The Dark Knight Rises
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 08-08-2012, 01:07
Co do tych kebabów - nie pamiętam już, kto to pisał, ale:

Moje sprostowanie jest takie - kebab nie jest lepszy, kebeb tylko TOBIE BARDZIEJ SMAKUJE (bezosobowo).

Aby docenić zajebistość czegoś, często trzeba się w ogóle nauczyć, gdzie jej szukać i dobrze zapoznać z daną dziedziną. Ja np. za cholerę nie umiem ocenić, czy dane wino jest dobre, bo po prostu jestem w tej dziedzinie jak dziecko, które jej nie rozumie. Wymagałoby to czasu, doświadczenia, skupianiu się na smaku i samodzielnym poszukiwaniu istoty winnych doznać smakowych, żeby poczuć, o co w tym biega. I przyznam, że jak już człowiek wejdzie w ten bogatszy świat w jakijś dziedzinie, to kebab z budki na rogiem już nie będzie stanowił rozrywki, ewentualnie środek pomagający do napchania się. No twierdzenie, że jabol z biedronki jest lepszy niż z pasją i doskonale tworzone wino z bułgarskiej winnicy z bogatymi tradycjami z powodu "mi bardziej smakuje" jest naprawdę nie na miejscu.

Reasumując, są rzeczy, które są lepsze od innych i są rzeczy, które nam się bardziej podobają. To dwie różne rzeczy.

A Joker autentycznie jest największym atutem drugiej części, ta postać wykreowana została przez Ledgera fenomenalnie wręcz. Oglądałem ten film chyba już 4 razy i za każdym razem jestem pod takim samym wrażeniem. Nie mniej jednak nie zgodzę się, że Joker winduje pod niebiosa ten film, bo rzeczywiście kreacje innych postaci, gra aktorska pozostałej obsady, dobrze dobrana muzyka, świetny scenariusz, reżyseria, itp. zasługują na dużą pochwałę i ogólnie spowodowały swietną kreację filmową. I zgodzę się, że ten film może się stać klasykiem, ma na to zadatki. Czy dostatecznie duże, ciężko powiedzieć, ale jakieś tam szanse ma. Trzecia częśc już takiego wrażenia na mnie nie zrobiła.

Mowienie jednak, zę to najlepsze filmy ever jest grubą przesadą. Konkurencja do tego tytułu jest tak potężna, że to głowa mała.

Tak na marginesie, szczerze powiedziawszy to najbardziej cenię filmy, które z dziesięciodolarowym budżetem rozwaliły mi mózg niż te które z miliardami na koncie w miarę mi się spodobały. Do tego raz na jakiś czas przydarzy się człowiekowi coś, co jak to Viera do Chiakiego w Nodame Cantabile określił "There are some performances though that make you tremble performing." i z filmami właśnie tak jest. Jeśli się ma sensowny gust, dobre poczucie estetyki i umiejętność dobrego zrozumienia i wczucia w film pod różnymi kątami, to niekiedy są takie filmy, które albo w trakcie oglądania albo po ich zakończeniu, kiedy mózg przetrawia spokojnie całość i wrażenia z filmu nabierają "mocy urzędowej" pozostawiają człowieka wręcz bez słów. To są naprawde dobre filmy.

Dobra, wyłączam tego kompa i idę spać...
Ratlee

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 08-08-2012, 01:10
Cytat:Joker zagrał mega dobrą rolę, był świetnym aktorem (Tajemnice BM, polecam) z mega potencjałem. To, że zginął w moich oczach nie podwyższylo jego oceny.
So, jestes jednym z wyjągtków, zwracam honor. Ale to co próbuje ukazać, to fakt, że może i Ledger zagrał bardzo dobrze (podkreslam - tak jak wszyscy aktorzy w tym filmie IMO), ale dostał najlepsza postać do zagrania. Batman ma z góry narzucone jakim ma być i Bale musiał go zagrac tak, aby był podobny do tego co znaja fani (btw. mnie nie zawiódł Tongue), za to Joker jest... no własnie... jest psycholem, świrem i totalnym freeq'iem. Jedyne co od niego wymagamy to nieprzewidywalność. Może i Ledger umiał nam to świetnie pokazać, ale zrobił to tylko i wyłacznie dzięki wspaniałemu scenariuszowi. Jednak chwała mu za to, że wpasował się w niego i dostarczył nam wspaniałych emocji samą mimiką i gestami Big Grin

Cytat:Film w swej kategorii jest super, w kategorii film akcji b. dobry/super, ale porównywanie go do najlepszych filmów ever jkest nie halo.
No i kolejna sprawa z kwestią gustu. Dla mnie było to najlepsze co mogłem zobaczyć w tej kategorii i nie jestem absolutnie zawiedziony. Powtórzę jeszcze raz, uważam film za majstersztyk, bo zarówno postacie były swietnie wykreowane a aktorzy dobrani (flejm na Annie Hathaway przed filmem był widocznie modny, ale mnie tylko rozbawił, zwłaszcza, że Michelle Pfeifer jakoś nie zapadła mi w pamięci jako Catwomen, no może poza fajnym strojem ;p), historia trzymała się kupy, akcji było sporo, efekty specjalne godne pochwały, nie dostrzegłem w nich niedoróbek no i kurde.. Chwała Nolanowi za samo wypięcie dupy na 3D i zrobienie filmu, który chciał stworzyć i nam pokazać i.. udało mu się. Szacun ode mnie, ogólny odbiór dzieła jest niesamowity Wink

Cytat:Mówimy ogólnie o filmie.
No to nie da się go porównać do Forresta Gump'a ani Skazanych na Shawshank, niestety ;p Jak sobie tak pomyślę, to nie przychodzi mi nawet jakieś wybitne dzieło z gatunku TDKR, aby porównać, macie jakiś pomysł?

Cytat:Jak nie? Ten sam film, ta sama rola (główny dupozły).
No ok, może i main villiany, ale diametralnie różni, nie zaprzeczysz. Byli po prostu tak odmienni, że dla mnie to jak porwnywanie smaku lodów miętowo-czekoladowych do twierdzenia Talesa - nie da się (ok, nie próbujcie na siłę ;p)
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 08-08-2012, 01:26
Cytat:Moje sprostowanie jest takie - kebab nie jest lepszy, kebeb tylko TOBIE BARDZIEJ SMAKUJE (bezosobowo).

Aby docenić zajebistość czegoś, często trzeba się w ogóle nauczyć, gdzie jej szukać i dobrze zapoznać z daną dziedziną. Ja np. za cholerę nie umiem ocenić, czy dane wino jest dobre, bo po prostu jestem w tej dziedzinie jak dziecko, które jej nie rozumie. Wymagałoby to czasu, doświadczenia, skupianiu się na smaku i samodzielnym poszukiwaniu istoty winnych doznać smakowych, żeby poczuć, o co w tym biega. I przyznam, że jak już człowiek wejdzie w ten bogatszy świat w jakijś dziedzinie, to kebab z budki na rogiem już nie będzie stanowił rozrywki, ewentualnie środek pomagający do napchania się. No twierdzenie, że jabol z biedronki jest lepszy niż z pasją i doskonale tworzone wino z bułgarskiej winnicy z bogatymi tradycjami z powodu "mi bardziej smakuje" jest naprawdę nie na miejscu.

Reasumując, są rzeczy, które są lepsze od innych i są rzeczy, które nam się bardziej podobają. To dwie różne rzeczy.
W końcu ktoś zrozumiał to, co mówię od lat. Miło słyszeć światły umysł!
Cytat:So, jestes jednym z wyjągtków, zwracam honor. Ale to co próbuje ukazać, to fakt, że może i Ledger zagrał bardzo dobrze (podkreslam - tak jak wszyscy aktorzy w tym filmie IMO), ale dostał najlepsza postać do zagrania.
Tak, ale żeby coś z tej roli wyciągnąć, to trzeba coś dać. A to była trudna rola. Psychola i debila (jak Ferdek Kiepski) byle klapek nie zagra.
Ratlee

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 08-08-2012, 01:33
Cytat:Tak, ale żeby coś z tej roli wyciągnąć, to trzeba coś dać. A to była trudna rola. Psychola i debila (jak Ferdek Kiepski) byle klapek nie zagra.
Nikt tu Leadger'owi nie odmawia kunsztu aktorskiego ;p. Mowię tylko, że na wspaniały odbiór postaci zlozyło się wiele czynników, o czym ciemny lud niestety zapomina ;p.

Cytat:Reasumując, są rzeczy, które są lepsze od innych i są rzeczy, które nam się bardziej podobają. To dwie różne rzeczy.
isn't it obvious? Nie uznaję siebie za krytyka filmowego. Człowieka, który trochę zna się na kinie, albo liznął już trochę sztuki kinematograficznej owszem, ale w żadnym wypadku za speca. Mówię tylko o tym co ja odczuwam, co mi się podobało, a co nie, ale zdania typu "to nie bedzie klasyk bo nie jest tak dobre jak film xyz" śmieszą mnie niezmiernie, bo no kurcze blade... jak można być takim pewnym? Miła byłaby dyskusja na poziomie z modelem "argument - kontrargument", a nie rzucanie hasłami typu "bo większość ludzi tak sądzi" (c'mon, daje sobie łeb uciąć, że nikt nie zna większości ludzi ;p), albo "bo tak". Dalej ludziska!
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 08-08-2012, 01:37
Not rly. Sama postać Jokera to bardziej udział Ledgera, on sam pisał wiele ról/scen do niego, Nolaan dał mu wolnąrękę do tego.
Ratlee

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 08-08-2012, 01:54
Serio? Nigdy o tym nie słyszałem. Tzn wiedziałem, że wykazywał się innowacyjnością i w ogóle, ale nie słyszałem o tym, żeby pisał sam sceny itp. Skąd to wziąłeś, z jakiegoś artykułu czy cos, bo chetnie bym przeczytał tak o. Co nie znaczy, że odrzucam coś tkiego, bo nie byłaby to pierwsza tego typu sytuacja w holiłódzie
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 08-08-2012, 02:06
Czytałem w jakieś gazecie, jak był boom na Ledgera. Wstępnie Joker wedle wizji Nolana był nieco inny od tego finalnego, to Ledger nadał mu taki koloryt.
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 08-08-2012, 23:51
Wróciłem z seansu. Trójeczka to bardzo dobry film, ale gorszy od dwójki. Zgubiła się gdzieś ta wielowątkowość, zabrakło Jokera. W dodatku Crane nie wyskoczył ze Scarecrowem : (
Bane był bardzo fajny, ale do Jokera zabrakło mu naprawdę sporo. Mimo wszystko jestem zadowolony.
Hyrule

Gold Experience Requiem

Licznik postów: 2,042

Hyrule, 09-08-2012, 00:02
Co do Jokera to ja powiem tak. Wg mnie tu nie chodzi o to, że Ledger miał duże pole do popisu. On po prostu powalająco wręcz to zrobił. Dano mu coś z potencjałem, a on to zrobił znacznie lepiej, niż potencjał przewidywał. Te jego mlaskania, miny, ruchy głowy, fenomenalne modelowanie śmiechu, ruchy oczami, mowa ciała, manipulowanie tonem głosu, poruszanie się. To tak jak dać różnym ludziom nuty z zajebistym utworem i ktoś zagra to np. ładnie, a ktoś zagra to tak, że człowiek się za głowę złapię, że on/ona coś tak niesamowitego z tym utworem potrafił(a) zrobić. To właśnie czyni uznanych muzyków uznanymi muzykami a uznanych aktorów uznanymi aktorami.

edit: https://www.youtube.com/watch?v=u8PxG5zvgOM - pierwszą lepszą scenę wziąłem. Popatrzcie po prostu na niego.
1 2 3
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź