Fejm na inglisz, czyli gdzie tu sens?
Ten temat nie posiada streszczenia.
Aktualnie ten wątek przeglądają: 1 gości
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź
Bornegio

Kapitan z nowego świata

Licznik postów: 433

Bornegio, 10-01-2014, 17:52
Długo zastanawiałem się nad tym fenomenem i postanowiłem zapytać was o wasz punkt widzenia. Słowem wstępu, za każdym razem, gdy szukam mangi, czy anime, to zawsze trafiam na niezrozumiałe zachowanie. Gdzie nie spojrzę, ciągle tylko "czytaj po angielsku", "używaj angielskich subów". Dla mnie to zachowanie jest dziwne. Manga powstaje w Japonii w i języku tego kraju jest pisana. Oczywiście czytanie w oryginalnym języku jest najlepsze. Tak samo jako anglik nie zrozumie niektórych niuansów w Wied??minie, tak samo europejczyk wiele traci w mandze, jednak nie oszukujmy się. O ile w nauczeniu się mowy nie ma nic trudnego, to już wykucie kanji może być lekko problematyczne. W każdym razie, zarówno Polski jak i Angielski tracą na tłumaczeniu, jednak język ojczysty jest nam bliższy i lepiej znany. I nie ma opcji, żeby być tak samo biegłym w języku obcym jak polskim, dlatego czytając po angielsku tracimy podwójnie. Oczywiście chodzi mi o sytuację, gdy manga tłumaczona jest bezpośrednio z angielskiego. I na koniec najgłupsza rzecz, jaką kiedykolwiek przeczytałem: "Czytając po angielsku przynajmniej masz pewność do zgodności." ??e co? To już angielsku tłumacz nie może się pomylić, nawymyślać, naciągać i przekłamywać? Może wy wytłumaczycie mi o co chodzi, czy może po prostu to zwykłe pozerstwo z cyklu: "angielski jest językiem uniwersalnym, a ja jestem taki światowy"?
balzac2806

Nowicjusz

Licznik postów: 11

balzac2806, 10-01-2014, 18:05
Zgadzam się z powyższym, bo jeżeli chodzi o tłumaczenie bezpośrednie to nie ma już co porównywać, a tak samo tłumaczenie a innego języka jak i z angielskiego może być uznawane wielorako, ze względu na podobny zasób, znaczenie danych słów. A no i do tego trzeba uznać język angielski za powszechny bo jest używany przez większość ludzi.
Heros

Joy Boy

Licznik postów: 7,533

Heros, 10-01-2014, 18:13
Cytat:Długo zastanawiałem się nad tym fenomenem i postanowiłem zapytać was o wasz punkt widzenia. Słowem wstępu, za każdym razem, gdy szukam mangi, czy anime, to zawsze trafiam na niezrozumiałe zachowanie.
Takie zachowanie to niestety mniejszość Sad.
Cytat:Manga powstaje w Japonii w i języku tego kraju jest pisana. Oczywiście czytanie w oryginalnym języku jest najlepsze. Tak samo jako anglik nie zrozumie niektórych niuansów w Wied??minie, tak samo europejczyk wiele traci w mandze, jednak nie oszukujmy się.
Nie do końca. Zależy od tytułu, do znajomości wielu anime nie potrzeba znajomości tamtejszej mentalności (czy raczej, nie jest wymagana na tyle i bycie "mangozrypem" z reguły wystarcza).
Co do reszty, większość polskich tłumaczy stanowi wyjątkowo słaby poziom. 95% polskich napisów ssie. Tłumacz robiący na j. angielski oczywiście może się pomylić, dlatego też ogląda się napisy od _pewnych_ grup. Nigdy się nie spotkałem, by trzeba było coś poprawiać (tak jak np. Jinbeia na Jinbe, albo Pain na Pein), bo "ta wersja była jednak zła". I tych DOBRYCH Polskich tłumaczy masz kilkunastu w Polsce z czego większość już chyba subów do anime nie robi z tego co wiem, zaś angielskie suby dobrej jakości są ciagle trzaskane.
Ratlee

Gorosei

Wiek: 32
Licznik postów: 4,072

Ratlee, 10-01-2014, 18:57
@Up inaczej, zdaje mi się, że tłumacze w większości tłumaczą tak samo, to co ich różni, to oprawa, w której to wykonują. Niby język angielski jest tam prawie 10 razy większy niż polski, ale jednak do mang nie używa się nawet jednej milionowej tego. Można przetłumaczyć coś prostacko, a można coś przetłumaczyć naprawdę elegancko - zdanie będzie oznaczało to samo, ale treść będzie przyja??niejsza dla czytelnika, stąd uprzedzenia. Często też tłumaczowi brak wczucia się w daną postać, która może mieć w oryginale np specyficzny sposób wypowiedzi,a prostacki tłumacz nie będzie umiał tego oddać i tyle.

Co zrobić - angielski język przyszłości, razem z chińskim. Mieli farta w historii po prostu i teraz dzięki temu ciągną profity, nawet pomimo narodu jako ogółu będącego w większości... ułomkami. Nikt nie mówił, że życie jest sprawiedliwe, co nie? Wink
[img=0x0]http://i.imgur.com/LpQnL15.png[/img]
Quayle

Legendarny piracki oficer

Licznik postów: 833

Quayle, 11-01-2014, 12:03
Z napisami do anime niestety rzeczywiście jest dosyć słabo, ale czytałem sporo naprawdę nie??le przetłumaczonych mang. Tłumaczenia te nie ró??niły się znacząco jakoscią od swoich angielskich odpowedników, o czym miałem okazję się przekonać dzięki innej poważnej wadzie polskich tłumaczy, a mianowicie zaczynaniu i niekończeniu.
Saki

Legendarny pierwszy oficer

Licznik postów: 1,442

Saki, 17-01-2014, 20:14
Sprawa jest prosta - w przypadku tłumaczeń dużo lepiej jest uciąć pośredników. Jeśli więc czytasz mangę, czy anime tłumaczone na polski z angielskiego tłumaczonego z japońskiego (jak to najczęściej ma miejsce), to nie wiem, co jest takiego zaskakującego w twierdzeniu, że lepiej czytać po angielsku... Już tłumaczenie z japońskiego na angielski wymusza na tłumaczu pewne zniekształcenia wynikające ze zwykłych różnic składniowych, czy stosowania innych idiomów - komunikat jest więc w takiej sytuacji zniekształcony, choćby i w nieznacznym stopniu. Kiedy zaś bierzemy jeszcze to właśnie tłumaczenie angielskie i próbujemy ująć je w polskim kontekście, otrzymujemy tym bardziej postępujące zniekształcenie na polu syntaktycznym i semantycznym. Do tego błędy wersji angielskiej nie mogą być zweryfikowane, więc często są w najlepszym wypadku powielone (albo nawet czasem pogłębione). Inna sprawa, że w takiej sytuacji trudno tłumaczowi zdecydować, co zostało zapisane, jak obcy, a co jak rodzimy wyraz, więc słysząc "Sugar" nie ma on pewności, czy powinien to przetłumaczyć, czy nie, by zachować kontekst (gdyż większość zapożyczeń pojawia się w języku angielskim, toteż nie da się ich w angielskiej edycji wyodrębnić).

Co innego, kiedy mówimy o tłumaczeniu z języka japońskiego na polski - wtedy, o ile wykonane dobrze, tłumaczenie polskie może być dla przeciętnego polskiego czytelnika dużo lepsze.
   ▲
▲▲

 
Subskrybuj ten wątek Odpowiedź