Najtragiczniejsza postać w One Piece
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Niveus

Nowicjusz

Licznik postów: 24

Niveus, 29-12-2011, 00:36
Najsmutniejsza jest historia Brooka, musiał spędzić tyle lat w samotności, tułając się po morzu, nie miał nawet z kim porozmawiać. Straszne.

Chociaż Robin wcale nie miała dużo lepiej. Straciła najbliższych (tak, tak, wiem, jak wszyscy), musiała się tułać po świecie, słuchać wyzwisk, żebrać. Ale jakoś wyszła na prostą więc i tak Brook według mnie miał najgorzej. Smile
Lukaszak

Pierwszy oficer

Licznik postów: 983

Lukaszak, 08-01-2012, 21:30
A według mnie Brook.Przez tyle lat być samemu na statku , czekać w nieskończoność , stracić wszystkich których sie ma , i myśleć ze zwiodło się przyjaciela
Seba_xD

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 437

Seba_xD, 15-01-2012, 23:40
Jak dla mnie Nami. Chyba jej matka została zabita na jej oczach. I w dodatku musiała ciężko pracować dla Arlonga by bronić wioskę...
Lejdis

Piracki wojownik

Licznik postów: 148

Lejdis, 15-01-2012, 23:56
@Up Nie znamy matki Nami, ale tak po za tym to traktowała ją jak matkę, więc można to tak potraktować Big Grin

Niezaprzeczalnie najgorzej to miała Robin. Nikomu nie można zaufać przez 20 lat, to jakiś horror przecież.

I przy okazji widzieć śmierć mieszkańców wyspy, gdzie się wychowywała......... Biedna kobieta, dziwne że jest jako tako normalna.
Feinvellius

Kapitan z paradise

Licznik postów: 283

Feinvellius, 16-01-2012, 00:00
Przyrodnia matka, Nami była siorotą znalezioną przez Bellemere razem z jej przyrodnią siostrą.

Najtragiczniejsza dla mnie postać z całego tego syfu to chyba Robin.. aczkolwiek postawił bym przy niej Ace'a na tym samym podium.
inossek

Nowicjusz

Licznik postów: 25

inossek, 16-01-2012, 00:05
Jak dla mnie to brook ,ponieważ 50 lat samotności musiał żyć! nie wytrzymałbym jeszcze z myślą że nie dotrzyma obietnicy laboonowi oczywiście robin nami i chopper też mieli tragicznie ale chopper tylko przez chwile bo ta wiedźma go wzięła ,a Franky to też nie miał najlepiej tyle żył ze świadomością że zabił swojego ojca (bo w sumie nim był)
tomexor

Piracki wojownik

Licznik postów: 140

tomexor, 16-01-2012, 00:09
Tak zdecydowanie:
1.Brook
2.Robin
3.Franky
4.Nami
itd
Ogólnie SHP to ,,tragiczna załoga"...
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 16-01-2012, 00:57
Każda następna historia jest coraz bardziej tragiczna Tongue Aż się boje co będzie w następnej.
Reena

Super świeżak

Licznik postów: 238

Reena, 16-01-2012, 01:49
Czemu w tej ankiecie nie ma Ace?
Gość przez całe dzieciństwo słyszał, ze nie powinien istnieć a na końcu cały świat go nienawidził tylko z powodu jego ojca. Nawet będąc w załodze WB nadal miał wątpliwości. W sumie historia podobna jak ta Robin - dogadali by się
Taboret warrior

Piracki oficer

Licznik postów: 617

Taboret warrior, 16-01-2012, 21:52
Reena kogo ty porównujesz? Ace miał własną załogę i ludzi na których mógł polegać. W załodze Białowąsa był traktowany z szacunkiem. Nawet jeśli w dzieciństwie wyzywano go to i tak spędził je całkiem dobrze z Luffym i Sabo - jedynie niepewna śmierć ostatniego mogła zostawić ślad lecz nic poza tym. Dla porównania Robin - nie miała z kim się bawić w dzieciństwie bo nazywano ją potworem. Jej rodzinna wyspa została zmieciona z powierzchni ziemi. Jedyni którym na niej zależało - ludzie z biblioteki zginęli na jej oczach. Przez nagrodę za głowę nikomu nie mogła ufać i dopiero po kilkudziesięciu niepewnych latach znalazła azyl u słomianych więc ja się pytam kto miał gorzej? Odpowiedź nasuwa się sama.
1000sunny

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,074

1000sunny, 16-01-2012, 23:43
Mnie jakoś historia Brooka, bardziej wzruszyła niż Robin. Szczególnie jak odsłuchiwali tej piosenki z Tone Dial. W ogóle to historia Luffy'ego wcale nie jest tragiczna. Nikt nie zginął, tylko Shanks stracił rękę. Ja tam nie mogę doszukać się tragizmu. Tak samo Usoppa...
[Obrazek: original.gif?w=600&h]
Zantaraia

Kapitan z paradise

Licznik postów: 320

Zantaraia, 16-01-2012, 23:51
Samo to,że Usopp stracił mamę gdy był mały i wychowywał się bez ojca jest trochę tragiczne. No ale w porównaniu do np.Robin to miał luz
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 16-01-2012, 23:55
Akurat historia luffiego ma dwie części, tą z Shanksem i tą z Sabo. Ta druga jest w zasadzie połączona z obecnymi wydarzeniami (śmierć Ace) i razem w sumie dają dość tragiczne przeżycie.

Co do Usoppa - jestem pewien, że jego historia jeszcze nabierze tragizmu jak się spotka z ojcem, to pewnie dowiemy się czegoś smutnego.
zool

Szczur lądowy

Licznik postów: 5

zool, 18-01-2012, 22:53
1.brook z powodu tak długotrałej beznadziei to zdecydowanie miał najgorzej
2.nami z powodu poniżenia ze nie miala innego wyjscia jak udawac ze jej dobrze przed zabojca jej wlasnej matki
3.choper egzekwo z robin ta dwojka bardzo podobne miała przeżycia ACE też ale on był bardziej agresywny gdy przychodzilo co do czego odziedziczył to po ojcuTongue
do tego dochodzą postacie których nie ma w ankiecie czyli SABO masakra mieć takich toksycznych i zrytych rodziców a to tak powszechne niestety i VIVI mimo kochającej rodzinki przeżyłą niezłe chwile grozy i terroru
TheProfViola

Wilk morski

Licznik postów: 56

TheProfViola, 14-02-2012, 01:11
1.Chopper/Nami
3.Robin
4.Zorro

Innych nie znam...
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź