Wybory prezydenckie 2020
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 13-07-2020, 20:30
(13-07-2020, 17:29)ARRRGH napisał(a): Właściwie to jak jest? Serio jestem ciekawy. Sam mam bagaż doświadczeń z dwóch różnych perspektyw (wieś na Podkarpaciu i duże miasto na zachodzie Polski), więc chętnie posłucham jaka tutaj jest mordęga z innych perspektyw.

No nie wiem, autorytarne zapędy i coraz większa bezczelność władzy w pokazywaniu wała wszystkim dookoła, no bo co im można, jest IMHO dosyć sporym problemem.

Oczywiście, pomijając wykluczanie części obywateli w celu zaspokojenia potrzeb swojego elektoratu. Ale tego się nie czuje, jeśli się nie jest członkiem wykluczonej grupy albo najlepiej w ogóle wpada się mniej więcej w obyczajowe standardy elektoratu partii rządzącej, więc większość faktycznie z grubsza nie czuje różnicy.
   ▲
▲▲

 
Gri

Król piratów

Licznik postów: 3,567

Gri, 13-07-2020, 22:25
(13-07-2020, 12:13)ARRRGH napisał(a): Eee tam, przesada z tą katastrofą itp. No nie będzie lepiej (chociaż zależy komu, niektórym będzie). Szerzenie propagandy? Piszesz tak jakby nie było jej odkąd pamiętamy. Fakt, teraz PiS wytoczył TVP, co absolutnie nie powinno mieć miejsca, bo przestała to być telewizja publiczna


Chciałbym by było jak piszesz (czyli bez żadnej katastrofy). Natomiast o ile ja może patrzę zbyt pesymistycznie, Ty według mnie zbyt optymistycznie xd
Może tak - dla mnie te ostatnie 5 lat to już podchodzi po katastrofę. Nigdy wcześniej nie widziałem takie szczucia na siebie ludzi. I nigdy wcześniej nie było to aż tak skuteczne. A do tego całe te kwestie o których już pisałem. No ja się boję, oby niepotrzebnie.
Wiem, że wcześniej nie było kolorowo, ale to że kiedyś było źle, nie musi oznaczać, że teraz może być jeszcze gorzej ;D

No nic! Za 3 lata będzie REWOLUCJA w systemie politycznym! xD
wuzzek

Legendarny pierwszy oficer

Wiek: 28
Licznik postów: 1,368

wuzzek, 13-07-2020, 23:14
@niudeb  PO biega po scenie politycznej jak kurczak bez głowy. wystawili babkę, żeby dobrze wyjść wizerunkowo, że kobieta i w ogóle, a zapomnieli, że już nie mają w pełni mediów, które wykreowałyby ją tak dobrze jak Komorowskiego (który raczej lepiej przemawiał i tak od niej). Za to były media, które cały czas piętnowały, a internet cisnął bekę. Dzięki temu tak na prawdę o drugą turę nie walczyła już PO, tylko 3/4 innych typów leciało w miarę równo. Koronakryzys się nasilał, zwycięstwo Andrzeja przestało być pewne, nie wiadomo pod kogo trafiłby stołek. To mogłoby zaburzyć estabilishment, podział Polski na 2 partie. PiS rzuca PO koło ratunkowe, biorą przystojniaka i robią mu kampanię w tvp (do 80h tygodniowo bodajże miał screentime'u Trzask), sytuacja opanowana
Hołownia nie był dla nich pewniakiem, myślę, że to był główny problem  (z resztą brak komunikacji w KO mógł sprawić, że nie wiedzieli, że w sumie to "ich człowiek")

dużo domysłów, ale tak to z mojej perspektywy wygląda. PO to bez Tuska dno

w ogóle skąd Hołownia wziął hajs na kampanię, bo nie byłem nim jakoś zainteresowany?
[Obrazek: jhin-animated.gif]
ARRRGH

Sogeking 2024

Licznik postów: 3,649

ARRRGH, 14-07-2020, 17:03
(13-07-2020, 20:30)Saki napisał(a): No nie wiem, autorytarne zapędy i coraz większa bezczelność władzy w pokazywaniu wała wszystkim dookoła, no bo co im można, jest IMHO dosyć sporym problemem.

Zgodzę się co do bezczelności. Pierwszy raz gdy PO wygrało oddałem na nich swój głos pełen nadziei na zmiany. Wyszło jak wyszło, zaś bezczelność PO nie znała granic. Oni robili już takie cyrki, zupełnie się nie kryjąc, że odkryli całkowicie nowy poziom absurdu. PiS po swoim zwycięstwie kontynuuje tą hucpę. Problem leży w ordynacji wyborczej. Wybory i po nich nie ma żadnego instrumentu, aby posła odwołać. Brak odpowiedzialności jest potwornym motywatorem do bycia bezczelnym. Bo jeśli brakowałoby Ci pieniędzy i mógłbyś pójść ukraść z banku wiedząc, że nie będzie konsekwencji, to pewnie większość ludzi by to zrobiła. Tak samo jest z politykami.
Natomiast nie wiem co mam myśleć o autorytarnych zapędach. PiS robi co chce, to prawda, ale jest to pierwsza partia, która otrzymała wynik, pozwalający im rządzić samotnie. Wygrali w demokratycznych wyborach, po kompromitujących rządach PO. Mało tego, po dziś dzień wygrywają kolejne wybory. Pytanie czy jeśli nie zgadzam się z wyborcami PiS, ale jednocześnie oni demokratycznie wybrali taką władzę, to czy mam prawo mówić o autorytaryzmie? Wydaje mi się, że autorytaryzm byłby kiedy PiS zdobyłby swoją władzę jakkolwiek inaczej, niż za pomocą demokratycznych wyborów. 

(13-07-2020, 20:30)Saki napisał(a): Oczywiście, pomijając wykluczanie części obywateli w celu zaspokojenia potrzeb swojego elektoratu. Ale tego się nie czuje, jeśli się nie jest członkiem wykluczonej grupy albo najlepiej w ogóle wpada się mniej więcej w obyczajowe standardy elektoratu partii rządzącej, więc większość faktycznie z grubsza nie czuje różnicy.

Ale tak generalnie zawsze będzie działała polityka, chyba że wymyślą jakiś utopijny raj. Większość decyzji komuś sprzyja, a komuś innemu albo nie zmienia nic, albo wręcz szkodzi. Gospodarczo jako pracujący na etacie facet w wieku około 30 lat jestem wykluczany non stop. 13 emerytura? 500+? (jeszcze nie mam dzieci), ulgi dla przedsiębiorców? Nic z tego nie zmienia zupełnie nic. Tak samo teraz wygrał Duda i już wiele lewicowych osób odcina Podkarpacie od Polski, bo tam wygrał PiS bardzo mocno. Czyli osoby, które walczą o demokracje oraz tolerancje teraz zupełnie przeczą tym wartościom. To tak jak z konserwatystami, którzy w niedziele pierwszy rząd w kościele, a w tygodniu lecim z grzeszeniem. Przykładów dla wykluczenia można mnożyć i zawsze będziesz w którejś grupie - mniej bądź bardziej pokrzywdzonej, albo tej, która zbiera benefity. 

Dlatego z tymi różnicami chodziło mi bardziej o codzienne życie - bo katastrofa to dla mnie utrata w miarę komfortowego życia, które jak mniemam wielu z nas ma.
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 14-07-2020, 18:01
Wydaje mi się, że autorytaryzm byłby, gdyby partia rządząca aktywnie ingerowała w trójpodział władzy albo, no nie wiem, kręciła przy ordynacji wyborczej lub próbowała wpływać na wyniki wyborów decyzjami administracyjnymi, co robiła w sposób bezczelny. To, co aktualnie się dzieje, to są potwornie niebezpieczne precedensy.

(14-07-2020, 17:03)ARRRGH napisał(a): Ale tak generalnie zawsze będzie działała polityka, chyba że wymyślą jakiś utopijny raj. Większość decyzji komuś sprzyja, a komuś innemu albo nie zmienia nic, albo wręcz szkodzi. Gospodarczo jako pracujący na etacie facet w wieku około 30 lat jestem wykluczany non stop. 13 emerytura? 500+? (jeszcze nie mam dzieci), ulgi dla przedsiębiorców? Nic z tego nie zmienia zupełnie nic.

Nie słyszysz też z ust posła partii rządzącej w telewizji, że nie powinno się Ciebie, obywatela tego kraju, zrównywać z normalnymi ludźmi.

(14-07-2020, 17:03)ARRRGH napisał(a): Tak samo teraz wygrał Duda i już wiele lewicowych osób odcina Podkarpacie od Polski, bo tam wygrał PiS bardzo mocno. Czyli osoby, które walczą o demokracje oraz tolerancje teraz zupełnie przeczą tym wartościom.

Jasne, to złe zachowanie i ludzie potrafią wiele powiedzieć pod wpływem emocji, aczkolwiek uznawanie elektoratu anty-pisowskiego za elektorat lewicowy to spore nadużycie.

(14-07-2020, 17:03)ARRRGH napisał(a): Przykładów dla wykluczenia można mnożyć i zawsze będziesz w którejś grupie - mniej bądź bardziej pokrzywdzonej, albo tej, która zbiera benefity.

Fajnie jest nie być w tej, którą się aktywnie prześladuje. O tym zresztą dokładnie wspominał Hołownia - o stworzeniu państwa obywatelskiego, które będzie walczyło o interesy wszystkich obywateli, bo wszyscy obywatele są ważni i żadnemu nie można odbierać statusu równorzędności w imię cynizmu lub fanatyzmu.
   ▲
▲▲

 
niudeb

Król Piratów

Licznik postów: 4,474
Miejscowość: Isola

niudeb, 14-07-2020, 18:02
(13-07-2020, 23:14)wuzzek napisał(a): PO biega po scenie politycznej jak kurczak bez głowy. wystawili babkę, żeby dobrze wyjść wizerunkowo, że kobieta i w ogóle, a zapomnieli, że już nie mają w pełni mediów, które wykreowałyby ją tak dobrze jak Komorowskiego (który raczej lepiej przemawiał i tak od niej).

Anoo to prawda, wydawalo sie, że gorzej od Komorowskiego sie nie da, a jednak. Bym sie nie zdziwil, gdyby Kidawa przegralaby z Bosakiem i Holownia w pierwszej turze.
(13-07-2020, 23:14)wuzzek napisał(a): w ogóle skąd Hołownia wziął hajs na kampanię, bo nie byłem nim jakoś zainteresowany?

miał stronę, gdzie jego zwolennicy mogli wplacac pieniadze na kampanie, po prostu Crowfunding.
 "U mnie nie ma żadnego wielkiego biznesu, Leszka Czarneckiego, Jerzego Staraka, jezuitów. Liczę na datki osób fizycznych. Teraz, przed kampanią, finansuję to ze swoich środków"
(14-07-2020, 17:03)ARRRGH napisał(a): Tak samo teraz wygrał Duda i już wiele lewicowych osób odcina Podkarpacie od Polski, bo tam wygrał PiS bardzo mocno. Czyli osoby, które walczą o demokracje oraz tolerancje teraz zupełnie przeczą tym wartościom.
Heh, tego podkarpacia bym  nie traktowal powaznie, bardziej w formie zartow. 

ale ***** ***  myslalem, poczatkowo, ze chodzilo o jakis dlugo pis,  ludzie w koncu lamali masowo dlugopisy, symbol zlamanego dlugopisa, to bylo pomyslowe fajne dla mnie, ale  pozniej sie dowiedzialem ,ze to je**ć PiS ,  ja rozumiem, u Urbana, czy Stonogi moga sie pojawiajac takie rzeczy, ale kiedy pojawia sie to praktycznie wszedzie, to juz troche przesada. 

Po przemocy slownej zostaje juz chyba tylko fizyczna nie Tongue ?
[Obrazek: il_340x270.2655346462_d9ok.jpg]


Spoiler

[Obrazek: jotaro.png]

 
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 14-07-2020, 18:04
(14-07-2020, 18:02)niudeb napisał(a): Po przemocy slownej zostaje juz chyba tylko fizyczna nie  ?

Trudno wykazywać się przemocą wobec partii politycznej, dodatkowo samo hasło było IMHO raczej inside jokiem dla swojaków, który nawiązuje do niewyobrażalnej tendencyjności TVP i ogólnej obawy przed rychłą bardzo aktywną cenzurą (inaczej nie widziałbym sensu, żeby było to ogwiazdkowane).
   ▲
▲▲

 
ARRRGH

Sogeking 2024

Licznik postów: 3,649

ARRRGH, 14-07-2020, 18:40
(14-07-2020, 18:01)Saki napisał(a): Wydaje mi się, że autorytaryzm byłby, gdyby partia rządząca aktywnie ingerowała w trójpodział władzy albo, no nie wiem, kręciła przy ordynacji wyborczej lub próbowała wpływać na wyniki wyborów decyzjami administracyjnymi, co robiła w sposób bezczelny. To, co aktualnie się dzieje, to są potwornie niebezpieczne precedensy.

Ahh, z tej perspektywy patrząc masz rację. Chociaż ja osobiście to chętnie bym zmienił ordynację wyborczą - ale na taką, która powodowałaby odpowiedzialność posłów i instrumenty odwoławcze. Samo to sprawiłoby, że z polityki byłaby szansa pozbyć się ludzi, którzy są tam z innych pobudek niż dobro państwa.

(14-07-2020, 18:01)Saki napisał(a): Nie słyszysz też z ust posła partii rządzącej w telewizji, że nie powinno się Ciebie, obywatela tego kraju, zrównywać z normalnymi ludźmi.

Rozumiem, że zatem nie mam głosu w kwestii dyskryminacji, bo nie jest dyskryminowany "aż tak bardzo"? Bo trochę nie rozumiem do czego pijesz. Sposobów dyskryminacji jest wiele - te, które podałem, są najbardziej trywialne i dotyczą większości z nas. Nie chciałem wchodzić w marginalizowanie i przykłady, które mnie nie dotyczą. Z jednej strony mogą zaboleć bezmyślne słowa polityka, a z drugiej mogę doświadczyć fizycznych ataków. Ja osobiście nie uważam, że w Polsce jest pod tym względem aż tak źle. Są kraje gdzie jest pod tym względem znacznie lepiej, ale są też przykłady znacznie gorszej sytuacji.

(14-07-2020, 18:01)Saki napisał(a): Jasne, to złe zachowanie i ludzie potrafią wiele powiedzieć pod wpływem emocji, aczkolwiek uznawanie elektoratu anty-pisowskiego za elektorat lewicowy to spore nadużycie.

Tak myślisz? Głosowanie w II turze było w znacznej mierze podzielone w ten sposób, że ludzie bardziej prawicowi zagłosowali na Dudę, a bardziej lewicowi na Trzaskowskiego. Oczywiście nie poprę tego badaniem na dużą skalę, ale wszyscy moi znajomi, którzy mają lewicowe poglądy zagłosowali na Trzaskowskiego (bądź nie głosowali), zaś wszyscy bardziej po prawej stronie na Dudę (bądź nie głosowali). Może to być odosobniony przypadek, ale skoro nie mam twardych danych to bazuję na swoim własnym doświadczeniu. Dlatego też skrót myślowy "wiele lewicowych osób" nie wydaje mi się w tym przypadku nadużyciem. Może gdybym jednoznacznie powiedział że "wszystkie lewicowe osoby" to mógłbym się zgodzić, ale tak nie powiedziałem i nie to miałem na myśli.

(14-07-2020, 18:01)Saki napisał(a): Fajnie jest nie być w tej, którą się aktywnie prześladuje. O tym zresztą dokładnie wspominał Hołownia - o stworzeniu państwa obywatelskiego, które będzie walczyło o interesy wszystkich obywateli, bo wszyscy obywatele są ważni i żadnemu nie można odbierać statusu równorzędności w imię cynizmu lub fanatyzmu.

No fajnie, to oczywiste. Nie mogę z siebie zrobić Chrystusa prześladowania, bo faktycznie nie jestem w żadnej grupie aż tak mocno prześladowanej. Może trochę ze względu na wiarę, ale na pewno nie aż w takim stopniu. Osobiście nie wydaje mi się jednak, że jest jakiś złoty środek na to zjawisko. W danych czasach ludzie mają dany pogląd i jego zmiana wymaga zazwyczaj kilka pokoleń. Pytanie co w tym przypadku może pomóc? Czy uważasz, że Hołownia byłby takim złotym środkiem? Stworzenie państwa obywatelskiego dałoby władzę obywatelom. Co jeśli większość obywateli ma taki, a nie inny pogląd? Co jeśli większość z nich dyskryminuje czarnoskórych, katolików, muzułmanów czy osób o innej orientacji seksualnej aniżeli hetero? Będziemy budować państwo obywatelskie w oparciu o te poglądy, czy nie?
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 14-07-2020, 21:47
(14-07-2020, 18:40)ARRRGH napisał(a): Tak myślisz? Głosowanie w II turze było w znacznej mierze podzielone w ten sposób, że ludzie bardziej prawicowi zagłosowali na Dudę, a bardziej lewicowi na Trzaskowskiego. Oczywiście nie poprę tego badaniem na dużą skalę

W pierwszej turze wyborów Trzaskowski wygrał w czterech województwach, a Duda w dwunastu, w drugiej - Trzaskowski w dziesięciu, a Duda w sześciu. Naprawdę myślisz, że była to kwestia mobilizacji wyłącznie elektoratu lewicowego?

(14-07-2020, 18:40)ARRRGH napisał(a): Rozumiem, że zatem nie mam głosu w kwestii dyskryminacji, bo nie jest dyskryminowany "aż tak bardzo"? Bo trochę nie rozumiem do czego pijesz.

Pytasz, dlaczego dla kogoś te ostatnie kilka lat może być katastrofalne, więc Ci odpowiadam - bo ludzie, którzy mają prawie połowę poparcia wśród głosującego elektoratu (aczkolwiek myślę, że jest to w takim razie niezgorszy wyznacznik ogólnego poparcia w społeczeństwie) otwarcie poniżają pewne grupy społeczne i równorzędnych, zdawałoby się, obywateli tego kraju.

Nie wspomnę już, oczywiście, o takich (powszechnych) błahostkach jak odwoływanie festiwali i koncertów metalowych, bo szatany grajo diabelsko muzykie, bo to już jest taki stopień zideologizowania, że bardziej mnie to bawi niż oburza.

(14-07-2020, 18:40)ARRRGH napisał(a): wszyscy moi znajomi, którzy mają lewicowe poglądy zagłosowali na Trzaskowskiego (bądź nie głosowali), zaś wszyscy bardziej po prawej stronie na Dudę (bądź nie głosowali)

Widzisz, ja nie mam praktycznie znajomych którzy głosowali an Dudę, a jednak wykręcił ponad połowę. To trochę mówi o argumentach anegdotycznych.
(14-07-2020, 18:40)ARRRGH napisał(a): Może trochę ze względu na wiarę, ale na pewno nie aż w takim stopniu.

W sensie - jesteś katolikiem? Jeśli chodzi o społeczeństwo, to zgodzę się, że jest cała masa bardzo antyklerykalnych osób (co uważam za przejaw radykalizmu - wszelkie postawy przedkładania poglądów nad ludzi uważam za niezwykle niebezpieczne postawy, które należy rugować wszelkimi metodami poza przymusem (z pominięciem może skrajnych przypadków, gdzie ktoś otwarcie nawołuje do prześladowania lub przemocy wobec pewnych grup społecznych)), ale aktualnie na poziomie państwowym nie powiedziałbym o prześladowaniu, a raczej o preferencyjnym traktowaniu kościoła katolickiego. Chyba że jesteś innego wyznania/religii, to wtedy trudno mi powiedzieć.

(14-07-2020, 18:40)ARRRGH napisał(a): Stworzenie państwa obywatelskiego dałoby władzę obywatelom. Co jeśli większość obywateli ma taki, a nie inny pogląd? Co jeśli większość z nich dyskryminuje czarnoskórych, katolików, muzułmanów czy osób o innej orientacji seksualnej aniżeli hetero? Będziemy budować państwo obywatelskie w oparciu o te poglądy, czy nie?

Dlatego mówię o państwie obywatelskim, bo przez to rozumiem nie tylko przekazanie większej odpowiedzialności w ręce obywateli, a przede wszystkim ochronę każdego obywatela niezależnie od pływów ideologicznych większości. Bo, co podkreślam po raz kolejny, każdy obywatel jest, a raczej powinien być, równorzędny wobec swojego rządu i prawa, co jest mu nadane z racji bycia obywatelem. I powinniśmy robić wszystko, aby stanowić równy grunt dla tak dużej liczby osób, jak to tylko możliwe, a to dzisiaj nie ma miejsca.
   ▲
▲▲

 
ARRRGH

Sogeking 2024

Licznik postów: 3,649

ARRRGH, 14-07-2020, 22:30
(14-07-2020, 21:47)Saki napisał(a): W pierwszej turze wyborów Trzaskowski wygrał w czterech województwach, a Duda w dwunastu, w drugiej - Trzaskowski w dziesięciu, a Duda w sześciu. Naprawdę myślisz, że była to kwestia mobilizacji wyłącznie elektoratu lewicowego?

Oczywiście, że nie wyłącznie, ale na pewno głównie Wink w końcu Trzaskowski nie był jedynym lewicowym kandydatem w pierwszej turze.

(14-07-2020, 21:47)Saki napisał(a): Nie wspomnę już, oczywiście, o takich (powszechnych) błahostkach jak odwoływanie festiwali i koncertów metalowych, bo szatany grajo diabelsko muzykie, bo to już jest taki stopień zideologizowania, że bardziej mnie to bawi niż oburza.

Tutaj mnie zaskoczyłeś - nie miałem pojęcia, że takie rzeczy mają miejsce. Wydawało mi się, że zarówno metal jak i hh (tak się składa, że słucham obu) wyszły już z grupy muzyki zakazanej, ale jednak widzę, że nie wszędzie.

(14-07-2020, 21:47)Saki napisał(a): W sensie - jesteś katolikiem? Jeśli chodzi o społeczeństwo, to zgodzę się, że jest cała masa bardzo antyklerykalnych osób (co uważam za przejaw radykalizmu - wszelkie postawy przedkładania poglądów nad ludzi uważam za niezwykle niebezpieczne postawy, które należy rugować wszelkimi metodami poza przymusem (z pominięciem może skrajnych przypadków, gdzie ktoś otwarcie nawołuje do prześladowania lub przemocy wobec pewnych grup społecznych)), ale aktualnie na poziomie państwowym nie powiedziałbym o prześladowaniu, a raczej o preferencyjnym traktowaniu kościoła katolickiego.

Jestem i mam wrażenie, że na ten moment można śmiało obrzucić kupą całą kwestię wiary. Ale myślę że dosyć fajnie wyjaśniłeś to zjawisko powyżej, bo faktycznie nie odbywa się to na poziomie państwowym na ten moment - ale powiedzmy sobie szczerze, to kwestia kilku/kilkunastu lat.

(14-07-2020, 21:47)Saki napisał(a): Dlatego mówię o państwie obywatelskim, bo przez to rozumiem nie tylko przekazanie większej odpowiedzialności w ręce obywateli, a przede wszystkim ochronę każdego obywatela niezależnie od pływów ideologicznych większości. Bo, co podkreślam po raz kolejny, każdy obywatel jest, a raczej powinien być, równorzędny wobec swojego rządu i prawa, co jest mu nadane z racji bycia obywatelem. I powinniśmy robić wszystko, aby stanowić równy grunt dla tak dużej liczby osób, jak to tylko możliwe, a to dzisiaj nie ma miejsca.

Ahh, ten sposób "obywatelski". Nie mam pytań - pełna zgoda.

Cóż, myślę że wyczerpaliśmy temat - dzięki za ciekawą dyskusję Wink
wuzzek

Legendarny pierwszy oficer

Wiek: 28
Licznik postów: 1,368

wuzzek, 16-07-2020, 03:26
(14-07-2020, 21:47)Saki napisał(a): Dlatego mówię o państwie obywatelskim, bo przez to rozumiem nie tylko przekazanie większej odpowiedzialności w ręce obywateli, a przede wszystkim ochronę każdego obywatela niezależnie od pływów ideologicznych większości. Bo, co podkreślam po raz kolejny, każdy obywatel jest, a raczej powinien być, równorzędny wobec swojego rządu i prawa, co jest mu nadane z racji bycia obywatelem. I powinniśmy robić wszystko, aby stanowić równy grunt dla tak dużej liczby osób, jak to tylko możliwe, a to dzisiaj nie ma miejsca.

nie rozumiem, w którym miejscu prawo w Polsce jest nierówne wobec obywateli? och oczywiście wykluczywszy korporacje, polityków i znajomości, ale wszędzie gdzie jest jakaś władza są te same problemy.
pomyliłeś chyba odpowiedzialność z władzą
państwo obywatelskie pięknie brzmi, ludzie mają więcej władzy, z tym, że motłoch nigdy nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo jak wskazać winnych. a i nadal jest demokracja, a gdzie demokracja, tam demagogia, a ludzie to w większości idioci, także już sobie wyobrażam tę władzę obywatelską i dobre decyzje
i chcesz państwa obywatelskiego, w którym, zakładam, decyduje większość, ale niezależnie od swoich poglądów, czy jak to określiłeś "pływów ideologicznych"? wtf XD


ludzie w tym momencie "chcą" (oddają głosy na) państwa opiekuńczego, a ono cały czas powiększa swój obszar wpływów, to prawda (o czym nie wiedzą, ale cóż - dali już sobie założyć kagańce maseczki)

(14-07-2020, 21:47)Saki napisał(a): Pytasz, dlaczego dla kogoś te ostatnie kilka lat może być katastrofalne, więc Ci odpowiadam - bo ludzie, którzy mają prawie połowę poparcia wśród głosującego elektoratu (aczkolwiek myślę, że jest to w takim razie niezgorszy wyznacznik ogólnego poparcia w społeczeństwie) otwarcie poniżają pewne grupy społeczne i równorzędnych, zdawałoby się, obywateli tego kraju.

mam wrażenie, że tu jest odniesienie do pis vs lgbt, czyli najbardziej wyreżyserowany spór ostatnich lat XD jeśli pis poniża tęczowych gdzie indziej poza mediami i kiedykolwiek poza wyborami dla nabijania sobie konserwatywnego elektoratu, niech mnie szlag XD

problem lewaków jest taki, że krzyczą demokracja, a nie rozumieją, że demokracja to tyrania większości i mniejszości nie mają nic do powiedzenia, a na ten moment w Polsce zdecydowanie większość to prawica(+centrum) [i z tego niezrozumienia wynika, że na marszach się mylą, czy mają krzyczeć demokracja czy dyskryminacja (XD)]
[Obrazek: jhin-animated.gif]
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 16-07-2020, 03:53
(16-07-2020, 03:26)wuzzek napisał(a): nie rozumiem, w którym miejscu prawo w Polsce jest nierówne wobec obywateli?

W takim chociażby, że jedyną więzią (poza biologiczną rodziną), jaka jest legalnie upoważniona do łatwego dziedziczenia lub otrzymania informacji przez jedną osobę o stanie zdrowia drugiej jest obecnie relacja małżeńska mężczyzny i kobiety, przy czym żaden z tych przepisów nie odnosi się nijak do rozrodczej roli małżeństwa, więc jest tylko i wyłącznie napinaniem się na to, żeby pary homoseksualne i inne relacje, w których znajdują się ludzie, nie mogli sformalizować swojego stosunku do siebie.
(16-07-2020, 03:26)wuzzek napisał(a): pomyliłeś chyba odpowiedzialność z władzą

Jedno z drugim ma sporo wspólnego, but w/e. Bardziej znacząca rola obywatela w państwie akurat niekoniecznie oznacza demokrację bezpośrednią, ale np. znacznie silniejszą decentralizację i przekazanie dużo większej odpowiedzialności w ręce samorządów lokalnych, do których przeciętnemu obywatelowi znacznie łatwiej się dostać, i których pracy efekty przeciętny obywatel znacznie lepiej widzi.
(16-07-2020, 03:26)wuzzek napisał(a): i chcesz państwa obywatelskiego, w którym, zakładam, decyduje większość, ale niezależnie od swoich poglądów, czy jak to określiłeś "pływów ideologicznych"? wtf XD

Sporo zakładasz i wjeżdżasz z natarczywym sposobem wypowiedzi, z którym nieprzyjemnie się dyskutuje. Rząd jak najbardziej może starać się chronić i uwzględniać (co napisałem powyżej, ale z jakiegoś powodu to ominąłeś) możliwie największą grupę obywateli, a to, co robisz (sugerowanie, że ktoś musi głosować wbrew sobie, bo nie może uznać takiej koncepcji jak kompromis), jest tworzeniem fałszywej zależności. Większość może też np. myśleć, że sam fakt, że oni nie są czegoś zwolennikami, nie sprawia, że wszyscy inni muszą myśleć tak samo. Nie mamy siedmiu lat.
(16-07-2020, 03:26)wuzzek napisał(a): problem lewaków jest taki, że krzyczą demokracja, a nie rozumieją, że demokracja to tyrania większości, a na ten moment w Polsce zdecydowanie większość to prawica(+centrum)

Problem twój jest taki, że wyjechałeś z tym cudownym, pięknym buzzwordem, jakim jest lewag, co trochę psuje dyskusję
   ▲
▲▲

 
wuzzek

Legendarny pierwszy oficer

Wiek: 28
Licznik postów: 1,368

wuzzek, 16-07-2020, 15:51
(16-07-2020, 03:53)Saki napisał(a): W takim chociażby, że jedyną więzią (poza biologiczną rodziną), jaka jest legalnie upoważniona do łatwego dziedziczenia lub otrzymania informacji przez jedną osobę o stanie zdrowia drugiej jest obecnie relacja małżeńska mężczyzny i kobiety, przy czym żaden z tych przepisów nie odnosi się nijak do rozrodczej roli małżeństwa, więc jest tylko i wyłącznie napinaniem się na to, żeby pary homoseksualne i inne relacje, w których znajdują się ludzie, nie mogli sformalizować swojego stosunku do siebie.

co do dziedziczenia - testamenty. czasem opodatkowane, ale są
co do informacji o stanie zdrowia i decydowania - pełnomocnictwo, dziękuję
szukanie wrogów tam gdzie ich nie ma, "napinanie się" żeby ich znaleźć. pary homo nie wnoszą tyle samo do społeczeństwa, a mają tyle samo, tylko inną drogą
(16-07-2020, 03:53)Saki napisał(a): przekazanie dużo większej odpowiedzialności w ręce samorządów lokalnych, do których przeciętnemu obywatelowi znacznie łatwiej się dostać

nie dziękuję. raz, że zwykłemu obywatelowi wcale nie jest za specjalnie łatwo do takiego samorządu się dostać, dwa - wiem na co takie samorządy stać. marnotrawienie publicznych pieniędzy na taką samą skalę jak państwo. w tym momencie gmina obok mojej wyrzuca 55 tysięcy na przygotowanie projektu farmy fotowoltaicznej. tak się dzieje, kiedy ludzie małostkowi, głupi i rządni władzy władzę dostaną - a tacy się na "stanowiska" najczęściej pchają. zwykli obywatele nie ciągną do "polityki" i nie chcą zmian, szczególnie ci 45+ którzy żyli za komuny i /jest dobrze jak jest/, bo są zmęczeni walką
(16-07-2020, 03:53)Saki napisał(a): to, co robisz

to, co robię, to realistyczne spojrzenie na nasze zabetonowane społeczeństwo i to, że ludzie nie wystawiają nosa poza swoją strefę komfortu. tak jak napisał @ARRRGH
(14-07-2020, 18:40)ARRRGH napisał(a): Co jeśli większość obywateli ma taki, a nie inny pogląd? Co jeśli większość z nich dyskryminuje czarnoskórych, katolików, muzułmanów czy osób o innej orientacji seksualnej aniżeli hetero? Będziemy budować państwo obywatelskie w oparciu o te poglądy, czy nie?

ludzie są egoistami i dbają o siebie. będą mieli gdzieś mniejszości, zadbają o własny interes. na papierze logiczne myślenie i zdrowy rozsądek wyglądają pięknie, szkoda tylko że na RiGCz "cierpi" niewielka garstka. My możemy nie mieć 7 lat, ale na moje oko jakieś 80% społeczeństwa tak się zachowuje. 
(16-07-2020, 03:53)Saki napisał(a): Problem twój jest taki, że wyjechałeś z tym cudownym, pięknym buzzwordem, jakim jest lewag, co trochę psuje dyskusję

XD
[Obrazek: jhin-animated.gif]
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź