[Spoilery] Luffy vs Zoro
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Jamac

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,151

Jamac, 30-07-2013, 00:26
Artur, Tutaj chodzi o to, że Luffy jest silniejszy, ale Zoro ma tą lekką przewagę, że Luffy ma gorzej z szermierzami niż ze zwykłymi fighterami, więc Zoro ma łatwiej.
[Obrazek: comment_hGLtLY5BZt5VGSt9IF80hKZaMB2cHSvy,w400.jpg]
TheMoon

Imperator

Licznik postów: 1,645

TheMoon, 15-10-2013, 22:58
@janek wyjeżdzasz z podstawówką... chyba tam byłeś gdy oglądałeś EB po raz ostatni.

Kapitan to w One Piece szczególny tytuł, przysługujący najsilniejszemu w załodze i Oda dotąd nigdy nie złamał tej zasady.

Zora na EB przegrał:

1. Z Buggym

2. Z Mihawkiem

3. Z Arlongiem

Oto te walki które chciałeś. A teraz wytłumacz mi jak udało ci się dojść do wniosku że w EB Zoro>Luffy? Jest pełno przesłanek wskazujących na Luffiego i aż 0 przesłanek wskazujących na Zoro a ty zarzuciłeś komuś kłamstwo/pomyłkę bo wysnułeś bez podstaw taką teorię, wyjaśnij dlaczego.

Co do walki w WP to Zoro był po świetnej rozgrzewce a Luffy był przejedzony i świerzo obudzony, jeśli ktoś miał tam łatwiej to Zoro.
[Obrazek: mury-w-muzeum-raju-zdjecie.jpg]  
hehe

Piracki wojownik

Licznik postów: 163

hehe, 15-10-2013, 23:22
Zgodzę się z jankiem, te walki jako przykład wyższości kapitana są raczej słabym przykładem. Porównywanie jednak ich siły na podstawie WP i Alabasty też średnio wypada, na tej samej zasadzie Sanji i Zoro są równi, bo walczyli na równi, podczas arcu z Foxy'm.
Troyanowsky

Szczur lądowy

Licznik postów: 7

Troyanowsky, 16-10-2013, 00:41
Cytat:
TheMoon napisał(a):Co do walki w WP to Zoro był po świetnej rozgrzewce a Luffy był przejedzony i świerzo obudzony, jeśli ktoś miał tam łatwiej to Zoro.

Tak i jeszcze Luffy miał pod wiatr a Zoro walczył z wiatrem zapomniałeś dodać :hyhy: A tak serio po prostu kapitan MUSI być najsilniejszy z całej załogi bo tak już w OP jest.A co do ich siły nie jest to duża różnica.
Smoker

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 422

Smoker, 16-10-2013, 01:20
TheMoon napisał(a):Zora na EB przegrał:

1. Z Buggym

Tutaj można szermierze usprawiedliwić, że został zaskoczony mocą Buggiego.

Co do samej walki. Luffy jest silniejszy od Zoro i to moim zdaniem nie ulega wątpliwości, ALE. W walce 1v1 myślę, że Zoro byłby w stanie wygrać. Jest kilka czynników wpływających na to. Najważniejszym są style walki obu panów i tutaj chyba nie muszę tłumaczyć przewagi miecza nad ciałem, które może zostać rozcięte w każdym momencie. Kolejnym atutem Zoro jest tutaj znajomość umiejętności obu panów nawzajem. Dlaczego jest on atutem bardziej Marimo, niż Gumiaka? Ponieważ zdolności Zoro, patrząc po jego wyglądzie i tak są już znane. Luffy natomiast z każdym nowym przeciwnikiem ma te parę procent elementu zaskoczenia. Już nie będę mówił o strategii, bo nie oszukujmy się, obaj są półgłówkami bazującymi na instynkcie. Można tutaj także dorzucić argument w stylu szybkość Luffy'ego. Problem jednak pojawia się w momencie, gdy uświadomimy sobie, że niemal randomowy dla Zoro szermierz na wyspie Ryboludzi zablokował Jet Pistol Luffy'ego. Owszem, wiem. Luffy był rozkojarzony i nie docenił przeciwnika, bo myślał, że jest sobie zwykłą kolejną płotką. Nie zmienia to jednak faktu, że taki cios zablokował i choć jest on randomowy, to z pewnością szybki. Zoro także dałby radę.
??eby nie było. Uważam, że Luffy jest potężniejszy od Zoro, jednakże w ich walce, to ten drugi by zwyciężył.
Zależy też wszystko od otoczenia. Jeśli blisko wody - Zoro ma ogromną przewagę.
TheMoon

Imperator

Licznik postów: 1,645

TheMoon, 16-10-2013, 01:40
@Smoker widzisz kontry tam gdzie ich nie ma. Luffy kontruje walczących wręcz i ma neutrala z szermierzami. Dlatego właśnie taki Lucci był najsilniejszy na pierwszej połowie GL, Luffy go pokonał kontrą i to ledwo (tak, miał ataki tnące i kłujące, ale generalnie nimi nie trafiał, musiał walczyć w swój ulubiony sposób, wręcz)

Gdyby Zoro też był walczącym wręcz to mimo iż niebyłby wiele słabszy od Luffiego, przegrałby bardzo wyra??nie, bo kontra. Wychodząc z mylnego założenia że w mandze szermierz>walczący wręcz znajdujesz nieistniejącą kontrę. Luffy prawie cały czas walczył z przeciwnikami z bronią tnącą lub w inny sposób ignorującymi jego gumowatość atakami i wygrywał. Enel i Lucci, jego 2 największe osiągnięcia były na kontrze.

Dlatego też Luffy wygrywa po długiej, bardzo ciężkiej walce, oczywiście zakładając neutralny teren, neutralne szczęście i równą motywacje.

Co do Buggyiego, nie obwiniam Zoro o tą walkę, po prostu stwierdzam oczywisty fakt że mógł ją wygrać zwyczajnie unikając ataków Buggyiego i niszcząc go wręcz, ale on dał się zaskoczyć i przegrał. Inna sprawa że ciężko nie być zaskoczonym, kiedy się jest na EB i trafia się na przeciwnika z idealną kontrą owocową na ciebie.
[Obrazek: mury-w-muzeum-raju-zdjecie.jpg]  
Smoker

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 422

Smoker, 16-10-2013, 01:45
TheMoon napisał(a):Wychodząc z mylnego założenia że w mandze szermierz>walczący wręcz znajdujesz nieistniejącą kontrę. Luffy prawie cały czas walczył z przeciwnikami z bronią tnącą lub w inny sposób ignorującymi jego gumowatość atakami i wygrywał.

Z kim? Chodzi o hak Crocodile'a, czy też umiejętności CP9? To wciąż nie jest szermierz. Zasięg cięcia jest o wiele mniejszy ^^

Chodzi mi o to, że w mandze może i tak jest, nie śmiem się kłócić i tego robić nie mam zamiaru. Uważam, że jednak to wszystko zależy od zachcianki autora i oba wyniki walk dałoby się wytłumaczyć logicznie.
Artur

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,136

Artur, 16-10-2013, 01:56
Smoker, zapomniałeś o Kuro i MCEB (Miszcz Całego East Blue) ;p
No i Arlong też miał broń tnącą. Smile
Horsie

Pierwszy oficer

Wiek: 29
Licznik postów: 1,012

Horsie, 16-10-2013, 02:48
porównywanie zoro i luffego poprzez przegraną z mihowkiem lol, śmiechłem, typ by ich 2 zabił na jedno cięcie, akurat się zdarzyło że zoro chciał tą walke.
[Obrazek: safe_image.gif]
Steve

Super świeżak

Licznik postów: 228

Steve, 15-10-2014, 15:40
Na chwilę obecną uważam Zoro za nie wiele silniejszego, ale to pewnie się zmieni i spokojnie będę mógł ich postawić na równi.
Dlatego też po wykańczjącej i długiej walce Zoro poważnie ranny wygrywa.
[Obrazek: 3940291-tumblr_n49nbr0xjk1shbc9ho1_500.gif]
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź