Legendarny pierwszy oficer
Licznik postów: 1,506
Cytat:ale jak usłyszałem, że z mat-fizu usunięto pochodne i parę innych rzeczy, to zdębiałem...... pociąga to za sobą konieczność kształcenia od podstaw w analizie matematycznej, algebrze, probabilistyce i innych rzeczach na studiach. Obniżanie programu ma trochę odwrotny skutek wg. mnie.Jak najbardziej się zgadzam. Ja miałam tyle szczęścia, że moja cudowna pani z matematyki z liceum (mama Bożenka <3) miała wyłożone, że pochodnych i całek nie ma w programie. Na lekcjach nam wyłożyła pochodne i całki (ale z całek nie zrobiła sprawdzianu, bo wiedziała, że pół klasy na polibudę nie idzie i im to niepotrzebne do szczęścia), a na dodatkowych zajęciach liczby zespolone. Więc już z takimi podstawami algebra 1 i analiza 1 to był semestr nieróbstwa (bo praktycznie całą am1 miałam w liceum). Dzięki temu zamiast uczyć siebie, mogłam uczyć innych :) Poza tym pani Bożena dawała nam dodatkowe wzory i inne pierdoły (nigdy nie zapomnę lekcji z 7 wzorami na pole trójkąta), więc było fajnie. Nawet przebiegi funkcji robiliśmy. A na przykład ostatnio załamał mnie kolega z trzeciego roku. Siedzimy na statystyce i wykładowca zaczął mówić coś o funkcji eksponencjalnej, a on nie wiedział, o co c'mon. A przecież to jest zwykłe, urocze e do x. Tak samo na pierwszym semestrze miałam na wysokim poziomie ćwiczenia z am1 i jak poszłam na am2 to już miałam łatwiej i byłam przyzwyczajona do regularnej pracy, ale spora część mojej grupy miała z tym problem, bo wcześniej mieli z kolesiem, który nic od nich nie wymagał.
Cytat:Kierunki zamawiane z 1000 zł stypendium miesięcznieTo zależy od uczelni. Nie wiem jak w tym roku, ale w zeszłym na PWr budownictwo zamawiane nie było. Na innych uczelniach (nie powiem, że gorszych, chociaż słyszałam, że budownictwo mamy najlepsze w Polsce) było. Żal. Poza tym, jak dobrze kojarzę, u nas na uczelni nie dają 1000, tylko 700 albo 800 (ale to się oczywiście mogło zmienić). Politechnika Wrocławska :)
Cytat:Ano robisz syf.... wiele ludzi się na Ciebie wkurza za Twoje kozaczenie intelektem i sołtysowanie. Nie wszystko, co potraktowałeś jako nieznajomość tematu i pierdołę w rzeczywistości tym jest. Niestety sam się nawet na Ciebie naciąłem (doskonale wiesz gdzie :P ). A szkoda Cię na takie prostackie zapędy, bo wydajesz się być naprawdę sensownym gościem z wieloma rzeczami do powiedzenia.To nie jest temat na to, więc proszę, skończcie tą bezcelową dyskusję. Heros ma się pilnować i jeśli macie do niego jakieś zastrzeżenia do niego, to piszcie bezpośrednio do mnie (ale z konkretami ;) )
Cytat:Obecna matura to są, kur**, żarty... powinna wrócić STARA matura, by PONOWNIE był faktyczny odsiew idiotów, przeciętniaków i LUDZI KTÓRZY FAKTYCZNIE nadają się na studia.Moim zdaniem matura jest bez znaczenia. Powinny wrócić egzaminy na studia. Wtedy każda uczelnia ustalała sobie jakiś poziom, a teraz jak rozmawiam z niektórymi ludźmi to to jakaś rzenada jest (tak, przez rz). Na przykład u mnie na kierunku moim zdaniem ludzie, którzy nie zdają am1 to powinien być niewielki odsetek (w końcu ważny, odpowiedzialny kierunek oparty na matematyce i fizyce), ale rzeczywistość jest zupełnie inna. Tak nie powinno być.
Cytat:Inna sprawa, że generalnie można podzielić ścisłych nauczycieli na: jajogłowych MĄDRYCH ludzi, którzy B. DOBRZE posiedli wiedzę, ale nie umieją jej przekazać... czy zwyczajnych durniów, którzy coś tam umieją, ale w gruncie rzeczy powinni nauczać maksymalnie do 4 podstawówki.Problem polega na tym, że teraz mamy coraz mniej nauczycieli "z powołania" (to samo się tyczy wykładowców, niestety).
Cytat:A jaki to ma związek z tematem? Prosty, typów do ekipy w pracy (lub będąc prywaciarzem, przy dobrze "roboli") wybiera się nie patrząc na papierki (te też są ważne), ale na wiedzę i osobowść. Wolę mieć sensownego gościa z jajami, niz ciotę, która ma 100 fakultetów, a jest dupą w życiu, którą można pomiatać jak kupą.Ej, humanista (:P), wyrażaj się na jakimś rozsądnym poziomie, bo wprawiasz w zażenowanie brać studencką ;) A tak na poważnie (poza tym, że nie podoba mi się sposób, w jaki to ująłeś) zgadzam się całkowicie. W obecnych czasach potrzebujemy ludzi z silnym charakterem, którzy potrafią sobie radzić w sytuacjach stresowych, gdzie trzeba szybko podejmować ważne decyzje. Intuicja ma tu spore znaczenie (ale też i doświadczenie, którego, niestety, młode pokolenie jeszcze nie ma, ale kurcze, niech nam dadzą szansę!). Tyle że też nie może być zbyt wielu urodzonych liderów, bo potrzebni są też ludzie (oczywiście również kreatywni, inteligentni i bystrzy), którzy za tymi liderami będą podążać i będą ich wspierać swoją wiedzą. Tacy ludzie też są ważni. Współpraca i zrozumienie, odpowiednie stanowiska dla odpowiednich ludzi i będzie grać i buczeć.
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Moim zdaniem matura jest bez znaczenia. Powinny wrócić egzaminy na studia. Wtedy każda uczelnia ustalała sobie jakiś poziom, a teraz jak rozmawiam z niektórymi ludźmi to to jakaś rzenada jest (tak, przez rz).Da. Skład rady ministrów, to... ministrowie, ahahahahah
. Albo kwiatek z zeszłego roku - pomylenie województw (i o ile jeszcze bym się nie zażenował, gdyby ktos pomylił pomorskie z zach. pomorskim , to... to była DOŚĆ DRASTYCZNA przesada). Cytat:Ej, humanista (Wybacz me chamstwo), wyrażaj się na jakimś rozsądnym poziomie, bo wprawiasz w zażenowanie brać studencką
A tak na poważnie (poza tym, że nie podoba mi się sposób, w jaki to ująłeś) zgadzam się całkowicie.
.Cytat:W obecnych czasach potrzebujemy ludzi z silnym charakterem, którzy potrafią sobie radzić w sytuacjach stresowych, gdzie trzeba szybko podejmować ważne decyzje. Intuicja ma tu spore znaczenie (ale też i doświadczenie, którego, niestety, młode pokolenie jeszcze nie ma, ale kurcze, niech nam dadzą szansę!). Tyle że też nie może być zbyt wielu urodzonych liderów, bo potrzebni są też ludzie (oczywiście również kreatywni, inteligentni i bystrzy), którzy za tymi liderami będą podążać i będą ich wspierać swoją wiedzą. Tacy ludzie też są ważni. Współpraca i zrozumienie, odpowiednie stanowiska dla odpowiednich ludzi i będzie grać i buczeć.Lider musi mieć charyzmę oraz posiaść umiejętność zmotywowania i zebrania do kupy ekipy. Od doradzania ma doradzców :].
Piracki wojownik
Licznik postów: 131
Heros napisał(a):Widziałem kiedyś studia o StarCrafcie, e-sporcie i tym podobnym.
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Czy warto iść na psychologię lub prawo obecnie? (Prawdopodobnie Uniwersytet Wrocławski)Psychologia nie. Ten kierunek generuje bezrobocie. Chyba, że cię to naprawdę interesuje. Co do prawa - cięzka sprawa. Kierunek dla elit (kiedy inne wydziały bansują, to oni kują... a robienie prawa dla samych trójczyn bez solidnego ROZWOJU jest mega nieodpowiedzialne i debilne).
Wiem, że pytanie dosyć naiwne, ale do zakończenia edukacji licealnej wcale nie tak dużo czasu, a zasięgnięcie opinii w jeszcze jednym miejscu od starszej braci nie zaszkodzi.
Cytat:To chyba tylko w Korei dla ich Jaedonga, Flasha i innych starcraftowych prosów. :] A tak serio, to nie słyszałem szczerze mówiąc o takich kierunkach w Polsce. Ciekawa rzecz.Ja słyszałem o takich wydziałach za granicą (głównie w Azji i USA).
Piracki wojownik
Licznik postów: 131
Heros napisał(a):Kierunek dla elit (kiedy inne wydziały bansują, to oni kują... a robienie prawa dla samych trójczyn bez solidnego ROZWOJU jest mega nieodpowiedzialne i debilne).
Jeżeli się nie czujesz na siłach, to nie idź.
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Imperator
Licznik postów: 2,588
Joy Boy
Licznik postów: 7,533
Cytat:Studia studiami, a czy nie opłaca się zrobić jakichś uprawnień dla blacharza, betoniarza, spawacza, stolarza itp.?Lepiej. Szczególnie dla spawacza. Sprytni ludzie po zawodówce (sprytni, czyli mający fach w ręku, którzy nie są stereotypowym 'debilem, co poszedł do zawodówy') mogą mieć lepiej niż studenci przez dłuższy czas... ale jak taki sam student się odpowiednio zakręci to ma jeszcze lepiej
. Zaś obiektywnie patrząc taki człek>>>większość świeżo upieczonych studenciaków.
Super świeżak
Licznik postów: 196
Kapitan z nowego świata
Licznik postów: 483
Pierwszy oficer
Licznik postów: 1,220
Wilk morski
Licznik postów: 58
Gold Experience Requiem
Licznik postów: 2,042
To też jest ciekawe, swoją drogą. Budownictwo - lecimy po uprawnienia, elektryka - lecimy po uprawnienia itp. a od nas kurcze jakoś nikt nie chce uprawnień, żebyśmy mogli pracować z genetycznie modyfikowanymi mikroorganiznami, robić analizy biochemiczne, medyczne na nie wiadomo jakie SARSy, pracować z cyjankami, związkami rtęci, czy też na przykład syntezować i produkować leki. W zasadzie to uprawnienia w analityce chemicznej, biologicznej, biochemicznej, medycznej, inżynierii genetycznej, biotechnologii, produkcji i syntezie leków itp. jakoś nie dotyczą konkretnych osób aż tak bardzo. Tutaj to dany zakład musi się postarać o np. "pozwolenie wodno-prawne" (jakaś np. oczyszczalnia ścieków i akredytacja dla swojego laboratorium), czy też pozwolenie "na pracę nad GMO i ich emitowanie do środowiska" (GMO=genetically modified organisms) i selekcjonować pracowników, u których w zasadzie główną rolę odgrywa wykształcenie, wiedza i doświadczenie w danej dziedzinie (no i znajomości
). To chyba wynika ze specyfiki danych dziedzin nauki i techniki myślę. Co wy sądzicie na ten temat?
Legendarny pierwszy oficer
Licznik postów: 1,506