(21-10-2019, 23:08)niudeb napisał(a): Dalej tego nie rozumiem, to juz lepiej znalezc sobie dziewczyne.
Różne są fetysze. Generalnie z postaciami z anime, filmów itp. spędzamy czasem więcej czasu, niż z normalnymi ludźmi, dlatego one wydają nam się znajome, jakbyśmy się z nimi kumplowali. W dodatku te postacie są często przerysowane i ich skrajnie pozytywne bądź negatywne cechy, jakoś nas ujmują. Podczas, gdy codzienność, nas nudzi.
Coś czuje, że za bardzo popuszczam psychologiczne wodze fantazji, więc spróbuję spojrzeć na to z bardziej prymitywnej strony.
Ludzie mają w anime(itp.) seksowna laskę, w seksownym stroju, ale wciąż im mało, dlatego najpierw rozbierają ją w wyobraźni, a potem chcą zobaczyć to prawie na żywo. Bo być może ich wyobraźnia nie spełnia fantazji w wystarczającym stopniu.
Co do znajdywania dziewczyny. No cóż, to też dość skomplikowane, wiele osób dobiera się tylko poprzez pryzmat wyglądu, nie rozważając cech charakteru itp. ulega substancjom chemicznym, które każą im wierzyć, że to z tą osobą chcą spędzać każdą chwilę i resztę życia. Wydaje im się, że z tą osobą nawet robienie nudnych rzeczy jest fajne. Ale po czasie ten efekt wow, po prostu opada, wygasa. I wówczas zaczynają wychodzić te różnice charakterów. Niektórzy się nie rozchodzą, bo po drodze zmajstrowali sobie wspólny problem, jakim jest dziecko, często paradoksalnie ostatni czynnik, utrzymujący związki.
Dla mnie ta gonitwa jest wciąż niejasna, dlatego wolę stać z boku, przyglądać się wszystkiemu z zaciekawieniem, przy jednoczesnym nie wpakowywaniu się w problemy
Zdaje się, że znowu zeżarłem za dużo słodyczy (to mój odpowiednik alkoholu, którego nie piję).
P.S. Jeśli minie tydzień od ostatniego posta w tym temacie (nie będącego na temat), to proszę o przeniesienie odpowiednich wątków do innego tematu