Tutaj można zobaczyć na mapie zmianę frontu. Rohan Consulting dali do niej wolny dostęp i póki co będzie ona uzupełniana 2x w ciągu dnia:
https://rochan-consulting.com/category/u...t-monitor/
Inna mapa:
https://www.google.com/maps/d/u/0/embed?mid=1lscRK6ehG0l2V-XvJ16nsyblMsQ&ll=50.68515999691451%2C30.44060458753969&z=7&fbclid=IwAR3gdF7AIT2Eiegy8X4HfwNGtjIPGXwcRxt5fJOGgeGxxG7XOTi3hFZrneg&entry=yt
Jak wskazuje temat, wątek dotyczy konfliktu rosyjsko-ukraińskiego i towarzyszących mu wydarzeń.
Zapraszam do dyskusji, sam będę w miarę możliwości dodawał kolejne wpisy dotyczące poszczególnych aspektów konfliktu, lub też bieżących wydarzeń. Badanie Rosji pod kątem polityczno-gospodarczym to tylko część mojej aktywności, więc będę się posiłkował innymi źródłami.
Jeśli ktoś chciałby więcej wiedzieć o konflikcie, to poniżej jest krótka lista rzeczy i osób, które warto śledzić. Nie są to jakieś insiderskie rzeczy - raczej analitycy, instytuty, eksperci i ludzie zajmujący się szeroko pojętym OSINTem. Nie będę was męczył jakimiś centrami analityczno-badawczymi z ciężkim, naukowym żargonem, ale gdyby ktoś był zainteresowany to może napisać na priv.
Kanały z YouTube:
* Ośrodek Studiów Wschodnich -
https://www.youtube.com/c/OSWO%C5%9Brode...Wschodnich
* GoodTimesBadTimes -
https://www.youtube.com/c/GoodTimesBadTimesPL
* GoodTimesBadTimes, ale po angielsku -
https://www.youtube.com/c/GoodTimesBadTimes
* Polityka Zagraniczna -
https://www.youtube.com/channel/UCHD-eeo...-UUn52FUTg
* Defense24-
https://www.youtube.com/user/DF24pl
* Układ Otwarty - Igor Janke -
https://www.youtube.com/c/Uk%C5%82adotwartyIgorJanke
* Podróż bez Paszportu -
https://www.youtube.com/channel/UCHAfbyj...Pz9EnWZgiw
Facebook:
* grupa 'obrona PRO' - do tej grupy należy bardzo dużo osób z branży obronności, np. ekspertów, dziennikarzy, analityków, OSINTowców, ale też niektóre osoby, które pracują dla państwowych instytucji. Dosłownie dzisiaj zmieniono regulamin grupy, np. wiadomości o Ukrainie są wypuszczane pod jednym postem, a wrzutki wszelkiej maści rosyjskich trolli są konsekwentnie usuwane - więc panuje tam względny porządek. Najbardziej wartościowe wrzutki to są te od Jarosława Wolskiego (można sobie wyszukać posty jego autorstwa), który regularnie wrzuca analizy z rozmieszczenia wojsk i dzieli się swoimi spostrzeżeniami dot. potencjalnej rosyjskiej inwazji.
Strony:
*
http://www.defense24.pl
*
http://www.osw.waw.pl
Myślę, że te dwie wystarczą do posiadania w miarę kompleksowego obrazu. Oczywiście dla tych, którzy mają czas czytać artykuły po godzinach, wszak mamy różne aktywności zawodowe/uczelniane/prywatne.
Twitter (tutaj gł. profile ekspertów i analityków ds. stosunków międzynarodowych i obronności, w j. polskim i angielskim):
* @KyivIndependent
* Marek Menkiszak - @MarekMenkiszak
* Wojciech Lorenz - @LorenzWojciech
* Justyna Gotkowska - @jgotkowska
* Daniel Szeligowski - @dszeligowski
* @Osinttechnical
* Wojciech Konończuk - @W_Kononczuk
* Marek Świerczyński - @mswierczynski1
* Dawid Kamizela -
@DawidKamizela
* Tomasz Dmitruk - @goltarr
* Dariusz Materniak - @DMaterniak
* Juliusz Sabak - @JuliuszSabak
* Konrad Muzyka - IMO obok Dawida Kamizeli najważniejsza osoba do obserwowania na TT - tworzy własne analizy i mapy OSINTowe, z których czasami korzysta pół świata w reportażach czy wiadomościach -
@konrad_muzyka
* Krzysztof Wojczal - @Kwojczal
*
@UkrWarReport - obok OSINT Technical drugi najważnieszy profil nie należący do jednej osoby do obserwowania
* Paweł Żuchowski - @p_zuchowski
* Illia Ponomarenko - @IAPonimarenko
* Agnieszka Legucka - @ALegucka
* Anna Maria Dyner - @Anna_M_Dyner
* Marek Wałkuski - @Marekwalkuski
Z powyższych źródeł można korzystać kiedy chcecie: w drodze do pracy (podcasty), na kibelku (twitty), do obiadu jeśli spożywacie przed ekranem (firmy).

Nie ma tam praktycznie żadnego politykowania - starałem się być w tym aspekcie jak najbardziej selektywny. Jeśli pojawi się w rozmowie jakieś ciekawe medium którym ktoś rzuci to będę edytował.
Ok, wpis wprowadzający jakoś ukończony. Zapraszam do dyskusji i dzielenia się najnowszymi informacjami.
A teraz przechodząc do sedna:
Podstawy konfliktu rosyjsko-ukraińskiego
Poniżej tekst Mikołaja Susujewa, który wg. mnie dość trafnie określa źródła sporu między Kijowem a Moskwą. Mikołaj pochodzi ze wschodniej Ukrainy, więc tekst jest miejscami pisany łamaną polszczyzną i mimo jego pochodzenia stara się dość obiektywnie opisać rzeczywistość:
"Z tydzień temu opublikowałem na tej grupie swój pierwszy post, przybliżający osobom zainteresowanym politykę wewnętrzną Ukrainy.
Zaskoczeniem było dla mnie to, z jak wielkim zainteresowaniem został przyjęty ten tekst, jak w grupie, tak i poza nią, bo został dość szeroko rozpowszechniony. Zmotywowało mnie to do kontynuacji pracy i napisania kolejnych tekstów na kolejne tematy, dotyczące Ukrainy. Postanowiłem również zająć się umieszczeniem tych tekstów na jakiejś z platform blogowych, co zrobię w najbliższym czasie. Na razie linki do poprzednich tekstów będę wklejał pod koniec postu.
Dziś odejdę na chwilę od polityki wewnętrznej Ukrainy i napiszę parę słów o konflikcie ukraińsko-rosyjskim. Nie będzie to jednak typowa analiza, których już tu było wiele, a raczej próba dotarcia do sedna. Próba odpowiedzieć na pytanie, o co tak naprawdę walczy Rosja w tej wojnie. Tekst przedługi dla cierpliwych.
Podstawa konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.
1/ Wstęp
Co przychodzi nam do głowy kiedy myślimy o wojnie rosyjsko-ukraińskiej ? Gaz, Majdan, rosyjskie jednostki pancerne na granicach, aneksja Krymu, NATO, wojna na Donbasie, obrona rosyjskojęzycznych ... it.d. To są tematy które są omawiane obecnie przez wszystkich i wszędzie. Ale dziś poproszę Państwo zrobić wysiłek nad sobą i zdystansować się od obecnej sytuacji wokół Ukrainy. Zapomnieć o tym wszystkim. Spróbujmy sięgnąć głębiej i zrozumieć, o co tak naprawdę się walczy i jakie są fundamentalne przyczyny konfliktu? Czy da się w ogóle go uniknąć, i czy Ukraina i Rosja mogą współistnieć pokojowo. I jeżeli tak, to czy mogą w obecnym kształcie i czy muszą się zmienić ?
2/ Czym jest dziś Rosja
Pierwsza kwestia, którą musimy sobie wyjaśnić, czym jest dzisiejsza Rosja? Jak Rosja siebie postrzega od wewnątrz i przez to jak patrzy na świat wokół? Żeby to zrozumieć, musimy posłuchać samych Rosjan. Co mówi oficjalna propaganda, co piszą rosyjscy ideolodzy i elita, co mówią liderzy religijni? Co piszą blogerzy z różnych środowisk rosyjskich i dysydenci wygnani z Rosji? Jeżeli posłuchamy i podsumujemy te wszystkie głosy, zrozumiemy o Rosji kilka podstawowych rzeczy.
Przede wszystkim Rosja jest klasycznym imperium. To był i jest dla Rosji sposób na zarządzanie olbrzymim terytorium i wieloma narodami, żyjącymi w Rosji. To nie państwo narodowe z autonomią dla mniejszości etnicznych. To nie demokratyczna federacja, gdzie każdy ma równe uprawnienia a centrum deleguje część władzy miejscowym rządom. To jest imperium. Imperium dąży do centralizacji we wszystkim. Imperium dostrzega różnorodność jako zagrożenie dla spójności. Imperium zwalcza nacjonalizmy na swoim terytorium łącznie, CO BARDZO WAŻNE ZAUWAŻYĆ, z nacjonalizmem rosyjskim. W dzisiejszej Rosji osoba każdej narodowości może wejść do elity państwa. Są tam Ukraińcy, Rosjanie, Tatarzy, Tuwińcy. Warunek jest jeden - musisz odciąć się od swojego etnicznego pochodzenia i prób pielęgnowania tych korzeni na rzecz oddania się państwu i akceptacji tych fundamentalnych i uniwersalnych dla państwa, wartości które oficjalna ideologia uznaje za takie. Rosja przyjęła oficjalnie ustawę o stworzeniu "wieloetnicznego narodu rosyjskiego" kilka lat temu.
Najlepiej politykę którą prowadzi to imperium można zilustrować na przykładzie walki władz rosyjskich z rosyjskimi nacjonalistami. Ktoś może być zaskoczony, ale w Rosji od momentu objęcia władzy przez Putina wybito w państwie wszystkie niezależne organizacja nacjonalistyczne. Walka była dość ostra. Dochodziło do aktów przemocy, zabójstw, partyzantki, otruć, brutalnych aresztów. Wielu działaczy siedzi w więzieniach. I co też ciekawe, wielu uciekło na Ukrainę i nawet walczy dziś w szeregach armii ukraińskiej przeciwko Rosji, uważając Ukrainę za bliższą "ruskich korzeni" niż Putinowska Rosja. Dlaczego tak jest? A dla tego właśnie, że ci ludzie uważają, że Rosję trzeba budować jako klasyczne państwo narodowe dając co za tym idzie prawo innym narodom do własnego decydowania o swoim losie. Reżim traktuje to jako zagrożenie śmiertelne. Wyjątkiem są niektóre organizacje kontrolowane przez służby specjalne które służą do manipulowania opinią publiczną. Rosyjskie władze w ogóle lubią pozostawiać kontrolowane przez siebie enklawy w każdym ze środowisk wewnątrz kraju.
Druga ważna rzecz - Rosja aspiruje do rangi wręcz odrębnej cywilizacji i sama siebie w ten sposób postrzega. Ta cywilizacja jest, jak gdyby pomostem między Azją a Europą i nie jest ani tym ani innym. Jest według Rosjan samodzielną cywilizacją i jest przez to naturalnym dla nich centrum dla procesów integracyjnych w regionie. Fundamentem ideologicznym dla tej cywilizacji Rosjanie widzą kilka rzeczy. Przede wszystkim rosyjską kulturę i język, które mają uznać za dominujące wszyscy, kto staje się częścią imperium. Lokalna kultura i język mogą istnieć, ale tylko jako kultury podrzędne i marginalne wobec tej centralnej. Dalej jest pewna ideologia, którą można zamknąć w kilku hasłach typu "Nie jesteśmy jak ci leniwi Europejczycy. Uznajemy tradycyjne wartości, stawiamy moralność ponad zysk i nie kierujemy się, w odróżnieniu od Zachodu, motywami wyłacznie merkantylnymi. Jesteśmy gotowi poświęcać się dla wyższego celu i własnego państwa ". Można to streścić to do hasła "Biedni, ale za to uduchowieni", które w ostatnich latach na wschodzie stało się memem. To jest dokładnie to, co mi swego czasu powiedział pewien prawosławny patriota Rosji w długiej rozmowie o tym, gdzie zmierza ten kraj. W Polsce może to wszystko wydawać się bardzo archaicznym, naiwnym i fałszywym. Ale dla tych wszystkich, którzy w Rosji uważają się za patriotów, te rzeczy są podstawą ich myślenia o Rosji. To jest ich podstawowy motyw, który ma ich odróżnić od świata poza Rosją.
Mało tego, te poglądy przyciągają również skrajną prawicę w Europie, do której taka ideologia dobrze trafia. Rosja zaczyna być widziana jak ostatni bastion "tradycyjnych wartości i moralności stawianej ponad kasę". Co zresztą jest zabawne, biorąc pod uwagę, jak bogata jest rosyjska elita.
Podsumowując, Rosja jest klasycznym imperium dążącym do wytarcia różnic etnicznych i kulturowych na jej terytorium, stwarzającym uniwersalną ideologię dla każdego, kto chce być elitą w tym państwie i również sprowadzającym wszystko do centralizacji zasobów państwa. Wszystko ma iść do centrum, skąd dobra i zasoby ludzkie już są dalej rozprowadzane po kraju przez centrum i w tym zakresie w jakim centrum widzi te potrzeby miejscowych. Jedno państwo, jeden centrum - stolica państwa, jeden "cesarz", jedna ideologia. I dodam, że obecny Rosjanin jest równie dumny, jak z Imperium Rosyjskiego przed 1917 tak i ZSRR po 1917. Bo w obu wypadkach to są reinkarnacje tego samego. Oficjalna ideologia również sprzyja temu scaleniu pamięci o tych reinkarnacach jako o równie sławnych.
3/ Ukraina a imperium.
Historycznie Rosja trwa w jednym kierunku od momentu, kiedy uformowała się jako państwo w XVI wieku. Więc opisane wyżej zasady z niewielką różnicą są aktualne dla Moskiewskiego państwa XVI- XVII w. tak i dla Federacji Rosyjskiej XXI wieku. Rosja uważa, że nie może inaczej istnieć i nigdy nie próbowała innych form istnienia. Rosja zaczęła się kształtować pod rządami chanów mongolskich od których z czasem uniezależniła się i z którymi w końcu wygrałą konkurencję pobijając niemał całe terytorium Złotej Ordy. Ale żeby być uznanym w Europie, Rosja musiała przyjąć inną tożsamość niż tą, której potrzebowała w walce o spadek po Ordzie. Więc po pierwsze ogłosiła siebie jedynym prawowitym spadkobiercą Rusi Kijowskiej, a później po upadku Bizancjum, również spadkobiercą Rzymu i jedynym obrońcą prawosławnych. Od tego czasu koncepcja "Moskwa jako trzeci Rzym" jest wciąż żywa w Rosji. Do dziś Moskiewska cerkiew prawosławna, która jest ważnym filarem ideologicznym Rosji, właśnie w ten archaiczny sposób postrzega świat.
Gdzie w tym wszystkim są Ukraińcy i jak ten naród się sformował? Korzenia tego procesu dochodzą do czasów po najazdu Mongołów. Ten moment odciął południowych Słowian byłego państwa Rusi od północnych. Południe stanęło do walki, przegrało i zostało wyniszczone. Północ się zachowała i poszła na kolaborację z Mongołami. W wyniku tego południe osłabione weszło w końcu w skład Litwy która wygrała konkurencję z Mongołami o te tereny. W granicach Litwy okazało się tyle byłych księstw Ruskich, że w zasadzie XV wieczna Litwa stała się alternatywną Rusią, gdzie rozwijała się odrębna forma języka i pisemności od tej moskiewskiej. Co również ważne, ustrój społeczny i polityczny drastycznie się różnił od moskiewskiego. Dla Moskwy, która wtedy budowała własne prawo do rządzenia regionem, samo istnienie konkurenta, który odwołuje się do tego samego spadku, ale prezentuje alternatywną drogę rozwoju - było nie do zniesienia. Torpedowało to cały wysiłek państwa Moskiewskiego w jego budowaniu swego imperium. I stąd właśnie wojna najpierw z Litwą, a później z państwem związkowym Rzeczypospolitej. Wojna aż do pełnego zniszczenia państwa i likwidacji jej władców, którzy mianowali się między innym księciami Ruskimi. Zwracam uwagę na to, że sedno tego dawnego konfliktu było wcale nie walka o teren czy zasoby. To był konflikt o tożsamość. Imperium rosyjskie nie mogło spełnić swoich założeń do momentu, kiedy zajęło Kijów i dawne ziemie źródłowe Rusi Kijowskiej i dopóki nie zniszczyło alternatywny centrum integracji i rozwoju w regionie.
Plemiona południa Rusi Kijowskiej żyli i kształtowali swoje tradycje polityczne i ustrój socjalny najpierw w ramach Wielkiego Księstwa Litewskiego, później Rzeczypospolitej. Naród ukraiński nazywany w tamtym państwie Rusinami, kształtował się w tych warunkach ponad 450 lat do momentu likwidacji pierwszej RP. Pierwsze państwo ukraińskie - Hetmanat w niczym nie przypominało ustrój państwa moskiewskiego i było raczej spadkobiercą tradycji RP. Rosja, przejmując te tereny, zrobiła wielki wysiłek najpierw ograniczając to państwo, a później likwidując przez wiele dziesięcioleci pozostałości po nim. Likwidując układ społeczny i specyfikę miejscowych samorządów. Ten proces zakończył się dopiero w drugiej połowie XIX wieku na Ukrainie. W 1917m roku jednak państwowość ukraińska i te tradycje polityczne, które jak się wydawało skutecznie zostały wytarte odrodziły się w postaci Ukraińskiej Republiki Ludowej. Rosja przerodziła się w nowe imperium i wtedy już w nowym obliczu znów Ukrainę siłą zwróciła do swoich granic. I znów podjęła jeszcze większy wysiłek. Została stworzona dla Ukraińców imitacja państwowości w postaci USRR, która miała narysowaną w Moskwie flagę, napisaną w Moskwie konstytucję, w odpowiedni dla Moskwy sposób ukształtowaną historię narodu ukraińskiego. Ta historia wskazywała, że naród ukraiński jest utraconą częścią narodu rosyjskiego, który przez te 450 lat żył w okupacji aż w końcu został wyzwolony i zjednoczony z macierzą. W takim kształcie Ukraina otrzymuje niepodległość w roku 1991m. Dzieje się to wyłącznie dzięki chwilowej słabości imperium, a wcale nie gotowości Ukraińców walczyć o niepodległość. Rosja sądzi, że to chwilowa rozłąka. Nie rezygnuje ze swoich podstaw ideologicznych. Sądzi że ten "wspólny" pogląd na historię gwarantuje jej bezproblemowy powrót do nowej formy integracji z Ukrainą w przyszłości. Jednak z biegiem czasu Rosja ze zdziwieniem i frustracją coraz częściej obserwuje inne głosy na tej Ukrainie. Głosy o budowaniu własnej odrębnej od Rosji tożsamości, o zastanowieniu się nad własną historią, o możliwym wyborze innej drogi rozwoju niż tej którą jej wskazuje Rosja. Najgorsze jest to, że Ukraina coraz częściej odwołuje się do swoich korzeni jak spadkobiercy tej samej Rusi i próbuje stworzyć swój własny centrum prawosławia. W XXI wieku nowy władca Rosji bierze kurs na odbudowanie Rosji, co w praktyce oznacza - nową reinkarnację tego samego. Wracają wszystkie już znane hasła i podstawy ideologiczne państwa rosyjskiego. W Rosji rośnie frustracja tymi procesami, które postępują na Ukrainie. Rosja zaczyna reagować coraz ostrzej. Te ostrożne próby Ukrainy sformować własną tożsamość Rosja odbiera wprost jako zagrożenie dla jej tożsamości. Odpowiada ostrą kontrofensywą. Stąd słyszymy już koncepcje o narodzie ukraińskim który nie istniał do XX wieku. Narodzie i języku stworzonym przez Austriaków, Polaków, Niemców dla rozbicia narodu rosyjskiego. Tezy absurdalne nawet dla czasów ZSRR ale dziś głoszone w oficjalnej propagandzie i w artykułach publikowanych przez przedstawicieli elit państwowych. I wreszcie Rosja najpierw próbuje rozbić państwo ukraińskie tylko samym naciskiem gospodarczym, później samą destabilizacją i dziś już wprost zagrożeniem wojskowym.
4/ Wniosek.
Konflikt rosyjsko-ukraiński nie jest konfliktem ani o teren ani o ludzi ani też o zasoby czy jakiś potencjał. Nie jest to nawet po prostu rozgrywka geopolityczna w której Rosja broni swoich interesów. To jest o wiele głębszy problem. W Rosji sytuację z Ukrainą politycy i eksperci często określają "problemem Ukraińskim" i w dyskusjach pytają się "jak rozwiązać problem ukraiński". Ta wojna jest wojną o tożsamość, bo po prostu samo istnienie Ukrainy torpeduje ten fundament na którym Rosja buduje swoje imperium. Nie jest nawet ważne jaką drogę konkretnie wybiera Ukraina i jaką konkretnie tożsamość buduje. Jeżeli odwołuje się do tych samych korzeni i stwarza jakąkolwiek alternatywę dla Rosji. Jeżeli ta jej tożsamość jest budowana oddzielnie od Rosji, to wszystko samo w sobie JEST ZAGROŻENIEM DLA ISTNIENIA ROSJI. Bowiem Rosja nie jest w stanie zaproponować systemu atrakcyjnego dla sąsiednich narodów dla dobrowolnego przyłączenia się dla niej. Dla tego działa jako monopolista niszcząc konkurencję i każdą najmniejszą alternatywę zostawiając tylko jeden możliwy centrum wpływów. I dla tego ta wojna nie zakończy się ani dziś ani jutro ani w ogóle aż do momentu kiedy zniknie albo Ukraina w obecnym kształcie albo Rosja. Dla Rosji jest konieczne przynajmniej rozbicie Ukrainy w ten sposób żeby nie była już w stanie budować tej tożsamości konkurencyjnej dla rosyjskiej. Pozostanie Ukrainy w kształcie zachodniej części kraju już dla Rosji tego problemu nie stwarza.
Na koniec dodam że współistnienie Rosji i Ukrainy jest możliwe tylko jeżeli Rosja zmieni się. Problem Rosji jest jednak taki że nie ma najmniejszego doświadczenia tego typu zmianach i słusznie boi się że tych zmian nie przeżyje. A więc i nie próbuje. W alternatywnej rzeczywistości gdzie Rosja byłaby demokratycznym państwem i federacją z prawdziwego zdarzenia, prawdopodobnie to państwo zdominowało by w naturalny sposób cały region ... ale już bez żadnych wojen i szantaży gazowych. Po prostu była by w naturalny sposób atrakcyjnym centrum rozwoju dla swojego regionu i trudno wyobrazić, kto by wtedy mógł ją zatrzymać.
Ale mamy Rosję inną. Czy na żal czy na szczęście, każdy z Państwa sam musi zdecydować."
To tak na zajawkę żeby nie było pusto, następny wpis będzie autorski i postaram się w nim coś więcej opowiedzieć o broni wysyłanej do Ukrainy oraz o modernizacji tamtejszego wojska przy współpracy z Zachodem i Turcją.