Wasze teorie i przewidywania
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Dahaka

Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 3,739

Dahaka, 29-09-2016, 20:52
To jest temat, w którym każdy może zostawić swoje teorie i przewidywania co do przyszłych wydarzeń i, jeśli owe przewidywania się spełnią w przysżłości, pochwalić się cytując swój post. Na forum wszędzie od czasu do czasu walnie się jakieś post z własnymi teoriami na temat przyszłych wydarzeń, ale potem się o nich zapomina, albo giną w odmętach tematów... a okazuje się, że były one trafne. Mnie się to już pare razy zdarzyło, więc postanowiłem założyć ten temat jako takie archiwum przewidywań użytkoników, w którym łatwo będzie odnaleźć za 5 lat swoje pomysły i zweryfikować je z tym co wymyślił Oda.

Nie chodzi tutaj o snucie jakichś wyszukanych teorii, czy nawet ich argumentacji. Jedniozdaniowe niepoparte niczym przewidywania się jak najbardziej mile widziane. Chodzi po prostu o łatwą możliwość pochwalenia się celnym strzałem, jeśli wasze pomysły staną się faktem w przyszłości.

No i nie jest to temat, w którym przewidujemy co się wydarzy za rozdział czy dwa, bo od tego mamy już forumową grę w przewidywania. Skupiamy się raczej na ogólnikach obecnego arca oraz kolejnych przygodach na innych wyspach.

No, mając wstęp za sobą, wreszcię mogę wylać wszystkie swoje przewidywania Big Grin Mocno się pewnie rozpiszę, bo ja to ja, ale wy bynajmniej nie musicie.

Dyskusja oczywiście mile widziana, aczkolwiek jeśli wiele nie wnosi, to w OPZ ją, bo jednak idea tego tematu jest taka, żeby łatwo i szybko można było w przyszłości odnaleźć swoje przewidywania, bez przedzierania się przez dziesiątki stron jałowych rozmów Tongue Ano i można pisac ile się chce postów z przewidywaniami, bez konieczności ciągłej edycji i trzymania wszystkiego w jednym poście.

PS. Wiem, że jest podobny temat w dziale z mangą, ale on ma ponad 300 stron i jest martwy od 2 lat, więc to będzie jego reinkarnacja

Okej, cisnę chronologicznie mniej więcej

- Big Mom nie zostanie pokonana w obecnym arci, ale nie zostanie też sojusznikiem Luffy'ego. Pozostaną oni w konflikcie po zakończeniu arca.
- Sanji sklepie wszystkich trzech braci NARAZ. Gnębili go razem, więc wpiernicz też dostaną razem. Ewentualnie Yonji zejdzie szybko na strzła lub dwa, bo wiemy już że jest słabszy od Sanjiego i Sanji będzie walczył tylko z Ichijm i Nijm.
- Kaido ma mityczny zoan smoka
- Kaido nie zostanie pokonany na Wano
- Wojna, o której mówił Kaido to będzie wojna Kaido vs Big Mom, która odbędzie się na innej wyspie niż Wano
- Big Mom będzie walczyć z Kaido armią Germy, którą sobie od nich weźmie. Wsadzi kawałki swojej duszy do wszystkich klonów i w ten sposób przejmie nad nimi kontrolę.
- Kaido i Big Mom padną mniej więcej równocześnie, głównie z rąk najgorszej generacji, ale też i innych piratów(np Moria na bank pomoże przy Kaido). Marynarka na pewno siedzieć na tyłku nie będzie, ale możliwe, że się nie włączą do walki, tylko poczekają, aż piraci sami się powybijają, a potem wykonają ruch.

To tylko jeśli chodzi o Big Mom i Kadio, przynajmniej na chwilę obecną. Teraz lecę dalej

- Dragon ma logię wiatru.
- Dragon wbije na Reverie. Imo pojawi się po prostu na zebraniu kompletnie znikąd (co potwierdzi powyższy punkt Tongue)
- Ostatni Road Poneglyph jest w posiadaniu Shanksa lub na Elbaf
- Czarnuch zabije Shanksa zanim ten zdąży się spotkać z Luffym.
- Czarnobrody zdobędzie przynajmniej jeden Road Poneglyph, możliwe, że dwa.
- Luffy i Czarnobrody będę musieli wymienić się informacjami z tychże poneglyphów, aby zlokalizować raftel. Bez tego nie dadzą rady. Czarnuch schowa swoje w czarnej dziurze i Luffy nie będzie miał wyboru po prostu. Obaj popłynął na raftel, gdzie stocza walkę o One Piece i (a raczej pierwszą rundę, którą czarnuch imo wygra), albo czarnuch po prostu wprowadzi w życie jaki plan i totalnie wyroluje słomkowych.

I teoria bardziej teoria niż przewidywanie:

Nie od dziś wiemy, że śmierc nie jest najgorszą rzeczą, jaka może się przetrafić postaciom w OP. Jak to Oda napisał w SBSie, najgorsze jest zniszczenie komus marzeń i pozostawienie go przy życiu ze świadomością tego smutnego faktu. Idea ta dobrze wpisuję się w koncept romantyzmu, w którym przecież zakorzeniona jest ta manga. Niejeden romatyczny bohater pokazał nam, że śmierć jest lepsza niż życie w świecie, gdzie odmawia się mu obiektu jego pożądania.

No i teraz przechodzimy do głównego założenia tej teorii - skoro zrujowanie komuś marzeń to najbardziej dewastujący cios, jaki można komuś zadać, to czemuby nie zadać go głównym bohaterom? Gdyby tak był w tej mandze jakiś czarny charakter, który ma podobny cel do Luffy'ego i głęboko wierzy w marzenia...

ano tak, przecież jest - Czarnobrody, finałowy boss tej mangi.

Czyż nie byłby to wspaniałby pomysł, aby Czarnobrody nie tylko po prostu pokonał Luffy'ego w ich pierwszym starciu, ale także kompletnie zniszczył jego marzenia? Ciężko będzie rozegrać to tak, aby załoga Czarnucha zdołała zrobić to wsystkim słomkom, ale imo da się to zrobić.

Luffy? Jeśli moje powyższe przewidania się sprawdza i faktycznie Luffy i Czarnuch zawitają razem ma Raftel, to Czarnuch go po prostu tam pokona, nawet nie w walce, ale jakimś szemranym sposobem udupi Luffy'ego, jak to on. Dzięki temu pierwszy znajdzie One Piece i potem ogłosi się królem piratów i przez całą finałową wojnę będzie się obnosił z tym tytułem, cały świat zacznie go nazywać królem itd. Luffy oficjalnie przegra swoje marzenie, ale koniec końców jak go pokona, to zostanie nowym królem piratów. Inna opcja, o której też wyżej wspomniałem, to zabicie Shanksa, zanim Luffy zdoła sie z nim spotkać. Luffy złożył obietnice Shanksowi, że jak zostanie wielkim piratem, to odda mu kapelusz. Jeśli Luffy chciał mu oddać kapelusz po zostaniu nie tylko wielkim piratem, ale królem piratów, to tak, tego marzenia nie zdoła nigdy w pełni spełnić, bo Shanks będzie już wtedy wąchał kwiatki od spodu. Ja jednak osobiście obstawiam, że w ogóle nie będzie im dane się spotkać, bo zanim Luffy do niego dobiegnie, to Rudy będzie już tylko zimniejącymi zwłokami.

Zoro? To akurat najprostrze do zrobienia. Shilliew zabija Mihawka. I zrobione. Zoro cała mangę spedził trenując, aby przewyższyć Mihawka, a tu taki psikus. Będzie się musiał zadowolić Shilliewem i przecięciem diamentu(którego Mihawk nie przetnie, aby Zoro miał jednak jakiś wyznacznik, że stał się od niego silniejszy)

Chopper? Doc Q opracuje jakąś truciznę, którą zainfekuje kogoś i której Chopper za nic w świecie nie będzie mógł wyleczyć, przynajmniej aż do końca mangi. Ewentualnie choroba Rogera jakoś powróci i Czarnuch nią kogoś zarazi w jakiś tam sposób.

Franky? Sunny zostanie niemalże kompletnie zniszczona i zdoła ją odbudować, oczywiscie dopiero pod sam koniec mangi, tylko przy pomowy drewna z Ewy (bo Sunny zrobiona jest z drewna Adama)

Brook? Jak Red Line zostanie zniczone(a z ostanie na pewno) to będzie można założyć, że Laboon zginął pod walącym się gruzem i nie dane będzie się im spotkać.

Robin? Czarnuch jak znajdzie rio poneglyph, to go po prostu zniszczy albo schowa w czarnej dziurze

Usopp? Podejrzewam, że przy okazji śmierci Shanksa, zginie też Yasopp i sie okaże, że Usopp chcial tak naprawdę stać się odważny, aby zaimponować ojcu, a nie dla siebie.

Nami i Sanji? Nie wiem, ale pewnie Oda coś by wymyślił.

Ogólnie zobaczyć załogę słomków kompletnie zdewastowaną w ten sposób... to by było piekne.

Ok, teraz coś o pustym wieku etc:

Otóż, WG imo nie jest zły. W sensie, dziadki z rządu. Nigdy nie byli kreowani na złych. A i ostatnimi czasu Oda wyraźnie zaznacyzł, że nad dziadkami są niebiańskie smoki i to oni są złem wcielonym. Dziadki tylko starają się utrzymać świat w jednym kawałku(he..he?) Historia pustego wieku nie jest czarno biała, a skąpana w odieniach szarości i dziadki z rządu mają dobre powody, aby trzymać tę historię zakopaną głęboko pod ziemią. Oczywiście głównym motywem tematycznym finałowego arca będzie Wolność, a sama historia pustego wieku będzie stawiać przed nami pytanie "czy wolność jest dla nas dobra?" Starożytne Królestwo będzie tymi za wolnością, światowy rzad za kontrolą. Oczywiście wolność nie zostanie przedstawiona jako ta jedyna dobra i słuszna idelogia. SK było zaawansowanych technologicznie krajem. Jestem całkiem pewien, że to oni stworzyli diabelskie owoce przy pomocy "linage factor" o którym ostatnie słyszymy w mandze i oni stworzyli starożytne bronie, a na sam deser chcieli rozpieprzyć całe Red Line i złączyć morza, tworząc One Piece (nadal jestem wyznawcą tej teorii, jak ktoś nie zna to niech napisze, podrzucę link, bo temat jest gdzieś na forum).

Jeśli istnieje kraj, który tworzy owoce dające supermoce, bronie potrafiące niszczyć wyspy, a na deser chcę rozpieprzyć cały kontynent, to wtedy zaczynasz się zastanawiać, czy kompletna, nieskrępowana wolność jest faktycznie dobra i nie jest to wszystko niebezpieczne. W CIUL niebezpieczne. Dwadzieścia innych krajów stwierdziło, że to zbyt niebezpieczne i zniszczyli SK, a potem, aby zapobiec takim wyskokom, zdecydowali się stworzyć organizację, która będzie tego wszystkiego pilnowac. Dlatego Rayleigh mówił, że załoga Rogera i Ohara zbynio się pośpieszyli z poznaniem tej historii i Robin powinna podróżować dalej po świecie, bo może wyciągnąć inne wnisoki niż oni. Krótko mówiąc, Rayleigh kazał jej zobaczyć więcej świata, żeby sama mogła stwierdzić czy Wolność faktycznie jest dobra. Można założyć, że SK nie chciało ustąpić po dobroci i dlatego zostali zniszczeni siłowo. Także, jesli w ten sposób spojrzy się na sprawę, to łatwo zauwazyć, że rząd miał swoje racje i dlatego nie będą przedstawieni jako ta kompletnie zła strona. Z drugiej strony wierzę też, że na postępowania Rewolucjionistów tez spadnie sporo cienia i dowiemy się jak wiele królestw zniszczyli przez swoje rewolucje. Krótko mówiąc, Rząd vs Rewolucjoniści to nie będzie wojna protagoniści vs antagoniści. Tu nie będzie dobrych i złych. To będzie walka ideologii i ciekaw jestem do jakich konkluzji dojdzie Oda.

Walka dobra ze złem zostanie rozegrana między Luffy i Czarnobrodym, którzy będę symbolizować dwie strony Wolności - Luffy tę dobrą, oferującą nieograniczone możliwości, a Czarnobrody tę złą - sprowadzającą chaos.

No i gdzieś w tym wszystkim będą tenryuubito, jako ci wielcy źli. Jednego jestem jednak pewien - rząd się prędzej czy później od nich odetnie. Teraz dziadki grają jak im smoki grają, bo smoczki mają wielki sekret schowany na Mariejoi (ten o którym Doffy mówił) - najprawdpodobniej sekret zwany Uranosem, o którym dziadki wiedzą i robią wszystko, aby rozkapryszone smoki nie zdecydowały się odpalić starożytnej broni i rozpieprzyć coś na dole.

No, narazie tyle. Wiem, że walnąłem tutaj straszna ścianę tekstu, ale po prostu chciałem gdzieś wylać swoje wszystkie przemyślenia na różne tematu.
I wy też to możecie zrobić. Dzielcie się swoimi, nie wazne jak głupimi bądź nieprawdopodobnymi teoriami i przewidywaniami. Pamiętajcie, tutaj nie chodzi o to, zeby coś udowadniać, a po prostu wesoło sobie spekulować. Jeśli dzielicie teorie z kimś innym, to można zacytować i sie pod nia podpisać np.
mario4444

Wilk Morski

Licznik postów: 59

mario4444, 29-09-2016, 21:40
luffy w formie olbrzyma
Pajmon

Dowódca dywizji Yonko

Licznik postów: 1,636

Pajmon, 29-09-2016, 22:17
Dobry temat. Założę swój post i będę go edytował wraz z upływem czasu, ewentualnie dawał + bądź - w zależności czy się potwierdziło.

1. Moja stara teoria o tym, że szlachta z Mariejois to potomkowie pierwszej załogi pirackiej, która zmusiła Starożytne Królestwo do kapitulacji. Wykradli oni pierwszy i jedyny owoc - boski owoc, który dawał moc tworzenia. Podzielili oni świat według swojego widzimisie (pozmieniali troszkę układ geograficzny przy użyciu owocu) by mogli łatwo panować nad światem. Oliwy do przygasającego ognia teorii dolał Dofla, który wspomniał, że widział coś na Mariejois co mogło by zniszczyć cały światowy rząd. Może to ten owoc.
2. Luffy na G5 będzie miał dodatkową parę rąk.
3. Usopp zginie w ostatnim arcu.
[Obrazek: 05Z76mv.gif]
Aelin

Bosman

Wiek: 21
Licznik postów: 127

Aelin, 29-09-2016, 22:28
Już od pewnego czasu mam przeczucie, że to, iż Shanks zginie gdzieś po drodze jest tak bardzo oczywiste, że aż do tego nie dojdzie i w końcowych rozdziałach Luffy radośnie odda mu kapelusz i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.
Mattsuda

Szczur Okrętowy

Wiek: 19
Licznik postów: 27

Mattsuda, 29-09-2016, 22:40
Don Krieg oraz Gin powrócą. 
Przyznam się Wam, że kilka lat temu, kiedy to oglądałem po raz pierwszy One Piece, sądziłem, że tak się stało. Myślałem, że Duval to Don Krieg, tylko nie rozumiałem nienawiści do Sanjiego a nie do Luffyego. Niestety, Duval odsłonił swą "żelazną maskę" (zauważyliście kolejne połączenie Duval - Sanji? Oboje mieli założone owe maski), a ja się zawiodłem. Dalej sądzę i łudze się, że kiedyś powrócą, może nie są moimi ulubieńcami, ale nie lubię zostawiania wątków, a w mandze wyraźnie było powiedziane: "Do zobaczenia na Grand Line". Ciekawie też by było, gdyby Gin rzeczywiście umarł z powodu trucizny, a Krieg zdałby sobie sprawę, jak bardzo go potrzebował. 

Arc Wano będzie poświęcony (w połowie) Zoro.
To wiadome od lat, że Wano, jako kraj samurajów, będzie arcem szermierza - Zoro. Spodziewam się (chociaż w sumie to jestem pewien), że podczas tego arcu dostaniemy równie solidne retrosy dot. Zoro, tak, jak dostajemy teraz. Jednakże, liczę także, że nie będzie to TYLKO i wyłącznie opierało się na Zoro i jego przeszłości. Mam nadzieję, że autor skupi się bardziej na Kaidou, przyszłej wojnie i pustym wieku, w który, jak wiemy, samuraje są zamieszani. 

Zakończenie One Piece będzie smutne.
Może nie tyle co samo zakończenie, a cały proces. Będzie tak, jak było od Sabaody do Fishan Island - wielki regres SHP, a szczególnie głównego bohatera. Tak jak już Dahaka wspomniał, możliwe, że marzenia gł. bohaterów zostaną, dosłownie, ZMIAŻDŻONE. Liczyłbym nawet na śmierć Usoppa/Sanjiego. Mimo wszystko, Luffy zostanie w końcu Królem Piratów i wszystko skończy się "szczęśliwie", mimo tych wszystkich śmierci, jak w Harrym Potterze. 

Pojawią się jeszcze dwa Time Skipy. 
Pierwszego jeszcze nie ogarnąłem, lecz sądzę, że jest możliwy, a drugi liczę, że pojawi się centralnie pod sam koniec serii, tak jak to często bywa, by pokazać dorosłego gł. bohatera. Typowe, lecz wielbione przeze mnie. 

Aokiji i Akainu stoczą wtórną walkę
Sądzę, że owa się pojawi i tym razem, Oda pokaże nam jej przebieg. Liczę na wygraną Aokijego, albo ewentualnie remis. 

Umrze wiele, nieretrosowych, postaci:
Usopp/Sanji.
Shanks.
Mihawk.
Aokiji (nie zgadza się to z moim wcześniejszym założeniem, ale możliwe, że umrze)
Akainu
Czarnobrody
Kaidou

Zakończenie OP będzie epickie <3 

Zakończenie OP pozostawi otwartą drogę interpretacji.
Coś a'la zakończenie w Death Note - ludzie dzielą się na zwolenników Lighta, oraz jego oponenta. Tak będzie i tym razem, nie dostaniemy dosłownie, na papierze, informacji, że "było to dobre", "było to złe" itp .... Ale to już Dahaka też wyjaśnił 

Załoga SHP zostanie rozwiązana na stałe, a każda z postaci pójdzie w swoją stronę. 
Nie chciałbym, by potoczyło się to w stylu: "nakama na zawsze, mieszkamy i żyjemy ze sobą do końca życia.". Nie, to byłoby złe. Niehc każdy osiągnie swój cel i pójdzie w swoją stronę, a przyjaciółmi i tak pozostaną. 

Pojawi się postać niemowy. 

Greenbull pojawi się bardzo późno, dopiero podczas kolejnej wojny. 
Zdaje się, że, jak Akainu, postać Greenbulla pojawi się w pełni, dopiero na kolejnej wielkiej wojnie (zakładając, że Marines będą w niej uczestniczyli). 

Nie mam więcej pomysłów, nie potrafię tak przysiąść i wymyśleć coś epickiego, jak niektórzy. Jednakże, mam nadzieję, że moje pomysły Wam się spodobają i że się spełnią!
Mordoc

Imperator Podziemia

Licznik postów: 609

Mordoc, 29-09-2016, 22:53
Świetny temat Smile
Jak czytałem Naruto, to też od czasu do czasu wysnuwałem teorie i nawet kilka pierdół udało mi się trafić
Spoiler

1. Hashirama i Madara znali się z dzieciństwa
2. Mędrzec 6 ścieżek będzie mieć brodę (w sensie zarost)

Teraz póki co na temat OP nie przychodzi mi za wiele do głowy, ale z czasem coś pewnie napiszę.
Na początek:
BM ten jeden raz przymknie oko na występki Luffy'ego i puści go wolno. Czynniki, które się ku temu przyczynią to:
- zdrada ze strony Bege, prawdopodobnie nim będą mieli się zająć Słomiani
- Podejrzane rzeczy ze strony Germy
- Lola i jej dług wdzięczności
- Informacja, że Słomiani zamierzają załatwić Kaido
- Bomba w pudełku z FI
- Jakaś karta atutowa, którą Słomkowi zdobędą (np. jakiś owoc dający unikatowe moce, na którym BM może zależeć typu zamiana w giganty, wiem, że trochę bez sensu, ale śniło mi się, że "Mafia" BM mnie ścigała, ale oddałem im jakiś rzadki owoc, który był w moim posiadaniu i mnie puścili xD)
- Ceasar Crown coś może wymyślić, co kupi czas na ucieczkę.
Wciąż jednak największym problemem są bliscy Słomianych, więc jakiś układ musi zostać zawarty.

@Dahaka  Przyjemnie się czytało Twoje wpisy i do części z nich muszę się odnieść Smile

Spdoobał mi się ten motyw ze zniszczeniem marzeń. Taki motyw porażki, zniechęcenia, poddania się, beznadziejności. Już raz lub nawet 2 Luffy był w takiej sytuacji. Za pierwszym razem na Sabondy, gdy został rozdzielony z przyjaciółmi, jednak wtedy jeszcze nie odpuścił, drugi raz po śmierci Ace'a, kiedy to był już skłonny zrezygnować i całkowicie się poddać, co możliwe, że by nastąpiło, gdyby nie wsparcie ze strony Jinbe.
Nie pasuje mi jednak taki motyw pod koniec, dorzucę, więc swoje grosze do tej teorii.

Prawdopodobnie w "najbliższym czasie"(pojęcie względne), być może w trakcie Reverie Luffy zderzy się z kolejnym przeciwnikiem, który nie będzie w jego zasięgu. Tym może to być właśnie Czarnobrody. Możliwe, że Sabo i Dragon zginą(niewiadomo jaką drogą Oda pójdzie, może w sumie tym razem odwrócić wydarzenia i Luffy'emu uda się ich uratować?), bo w końcu Nowy Świat to odbicie lustrzane starych sag. Takowe wydarzenia wywołają kolejny Time skip.

Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie znalał czegoś, do czego się przyczepię, bo jak powiedziałby Legolas.
(29-09-2016, 00:49)Legolas napisał(a): @Mordoc (...) Jesteś złym człowiekiem.
 
(29-09-2016, 20:52)Dahaka napisał(a): Zoro? To akurat najprostrze do zrobienia. Shilliew zabija Mihawka. I zrobione. Zoro cała mangę spedził trenując, aby przewyższyć Mihawka, a tu taki psikus. Będzie się musiał zadowolić Shilliewem i przecięciem diamentu(którego Mihawk nie przetnie, aby Zoro miał jednak jakiś wyznacznik, że stał się od niego silniejszy)

Napiszę jak ja to odbieram, jak ktoś się ze mną nie zgodzi, to oczywiście jestem otwarty na dyskusję ^^
Zoro trenował wyruszył w świat, by zostać najlepszym szermierzem. Najszybszym sposobem, by to osiągnąć, było pokonanie obecnego numeru 1 - Mihawka. Co za tym idzie jeśli Shilliew pokona Jastrzębiookiego, to on stanie się numerem 1, a Zoro dostanie dodatkowy powód do walki - pomścić swojego mentora. To jak w przypadku Luffy'ego i Shanksa, rywale, ale też przyjaciele, dlatego jest możliwość, że do obu tych walk może nie dojść. Co za tym idzie zniszczenie marzenia Zoro jest jednym z najtrudniejszych do dokonania rzeczy. Jedyną opcją jest zabicie go, bo nawet, gdy straci ręce i nogi, to wciąż będzie uparcie walczyć samą szczęką, a może przecież dostać specjalne protezy od Franky'ego.

Zniszczenie Marzenia Robin też nie jest łatwe, bo poneglyphy są niezniszczalne, a jeśli BB sobie wchłonie te kamyki, to by je odzyskać trzeba będze go pokonać.

Na koniec odniesienie do Wielkiej One Piecowej Teorii. Bardzo mi się ta teoria podobała, a gdy ją czytałem, to odniosłem wrażenie, że czytam spoilery. Ta teoria ma jednak jedną wadę. Oda w jednym SBS powiedział, że One Piece jest przedmiotem materialnym (Jeśli coś pochrzaniłem, to proszę o sprostowanie)

Edit 1:
- Ao Kiji jest wtyką (nie wiem kogo). Widziałem to u kogoś w komentarzu, dlatego mi się przypomniało, pozwalam sobie o tym napisać, bo kiedyś o tym myślałem
- Dragon był kiedyś Marine(może nawet admirałem), ale zobaczył ciemne strony świata i rządu, dlatego odszedł ( to z kolei teoria dość powszechna, ale zgadzam sięz nią)
- Kaido jest nieśmiertelny dzięki owocowi Lawa i to właśnie Law może mu te nieśmiertelność "wyłączyć" (Możliwe, że Luffy będzie z nim walczył w roomie) - na to sam kiedyś wpadłem ^^
- Ktoś poniżej pisał o związku Nami i Sanji'ego, ja uważam, że Nami będzie z Usoppem ;p
 Edit 2:
- Kilka osób pisze, że geny Sanji'ego się uaktywnią, a ja jestem przeciwnego zdania. Sanji dowiedzie, że normalne człowieczeństwo nie zna granic i że bez wspomagaczy będzie lepszy od zmodyfikowanego rodzeństwa
Edit 3:
- W jednej z ostatecznych bitew weźmie udział wiele postaci z poprzednich Arców. Niektórzy staną po stronie Słomianych inni wręcz przeciwnie. Arlong się pojawi w trakcie walki Nami i powie jej, że przeprasza za wszystko co uczynił i że zajmie się tym rpzeciwnikiem, a ona niech biegnie dalej.
Edit 4:
- Mamuśka używa specjalnego monitoringu do śledzenia ruchów na swoich wyspach (to te dziwne stworzonka, jakby den den mushi, co były w jednym chapterze na dnie)
- Możliwe, że Reiju założyła Sanji'emu fałszywki
- BM zależy na technologii Germy, więc jeśli Słomiani wytłuką braci i iojca Sanji'ego, to Mr. Prince będzie pełnoprawnym spadkobiercą, a co za tym idzie może dobrowolnie przekazać BM  naukowców i technologię Germy - to jest kolejny sposób, by bez ślubu BM puściła ich wolno

Edit 5:
Pisałem ostatnio, że Pudding może być lalką, w którą wsadzono duszę. Teraz przyszła mi do głowy jeszcze inna teoria.

Istotne fakty
1. Big Mom ma ogromną, nienaturalną, niemożliwą ilość potomstwa
2. Rozporządza tymi dzieciakami bez ich woli, nie licząc się z ich uczuciami, kierując się własnymi interesami
3. Jednego syna w amoku zabiła

Co jeśli wszystkie dzieci Big Mom, to tak naprawdę sztuczni ludzie ulepieni z gliny czy czegoś innego? Ewentualnie tylko te brzydkie córki (Lola itp.) są biologicznymi córkami BM
Smaczku tej teorii dodaje fakt, że jedno ze stworzeń podwładnych BM to Prometeusz.

Wg. mitu Prometeusz ulepił człowieka między innymi z gliny, jako duszę posłużył ogień z rydwanu Heliosa (boga słońca).
W OP dziwnym trafem Prometeusz jest pod postacią słońca.
Ratlee

Gorosei

Wiek: 23
Licznik postów: 3,716

Ratlee, 29-09-2016, 22:56
Ja mam taką skromna teoryjkez że Sunny będzie blisko bycia zniszczonym i faktycznie Franky go odbuduje przy pomocy Ewy, ale zrobi z niego Plutona. Statek posłuży do wygrania ostatecznej potyczki przez Słomkowych ale zostanie jednocześnie zniszczony. To będzie oznaczało koniec istnienia SHP, co pomoże Luffy'emu wygrać ostatni pojedynek - będzie wolny od wszystkiego, będzie czlowiekiem który stanie na szczycie świata, lecz będzie już sam, bez własnej załogi. Najbardziej wolny człowiek na świecie - prawdziwy król piratów.
[img=0x212]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Dahaka

Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 3,739

Dahaka, 29-09-2016, 23:08
(29-09-2016, 22:40)Mattsuda napisał(a): Don Krieg oraz Gin powrócą. 
Przyznam się Wam, że kilka lat temu, kiedy to oglądałem po raz pierwszy One Piece, sądziłem, że tak się stało. Myślałem, że Duval to Don Krieg, tylko nie rozumiałem nienawiści do Sanjiego a nie do Luffyego. Niestety, Duval odsłonił swą "żelazną maskę" (zauważyliście kolejne połączenie Duval - Sanji? Oboje mieli założone owe maski), a ja się zawiodłem. Dalej sądzę i łudze się, że kiedyś powrócą, może nie są moimi ulubieńcami, ale nie lubię zostawiania wątków, a w mandze wyraźnie było powiedziane: "Do zobaczenia na Grand Line". Ciekawie też by było, gdyby Gin rzeczywiście umarł z powodu trucizny, a Krieg zdałby sobie sprawę, jak bardzo go potrzebował. 

Arc Wano będzie poświęcony (w połowie) Zoro.
To wiadome od lat, że Wano, jako kraj samurajów, będzie arcem szermierza - Zoro. Spodziewam się (chociaż w sumie to jestem pewien), że podczas tego arcu dostaniemy równie solidne retrosy dot. Zoro, tak, jak dostajemy teraz. Jednakże, liczę także, że nie będzie to TYLKO i wyłącznie opierało się na Zoro i jego przeszłości. Mam nadzieję, że autor skupi się bardziej na Kaidou, przyszłej wojnie i pustym wieku, w który, jak wiemy, samuraje są zamieszani. 

O właśnie, zapomniałem o Ginie. Jestem pewien, że się pojawi. I jesli ma się pojawić, to pojawi się już zaraz, w obecnym arcu, jako gość na weselu. Dzisiaj gadałem o tym z Blekiem i oprócz tego, że Gin i Sanji mają jakąś relację, więc to idealny arc na jego powrót, to sam Krieg podobnie jak Germa walczył za pomocą technologii, więc także pasuje jak ulał. Czekam i wierze.

A że Wano to arc Zoro, to wiadomka Big Grin

(29-09-2016, 22:53)Mordoc napisał(a): Zoro trenował wyruszył w świat, by zostać najlepszym szermierzem. Najszybszym sposobem, by to osiągnąć, było pokonanie obecnego numeru 1 - Mihawka. Co za tym idzie jeśli Shilliew pokona Jastrzębiookiego, to on stanie się numerem 1, a Zoro dostanie dodatkowy powód do walki - pomścić swojego mentora. To jak w przypadku Luffy'ego i Shanksa, rywale, ale też przyjaciele, dlatego jest możliwość, że do obu tych walk może nie dojść. Co za tym idzie zniszczenie marzenia Zoro jest jednym z najtrudniejszych do dokonania rzeczy. Jedyną opcją jest zabicie go, bo nawet, gdy straci ręce i nogi, to wciąż będzie uparcie walczyć samą szczęką, a może przecież dostać specjalne protezy od Franky'ego.

Ok, ale tylko zakładając, że Shiliew pokona Mihawka w równej walce. Jeśli użyje sztuczek, lub dosłownie wbije Mihawkowi kose w plecy, to już nie będzie można stwierdzić, czy Shiliew był faktycznie silniejszy od Mihawka. I myślę, że ta niepewność mogłaby być tą rysą na szkle marzenia Zoro. 
I myślę, że takie rysy mogłyby zostać na każdym z marzenia słomków. Zoro jest najsilniejszy, ale nie ma pewności czy silenijszy od Mihawka, Luffy jest królem piratów, ale nie zdołał udowodnić swojej wielkości i oddać kapelusza Shanksowi itp. Taka "pamiątka" po ich największym rywalu.
Ratlee

Gorosei

Wiek: 23
Licznik postów: 3,716

Ratlee, 29-09-2016, 23:33
Nie jest o teoria, ale lekkie przewidywanie:

Podczas wymiany prezentów na obiadku u BM, Sanji dostanie w prezencie niewolnika... Niewolnikiem będzie Jinbe. Możliwe nawet że bez kończyny Big Grin. Sprawi to, że nie będzie mógł dołączyć do słomianych. Super by było, jakby jego tatuaż piratów słońca został na nowo pokryty piętnem niewolników :3
[img=0x212]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Dahaka

Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 3,739

Dahaka, 30-09-2016, 01:13
A i jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - obstawiam, że ludzie z D. to potomkowie pierwszej załogi pirackiej, która nazywała się D... Pirates (np Devil Pirates).
Dahaka

Yonko

Wiek: 24
Licznik postów: 3,739

Dahaka, 30-09-2016, 02:33
A i jeszcze jedno, tutaj bardzo daleki strzał, ale motyw Kuiny spadającej ze schodów zawsze mocno mi śmierdział. Obstawiam, że albo żyje i dołączyła do rewolucjonistów (Dragon uzupełniał zapasy na jej wyspie... Oda nie rysuje takich rzeczy dla zwały) albo popełniła samobójstwo, bo nie mogła zniesć bycia słabą kobietą, a spadnięcie ze schodów to tylko przykrywka. Japonia to dość specyficzny kraj jeśli chodzi o samobójstwa. Mamy obecne problemy samobójstw w Japonii oraz honorowe seppuku z jej historii. Oda mógłby się do tego jakośc odnieść i powiązać to z Kuiną, tym samym robiąc Zoro niezłego mindfucka(Wano w końcu będzie jego arcem, więc coś mocnego musi dostać)
Mordoc

Imperator Podziemia

Licznik postów: 609

Mordoc, 30-09-2016, 07:08
(29-09-2016, 23:08)Dahaka napisał(a): Ok, ale tylko zakładając, że Shiliew pokona Mihawka w równej walce. Jeśli użyje sztuczek, lub dosłownie wbije Mihawkowi kose w plecy, to już nie będzie można stwierdzić, czy Shiliew był faktycznie silniejszy od Mihawka. I myślę, że ta niepewność mogłaby być tą rysą na szkle marzenia Zoro. 
I myślę, że takie rysy mogłyby zostać na każdym z marzenia słomków. Zoro jest najsilniejszy, ale nie ma pewności czy silenijszy od Mihawka, Luffy jest królem piratów, ale nie zdołał udowodnić swojej wielkości i oddać kapelusza Shanksowi itp. Taka "pamiątka" po ich największym rywalu.
Rozumiem Twój sposób rozumowania i nie pozostaje mi nic innego jak się z Tobą w tej kwestii zgodzić. Jednak prawdę powiedziawszy nie chciałbym takiego rozwiązania, czyli motywu, że ich marzenia są nie do końca spełnione, raczej by mi bardziej pasował taki motyw podłamania, że ich marzenia są nieosiągalne, ale później udałoby się je zrealizować.
(29-09-2016, 23:33)Ratlee napisał(a): Podczas wymiany prezentów na obiadku u BM, Sanji dostanie w prezencie niewolnika... Niewolnikiem będzie Jinbe. Możliwe nawet że bez kończyny
Nie lubisz tego ryboluda, co? xD
Myślę, że taki los raczej nie jest mu pisany, bo się wycofał ze swojej decyzji... no ale nie wiadomo, czy to prawda, Oda lubi zaskakiwać, więc kto wie.
(30-09-2016, 01:13)Dahaka napisał(a): A i jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - obstawiam, że ludzie z D. to potomkowie pierwszej załogi pirackiej, która nazywała się D... Pirates (np Devil Pirates).
Ciekawe. Ludzie z D. prowadzą dość "intensywne", życie robiąc co im się podoba, nie bacząc na resztę (Nawet Marine, Garp i Saulo), więc teoria całkiem prawdopodobna.
(30-09-2016, 02:33)Dahaka napisał(a): A i jeszcze jedno, tutaj bardzo daleki strzał, ale motyw Kuiny spadającej ze schodów zawsze mocno mi śmierdział. Obstawiam, że albo żyje i dołączyła do rewolucjonistów (Dragon uzupełniał zapasy na jej wyspie... Oda nie rysuje takich rzeczy dla zwały)
Podoba mi się Twój tok myślenia ;D
Ciekawe, czy Tashigi jest z nią jakoś spokrewniona, czy tak po prostu jest w OP dla trolla.
Dodżi

Majtek

Licznik postów: 12

Dodżi, 30-09-2016, 12:11
- Shanks zginie i Luffy nie zdąży się z nim spotkać ;<
- Ao Kiji na prawdę jest wtyką u Czarnobrodego i pracuje dla Dragona, stąd Rewolucjoniści wiedzieli, że Czarny zaatakuje 
- Czarnobrody pochłonie wszystkie Road Poneglyphy wraz z Robin, która będzie musiała mu je odczytać
- Usopp zginie jako dzielny wojownik mórz w obronie swojego kapitana, żeby podkreślić jego ostateczną męskosć
- Sanji ożeni się z Nami
- Zoro pokona Shiliewa, który zabije Mihawka w nieczystym pojedynku(jak to załoga czarnego)
-  Luffy zachoruje na tą samą chorobę co Roger, ale Chopper go uleczy 
- Garp, Dragon i Luffy(już jako król) połączą siły w walce z Rządem
- Sabo pokona Akainu
- Ostatnia walka w OP nie będzie między Luffym, a Czarnym natomiast między Luffym a Rządem
- Czarnobrody stworzy wielką czarną dziurę i pochłonie wszystkie morza 
- Luffy okaże się wcieleniem Gold Rogera/Joy Boya
- Zoro ożeni się z tashigi
- Shogun na wano okaże się kimś z życia Zora(jego zmarła przyjaciółka), Moria mógł ją wskrzesić
- Reyleight zginie, to też będzie cos na wzór poświęcenia
- Kdaido ma zoan smoka
- Kaido jest nieśmiertelny ze względu na owoc Lawa
- Big mam zrobi przymierzę z Luffym aby pokoanać Kaido 
- Kaido padnie na Wano z ręki wszystkich supernovych 
- Big mam zostanie ostatecznie pokonana przez czarnobrodego i to on weźmie jej RP, gdyż będzie osłabiona walką z Kaido
- Marco zginie z ręki czarnobrodego
- Ostatecznie cała marynarka stanie po stronie Luffy'ego(po pokonaniu Akainu)
- One piece skończy się tak, że Luffy odda kapelusz swojemu następcy (dziecko z okładek???)
- Luffy na 90% umrze, ale nie umrze jego wola
Seventy1

Wicekapitan

Licznik postów: 245

Seventy1, 30-09-2016, 13:54
- Raftel jest w innym wymiarze (czy cos w tym stylu) Właśnie dlatego nikt (poza Rogerem i jego załogą) tam jeszcze nie dotarł.
- Ostatnio gear Luffy'ego będzie nawiązywał do Sun Wukonga
- Luffy i Czarnobrody (może ktoś jeszcze) pod koniec OP, będą tak potężni, że będą w stanie zniszczcyć księżyć, lub nawet planetę. (Oda to fanboy DBZ, więc to miałoby sens)
- Gorosei są bardzo silni
- Usopp umrze w ostatniej walce jako bohater
- Kaido ma zoan Behemota
- Shanks ma owoc czasu albo nie ma żadnego owocu
- Z tego co czytałem, to ulubionym mangaką Ody jest Hiroyuki Takei - autor Shaman King (Król Szamanów w PL). Może w OP będą jakieś nawiązanie to tego.
- Kidd będzie w stanie kontrolować magnetyzm w podobnym stopniu co Magneto z X-Men
To >>>>>>>>>>>>>>>> wszystkie walki w historii Dragon Balla razem wzięte
[Obrazek: CJztxV.gif]

Spoiler

[Obrazek: 219644.jpg]

Keisiak

Wicekapitan

Wiek: 20
Licznik postów: 225

Keisiak, 30-09-2016, 14:24
To i moja kolej:

- Bonney okazuje się być spokrewniona z Białobrodym(nieślubna córka, czy coś w tym stylu) i pokona Weevila oraz jego mamuśkę(która okaże się być słabą staruszką, wykorzystującą syna), za bezczeszczenie imienia Białobrodego.
- Shanks zna drogę na Raffiel.
- Luffy spotka Shanksa na Raffiel, a tam wręczy mu kapelusz mówiąc, że został już wspaniałym piratem.
- Shanks był jedyną osobą, która pokonała w walce na miecze Mihawka, ale nigdy się z tym nie afiszował.
- Crocodille sprzymierzył się z Morią i razem stworzyli sojusz.
- Kaido posiada Zoan Mistycznego Smoka
- Trzy Katastrofy z załogi Kaido reprezentują karty (Jack - Walet, Queen - Królowa, King - Król).
- Queen nosi maskę, pod którą skrywa swoją twarz
- Okazuje się nią być Kuina.
- Queen jako jedyna z załogi Kaido, nie będzie posiadała owocu tym samym, będzie jedyną osobą w jego załodze, na tak wysokim stanowisku bez Diabelskiego Owocu.
- King będzie miał Owoc jakiegoś starożytnego zwierzaka(Pterodaktyl, mejbi)
- Kaido żyje kilkaset lat i szuka sposobu na swoją śmierć. 
- Big Mom zawrze z Luffym tymczasowe przymierze, aby pokonać Kaido, który zacznie terroryzować jej tereny.
- Najsilniejszy syn Mamuśki, będzie owocem związku z jakąś potężną postacią, która już się pojawiła w One Piece.
- Luffy okazuje się być synem Big Mom(tak dla beki xD)
- Pieczęcią przymierza, pomiędzy Big Mom i Luffym będzie dołączenie Jinbeia do załogi Słomianego.
- Greenbull będzie kobietą(istnieje opcja, że to może być Kuina).
- Ostatni admirał/ka marynarki, stanie po stronie Luffyego w wielkiej wojnie czym sprowadzi na siebie gniew Akainu.
- Akainu będzie chciał zniszczyć Raffiel.
- Kuzan zbierze grupkę ludzi(prawdopodobnie z marynarki) i staną po stronie Słomkowego.
- Załoga Czarnobrodego to lustrzane odbicie Załogi Słomkowych, dlatego każdy będzie walczył z odpowiadającym mu sobowtórem.
- W finałowym arcu poznajemy historię Czarnobrodego, tego jak rekrutował swoją załogę oraz jak się stał tym kim dzisiaj jest.
- Dragon ma logię wiatru(standard).
- Dragon okazuje się być dawnym niewolnikiem u Tenryuubito.
- Matka Luffyego także była niewolnicą.
- Obydwoje zakochali się w sobie w więzieniu.
- Gdy Fisher Tiger uwalniał niewolników, matka Luffyego umarła.
- Luffy urodził się z martwego ciała swej rodzicielki(creepy).
- Przez te wydarzenia, Dragon znienawidził Światowy Rząd.
- Dragon starał się pokochać własnego syna, lecz ciągle mu przypominał o przeszłości, dlatego zostawił go na East Blue.
- Dragon zna Shanksa.
- Coby poznał wszystkie sześć technik Rokushiki i opanował Haki Zbrojenia(trenował ciężej pod okiem Garpa).
- Kuina jest jednym z dowódców Rewolucjonistów(czemu nie? Dragon uratował Sabo!).
- Okazuje się, że w Armii Rewolucjonistów są silniejsi od Sabo.
- Prawdziwi Komandorzy Rewolucjonistów, to tak naprawdę osoby będące na wysokich szczeblach w Światowym Rządzie(wiecie, Marynarka, może CP). 
- Pojawi się Tenryuubito, który nie będzie żałosną kupą(jakiś taki silniejszy, którego jedyną umiejętnością nie będzie strzelanie z pistoletu)
- Gorosei są osobistą strażą Niebiańskich Smoków i są niewiarygodnie potężni.
- Na Spotkaniu Królów, Wapol i Dalton wdadzą się w kłótnie(bo ten, Dalton to Król Drum Island teraz).
- Na tym spotkaniu zostanie poruszona kwestia Słomianych Kapeluszy. Wywoła to podzielenie na ich sojuszników i przeciwników.
- Czarnobrody pojawi się na tym zebraniu.
- Tak One Piece to żaden skarb w postaci materialnej, tylko zdobycie prawdziwych przyjaciół, przeżycie niesamowitych przygód i każdy z nas ma swój własny One Piece.
- Rafftel zostanie zniszczone pod wpływem ostatecznej walki na nim.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź