Kuroko no Basket 2
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
1 2 3 4 5
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
kiki1993

Cipher Pol Aigis Zero

Wiek: 32
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 24-02-2014, 02:58
I zrobili krok za daleko. Nie czepiałbym się gdyby to była przyszłość, najlepiej coś w stylu Galactik Football, taka hiperbolizacja pasowałaby, świetnie byłoby gdyby cudowna generacja to byli gracze NBA którzy przeszli do ligi japońskiej, tak samo jak było z Gibsonem w Majorze, albo zrobić po prostu pełen pastisz, uwypuklając całkowicie takie głupoty serii sportowych.
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 24-02-2014, 03:04
Zgadzam się, ale rozwiązanie KnB złe nie jest. Trzeba to po prostu traktować tak jak Code Geass dla mecha serii. KnB jest wewnętrznie spójne i jednocześnie zmyślnie unika schematów typowych dla serii sportowych (i robi to IMO lepiej niż Major). Zgadzam się, że umiejtności są far too OP (i stwierdziłem to już przy pierwszym meczu z Midorimą) ale się po prostu z tym pogodziłem i traktuję KnB jako b. dobrze wykonane anime akcji, nic więcej.
kiki1993

Cipher Pol Aigis Zero

Wiek: 32
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 24-02-2014, 03:43
Czyli nie dojdziemy do consensusu. Dla mnie nie ważne jest tylko to, że swoim świecie KnB jest logiczny, oglądając tytuł sportowy dziejący się w naszej rzeczywistości chcę czegoś co stara się trzymać również naszej. Dlatego One Outs nie uważam za dobrą serię sportową(zawodowi gracze zachowują się jakby pierwszy raz grali itp.), mimo tego że uważam go za dobry tytuł, dlatego wolę Ookiku od One Outs jeżeli chodzi o sam aspekt sportowy. Majora uważam za najlepszy tytuł sportowy ponieważ dla mnie najlepiej potrafił połączyć naszą logikę z przerysowaniem. Goro przez całe życie więcej przegrał niż wygrał,
Spoiler

stracił rodziców, nie wygrał nigdy małej ligi, zniszczył sobie prawą rękę, nie wygrał nigdy zawodów krajowych w gimnazjum, nie dostał się na Koshien, został wyrzucony ze swojej pierwszej drużyny zawodowej po dwóch meczach, nie wygrał mistrzostw świata, nie wykorzystał szansy na bycie pierwszym zawodnikiem który w swoim debiucie zagrałby perfekcyjny mecz, dostał Yips, zniszczył sobie lewą rękę. W całej karierze wygrał tylko raz World Series, dopiero w czwartym sezonie anime wygrał jakieś trofeum(ligę Triple A), a w szóstym doprowadził drużynę do Play-off łapiąc kontuzję która wykluczyła go z zawodów

. Dlatego HnI ma u mnie wielką wadę, Ippo pojawił się znikąd. Anime nie może również przesadzać w drugą stronę, meczę trwające 20 odcinków ciężko jest przetrawić. KnB to przeciętny tytuł sportowy który jest ratowany przez całkiem fajną otoczkę mającą kilka naprawdę dobrych momentów.
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 24-02-2014, 03:54
Cytat:Czyli nie dojdziemy do consensusu. Dla mnie nie ważne jest tylko to, że swoim świecie KnB jest logiczny, oglądając tytuł sportowy dziejący się w naszej rzeczywistości chcę czegoś co stara się trzymać również naszej.
Można odejść od tej zasady, jeżeli świat jest wewnętrznie spójny. I to rozwiązanie może się podobać albo nie (tak samo mozna je oceniać nisko lub wysoko).
ktoja

Wilk morski

Licznik postów: 95

ktoja, 24-02-2014, 19:27
Ja tam KnB traktuje jako shounen i bardzo fajnie mi się go ogląda ; ) Jeżeli ktoś śledzi tą serię, ponieważ lubi koszykówkę i ma nadzieję, że będzie tam choć odrobina realizmu powinien od razu przestać, a nie zadręczać się.
mika_5

Super świeżak

Licznik postów: 254

mika_5, 24-02-2014, 21:32
Ja nie cierpię koszykówki, za to Kuroko lubię :E
GearSecond

Szczur lądowy

Licznik postów: 7

GearSecond, 24-02-2014, 22:52
Ciekawi mnie bardzo, kogo wy uważacie za najlepszego/najsilniejszego z Pokolenia cudów. Moim zdaniem jest to Aomine, po obejrzeniu najnowszego odcinka jestem przekonany co to tego jeszcze bardziej.
Spoiler

Yosen rozniosło inne drużyny do zera, czyli Murasakibara musi być naprawdę dobry w obronie. Aomine przy spotkaniu mówił do Kuroko coś w stylu: "Nawet ja miałbym z nim problemy"

Akashi to kapitan, myślę, że jego umiejętności będą związane bardziej z charyzmą.
Co do dzisiejszego odcinka to całkiem dobry, Yosen przedstawione jako twierdza nie do zdobycia. Murasakibara sprawia wrażenie osoby flegmatycznej, ale zobaczymy co pokaże podczas meczu.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 02-04-2014, 16:32
Dobra. Zacząłem mecz z fioletowym olbrzymem i już wiem na pewno, że ocenię S2 niżej niż S1.
Po pierwsze, niepotrzebnie zmieniali (szczerze nie przypominam sobie, by w S1 było aż TYLE "poważnych" kawałków, no chyba że się mylę... ale kilku naprawdę dobrych utworów z 1 tu nie zastałem) OST. Ok, kilka tego typu utworów znakomicie pasuje do KnB, ale większość jest imo do wywalenia. To nie jest Naruto/Bleach/OP/HxH, że potrzebuje tego typu kawałków. Ost z 1 dużo lepiej się sprawdzał.
Po drugie to... przesadzone umiejętności. W S1 (jak można zobaczyć powyżej) dało się to jeszcze przełknąć. W S2 autor (autorka?) mangi przegiął pałę. Zone MOOO??E bym jeszcze przeżył (musiałbym się starać i ktoś musiałby mi to sensownie wyłożyć), ale te umiejętności Kuroko (a ta "niewidzialność" dla teamu... twórca mangi za dużo grał Protosami w StarCrafta haha XD)... Raczej nie będę oglądać kontynuacji (S3). Wolę sobie nie psuć wrażeń z b. dobrego S1.
CookieMonster04

Wilk morski

Licznik postów: 67

CookieMonster04, 02-04-2014, 20:22
Ja mam podobne odczucia. Jedyne co lepsze od pierwszego sezonu to bym powiedział, że animacja. Cała reszta sie mocno skiepściła. Może jak ktoś nie lubi/nie gra w basketa, to przymknie na to oko, ale ja nie. Mecze mi sie wydawały też bardziej przeciągane, ten z drużyną Aomine trwał chyba z 5(6?) odcinków. Przesada.
Jeśli chodzi o te maksymalnie nierealne sytuacje to w oczy rzucił mi się jeszcze ten Mirage Shoot, tego typka, co sie znał w dzieciństwie z Kagamim. Rzucał piłke najpierw do góry, nad siebie, łapał ją i rzucał do kosza - wszystko w jednym skoku. IMPOSIBRU! :rotfl:


Muszę się wziąć za Slam Dunka..
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 02-04-2014, 20:28
Ten mecz z Aomine mógł tyle trwać. Był lekko przeciągany, ale taki musiał być. Ja lubię koszykówkę, ale nie gram w nią zbyt często, ale bez przesady! Można wiele sportowym seriom wybaczyć (bo niektóre "z definicji" są nierealne), ale KnB przegięło pałę. W sumie gdyby podobnie "skomasować" (w sensie bez przeciągania) Tsubasę, to też miałbym podobne odczucia, ale pamiętam Tsubasę dość świeżo i tam nie było takich akcji jak w KnB2!

A, animacja jest piękna, to prawda.
CCORD

Gorosei

Wiek: 27
Licznik postów: 4,965

CCORD, 02-04-2014, 21:17
Nie podoba mi się najbardziej wykrzykiwanie nazw technik... No i jeśli teraz wszystkie mecze mają polegać na wchodzeniu w Zone to ja podziękuję.
 
kiki1993

Cipher Pol Aigis Zero

Wiek: 32
Licznik postów: 914
Miejscowość: Czarne

kiki1993, 02-04-2014, 23:21
Jak pisałem, że KnB 2 przesadziło z hiperbolizacją umiejętności to wszyscy twierdzili, że tak ma być, że jestem gópi i śmierdzą mi nogi, a teraz nagle przyznajecie mi rację choć cząstkowo.
[Obrazek: 586108d232c14ef50b020cee7fc4c65bd6115e86_hq.gif]
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 02-04-2014, 23:44
Nie wiem jak inni, ale pieprzę to. Ja mówiłem o KnB1, w 2 przegięli pałę po maksie. Zgadzam się z Tobą w pełni teraz.
mika_5

Super świeżak

Licznik postów: 254

mika_5, 02-04-2014, 23:50
CookieMonster04 napisał(a):Mecze mi sie wydawały też bardziej przeciągane, ten z drużyną Aomine trwał chyba z 5(6?) odcinków. Przesada.
Dłuuugie mecze dopiero przed nami~

Też uważam ten sezon za słabszy. W mandze aż tak bardzo mi to nie przeszkadzało, w anime tak. I mnie, w przeciwieństwie chyba do Herosa, najbardziej w całym sezonie podobała się właśnie muzyka i to było praktycznie jedyne, co mogłam szczerze pochwalić. No ale. Nie twórcy anime są tu jedynymi winowajcami końcowego efektu, bo lwia część zasług idzie oczywiście do autora pierwowzoru. Znacznie lepiej czyta mi się i ogląda (czy oba, to się niedługo przekonam) bejsbolistów i siatkarzy. W Kuroko mecze mi się już dłużą przeokropnie, a seria, mimo wszystko, przestaje powoli być dla mnie serią sportową. A lubiłam ją, mimo że nie cierpię koszykówki.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 02-04-2014, 23:56
Ej, szczerze pochwalić możesz ich za animację, która jest sporo lepsza niż w 1.
1 2 3 4 5
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź