieagnie to do 5/7 :/// ale nadzieje mozna miec..
 
5/7 rozdziałów to trwać będzie jeszcze sama walka/rozmowa/negocjacje czy kurde cokolwiek z BM. Liczyłbym jeszcze na retrosy z jej udziałem.
(12-01-2018, 23:32)chucky napisał(a): - nie jest w stanie zabić Luffiego nieużywającego biegów, mimo że leje go bez przerwy od kilku godzin spamując "Power Mochi",
- największy "Power Mochi" jakiego widzieliśmy do tej pory został zablokowany przez atak G3,
- Luffy w ciągu kilku godzin zdobywa moc, na którą on musiał intensywnie pracować latami.
Nie zabija go bo nie chce zabić. Wciąż go testuje, a tym bardziej, że zauważył wzrost siły u Luffiego. Jeszcze fakt, że Luffy jest jedynym godnym przeciwnikiem z jakim Katakuri się zmierzył (przynajmniej tak było nam dane usłyszeć).
Co do zdobywania tej mocy, to już mieliśmy przecież wiele razy coś takiego. Oczywiście nie w takiej postaci, ale jest to na zasadzie powerupa, których o jeju mamy dużo w shonenach. Możliwe, że to o czym właśnie mówisz rzeczywiście jest do bani, ale widać, że Oda dobitnie chciał podkreślić motyw wola>siła. 
Nie zapominajmy, że Katakuri to też człowiek, który może odczuć sktuki tak długiej walki (zmęczenie). A wiec wygląda to tak, że Katakuri ma coraz mniej siły (oczywiście bardzo minimalne straty), a Luffy w tym samym czasie ją zyskuje, więc jakby nie patrzeć poziom mocy zaczyna się nieco wyrównywać (w tej walce). 

Co do samego rozdziału to taki "meh". Tą nową córeczkę od razu do kosza daje.
[Obrazek: tumblr_naauoiAyXx1rib6ggo2_500.gif]
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź