Jozu vs Crocodile
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Bosmann

Piracki oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 605
Miejscowość: Wrocław

Bosmann, 15-05-2013, 18:50
Kenachi napisał(a):To, że go zobaczył nie zmienia faktu, że Jozu wziął go z zaskoczenia

Zauważył go, więc nie mógł zostać uderzony z zaskoczenia. Zaskoczony to został, ale tym, że nie spodziewał się, że jest tak szybki, że nawet nie zdąży uniknąć ataku. Jakby to było normalne starcie z bliska, to jeszcze gorzej by reagował na ciosy Jozu. To, że Croc nie uniknął ciosu to wina jego refleksu, a nie tego, że wziął go z zaskoczenia

Kenachi napisał(a):
Cytat:A co do jego siły, mi nie zaimponował tą górą lodową - namęczył się przy tym, a Luffy od tak wgniata wielkoludy w ziemię (Spartan)
Spoiler
Na co mi ten szympans

To normalne, że nie robi to na mnie wrażenia. Jeżeli Ci się wydaje, że to jakikolwiek dowód tego, że ma "niesamowitą siłę fizyczną", to się grubo mylisz. Sanji od tak w powietrzu wykopał Wadatsumiego, który jest z 3x większy od olbrzyma, a Jozu prawie się zesrał wyciągając tą górę. Co z tego, że to zrobił, skoro nie wiemy, jak silnym trzeba do czegoś takiego być
[Obrazek: Luffyy.jpg]
Bosmann

Piracki oficer

Wiek: 31
Licznik postów: 605
Miejscowość: Wrocław

Bosmann, 15-05-2013, 22:31
Jamac napisał(a):Jak już Kenachi to kiedyś napisał, wbija do ciebie ninja przez okno, ty go zauważasz, a sekundę potem dostajesz w twarz z buta. Wcale nie z zaskoczenia, przecież go widziałeś
Ale jest na polu bitwy, po zobaczeniu, że się zbliża, bezpośrednio przechodzi się do działania. No ale dobra, mogę przyjąć, że to było lekkie zaskoczenie (bo pełne to by było tylko wtedy, gdyby nie miał czasu na reakcję), ale to nie zmienia faktu, że był dużo słabszy. Widać tam po prostu, że Flaming uratował mu dupę z sytuacji
[Obrazek: Luffyy.jpg]
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 19-05-2013, 21:27
Jeśli był w stanie wziąć z zaskoczenia postać, która jest na bitwie(toteż spodziewa się zagrożenia z każdej strony), to sorry, ale zdecydowanie potrafi niepostrzeżenie i błyskawicznie dostać się do przeciwnika.

A teraz OPZfest!!! Ewentualnie temat Croc vs Jozu.
   ▲
▲▲

 
zadyma

Kapitan z paradise

Licznik postów: 352

zadyma, 19-05-2013, 21:28
Jozu zjada krokodyla na śniadanie. EOT
[Obrazek: QPPRyEa.gif]
Kenachi

Admirał

Wiek: 28
Licznik postów: 1,664
Miejscowość: Dressrosa

Kenachi, 19-05-2013, 21:57
Croc nie spodziewał się zagrożenia.
[Obrazek: tumblr_ofdqnbymNR1schwg5o4_500.gif]
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 19-05-2013, 22:04
Jak to nie spodziewał się zagrożenia? Przecież chwilę wcześniej pruł się z lud??mi WB, w takiej sytuacji nie spodziewał się zagrożenia? Dopowiadasz sobie coś, co nie było jasno powiedziane w mandze, a nawet nie ma przesłanek logicznych. Więcej opowiada się właśnie za tym, że Croc był w stanie podwyższonej gotowości, zważywszy na to, że trwała bitwa, był razem z Bonesem w trakcie potyczki z piratami WB, a do tego nie był nawet atakowany od tyłu(bo z tej strony czuwał Daz Bones, zresztą, to widać). Sorry, ale w takiej sytuacji albo Jozu naprawdę dobrze radzi sobie z niepostrzeżonym, błyskawicznym atakiem(co zresztą zasugerował sam Croc, chwaląc szybkość Diamentowego, ergo - jest więcej ku temu przesłanek), albo Croc jest ofermą i nie potrafi ogarnąć swojego tyłka.
   ▲
▲▲

 
Kenachi

Admirał

Wiek: 28
Licznik postów: 1,664
Miejscowość: Dressrosa

Kenachi, 19-05-2013, 22:10
Cytat:Jozu naprawdę dobrze radzi sobie z niepostrzeżonym, błyskawicznym atakiem(co zresztą zasugerował sam Croc, chwaląc szybkość Diamentowego, ergo - jest więcej ku temu przesłanek)
A czym jest niespostrzeżony atak jak nie atakiem z zaskoczenia?
Croc nie spodziewał się zagrożenia, ponieważ piraci Białego mu nie zagrażali.
[Obrazek: tumblr_ofdqnbymNR1schwg5o4_500.gif]
Smoker

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 422

Smoker, 19-05-2013, 23:17
Jozu zmiata Crocodile'a. Każdy by to zauważył, że Oda właśnie tym chciał pokazać, jak silni są kapitanowie WB. Nie ma żadnego powodu, by uważać inaczej, bo ich jedyna potyczka była zdecydowanie na korzyść Diamentowego. I chociaż po TS'ie Croc zapewne będzie silniejszy, to przed, na MF Jozu wygrywa.

Bosmann napisał(a):To normalne, że nie robi to na mnie wrażenia. Jeżeli Ci się wydaje, że to jakikolwiek dowód tego, że ma "niesamowitą siłę fizyczną", to się grubo mylisz. Sanji od tak w powietrzu wykopał Wadatsumiego, który jest z 3x większy od olbrzyma, a Jozu prawie się zesrał wyciągając tą górę.

Połóż chociażby 60kg skrzynię, rozpęd?? się i kopnij ją (oczywiście podeszwą, bo inaczej możesz sobie coś złamać Tongue ) i zobacz, czy się przesunie.

Potem spróbuj ją podnieść i przenieść w inne miejsce.

Kopnięcie jest łatwiejsze, prawda? Zwłaszcza, że Góra Lodowa była cięższa od Wadatsumiego. Z reguły lodowy blok waży więcej niż człowiek tych samych rozmiarów. Czy Wadatsumi był większy od tej góry? Może tak, może nie, nie mamy bezpośredniego porównania. Pomijając fakt, że Wadatsumi był słabeuszem. Właśnie to chciał Oda ukazać poprzez to wybicie - różnicę sił. Innym czynnikiem jest też to, że orientacyjnie domyślając się wagi góry lodowej nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się ile ważył Wadatsumi. O ile dobrze pamiętam był rybą rozdymką, a więc... Wnioski proszę wyciągnąć samotnie Tongue
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 19-05-2013, 23:25
Kenachi napisał(a):A czym jest niespostrzeżony atak jak nie atakiem z zaskoczenia?

Nie no, jasne, zarówno niespodziewany atak, kiedy jesteś w środku drzemki i niespodziewany atak, kiedy siedzisz w pokoju plecami do ściany i obserwujesz każdy kąt, to ataki z zaskoczenia, nie ma wątpliwości. Musisz jednak przyznać, że jest pomiędzy tymi dwoma różnica w postaci wysiłku, jaki atakujący musi włożyć, żeby skutecznie przeciwnika zaskoczyć.

I do tego właśnie pije - Ty próbujesz wykazać, że Jozu wykonał skuteczny atak z zaskoczenia, gdyż Croc zupełnie się tego nie spodziewał, a wysoka szybkość, jaką Diamentowy się cechuje, nie zdeterminowała wyniku ataku, ja zaś próbuję Ci wykazać coś odwrotnego. Oczywiście, przytoczone przeze mnie sytuacje, to dwie skrajności, wykazują jednak, że zaskoczenie zaskoczeniu nierówne. W tym właśnie wypadku nie miał miejsca Twój przykład "grania na komputerze, a ninja wskakuje przez okno", tylko przykład sytuacji, gdy masz podwyższoną w wyniku ogólnej sytuacji czujność, a jednak ktoś łatwo zauważalny i sporych gabarytów daje radę ruszyć na Ciebie i trzasnąć Cię z zaskoczenia, nie atakując Cię nawet od tyłu. A upierasz się, że miejsce w trakcie bitwie miała ta pierwsza sytuacja, nie mając ku temu przesłanek większych, niż ci, którzy postulują wielką szybkość Jozu(więcej - ta część użytkowników ma dla poparcia cytat wyciągnięty prosto z ust Croca - Ty zaś masz tylko swoje domniemywania)...

Cytat:Croc nie spodziewał się zagrożenia, ponieważ piraci Białego mu nie zagrażali.

To najwyra??niej Croc jest idiotą, jeśli założył, że skoro są tu słabsi załoganci WB, to na pewno nie będzie kogoś silniejszegoSmile Sorry, ale jeśli próbujesz przeforsować coś takiego, to mocno się nadziejesz na oczywistość. Nie wierzę, że człowiek, który pewnie niejedną większą potyczkę przeżył w swoim życiu, stwierdziłby, że skoro jest niedaleko swojego wroga i jego najsilniejszych ludzi, to może sobie zlać, bo akurat atakują go jego słabsi załoganci - a jeśli faktycznie tak myśli, to jest po prostu głupi, więc to i tak przemawia na jego niekorzyść. Co byś nie powiedział, ta sytuacja albo dodaje punkty Jozu, albo odejmuje Crocowi.
   ▲
▲▲

 
Jamac

Pierwszy oficer

Licznik postów: 1,151

Jamac, 19-05-2013, 23:31
No Jozu zmiata Croca, Croc ma takie szanse jak Ace z Kuzanem.
[Obrazek: comment_hGLtLY5BZt5VGSt9IF80hKZaMB2cHSvy,w400.jpg]
Steve

Super świeżak

Licznik postów: 228

Steve, 17-10-2014, 21:41
IMO Croc, posiada nie wielką szansę na wygraną oczywiśćie pod warunkiem że ten go zlekceważy,lub Croc wymyśli jakiś sprytny plan, poza tym Jozu wygrywa.
[Obrazek: 3940291-tumblr_n49nbr0xjk1shbc9ho1_500.gif]
1 2
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź