Wybór Shounena
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Salvas

Wilk morski

Licznik postów: 68

Salvas, 25-12-2011, 02:02
Który z tych pięciu wymienionych Shounenów waszym zdaniem jest najlepszy ?

Od którego zacząć oglądać a na którym skończyć ? Big Grin

1.FMA-B

2.Kateikyoushi Hitman Reborn

3.Fairy Tail

4.D.Gray-man

5.Historys Strongest Disciple Kenichi
qbol

Imperator

Licznik postów: 2,290

qbol, 25-12-2011, 02:06
Cytat:1.FMA-B

Jest królem. I tyle.


Piękna i wciągająca historia od samego początku, do samiutkiego końca. Manga na świetnym poziomie przez CAŁY czas. Interesujące postacie, ciekawe zakończenie (rzadkość w dobrych anime^^).


Fairy Tail jest żartem, które nie warto w ogóle zobaczyć, Chyba, że lubisz kartkować mange w poszukiwaniu cycków.

Cytat:Kateikyoushi Hitman Reborn

Wytrzymałem 10 rozdziałów, potem głupota tego tytułu mnie przygniotła. Nawet nie jest to śmieszne

Cytat:4.D.Gray-man

Czytałem go trochę, mam zamiar powrócić.

Ostatniej mangi nie czytałem.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 25-12-2011, 02:09
Oglądałem tylko FT, KHR i FMA:B i z tych 3 fma jest lata świetlne przed pozostałą dwójką.
Mrs 9

Piracki oficer

Licznik postów: 664

Mrs 9, 25-12-2011, 02:09
Jak dla mnie człowieku, powinieneś obejrzeć FMA brotherhood. Ja sama właśnie przed chwilą skończyłam oglądać 59 odc. i mogę powiedzieć tylko, że ta seria jest przezaje...fajna! Cóż, przynajmniej dla mnie, kwestia gustu Big Grin Numerów 2, 4 i 5 nie oglądałam (jeszcze), ale Fairy Tail to możesz sobie odpuścić lub zostawić na koniec. Fajnie jest do któregoś odcinka, ale potem... nie polecam.
RelsTenim

Pirat

Licznik postów: 48

RelsTenim, 25-12-2011, 02:11
Z całego serca polecam FMA-B, wiem jednak, że już oglądałeś i to 10 odcinków... po czym nadal uważasz, że to anime nie dla Ciebie, dziwne. Mimo wszystko spróbuj bo to świetna produkcja, może na siłę obejrzyj jeszcze z 10 odcinków, jeżeli wtedy nie zmienisz zdania to możesz mnie winić za 200 minut zmarnowanego życia...

Do rzeczy, FMA ma bardzo dobrą fabułę, nieszablonowych, wiarygodnych i ciekawych bohaterów, wyjątkowe sceny walki. Animacja i muzyka są na wysokim poziomie... i jest takie, no ludzkie... Big Grin
Zawisza

Super świeżak

Licznik postów: 264

Zawisza, 25-12-2011, 03:00
D.Gray-man. Cała reszta jak ewentualnie skończysz. Świetna fabuła, nienaciągany bohater główny, no i rzecz jasna Nunalee <3
Larry

Piracki oficer

Licznik postów: 647

Larry, 25-12-2011, 09:32
FMA B, inne serie nawet nie zasługują, aby znaleźć na tej samej liście. Ewentualnie D.Gray-man, bo to nawet dobre jest. W sumie to nie wiem po co pytasz, co chwile ktoś Ci mówi FMA, a ty i tak piszesz, że KHR ciekawsze(Jezu).
Szaman

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,323

Szaman, 25-12-2011, 10:36
Z wymienionych czytałem tylko Fairy Tail i Kenichiego. Oba są dobre jednak wygrywa Kenichi. Fabuła jest bardziej ciągła, całość bardziej realistyczna, jest wiele ciekawych bohaterów (w FT jest ich dużo ale spora część nie jest zbyt ciekawa).

Swoją drogą szkoda, że w zestawieniu zabrakło Toriko Big Grin
qbol napisał(a):Wytrzymałem 10 rozdziałów, potem głupota tego tytułu mnie przygniotła.
Nie ocenia się mangi po 10 rozdziałach.
patrican

Cipher Pol Aigis Zero

Licznik postów: 763

patrican, 25-12-2011, 14:35
Oddałem mój głos na Historys Strongest Disciple Kenichi . Jest to jeden z moich ulubionych tytułów. Nie wiem czemu, mnie do niego ciągnie, ale wyczekuje dalszych wydarzeń z niecierpliwością.
Art

Imperator

Licznik postów: 1,953

Art, 25-12-2011, 22:47
Zapoznałam się z 3 z 5 tych tytułów i zdecydowanie polecam FMA. Ten tytuł ma wszystko, co powinien posiadać shonen. Do tego jest to podane w doskonałej formie.
Za D.gray-mana i HSDK nigdy się nie brałam, ale wiem, ze sporo osób ceni sobie te tytuły w tym kilka takich, których opinii ufam).
FT to fanserwis w lekkiej formie, co do KHR....czytałam mangę do ok. 50 rozdziału, gdzie przez ostatnie rozdziały ledwo przebrnęłam z nudów. Dałam sporą szansę temu tytułowi i pomimo, ze on wciąż gdzieś tam jeszcze miał się niby rozkręcać...olałam go na dobre. Po prostu ile można już czasu zmarnować ; / i nie moje poczucie humoru reprezentowała ta manga.
toniek

Nowicjusz

Licznik postów: 11

toniek, 30-12-2011, 18:47
Ja oddałem swój głos na HSDK, choć był dylemat między FMA-B jednak w ekranizacji mangowej nie lubiłem pierwszych 10 epów gdzie to wszystko prawie to samo w zwykłej serii było chodź potem wszystko ładnie nabiera kolorów Smile .
A co do HSDK to taki sentyment mam, jedno z moich ulubionych anime tylko trochę szkoda że tylko (chyba) 50 odcinków a manga cały czas do przodu idzie.
FT moim zdaniem tak jak inni powyżej przereklamowane lepiej mangę przekartkować.
KHR manga fajna ale anime jakoś nie mogłem przełknąć.
No i ostatniego tytułu nie obejrzałem może w wakacje sobie przejrzę.
Więc tak polecam ci HSDK ale jak widzę z ankiety to chyba broerchóda najpierw zaliczysz :kwasny:.
mat789

Szczur lądowy

Licznik postów: 9

mat789, 30-12-2011, 20:06
FMA-B, zdecydowanie. Trzymająca w napięciu fabuła do samego końca, a przede wszystkim jest to coś więcej niż ciągła nawalanka po pyskach.

PS. D.Gray-man też jest całkiem fajny.
Shogun14414

Wilk morski

Licznik postów: 84

Shogun14414, 30-12-2011, 20:52
Najlepiej obejrzeć FMA, taki mistrz gatunku. Nic dodać, nic ująć.
Co do KHR! to trzeba mieć spory dystans i cierpliwość żeby zabrać się za ten tytuł. Początek to katorga, później całość ewoluuje w średnio ambitny twór, od którego wiele nie mozna oczekiwać.
FT to cukierkowa, mało wymagająca historia, niektórzy to łykają, inni nie. Zależy od dojrzałości odbiorcy. Jak masz powyżej 15 lat - odpuść sobie.
Jak nie obejrzałeś zbyt wielu serii to D.Gray-man na pewno ci się spodoba. Pomysł zły nie był, gorzej z wykonaniem, ale jest ~100 epizodów, co daje dłuższy seans. Końcówka nagle urwana, ale i tak już się zaczęło wcześniej wszystko sypać, więc tym lepiej dla studia.
HSDK to przyjemna seria, animacja nie jest może na najwyższym poziomie, ale to solidna pozycja jak na shounena.
To wszystko oczywiście tyczy się anime(mangi inaczej się prezentują, ale i tak pytałeś o anime, więc...)
Blade

Piracki oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 615

Blade, 30-12-2011, 21:40
Nie oglądałem/czytałem tylko HSDK więc na jego temat się nie wypowiem.
Zdecydowanie najlepszym shonenem jest FMA - bardzo dobra fabuła, świetna muzyka, graficznie wszystko ładnie wygląda, nie pamiętam jakichś większych błędów.

Fairy Tail zdecydowanie nie polecam, wystarczy poczytać nawet temat tej mangi na tym forum, żeby się dowiedzieć dlaczego. Anime jest zbyt cukierkowate, nawet głosy bohaterów zdają się być przesłodzone, muzyka i grafika mnie osobiście odstrasza. Manga natomiast to gniot, w kółko to samo i "przyjaźń wszystko zwycięży" bla bla bla, jedynie fani fanserwisu nie mają na co narzekać.

KHR dobre jest z początku. Na prawdę warto się za tą serie zabrać, jednakże manga po ostatniej sadze z anime (które już nie wychodzi, zakończono na 200 odcinku jak dobrze pamiętam) spadła tak okropnie na dno, że osobiście bym sobie czytanie tego już darował, ponieważ w iście tandetny sposób autor prowadzi schemat -wróg->porażka->trening->nie ma wroga.
W anime podobała mi się muzyka z openingów, grafika trzymająca poziom. Plusem mangi jest mniejsza cenzura, czyli m.in więcej krwi. Dla mnie najciekawsza część to arc od ~70 do 140 odcinka anime. Ogólnie rzecz biorąc polecam :E

DGM to seria licząca 103 odcinki, manga dalej wychodzi (raz na miesiąc). Dla mnie fajny shonen, anime skończone w odpowiednim momencie, interesująca fabuła, ciekawe postacie (Marian Cross, Ticky Mick, naukowcy z HQ, Earl). Jedynym minusem było przekształcenie charakteru jednej z bohaterek na straszną płaczke typu Orihime z Bleacha.

Osobiście polecam najpierw zapoznanie się z FMA->DGM->KHR->HSDK, ale nie z FT, chyba że masz bardzo małe wymagania i podobieństwo (a wręcz kopia wg niektórych) do takiej jednej popularnej serii nie będzie cię razić w oczy : D
[Obrazek: fUUjweQ.png]
Shimi

Legendarny piracki oficer

Wiek: 30
Licznik postów: 876

Shimi, 31-12-2011, 00:44
IMO gdyby nie choroba autorki D.Gray-Mana, co spowodowało, że manga wychodzi co miesiąc (?), a nie co tydzień, jak to miało miejsce wcześniej, to śmiało możnaby było wypieprzyć Blicza z "trójcy shounenów", a wpakować tam właśnie DGM. Zdecydowanie polecam zarówno mangę jak i anime, dobra fabuła, żarty, ciekawe moce, miodzio.

O FMA:B nie będę się rozpisywał, mogę jedynie powtórzyć to, co inni mówili, czyli że fajne, oryginalne, zajebiste, whateva, również polecam, ma bardzo ciekawe zakończenie. Wink

Fairy Tail to tandeta, NIE polecam, chyba że lubisz patrzeć na cycki. Noo, jeszcze tam ewentualnie kilka pierwszych chapterów można uznać za "spoko", ale nic poza tym.

KHR miałem ruszyć, ale jakoś mi się nie chciało, to się nie wypowiem.

History's Strongest Disciple Kenichi widziałem bodajże około 40 rozdziałów, było w sumie nawet takie jakieś, że można to czytać, w sumie nie wiem, czemu to rzuciłem. Na pewno nie powiem "polecam", ale sprawdzić możesz, na pewno jest lepsze od Fairy Tail.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź