Najlepszym nowym filmem jaki ostatnio oglądałem jest red light, nie da się chyba nic o tym filmie powiedzieć bez spoilerowania, a otagowanie tego w spoiler i tak nie ma sensu ponieważ 99% osób by ten spoiler otworzyła. Tak więc powiem tylko, że film jest hipnotyzujący (no może nie tak jak Requiem for a dream, ale daje radę), zaskakujący i momentami nieco przerażający, naprawdę polecam.
A z kina akcji mogę polecić najnowszego Wolverina (nie jestem fanem Marvela i mimo paru głupawych scen oglądało się naprawdę miło) i Riddicka. To takie lekkie ale przyjemne filmy.
(Pacific Rim nie oglądałem i cholernie żałuje :=<= )