Animowane seriale dla dorosłych
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 28-07-2010, 21:39
Czyli tytuły takie jak South Park, Family Guy, American Dad, Futurama, Simpsonowie (choć tutaj raczej dorosłość nie jest cechą wymaganą Tongue ), Włatcy Móch, 1000 Złych Uczynków, Kapitan Bomba i... inne.

Oglądacie? Co o nich sądzicie? Który uważacie za najlepszy, i dlaczego akurat właśnie ten, a nie inne?


Ja może zacznę ulubionych swoich tytułów...

- Futurama - mój ulubiony serial animowany, dla mnie jest najlepszy. Zawiera kwintesencję humoru Matta Groeninga, nieograniczaną tak jak w Simpsonach, takimi banałami jak logika - w końcu akcja dzieje się w XXX wieku, czasie gdy cały wszechświat został już odkryty. To co dla mnie odróżnia ten serial od innych tego typu, to pewna... fabularność. O ile w innych produkcjach tego typu (no, poza 1000 ZU może) fabuła jakoś mi przelatywała przez pamięć, stanowiąc jedynie tło dla gagów, o tyle w Futuramie jest to kwestia wyraźnie dopracowana, co widać chociażby w pracy, jaką twórcy włożyli w to aby dokładnie zazębić elementy pojawiające się w różnych, odległych od siebie czasowo odcinkach. Dodatkowo zachęca mnie fakt, że oprócz komedii, serial ten potrafi przemycić jakieś przesłanie, oraz także, zwłaszcza w późniejszych sezonach, wzruszyć odbiorcę.

- Family Guy - serial jednym z lepszych, jeśli chodzi o humor. Gość od tego serialu zna się na rzeczy, lubię też jego serię podobnie zanimowanych scenek. Jednakże sam Family Guy to.... cóż, plagiat z Simpsonów. Przez pewien czas oglądałem obydwie serie i byłem w stanie zaobserwować, jak dokładnie tak samo przeprowadzone wątki toczą się przez połowę odcinka. Dla mnie to już sporo zaniża wartość produkcji. Nie wiem jednak, jak z tym obecnie, możliwe, że już się poprawiło.


- Simpsonowie - Cóż, moja fascynacja przed Futuramą. To samo, ale gorzej ;]

- South Park - tutaj bywa różnie. Są odcinki, które przekomicznie wyśmiewają jakieś popularne fale, jak z World of Warcraft czy Facebookiem, oraz odcinki po prostu śmieszne. Są jednak takie, które zahaczają o poziom wręcz rynsztokowy... Dlatego nie oglądam już tego serialu "jak leci", tylko raczej jak ktoś mi poleci dany odcinek.

- 1000 Złych Uczynków - Produkcja Bartosza Kędzierskiego, jak dla mnie stanowczo bardziej udana niż jego "Włatcy Móch" (których owszem, obejrzałem pierwszy sezon i nawet nawet mi się to podobało, jednak kolejne... Nie, to już było nie dla mnie). Lepsza grafika, spójny scenariusz, ciekawie zarysowane postacie (zwłaszcza Szatan.... władca piekieł o marzycielskiej osobowości...), i także nieco głębszy scenariusz, niż by się to mogło wydawać na pierwszy rzut oka (np. dotyka problemu nietolerancji homoseksualizmu). Ogólnie przyjemnie się oglądało, a potem się posypało - serial niestety skończył emisję po jednym sezonie ze względu na niską oglądalność. Widać śmieciowi Włatcy Móch bardziej trafili w gust telewidzów ;/

Tyle ode mnie. Wasze komentarze, propozycje, opinie?
Rain

Król piratów

Licznik postów: 3,825

Rain, 28-07-2010, 22:02
Heros!Poskarżę się Pani na ciebie :"( Jak możesz....xD
Szatan z 1000 zuych uczynków to odwzorowanie Maldera xD

Z śmiesznych czasami serialów to "Przerysowani"było nawet w porywach dobre...

@Szczery obejrz odcinke South Park 1403 – Medicinal Fried Chicken

http://southpark.info.pl/?p=30 xD
Dragu

Pierwszy oficer

Licznik postów: 931

Dragu, 28-07-2010, 22:05
O ja chromolę.. Ale argument Heros.. xD
South Parka mam kilka sezonów i bym obejrzał gdyby nie praca. xD
Za młodu oglądałem Simpsonów mimo, iż zapewne wtedy nie rozumiałem niczego oprócz zawartych tam gagów. ;p
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 28-07-2010, 22:09
Dragu, czytnij SB, to skumasz x]
Maron

Wilk morski

Licznik postów: 84

Maron, 29-07-2010, 00:55
Z tych wymienionych to oglądalam wszystko, ale tylko i wyłącznie jak leciało w TV. Wiem, że polski przekład zabija połowe humoru, ale trudno. Po prostu nie mam siły oglądać tego z neta. Wyjątkiem moze być South Park, ktorego oglądałam wyrywkowo w długie nudne noce w trakcie studiów. Teraz mi szkoda, bo mogłam ten czas zmarnować na Futurame.
Co do tych władców much i 1000 złych uczynków sie nie wypowiem. Brak mi słów. Myślałam, że tylko gimnazjum to ogląda. Na prawde, nie jestem jakąś sztywniarą i nie brak mi poczucia humoru, ale to co pprezentują te bajki w ogóle do mnie nie przemawia. Ot zadupiacz czasu taki...

Ja dorzucę od siebie 2 serie; Robot Chicken i SuperJail.

Robot Chicken to cos w stylu parodii wszystkiego. Odcinek skłąda sie z serii scenek parodiujących różne seriale/reklamy/filmy/gry. Ciężko mi to opisać, najlepiej po prostu zobaczyć jakiś odcinek/fragment i samemu ocenić.

SuperJail ma narazie tylko 1 sezon (mam nadzieje ze zrobią wiecej), który skałada z 11 odcinków, które z kolei mają po jakieś 10-15 minut. Serial jest chory, psychiczny, psychodeliczny, glupi, nienormalny, przepełniony bezsensowną przemocą, brutalnością i rozlewami krwi dlatego też ogląda się go tak miło, a potem człowiekowi jest zal ze to juz koniec. To takie piękne zobrazowanie tego co by sie stało, gdyby totalnemu świrowi dać nieograniczona władzę nad światem : )
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 29-07-2010, 01:41
RobotChicken - to z tego były filmiki z Mario w Vice City oraz ze Smerfami po zalaniu ich wioski? Jeśli tak, to faktycznie niezłe to potrafi być, przyznaję ;]
Co do 1000 Złych Uczynków - myślę, że można to oglądać dwojako - albo rechotać jak gimnazjalista za każdym razem, jak ktoś powie coś w deseń "Durna Ci*o" czy kiedy mowa jest o np. seksie... albo po prostu nie przywiązywać wielkiej uwagi do języka, biorąc go po prostu za to, co faktycznie słyszy się na ulicy/w szkole/w pracy/w sklepie , a źródła humoru doszukiwać się w innych miejscach - jak w genialnie nakreślonej postaci Szatana (nie klnie, nie ma slapstickowych gagów, a dla mnie najzabawniejsza postać serialu), ukazaniu pomysłowości kleru we współczesnym posługiwaniu się podstawami wiary, pokazanych wadach i skłonnościach ludności śmiertelnej, czy też w ogólnym cyniźmie serialu. Naprawdę odnoszę wrażenie, że to inteligentniejszy serial, niż na jaki jest kreowany - bo niestety, dalej jest trochę tych "śmieciowych" kawałków... Głównie przez Pysia.... Jak nie Czesio to Pysio, wszędzie musi być coś co zaniża poziom :looka:
Taboret warrior

Piracki oficer

Licznik postów: 617

Taboret warrior, 29-07-2010, 04:03
Muszę się zgodzić ze Szczerym 1000 złych uczynków to taki lepszy humor niż Władcy much które przestały być jak dla mnie śmieszne po 20 odcinkach ale oglądało się bo polskie xd 1000 złych uczynków wygląda też lepiej graficznie moim zdaniem, świat jest bardziej rozbudowany. Akurat mi Pysio nie przeszkadza powinno być coś prostszego co odciąga nas od tego głębszego humoru i daje coś z czego większość będzie się śmiała ;P
Futuramy powiem że nigdy nie oglądałem ale słyszałem o niej.
South Park to mój namber łan z wyżej wymienionych obejrzałem kilka sezonów i nadal mnie śmieszy. Serial w sumie nie ma ograniczeń. Śmieje się ze wszystkiego co popadnie i może być dla wrażliwszych trochę za ostry xd
Simpsonów i Family Guya znam dość słabo więc ciężko mi cokolwiek o nich powiedzieć ;p

Dodałbym do listy Kapitana Bombę i inne twory GIT produkcji bo mimo że humor niektórym może wydawać się denny to takie "odmóżdżanie się" jest całkiem ok gorzej jak ktoś to przyjmie bardziej do serca ;p
Szczery

Imperator

Licznik postów: 1,822

Szczery, 29-07-2010, 12:51
To Futuramę serdecznie polecam, pewnie są jakieś odcinki na np. kreskówki-fani czy też do ściągnięcia na torrentach (ale nie polecam wersji z lektorem... Jak można stłumaczyć imię Bendera na "Gniot" ? Sad ) . Kapitana Bombę wymieniłem w pierwszym poście, ale mi on zbytnio nie pasuje. Jeden z krótkich odcinków mnie tylko rozbawił, z tych dłuższych widziałem ten z wigilią i o ile otoczka mi się nie podobała , tj. klęcie, "napier*alanie kosmitów" itd. to podobała mi się nawet postawa głowy tej kosmicznej rodziny. Co do reszty odcinków które widziałem... Nieee, nie dla mnie jakoś ^^'
BlackKuma

Król piratów

Licznik postów: 3,505

BlackKuma, 29-07-2010, 18:49
Ja również polecam Futuramę. Wszystkie jego zalety już Szczery wymieniał. Kapitalny humor.
Simpsonowie są mi prawie nieznani i szczerze mówiąc humor nie trafiał do mnie (dużo odniesień do amerykańskiej kultury), choć oglądałem zbyt mało, aby oceniać serieSmile
Oglądałem również moim zdaniem kapitalne Family Guy. Również polecam. Czy jest w tym dużo podobieństw do Simpsonów? Nie wiem, bo Simpsonów prawie w ogóle nie oglądałem.
Również American Dad oglądałem, ale tylko parę odcinków. Też dosyć niezłe.
Szczery a oglądałeś może ten nowy serial o tym czarnoskórym przyjacielu Petera??

Co do Włatców Móch to na początku byli nawet fajni, ale im dalej ten serial brnął/brnie tym jest gorzej.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź