Sposób prowadzenia mangi przez Odę.
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 03-08-2013, 15:56
Ostatnimi czasy, kiedy przeglądam sobie komentarze na temat najnowszych chapterów, oraz spoglądam na opinie nowego tomu na amazonie(zwłaszcza tam) dostrzegam, mówiąc dobitnie, wielki ból dupy niektórych czytelników.

Jest to dość mały odsetek i jak ktoś wyskoczy z takim komentarzem to od razu jest naprostowany przez 5 innych osób, ale mimo wszystko, od czasu do czasu ciągle się jakiś nowy pojawia.

O czym mówię? O tym, że niektórzy mają ADHD i wiecznie narzekają na to, że Oda zamiast posuwać fabułę do przodu to wprowadza nowe postacie, które nie mają wielkiego lub żadnego znaczenia dla ogółu fabuły.

Przykładem jest właśnie najnowszy tomik mangi, w którym Oda wprowadził mnóstwo nowych postaci, które biorą udział w turnieju. Powiedzcie mi, dlaczego ludzie na to narzekają? Większość z tych postaci odegra jakąś inną rolę poza turniejem, część pewnie tylko w tym arcu(ricky, rebecca, bellamy), część na bank poza nim(bartolomeo, cavendish, elizabello) + natłok postaci wprowadza lepszy klimat nowego świata, który przecież ma być domem dla piratów i wszystkich innych niebezpiecznych jednostek.

Oda ostro hajpował nowy świat i póki co imo dobrze wywiązuje się z tego, właśnie pokazując tam tone różnych postaci, z różnych frakcji i państw. Na Paradise czegoś takiego praktycznie nie było, główny boss + kilku piratów od czasu do czasu się przewinęło i nic poza tym. A w następnej sadze już nikt o nich nie pamiętał. Dopiero z czasem zaczęły powracać. Z kolei w NŚ jak już mówiłem, wszystko sprawia wrażenie bardziej żywego, Oda pokazuje to morze z wielu różnych stron naraz tworząc tym samym prawdziwie 'nowy świat', który znacząco odróżnia się od paradise i CZUĆ, że tutaj znaczący piraci i inni żyją w jednej wielkiej społeczności i jest ich CAŁA MASA. Paradise wygląda jak jakiś śmietnik dla 10% osób, którzy nie dali rady w nowym świecie i tam się panoszą. Inna sprawa, że na paradise ludzie głównie płynął przed siebie, dlatego wydaje się być ich tak mało, kiedy w nowym świecie już nie ma gdzie dalej płynąć, więc piraci się tam osadzają i funkcjonują, co także Odzie dobrze udało się pokazać turniejem, czy lud??mi podziemia.

Nowy świat to miejsce, gdzie wszystko zaczęło naprawdę ??YĆ, świat zawsze był ogromny w OP i szczegółowy itd, ale dopiero teraz czuć, że panuje tutaj cały "ekosystem" i sagi w których mamy tylko słomków + głównego bossa i jego ludzi + ludzi, którym trzeba pomóc na danej wyspie już nie istnieją. Teraz wszystko jest bardziej zunifikowane, co jest genialnym zabiegiem, który znacząco podnosi poziom złożoności świata OP i pozwala na stworzenie genialnych sag, co Oda zresztą robi z planem rozdupcenia Kaidou, który nie dotyczy i nie ma wpływu tylko na jedną wysepkę i jej historię, ale na wszystko dookoła, na wiele wysp, na doflamingo, na innych yonkou, na supernove, na cały nowy świat.

I to wszystko NIE BYŁOBY możliwe, gdyby nie Oda i wprowadzenie dużej ilości postaci, które tworzą ten nowy świat i podnoszą jego walory i skalę złożoności, dlatego kij w oko wszystkim narzekaczom, którzy nie potrafią usiedzieć na dupie i po prostu cieszyć się podróżą, a zamiast tego jęczą, że fabuła się nie posuwa do przodu. Nie posuwa się, bo Oda najpierw kładzie gigantyczne fundamenty po to, aby finał miażdżył 100x razy mocniej, niż gdyby tych fundamentów, tych pobocznych postaci i wątków nie wprowadził.

Stąd apel do wszystkich - przestańcie jęczeć, carpe diem do cholery, cieszcie się każdym rozdziałem z osobna i tym co się w nim dzieje, a nie jakąś odległą przysżłością, na którą niecierpliwie czekacie, przez co obecne rozdziały wydają wam się nudne. One nie są nudne, każdy chapter zawiera w sobie dużo fajnych scen, ale żeby je docenić i się nimi cieszyć, trzeba odłożyć na chwilę oczekiwania dotyczace fabuły i progresu. One przyjdą prędzej czy pó??niej, więc zamiast psioczyć, jak mówiłem, cieszcie się tym co jest teraz.

Koniec końców, wszystkim wyjdzie to na lepsze, bo za 10-15 lat kiedy ta manga się skończy i będziemy ją sobie powtarzać, to będziemy maratonować i wtedy powolne tempo zniknie, a detale zostaną, co uczni OP rewelacyjną i rozbudowaną mangą. Tworzenie tak wielkiego świata i tylu pobocznych postaci to inwestycja Ody, którą dziś nie wszyscy trawią, ale koniec końców zostanie nam ogromna powieść z gigantycznych światem, toną postaci i setkami wątków pobocznych.

Tak jak Tolkien ze swoim śródziemiem. Gdyby taki władca pierścieni wychodził po 10 stron tygodniowo, i w którymś tygodniu trafiliby na fragment z którego 8 stron to opisy otoczenia, a 2 akcji, to byłby taki sam ból dupy jak przy OP, ale koniec końców zostaliby z dziełem i wielkiem, genialnie wykreowanym światem.

Musiałem to z siebie wylać, dziękuję dobranoc.
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 03-08-2013, 16:27
Bardzo, ale to bardzo lubię jak piszesz takie rzeczy Smile
Dahaka napisał(a):Koniec końców, wszystkim wyjdzie to na lepsze, bo za 10-15 lat kiedy ta manga się skończy i będziemy ją sobie powtarzać, to będziemy maratonować i wtedy powolne tempo zniknie, a detale zostaną, co uczni OP rewelacyjną i rozbudowaną mangą. Tworzenie tak wielkiego świata i tylu pobocznych postaci to inwestycja Ody, którą dziś nie wszyscy trawią, ale koniec końców zostanie nam ogromna powieść z gigantycznych światem, toną postaci i setkami wątków pobocznych.
Jak sobie uświadomiłem, że będę już dorosły, może będę miał prace i może dzieci, jak OP się skończy... "Tato, pomożesz mi z lekcjami?" "Czekaj synek, skończę odcinek" Big Grin

Ale to co piszesz to prawda. Mi przeszkadza tylko jak w odcinku nie dzieje się na prawdę nic, ale może w mandze tak nie jest, bo ja oglądam anime, jakbym czytał mangę to już bym nie widział sensu w oglądaniu anime, bo bym wiedział co się stanie i magia by znikła xD
 
Sturmir

Wiceadmirał

Wiek: 29
Licznik postów: 1,484
Miejscowość: ECCLES MASTERRACE!

Sturmir, 03-08-2013, 16:28
Cóż dodać? Geniusz czy co?

Ten płacz wynika raczej stąd, że jak człowiek czeka 2 tygodnie na rozdział, gdzie toczy się walka randomów to jednak lekko się można zirytować.

edit:
CCORD napisał(a):Jak sobie uświadomiłem, że będę już dorosły, może będę miał prace i może dzieci, jak OP się skończy... "Tato, pomożesz mi z lekcjami?" "Czekaj synek, skończę odcinek" Big Grin

>.<
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 03-08-2013, 16:43
Cytat:Ten płacz wynika raczej stąd, że jak człowiek czeka 2 tygodnie na rozdział, gdzie toczy się walka randomów to jednak lekko się można zirytować.
No a czego innego się spodziewałeś? To nie tak, że Oda nagle z tyłka wyskoczył z tym, wszyscy dobrze wiedzieli co będzie w następnym chapie.
+ właśnie o tym pisałem, że "ludzie jęczo bo randomy walczo". To nie są randomy, to są cegiełki tej mangi bez których OP byłoby blokiem mieszkalnym klasy C zamiast królewskim pałacem.
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 03-08-2013, 17:33
Ryby i studenci filologii głosu nie mają, Dahaka. WP to gówniana powieść. Co z tego, że rozbudowana, skoro nudna jak sam sku*****n? Dostałeś pierwszą taką rozbudowaną sagę w mandze i już gloryfikujesz cały Nowy Świat.
ThumbMan

Super świeżak

Licznik postów: 180

ThumbMan, 03-08-2013, 17:44
http://www.mangapanda.com/one-piece/688/3

TO jest nudny rozdział, wprowadzanie od groma nowych postaci nie jest w OP jak dla mnie denerwujące, bo są na tyle różnorodne (głównie pod względem umiejętności, ale często także charakteru), że lubię takie rozdziały. Obecny arc jest dużo lepszy od poprzedniego, który momentami mocno ssał (ach ten wątek dzieci!). W NW musi być dużo wyróżniających się postaci, nawet jeżeli dużo nie zdziałają. Wystarczy, że pierwsza połowa GL była przedstawiana jako miejsce, gdzie wszędzie czai się śmierć, a tak naprawdę jedno wielkie gówno z tego wyszło. Wydaje mi się, że zdecydowana większość ciepło przyjęła powrót Bellamy'ego, a fajnie będzie potem powiedzieć przy kolejnych postaciach "o, to ten sprzed x rozdziałów"
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 03-08-2013, 17:48
Bl3k napisał(a):WP to gówniana powieść. Co z tego, że rozbudowana, skoro nudna jak sam skurwy**n?
Pan Tadeusz ( i większosć lektur ) też jest gówniana wg gimberów.

Bl3k napisał(a):Dostałeś pierwszą taką rozbudowaną sagę w mandze i już gloryfikujesz cały Nowy Świat.
Nie. Obrazowanie Nowego Świata zaczęło się już przy wyspie ryboludzi, zaczynając od informacji o reverie, które się wkrótce odbędzie, poprzez okładkę z królestwem Wapola i Vivi szykującą się na to zebranie królów (oboje tam będą), poprzez przepowiednie zniszczenia wyspy, kończąc na wprowadzeni konfliktu z big mam. Potem było Punk Hazard z planem udupienia Kaidou, poprzez pokazanie brokerów i kończąc na Aokijim. I teraz Dressrosa z turniejem. Pojęcie sagi w OP obecnie zatraca się, gdyż w przeciwieństwie do tego co było na paradise, tutaj wszystko jest ze sobą połączone i oddziałuję na siebie. Nie zdziwie się jak cały nowy świat będzie jedną wielką sagą.

Ale to nie ważne, widać nie zrozumiałeś intencji tego tematu, skoro do tego się przeczepiasz.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 03-08-2013, 17:52
ThumbMan napisał(a):http://www.mangapanda.com/one-piece/688/3

TO jest nudny rozdział,
+1
Powtarzania tych samych scen i rzeczy, który słyszeliśmy już wcześniej 10x pod rząd mogę uznać za dziadaostwo i nudę, ale nie przestawienie 10 nowych postaci, pokazanie podstaw ich umiejętności i charakterów w przeciągu 3 rozdziałów. Oda zawsze mógł isć budokai style i robić walki 1 na 1 przez 50 rozdziałów.
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 03-08-2013, 20:38
Dahaka napisał(a):
Bl3k napisał(a):WP to gówniana powieść. Co z tego, że rozbudowana, skoro nudna jak sam skurwy**n?
Pan Tadeusz ( i większosć lektur ) też jest gówniana wg gimberów.

Not. Krytycy, którzy są odpowiedzialni za przyznawanie Nobla w dziedzinie literatury uznali WP za powieść drugiej ligi.

A intencją tego tematu jest najprawdopodobniej twoje niezdrowe fanbojstwo. Piszesz elaborat, bo kilku ludziom nie podoba się OP. Wolę jak piszesz jakieś ciekawe teorie, a nie takie suche teksty, które nie mają nic na celu.
Dahaka

Król piratów

Wiek: 33
Licznik postów: 3,793

Dahaka, 03-08-2013, 20:50
Bl3k napisał(a):Not. Krytycy, którzy są odpowiedzialni za przyznawanie Nobla w dziedzinie literatury uznali WP za powieść drugiej ligi.
poka

Bl3k napisał(a):A intencją tego tematu jest najprawdopodobniej twoje niezdrowe fanbojstwo. Piszesz elaborat, bo kilku ludziom nie podoba się OP. Wolę jak piszesz jakieś ciekawe teorie, a nie takie suche teksty, które nie mają nic na celu.
Nie napisałem tego, bo komuś nie podoba się OP, tylko dlatego, że ludzie jęczą na rzeczy, które z szerszej perspektywy są wielkimi zaletami. A cel tego tematu jest taki aby uświadomić takie osoby o tym lub z nimi porozmawiać. Dlatego też jak ktoś ma ból tyłeczka z powodu mojego bólu tyłeczka, który wywołany jest durnymi opiniami, to czekam na argumenty, które pokażą mi, że nie mam racji.
Partyjoke

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 876

Partyjoke, 03-08-2013, 21:57
Dahaka, powiem szczerze ze czytam to forum glownie dla twoich komentarzy, bo bardzo je lubie i z wiekszoscia sie w pelni zgadzam Wink
Tak tez jest i w tym przypadku Big Grin
Blek

Imperator

Licznik postów: 2,588

Blek, 03-08-2013, 22:31
Cytat:poka

http://www.theguardian.com/books/2012/j ... NETTXT3487

Cytat:A cel tego tematu jest taki aby uświadomić takie osoby o tym lub z nimi porozmawiać. Dlatego też jak ktoś ma ból tyłeczka z powodu mojego bólu tyłeczka, który wywołany jest durnymi opiniami, to czekam na argumenty, które pokażą mi, że nie mam racji.

Nie mówię, że nie masz racji. Zgadzam się z ogólnym przesłaniem. Tylko dla mnie Oda mógłby czasami wstrzymać się ze swoimi pomysłami kosztem uboższej kreacji świata. Dużo nie zawsze znaczy dobrze. Chociaż w przypadku Dressrossy wyszło fajowo.
saba sabaka

Kapitan z paradise

Licznik postów: 346

saba sabaka, 07-08-2013, 01:34
jestem za jak największą liczbą postaci z prostego powodu. podczas ostatecznej wojny (czy też bitwy) pojawi się wielu z nich. jedni zapewne jako wrogowie, inni jako sojusznicy. pamiętam mój zachwyt (i to dziwne, przyjemne uczucie z żołądka) podczas krótkiego powrotu niektórych bohaterów DBZ przy okazji tworzenia ostatniej genki damy.
wiem, że niedosyt, który pojawił się jednocześnie z powodu ich bardzo krótkiego występu wynagrodzi mi one piece i sposób prowadzenia akcji przez ode.
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź